Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Nie nawidze Mouresmo...

    IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 27.06.01, 12:39
    Nie cierpie suki- szkoda, ze wczoraj nie dopadła...
      • wasia Re: Nie nawidze Mouresmo... 28.06.01, 15:56
        Mam nadzieję, kotku, że Twoja niechęć spowodowana jest niewyjściowością facjaty
        Mauresmo bardziej niż faktem, że jest jedyną chyba teraz osobą, która będąc w
        czołówce światowego tenisa, lub jakiegokolwiek innego popularnego sportu,
        przyznaje się do swojej seksualności.
        • Gość: patty Do Wasi... IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 29.06.01, 13:08
          Nie palę do niej sympatią, ale nie dlatego, że jest lezbijka. Nic nie mam do
          lezbijek- absolutnie. Tylko nie wiem czemu wszyscy sie nią podjarali skoro w
          Roland Garos odeszła w I rundzie.Po prostu kolejna "wielk baba" jak to mówi
          Chris Evert.
          Pozdrowienia- patty
          • wasia Re: Do Wasi... 29.06.01, 13:36
            Gość portalu: patty napisał(a):

            > Nie palę do niej sympatią, ale nie dlatego, że jest lezbijka. Nic nie mam do
            > lezbijek- absolutnie. Po prostu kolejna "wielk baba" jak to mówi
            > Chris Evert

            To ok. A co do tenisa siłowego, to też nie lubię.

            Pzdr
            • Gość: patty Do Wasi: Chodz Venus pokaże czasem ładny tenis. IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 29.06.01, 14:05
              Nie tyle co nie lubie tenisa siłowego, bo na przykład taka Venus Williams
              czasami na korcie pokaże, że czuje piłke, a nie wali byle mocniej. Ale chyba
              każdy woli oglądać inteligentny, sprytny tenis niż taką Mouresmo.
              Pozdrawiam- Patty.
              • wasia Re: Do Wasi: Chodz Venus pokaże czasem ładny tenis. 29.06.01, 14:23
                Gość portalu: patty napisał(a):

                > Venus Williams czasami na korcie pokaże, że czuje piłke, a nie wali byle
                mocniej. Ale chyba każdy woli oglądać inteligentny, sprytny tenis.

                Williams w poprzednim sezonie rzeczywiście grała inteligentnie. Ale teraz
                jedyne 'siłaczki', które czują piłkę, to Capriati i Clijsters. A co myślisz o
                szansach Henin na wygranie Wimbledonu?

                Pzdr
                • Gość: patty Re: Do Wasi: Chodz Venus pokaże czasem ładny tenis. IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 29.06.01, 22:19
                  Wiesz, co do Henin. Bardzo mnie zawiodła w półfinale na Roland Garos- grała
                  bardzo ładnie, a przegrała. Lubie Kim Clisjters i nie bylam zła, że to ona sie
                  znalazła w finale, ale wydaje mi sie, że miała małego fuksa. Rywalka- nie da
                  sie ukryć pod koniec jej trochę pomogła. Po prostu Justine za bardzo chciała
                  wygrać i skupiła się na tym, a nie na grze. Niby już miała finał w kieszeni, a
                  nie potrafiła się już zkoncentrować- żal mi sie jej wtedy zrobiło przy wielkiej
                  symaptii do Kim.
                  Caprati- dobrze jej życzę, bo pokazała wszystkim, że można wrócić do tenisa,
                  chwycić sie w garść- zrobić to co wydawało się niemożliwe.
                  Venus też dobrze życzę- przede wszystkim zdrowego rozsądku, bo widać, że tenis
                  już ją nudzi. Gra bez pasji, a kiedyś to było widoczne. Teraz widać zemczenie,
                  a gdy uśmiech- to tylko sztuczny i wymuszony. Chciałabym znów zobaczyć ja taką
                  wesołą.
                  Pozdrowienia- Patty
                  • wasia Re: Do Wasi: Chodz Venus pokaże czasem ładny tenis. 30.06.01, 10:29
                    Gość portalu: patty napisał(a):

                    > Wiesz, co do Henin. Bardzo mnie zawiodła w półfinale na Roland Garos- grała
                    > bardzo ładnie, a przegrała. Lubie Kim Clisjters i nie bylam zła, że to ona sie
                    > znalazła w finale, ale wydaje mi sie, że miała małego fuksa. Rywalka- nie da
                    > sie ukryć pod koniec jej trochę pomogła. Po prostu Justine za bardzo chciała
                    > wygrać i skupiła się na tym, a nie na grze. Niby już miała finał w kieszeni, a
                    > nie potrafiła się już zkoncentrować- żal mi sie jej wtedy zrobiło przy wielkiej
                    >
                    > symaptii do Kim.

