Gość: axel giol
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
11.02.05, 10:43
kiedys były sukcesy (jak na nasze mozliwości) - wyeliminowanie Parmy iSchalke
po pięknych meczach, bardzo dobra gra z Lazio i ogromne nadzieje ze w
przyszłosci moze byc jeszcze lepiej. Nie było wtedy dużo szumu wokól wisly,
jej działaczy i gadek na tematy okołosportowe. Teraz jest niestety całkiem
inaczej. Wisła słabnie w oczach, a głośno wokół niej jak nigdy wczesniej.
Najpierw kilkutygodniowy spektakl ze zwalnianiem Henka, potem kilkutygodniowy
spektakl o sprzeadaży Zurawskiego. Potem kilka wypowiedzi liczki o tymm ,że
nie ma kadry dla podgrzania atmosfery, teraz zamieszanie z kadrowiczami.
Wyglada to fatalnie. Szkodaklubu z ambicjami i co żadkie w naszaj piłce
możliwościami zrealizowania tych ambicji. Co było mineło. Widze, ze wisłę
czeka droga widzewa. Najpierw duże pieniądze i sukcesy, a potem lot na dno.