valeo75
20.06.02, 07:54
Jak donosi dzisiejsza Gazeta 'mission over', Engel out. I bardzo dobrze. Kto
po Engelu? Może połączyć trenera zagranicznego z polskim (w jednej osobie)?
Proponowałbym Wernera Liczkę. Ten gość jest przekonujący: ma dobry warsztat,
jest trzeźwo myślący i zdaje się ciągle rozwijać, zna już polskich piłkarzy,
nawet trochę język (nietrudno będąc Czechem), nie musiałby dostawać tak
koszmarnych pieniędzy jak uznani trenerzy z Zachodu, nie jest uwikłany w
polskie piekiełko. Co wy na to?