                    No tak ale to było na innej nawierzchni - jakby nie było, na trawie chyba lepiej
                    wychodzi zawodnikom szybszym i sprytniejszym, a taka jest Henin. A propos
                    sympatii do Kim: czy jest ona w jakimkolwiek stopniu umotywowana tym, że panna
                    chodzi z Hewittem?;)))))))))

                    Pozdrowienia.
                    • Gość: patty Re: Do Wasi: Chodz Venus pokaże czasem ładny tenis. IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 30.06.01, 17:49
                      Nawierzchnia jest rzeczywiscie zupełnie inna- trawa jest szybka, piłka niemal
                      sie slizga na trawie i tam potrzebne jest dobre czucie pilki czyli dobre
                      volleye, świetny serwis i szybkie zagrania- Henin jest mała, szybka, szczupła,
                      a przy okazji ma bardzo mocny jednoreczny backhand, ktory naprawde jest
                      skuteczny. Lindsay też sobie dobrze radzi- lubie ją i dobrze jej życzę, a po
                      kontuzji- jakby na to nie patrzeć- grala b. dobrze.
                      Kim zawsze na mnie robiła sympatyczne wrażenie. Pamietam jej początki w
                      tenisie, gdy jeszcze nikt o niej nie słszał i tak widziałam jak się rozwijała,
                      jak polepszała swoją grę, umacniała się psychicznie. Zasłynęła jako dziewczyna
                      młodego, zdolnego chłopaka, o którym słychać było wszędzie- Lleytona Hewitta.
                      Ją to złościło, że osiągnęła sukces nie dzięki swojej grze, a dzięki
                      Lleytonowi. W tym roku udowodniła, że niejest tylko dziewczyną Hewitta i
                      pokazała, że ma ogromny talent. Hewitt jest świetnym graczem i napewno w
                      przyszłości zagości na miejscu numer 1, a on jak narazie jest młody i jeszcze
                      wiele przed nim. Jego też zawsze b. lubiłam. A oni tworzą piękną parę- dobrało
                      się dwóch sympatycznych ludzi.
                      W męskim tenisie za to najbardziej lubię Marata Safina. Czasem mnie śmieszy,
                      czasem złości, ale go uwielbiam. Tylko coś ostatnio mu nie idze najlepiej i to
                      mnie martwi. Ale on ma dobrą psychike mimo tylu zniszczonych rakiet i nerwów na
                      korcie. Potrafi się skoncentrować, gdy wcześniej go już ktoś z tej koncentracji
                      wybił. Mam nadzieję, że wygra US Open i w tym roku. Bo co do Wimbelodnu watpie,
                      żeby wygrał z takim Samparsem, Hewittem, Agassim czy Rafterem.
                      Pozdrowienia- Patty
                      • wasia Re: Do Patti: Safins. 02.07.01, 11:22
                        Gość portalu: patty napisał(a):

                        > W męskim tenisie za to najbardziej lubię Marata
                        Safina. Czasem mnie śmieszy,
                        > czasem złości, ale go uwielbiam. Tylko coś ostatnio mu
                        nie idze najlepiej i to
                        > mnie martwi. Ale on ma dobrą psychike mimo tylu
                        zniszczonych rakiet i nerwów na
                        >
                        > korcie. Potrafi się skoncentrować, gdy wcześniej go
                        już ktoś z tej koncentracji
                        >
                        > wybił. Mam nadzieję, że wygra US Open i w tym roku. Bo
                        co do Wimbelodnu watpie,
                        >
                        > żeby wygrał z takim Samparsem, Hewittem, Agassim czy
                        Rafterem.

                        Znowu się z Tobą zgadzam, ale nie wiem czy uda mu się
                        wygrać z Clement lub Ivanisevicem/Rusedskim zanim
                        jeszcze dojdzie do półfinału z Samprasem i możliwego
                        finału z resztą wymienionych przez Ciebie graczy. Marat
                        ostatnio nie błyszczy formą. Jak narazie Villander
                        niewiele mu pomógł.

                        Pozdrowienia, Wasia.

                        • Gość: Patty Do Wasi: Nasz kochany Marat awansował do ćierćfianłów! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 02.07.01, 17:04
                          Wiedziałam, że sobie poradzi. Uwielbiam go. W ogóle jest the best. Tylko teraz
                          Rusedski, albo... Ivanisevic. To bedzie trudne. Bardzo trudne. Taki
                          Ivanisevic=41 osów w meczu z Roddickiem. Mam nadzieje, że i tą poprzeczke
                          przeskoczy, ale juz nie jestem tego taka pewna. Ale i tak Marat jest the best :)
                          Pozdrawiam- Patty
                          • Gość: wasia Re: Do Wasi: Nasz kochany Marat awansował do ćierćfianłów! IP: 157.25.99.* 03.07.01, 12:22
                            Gość portalu: Patty napisał(a):

                            >Ale i tak Marat jest the best

                            Oczywiście! Życzę udanych wakacji:)))))))))

                            Pozdrowienia, Wasia


      • Gość: Patty Do Wasi IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 03.07.01, 10:51
        Wyjeżdżam na wakacje, więc jakbym nie odpisywała to się nie dziw. Miłych
        wakacji!
        Pozdrawiam- Patty
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja