Gość: Lehu
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
10.06.02, 20:15
ODA DO ARKA BĄKA
Na początku wyjaśnić muszę,
Iż Ody do Arka zwanego Aero
Nie napisałem z przekory,
Bośmy przegrali cztery- zero.
Po prostu sądzę, iż tak świetnego gracza,
Trzeba uhonorować za udany występ na
Mistrzostwach Świata.
Drodzy krytycy czy pamiętacie,
Że to dzięki Arkowi, Polskę w mundialu znów oglądacie?
Bo czyż nie 16 lat trwała z mistrzostwami rozłąka;
aż do przyjścia właśnie Aero Bąka?
Ale po kolei;
O Arkadiuszu kochany,
Czy pamiętasz czas gdyś był tak w Poloni uwielbiany?
Drybling miałeś jak marzenie,
(byłeś dla mnie muzą, niczym czyste natchnienie)
a gole strzelane jak na zawołanie,
sprawiały że przeciwnik dostawał często
tęgie lanie.
Czyż zawodnik jak Ty; wszechstronny i nietuzinkowy
Mógł nie przyprawić menadżerów z Anglii o zawrót głowy?
Wyjechałeś więc na wyspy, ale nie znając języka,
Nie mogłeś wyjaśnić iż to błyskotliwa technika;
Że się zawodnik o nogi własne podtyka...
O nieszczęsny Arkadiuszu!
O niedoceniony!
Możeś na boisku byłeś za rzadko spocony?
Wróciłeś więc do Polski,
I już nikt Ci nie pamięta,
Iż piłka przy Twej nodze jak zaklęta,
W Widzewie tak jak chciałeś na wiosnę się turlała
( z niejednego obrońcy żeś zrobił wała!)
Sezon jakby nie patrzeć z przygodami i bardzo udany,
Więc pewnie udawane było krytyków zaskoczenie
Że znów do kadry zostałeś o Arku! powołany.
(a krytycy zawsze mazgają, niespełnione lenie)
Weryfikacja, że pupilem Engela nie byłeś i nie jesteś
(Bez podstawy)
Nastąpiła jeszcze przed wczesnym powrotem do Łodzi
(a wcześniej do Warszawy)
Przez pech Radka przez niektórych „Tatą” zwanego,
Zyskałeś w Korei rangę gracza niedoścignionego.
Twe 70 minut z piłką biegania,
Wytłumaczyły iż nawet
Z nie za prostymi nogami można biegać niczym łania.
Wyrzuty Twe z autu, zbiórki, pomysłowe podania i takież same strzały,
Często Portugalczyków (skoordynowaniem) zaskakiwały,
I choć żeś na gracza meczu
O Arkadiuszu!
Nie został wybrany,
(talent w końcu nie każdemu jest dany)
To Arek, nie ma przecież powodów do zmartwienia
Wielu jest innych zwolenników w piłkę walenia.
Następny mundial
już za niespełna 4 lata,
Engela pewnie wywalą
(po Cyprze chwile znów polata)
Ale wróci
I o Arka, Arku się wykłuci.
ha!
to moj pierwszy wiersz od dawien dawna,
wybaczcie wiec brzydkie rymy ale mi sie myslec po tym meczu nie chce