Gość: Optymist
IP: *.lubin.dialog.net.pl
03.06.02, 23:12
A co!? Będzie tak: Korea atakuje i już w pierwszych 10 minutach 0:2 dla Polski.
Potem to żółta rasa bedzie chciała strzelić honorowego gola i skończy się
nastepną kontrą i wynik ustalony na 0:3. Nasi będą mogli jeszcze podwyzszyć,
nawet do pięciu bramek, ale braknie skuteczności Olisadebe i Kryszałowiczowi.
Wybaczymy im, przecież wygramy!!! Europa pokaże Azji jej miejsce w szeregu
piłkarskim. W nagrodę Rada Europy ustąpi na żądania naszych rolników :-).