Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy

    09.04.05, 20:28
    Uf. Właśnie wróciłam do domu z Katowic i po odebranej jeszcze w pociągu
    wiadomości sms od jednego z członków naszego klubu, który radził nam w niezbyt
    grzeczny sposób pożegnać się z grą w Warszawie, pragnę wyjaśnić powody naszego
    wcześniejszego wyjazdu i przeprosić osoby, które być może poczuły się z tego
    powodu urażone. Dla jasności spróbuję w punktach podsumować wszystko to, co
    skłoniło nas do podjęcia takiej decyzji:
    1. Jak wiecie, od momentu śmierci Jana Pawła II obie byłyśmy bardzo
    sceptycznie nastawione do brania udziału w Mixach - nie chodzi tu nawet o
    generalną żałobę i o to, kiedy ona się skończyła, ale raczej o nasz smutek i
    rozbicie, które prawie całkiem odebrało nam chęć do gry i spowodowało, że
    nasza drużyna "nie trzymała się kupy" co było widać zarówno na treningach jak
    i w meczu z AZS Łódź.
    2. Obie w ostatnich tygodniach przechodziłyśmy grypę, a Olga nawet teraz ma
    poważne problemy z oskrzelami, których powiększenie się z powodu katowickiego
    smogu było słychac po jej ciągłym kaszlu, ja za to jestem alergikiem i nie
    czułam się wiele lepiej.
    3. Również w związku z powyższym postawiłyśmy warunek, że pojedziemy do
    Katowic, jeżeli Andrzej Janowski znajdzie rezerwową zawodniczkę, która zagra w
    kilku spotkaniach. Tu zaszło jakieś wielkie nieporozumienie, ponieważ Andrzej
    zapewnił nas, że znalazł taką osobę, a na miejscu okazało się, że wcale jej
    nie ma, wobec czego musimy albo grać wszystkie mecze, albo grać w trójkę.

    Bardzo przepraszamy za nasz nagły i niezapowiedziany wyjazd, zarówno
    Organizatorów zawodów jak i drużyny, które zwycięstwo nad nami odniosą
    walkowerem. Mamy nadzieję, że zawody zakończą się bez dalszych takich
    "skandali", oraz że warszawscy curlerzy nie wygnają nas za to na Mazury.

    A tych, którzy mimo wszystko uważają nasze postępowanie za haniebną dezercję i
    brak sportowej postawy, prosimy o więcej dystansu do siebie i do tego, co
    robią. W końcu są rzeczy ważniejsze niż curling, a przypominam, że nasz Papież
    kładł nacisk na zdrowe podejście do sportu; nie powinno być tu miejsca na
    negatywne emocje... Pozdrawiam

    Zuzia Reszetko

    Obserwuj wątek
      • t.kierzkowski Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 09.04.05, 23:32
        Niewątpliwie to samo można było powiedzieć na miejscu. Wyjaśniłybyście sytuację
        jak dorosłe osoby, a tak powstało wrażenie, że po proztu uciekłyście
        zostawiając drużynę...

        Gwoli ścisłości chciałem dodać, że jako alergik z aktywną astmą oskrzelową nie
        czułem wspomnianego "katowickiego smogu". Może dlatego, iż dzień był wietrzny i
        deszczowy?
        • dioryt Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 10.04.05, 18:43
          zacytowany "AZS Łódź" pozdrawia bardzo serdecznie
          • gen.wlochy Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 10.04.05, 21:21
            kto to jest dioryt?
            czy to nasz skip sie zalogowal?
      • ccckhangoor Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 11.04.05, 09:30
        Proszę was Dziewczyny,

        > Uf. Właśnie wróciłam do domu z Katowic i (...) jasności spróbuję w punktach
        > podsumować wszystko to, co
        > skłoniło nas do podjęcia takiej decyzji:

        Zuziu, teraz to trochę już za późno.

        > Bardzo przepraszamy za nasz nagły i niezapowiedziany wyjazd, zarówno
        > Organizatorów zawodów jak i drużyny, które zwycięstwo nad nami odniosą
        > walkowerem.

        Sądzę, że w pierwszej kolejności powinnyście przeprosić swoją własną drużynę,
        której członkowie "świecić musieli za was oczami".

        > W końcu są rzeczy ważniejsze niż curling, a przypominam, że nasz Papież
        > kładł nacisk na zdrowe podejście do sportu; nie powinno być tu miejsca na
        > negatywne emocje... Pozdrawiam

        Bardzo was proszę - nie wycierajcie sobie klawiatury Papieżem próbując
        usprawiedliwić waszą decyzję!! Bo z naukami papieskimi, które mówią o wzajemnym
        szacunku ma to niewiele wspólnego!


        • karolajna-cocktail Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 11.04.05, 10:59
          Zgadzam się z Khangoorem w 100%. Właściwy czas na wyjaśnienia był w Katowicach.
          Szkoda, że właśnie wasze negatywne emocje sprawiły, że podjęłyście decyzję o
          natychmiastowym wyjeździe.

          Przy okazji chciałam zauważyć, że reprezentowałście również Klub. W tej sytuacji
          myślę, że Zarząd rozważy czy było to godne reprezentownie barw Klubu i podejmie
          stosowaną decyzję przewidzianą w tej sytuacji statutem. Jako sekretarz Klubu
          bardzo przepraszam wszystkich za zaistniałą sytuację.

          Pozdrawiam, zwłaszcza wszystkich curlerów, którzy TYM RAZEM znaleźli się w
          drugiej połowie stawki.
      • aga.ogrodniczek Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 11.04.05, 11:02
        Bardzo przepraszam ale nie wieżę w ani jedno słowo tu napisane oprócz grypy.
        Może tak brzmi wasza oficjalna wersja ale za kulisowa zupełnie inaczej.
        Mam też nadzieję że zostaną wobec was wyciągnięte wnioski i może to was nauczy
        szacunku dla przeciwników. Poza tym nie mam co do tego żadnych wątpliwości że
        każdy z uczestników MP przeżył śmierć Papieża ale postanowili zagrać w duchu
        fair play i w ten sposób uczcić śmierć Wielkiego miłośnika sportu.
        Żeby było jasne potępiam wasz postępek i będę dążyła do tego żebyście poniosły
        tego konsekwencje.
      • zielgora dajmy już spokój dziewczynom... 11.04.05, 11:36
        Myślę, że zdają sobie sprawę iż sprawę wyjechania „załatwiły” nie tak. Wiedzą,
        że teraz postąpiły by inaczej i bardziej „profesjonalnie”. Młodość?? Myślę, że
        już wyciągnęły wnioski i nie dobijajcie już ich proszę.

        Czyż nie lepiej skupić się na pozytywnych rzeczach?

        Nasza rodzina curlingowa jest zbyt mała na wewnętrzne spory, które nigdy nie
        przyczyniają się do rozwoju....

        Sprawę pozostawmy w decyzji wewnętrznej klubu i nie uwidaczniajmy negatywów na
        forum, do którego ma dostęp każdy Polak, nie zapominajcie o tym....

        Niech curling pozostanie we wszystkich oczach sportem przyjaciół-bo przecież
        takim jest!
        Niech nasi rodacy, którzy czytają nasze wypowiedzi wiedzą, że wieczorami
        wszyscy razem (niezależnie od przynależności klubowej) spędzamy czas razem, i
        przeważnie aż do rana....... ;-)
        Nich nie myślą „typowo polskie; wszędzie się kłócą”

        Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za okazałą mi życzliwość i sympatię podczas
        mistrzostw...
      • cccfrosty Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 11.04.05, 20:10
        Drodzy Curlerzy.
        Jest mi niezwykle ciężko czytać tak pełne jadu komentarze osób, które do tej
        pory uważałam za przyjaciół. Najbardziej mnie boli, że uważacie moje wyjaśnienia
        za kłamstwo. Po pierwsze zupełnie nie rozumiem, dlaczego uważacie nas za symulantki.
        Panie Tomaszu: od urodzenia walczę z ostrą alergią wziewną, przez wiele lat
        miałam też astmę i naprawdę potrafię ocenić swój stan zdrowia. Jeśli ma Pan
        podobne problemy, to powinno byc dla Pana oczywiste, że każda osoba reaguje na
        alergeny i podrażnia układu oddechowego inaczej i dla Pana, mieszkającego na
        Śląsku, może to nie stanowić problemu, podczas kiedy ja, szczególnie w okresie
        pylenia brzozy i topoli muszę stale przymować leki.Każda osoba, któa mnie
        ostatnio widziała, możę poświadczyć, że na całym ciele mam paskudną wysypkę.
        Czuję się zażenowana, że muszę się z tego tłumaczyć. Nie będę już rozwodzić się
        nad zdrowiem Olgi, dość, że obie czułyśmy się źle i nasz wyjazd był, podkreślam
        WARUNKOWY i zgodziłyśmy się na niego ponieważ miałyśmy grać z rezerwową. Warunek
        ten, mówiąc językiem biurokracji, nie został dotrzymany.

        Wojtku, Czy to jest język miłości lub choćby szacunku? Nie, te słowa pisałeś w
        złości i są one z całą pewnością nieprzemyślane. To zdanie o wycieraniu sobie
        klawiatury jest brutalne, jeśli nie wręcz chamskie, ponieważ pozwalasz sobie
        wyrokować o cudzych najbardziej osobistych uczuciach. Mylisz się też głęboko co
        do naszych intencji. To jest sprawa osobistej wrażliwości każdego człowieka i
        myślę, że gdybyś znał lepiej mnie i Olgę to wiedziałbyś, że nie wycieramy sobie
        gęby Papieżem.

        Agnieszko: przypominam Ci, że kiedy wychodziłyśmy spakowane z hotelu, Ty i część
        twojej drużyny siedzieliście na schodkach przed budynkiem i spytaliście nas,
        dlaczego wyjeżdżamy. My spokojnie wyjaśniłyśmy wam swoje powody, a wy z
        uśmiechem na twarzach nam pomachaliście i życzyliście szerokiej drogi…
        Nie wiem, skąd w Tobie nagle tyle żółci(jak to inaczej nazwać?).

        Chciałabym też żebyście wiedzieli, że nie porzuciłyśmy naszej drużyny: sprawa
        naszego wyjazdu została przedyskutowana a Andrzej zaakceptował naszą decyzję.
        Chłopaki chciały zostać na zakończeniu imprezy. To zresztą jest już sprawa
        między nami a nimi.

        Jestem zmęczona tą dyskusją i chyba nie mam nic więcej do dodania. Pozdrawiam
        Zieloną Górę, która jako chyba jedyny klub zdaje sobie sprawę że curling to
        zabawa a nie walka o złote kalesony czy sposób na leczenie kompleksów.

        ZR
        • aga.ogrodniczek Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 12.04.05, 11:56
          > Agnieszko: przypominam Ci, że kiedy wychodziłyśmy spakowane z hotelu, Ty i
          część
          > twojej drużyny siedzieliście na schodkach przed budynkiem i spytaliście nas,
          > dlaczego wyjeżdżamy. My spokojnie wyjaśniłyśmy wam swoje powody, a wy z
          > uśmiechem na twarzach nam pomachaliście i życzyliście szerokiej drogi…
          > Nie wiem, skąd w Tobie nagle tyle żółci(jak to inaczej nazwać?).

          owszem siedzielismy. Nie przypominam sobie jednak żebym wam machała na
          pożegnanie i życzyła szerokiej drogi.
          ale zostawmy to i wszystko wyjaśnimy sobie jak sie spotkamy.
      • kjuber Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 11.04.05, 20:38
        Temat "dezercji" dziewczyn uważam na tym forum za zamknięty.
        Co się stało to się nie odstanie, z pewnością wrócimy do niego w gronie
        klubowym.
      • pfirsich Re:Który lekarz was dopuścił do zawodów? 12.04.05, 00:25
        Oskrzela,alergie,itd.?Dziewczyny jesienią proponuję Ciechocinek(w Spodku pewnie
        jest straszny kurz i smog)
        • dj_pinball Re:Który lekarz was dopuścił do zawodów? 12.04.05, 10:21
          Naprawdę dajmy już dziewczynom spokój. Zrobiły co zrobiły, zostały objechane i
          dalsze kontynuowanie tej dyskusji nie ma raczej sensu. Zamknąć ten wątek!
          • karolajna-cocktail Zakończmy te dyskusje! 12.04.05, 13:18
            Ta dyskusja na forum do niczego nie prowadzi, więc naprawdę dajmy sobie już
            spokój i decyzję co dalej zostawcie zarządowi klubu.
        • cccfrosty Re:Który lekarz was dopuścił do zawodów? 12.04.05, 15:32
          pfirsich napisał:

          > Oskrzela,alergie,itd.?Dziewczyny jesienią proponuję Ciechocinek(w Spodku
          pewnie jest straszny kurz i smog)

          zajebiście śmieszne.....
          • slawek_deron Re:Który lekarz was dopuścił do zawodów? 12.04.05, 17:13
            Prośba do wszystkich,
            Skończmy już dyskusję na ten temat a zwłaszcza z docinkami nt. zdrowia. Te
            ataki są już za bardzo personalne, zwłaszcza na forum publicznym.
            To że dziewczyny zrobiły źle nie podlega żadnej dyskusji (osobiście jestem za
            tym aby były surowo ukarane), ale konsekwencje powinien wyciągnąć wobec nich
            klub którego są członkami. I zostawmy tę sprawę Zarządowi CCC tak jak napisała
            Karolina, niech we własnym gronie zadecydują czy wszystko było ok czy też nie.
            Jest natomiast zupełnie inna kwestia. Jak klub powinien być ukarany przez
            federację, bo że powinien być ukarany nie podlega wg mnie żadnej dyskusji. W
            koncu dziewczyny pojechały na zawody jako przedstawicielki konkretnego klubu.
            Przykro mi to pisać głownie ze względu na tę ładniejszą cześć CCC oraz z faktu,
            że znam pewnie wszystkich albo prawie wszystkich curlerów z tego klubu,
            ale jeżeli teraz nie będzie żadnej naszej reakcji to co dalej...
            I pamiętajcie że spośród 17 zgłoszonych drużyn wypadły aż 2, nie można pozwolić
            na tworzenie się tego typu precedensów.
            Co sądzicie na ten temat?

            Sławek Deroń
            • karolajna-cocktail Odnośnie postulatu Sławka 12.04.05, 19:05
              Hmm... Dobrze wiesz Sławku jak wyglądała sytuacja na miejscu. Ja nie bardzo
              wyobrażam sobie co ja jako członek zarządu klubu mogłam zrobić, aby to
              wydarzenie nie miało miejsca (jakbym mogła cokolwiek to wierz mi, że bym to
              zrobiła!). Trudno było też nam (Zarządowi CCC) przewidzieć, że coś takiego się
              wydarzy. Mogę tylko wyrazić ubolewanie, że doszło do takiej sytuacji i
              poinformować, iż na najbliższym spotkaniu zarządu kwestia ta zostanie poruszona.

              Podkreślam - moim zdaniem zawiniły tu konkretne osoby (nawet nie cała drużyna,
              bo przecież 3 osoby zostały do końca i kontynuowały grę) a nie cały klub i
              dlatego uważam, że to one powinny podlegać karze.
              • kwak4 Re: Odnośnie postulatu Sławka 12.04.05, 20:24
                Jestem przeciwnikiem stosowania odpowiedzialności zbiorowej, więc innych
                członków klubu nie ruszajmy, Sławku. Myślę, że im też jest przykro z powodu
                tego co się wydarzyło.
                Nie bardzo miałem ochotę zabierać głos w tej dyskusji (jestem z natury
                małomówny ;?)), ale zostałem przez Zuzię jakby wywołany do tablicy. Skoro
                wspomniała o tym, że uśmiechem żegnałem je przed hotelem, to wyjaśniam: byłem
                tam z Wojtkiem Woydą, kiedy dziewczęta wyjeżdżały. I na pytanie o powód wyjazdu
                obaj usłyszeliśmy: ?skoro nie mamy już szans...?, a po chwili jeszcze ?przecież
                nie wygramy ze Śląską Jedynką...?. Byliśmy zaskoczeni takimi słowami ?
                zawodniczek, które 2 godziny wcześniej były o włos od pokonania przyszłych
                mistrzów Polski!
                Ale cóż było robić?! Jako ludzie dobrze wychowani, życzyliśmy im szerokiej
                drogi...
                Po powrocie do domu poznałem inną wersję powodów wyjazdu dziewcząt z Katowic.
                Może kiedyś w nią uwierzę, może kiedyś zapomnę o tym, co powiedziały przed
                hotelem lub uznam, że po prostu coś bezmyślnie "chlapnęły?.
                Całą prawdę o tym wszystkim znają same dziewczęta i być może Andrzej Janowski.
                Daleki jestem jednak od tego, by już w tym momencie żądać jakichś kar.
                Chciałbym przede wszystkim, żeby zawodniczki złożyły najpierw wyjaśnienia ? nie
                na forum czy w klubie, lecz przed zarządem Federacji.
                Dobra, dosyć o sprawach przykrych. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wspaniałą
                imprezę, tym, z którymi graliśmy ? za niezwykłe emocje (Śląska Czwórko ?
                jeszcze dziś serce mi łomocze, gdy wspominam te piękne mecze ;?)), z szacunkiem
                chylę czoła przed sopocianami (to wspaniałe, że mimo wszystko przyjechaliście,
                jesteście wielcy!!!) i zielonogórzanami (też mieli problemy)...
                A organizatorom MP powiem tylko tyle: ?Katowice forever!!!?. Jesteście
                debeściaki!
                Pozdrawiam wszystkich i oby już nic nigdy nie zazgrzytało na tym naszym
                curlingowym lodowisku...
                Krzysztof (KWAK Czwarty)
                • cccfrosty Re: Odnośnie postulatu Sławka 12.04.05, 21:42
                  Tak. Bardzo slusznie. Niech taki zgrzyt wiecej sie nie powtórzy. Najlepiej jest
                  wyeliminowac osobniki nieposluszne, które z sobie tylko znanych niecnych powodów
                  osmielaja sie popelnic zbrodnie tak niewybaczalna jak WALKOWER. Panie w
                  niebiesiech, widzisz, i nie grzmisz? Toz to jawny zamach na wartosci tak
                  wzniosle jak Duch Jednosci, Przyjazn, Równosc i Braterstwo, jakze cenione w
                  Polskim Curlingu! Nalezy sie nagonka na skale krajowa oraz surowa kara majaca na
                  celu naprostowanie spaczonej psychiki tych osób. Mamy sie pozegnac z gra? Cóz,
                  mówie za siebie: zegnam sie bez zalu. Kto chcialby przebywac pod taka presja?
                  Co do kar, ktorych żądania podlegają ciągłej eskalacji (najpierw była tylko
                  groźba "wyciągania konsekwencji" potem już "surowe kary", szczytem wszystkiego
                  jest propozycja Sławka, by ukarać zarząd klubu za nie zatrzymanie nas siłą w
                  Katowicach) proponuję dla nas stos, banicję i chłostę, dokładnie w tej kolejności.
                  Oczywiście jeśli chodzi o składanie wyjaśnień, samokrytyki, sąd koleżeński etc.
                  jesteśmy w pełni gotowe się stawić i poddać wszelkim procedurom - prosimy tylko
                  o naznaczenie terminu, bo w najbliższy piątkowy wieczór wybieramy się, póki co,
                  do kina.
                  • kwak4 Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 00:19
                    No cóż, w dalszym ciągu słyszę jakieś niemiłe dla mnie zgrzytanie... Myślę,
                    Droga Koleżanko, że ludziom, którzy poświęcają (m.in. Wam) swój bezcenny czas,
                    energię, zapał, a także pieniądze (bo przecież każdy z nas zapłacił wpisowe, w
                    nadziei zagrania co najmniej czterech spotkań) - czyli ludziom z zarządu
                    Federacji - należy się parę słów wyjaśnień z Waszej strony. Jeśli przy okazji
                    zamierzasz złożyć samokrytykę, poprosić o sąd koleżeński, dokonać
                    samobiczowania lub samospalenia na stosie - Twoja wolna wola, ja o niczym takim
                    nie wspominałem.
                    A zamiast wybierać się do kina - zajrzyj na neostrada.pl. Znajdziesz tam
                    materiał filmowy z drugiego dnia mistrzostw. Jeśli dotrwasz do końca -
                    zobaczysz wspólny taniec Radości, Jedności, Przyjażni, Równości i Braterstwa,
                    wykonany przez uczestników mistrzostw. Mistrzów, wicemistrzów, tych co mają
                    warunki do treningu i tych którzy na co dzien mogą tylko pomarzyć o kamieniach,
                    tych, którzy zwyciężali i tych, którzy przegrali wszystkie mecze (gloria
                    victis :-))...
                    Popatrz i pomyśl...
                    Krzysztof (KWAK Czwarty)
                    • slawek_deron Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 09:25
                      Witam wszystkich,
                      Widzę że znowu rozpętał burzę, aczkolwiek było to celowe. Może kolejno każdemu
                      odpowiem dlaczego pojawiła się taka wypowiedź:
                      1. Karolina - ależ ja nie mam żadnych pretensji że nikt z Was nie zatrzymał
                      dziewczyn, no bo niby jak miał to zrobić? Pamiętaj jednak o jednym, to nie są
                      rozgrywki indywidualne ale klubowe, to klub, w tym kontkretnym przypadku CCC
                      zgłosił drużyny na zawody. Dlatego też to klub ponosi pełną odpowiedzialność
                      wobec federacji i innych klubów za zachowanie swoich zawodników. Oznacza to
                      niestety odpowiedzialność zbiorową (to też odpowiedź dla Krzyśka). Jak
                      myślicie, jak zachowałby sie WCF gdybyśmy po jakimś przegranym meczu wyjechali
                      sobie ot tak z Sofii? Abstrahując od tego że dla nich takie zachowanie byłoby
                      niepojęte (szkoda że jest dla nas), to raczej nie powiedzieliby że jest to wina
                      Deronia czy kogoś tam i to ich trzeba ukarać (chyba że dodatkowo), ale
                      oberwałoby się całej naszej federacji. Byliśmy wtedy reprezentacją Polski a nie
                      jakiegoś klubu, nie pojechaliśmy tam jako prywatne osoby. Chyba że się mylę.
                      2.Dziewczyny - po pierwsze sugeruję uważniejsze czytanie, nie napisałem aby
                      ukarać Zarząd Waszego klubu ale aby Waszemu Zarządowi pozostawić kwestię czy
                      wszystko było ok czy nie i czy będziecie ukarane czy nie. To wewnętrzna sprawa
                      Waszego klubu. Natomiast zgadza się, napisałem, że uważam że powinniście być
                      ukarane a to przede wszystkim z tego powodu, że widziałem reakcję Andrzeja
                      Janowskiego po Waszym wyjeździe i jego wersja inna niż Wasza, po drugie, to
                      może dziwne ale wersje Krzyśka i Agnieszki są również inne niż Wasze a bardzo
                      zbliżone do wersji Andrzeja. Nie chciałbym ciągnąć już tego wątku załatwcie to
                      we własnym gronie, ale chyba zgodzisz się że każdy z nas może mieć własne
                      zdanie na temat tego co zrobiłyście.
                      3. Federacja zrzesza kluby dlatego też nie uważam aby to federacja zajmowała
                      sie tą sprawą, tylko Zarząd klubu. Federacja natomiast powinna zając się klubem.
                      Co do kar/kary o których wspomniałem, chodzi mi przede wszystkim o zwrócenie
                      uwagi na sytuację, która miała miejsce a mieć nie powinna. I to według mnie nie
                      podlega żadnej dyskusji. Co z takimi sytuacjami należy zrobić? Przecież to były
                      mistrzostwa Polski, ludzie opamiętajcie się!!! Jeżeli tak zaczynamy co będzie
                      dalej? Pamiętacie swoje/nasze wypowiedzi na wieczornym spotkaniu przed meczami,
                      gdy padła propozycja żeby drużyna która się spóźni więcej niż 5 minut oddawała
                      mecz walkowerem? Podniosły się od razu głosy, że to będzie sankcjonowało
                      umyślne spóźnianie!! My nawet we własnym gronie, kilkudziesięciu przecież tylko
                      osób nie mamy dla siebie żadnego szacunku, gdzie jest ten duch curlingu?
                      Wyzionął ducha? Jeżeli część osób nie rozumie co oznacza granie w curling to
                      moim zdaniem, jedynym wyjściem jest wprowadzenie drakońskich kar za łamanie
                      jakichkolwiek przepisów. To spowoduje że albo dany delikwent albo się opamięta
                      albo zrezygnuje.
                      4. I na koniec obiema ręcami podpisuję się pod tym co napisał Krzysiek w
                      drugiej cześci swojego ostatniego posta.

                      Sławek Deroń
                      • slawek_deron Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 09:29
                        Jeszcze jedna sprawa o której zapomniałem wspomnieć, nie bardzo wiem co powinna
                        teraz zrobić federacja. Takie sprawy powinny być już dawno załatwione. Było
                        mnóstwo czasu na przygotowanie jakichkolwiek zasad rozgrywek.

                        I jeszcze raz miłego dnia.
                        Sławek Deroń
                        • karolajna-cocktail Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 11:14
                          Sławku, oczywiście masz rację. Dziewczyny reprezentowały klub i dlatego m.in. na
                          tym forum pojawiły się przeprosiny w imieniu klubu za zaistniałą sytuację.
                          Ponadto zarząd klubu podejmie bez zbędnej zwłoki jakieś decyzje w tej sprawie.
                          Więcej nie mogliśmy i nie możemy zrobić. Zapewniam Cię dla mnie, jako sekretarza
                          klubu, BARDZO dotkliwą karą jest czytanie tych komentarzy.

                          Masz również rację, że takie sprawy powinny być dawno uregulowane a wciąż nie
                          są. Powinien być jasny regulamin rozgrywek uchwalony przez PFC o powstanie
                          którego zresztą apelowałam już przed mistrzostwami.
                          • slawek_deron Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 11:29
                            Karolina,
                            Nie po to zabrałem tu głos aby żądać ukarania kogoś, wierz mi dla mnie również
                            nie jest to przyjemna sprawa zwłaszcza, że gramy i trenujemy razem. Chodzi po
                            prostu o to aby takie sytuacje nie zdarzyły się już nigdy.

                            Sławek
                          • pntb1 Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 18:19
                            > Masz również rację, że takie sprawy powinny być dawno uregulowane a wciąż nie
                            > są. Powinien być jasny regulamin rozgrywek uchwalony przez PFC o powstanie
                            > którego zresztą apelowałam już przed mistrzostwami.

                            Skoro również ja zostałem wywołany do tablicy. Regulamin rozgrywek był. Zapewne
                            niedoskonały, ale był. Działał chyba nie najgorzej, skoro organizatorom i
                            Wojtkowi Augustyniakowi udało się przeprowadzić mistrzostwa bez kłopotu.
                            Przyznaję się za to, że nie mieściło mi się w głowie pisanie zabezpieczeń
                            wynikających z niezrozumienia ducha curlingu. Teraz już będzie. A jeśli chodzi o
                            ten konkretny przypadek przypomnę, że postulowałem ograniczenie udziału w
                            mistrzostwach do osób pełnoletnich albo choć 16-letnich, ale zostałem skutecznie
                            przegłosowany.
                            Paweł
                            • ccckhangoor Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 18:30
                              > (...) postulowałem ograniczenie udziału w
                              > mistrzostwach do osób pełnoletnich albo choć 16-letnich, ale zostałem skutecznie
                              > przegłosowany.

                              tak dla ustalenia uwagi to o ile dobrze pamiętam cezura wiekowa na poziomie
                              16lat (usankcjonowana przez WCF) nic by w tym konkretnym przypadku nie dała.

                            • karolajna-cocktail Re: Odnośnie wypowiedzi Pawła B. 14.04.05, 10:05
                              Owszem regulamin był. Dodatkowo został on uzupełniony podczas piątkowego
                              spotkania drużyn. Teraz z niecierpliwością czekam na regulamin rozgrywania obu
                              etapów Mistrzostw Polski Seniorów (najbardziej nurtujące mnie w tej chwili
                              pytania odnośnie tych rozgrywek zawarłam w mailu do zarządu PFC).

                              Moim zdaniem pisanie zabezpieczeń na wypadek niezrozumienia ducha curlingu nie
                              ma sensu. Nie o to chyba nam wszystkim chodzi, żeby kogoś zmusić przepisami do
                              odpowiedniego postępowania, ale o to, żeby skupiać wokół curlingu osoby
                              faktycznie rozumiejące "o co chodzi". Dziewczyny zachowały się niewłaściwie,
                              zostały ostro skrytykowane i poniosą konsekwencje tego co zrobiły. Bądźmy
                              konsekwentni w takim postępowaniu i wydaje mi się, że to wystarczy.

                              Jeśli chodzi o ten konkretny przypadek to obie dziewczyny mają ukończone 16 lat.
                              A nawet, jeśli by nie miały to niczego to nie zmienia.
                              Pawle, nie możemy zabraniać młodzieży startów! Nie o to przecież chodzi.
                              Niesprawiedliwe jest zakładanie a priori, że jak ktoś ma mniej niż 18 lat to na
                              pewno nie będzie umiał postępować zgodnie z duchem curlingu (a jak ktoś ukończy
                              18 lat to na pewno będzie umiał postępować zgodnie z zasadą fair play). Przecież
                              na całym świecie dzieci grają w curling! A i PFC planowała przeprowadzenie w tym
                              roku I MP juniorów.

                              Pozdrawiam
                              Karolina
                    • cccfrosty Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 16:11
                      To się kupy nie trzyma, Panie Krzysztofie. Aby zachować spójność logiczną czynów
                      i słów, należało wtedy, na tych schodach, zakrzyknąć gromko: "potępiam wasz
                      postępęk!", skoro takie jest właśnie Pańskie OBECNE nastawienie. Jedynie wówczas
                      mógłby Pan z czystym sumieniem zarzucać innym "plątanie się w zeznaniach" i
                      przytaczać będące tego rzekomo dowodem nasze wypowiedzi - że źle rozumiane i
                      wyrwane z kontekstu, to aż zbyt banalne, by o tym wspominać. Ach, wersja
                      Andrzeja Janowskiego jest zaskakująco zbieżna? Nie mogę powiedzieć Sławku, by ta
                      rewelacja wryła mnie w podłogę, ponieważ opinia Andrzeja o naszym czynie jest mi
                      doskonale znana i streszcza się w słowach "nie umiecie przegrywać". To właśnie
                      nam oświadczył, odwożąc nas na dworzec... zrozumcie wreszcie, że w naszej
                      drużynie wystąpiła gra sprzecznych interesów. Mężczyźni chcieli grać - my do
                      rozegrania trzeciego meczu tego dnia nie byłyśmy zdolne. Naszym wielkim błędem
                      była zmiana decyzji o nieprzyjeżdżaniu do Katowic - a zmieniłyśmy ją pod wpływem
                      perswazji Andrzeja, który zasugerował nam cynicznie, że zdoła załatwić
                      rezerwową. Nie wpadł na to, że postawione przed faktem dokonanym możemy się
                      zdenerwować i podjąć tak desperacką decyzję... Jaśniej już nie potrafię, a teraz
                      wybaczcie, muszę zarezerwować bilety do Ciechocinka. To bardzo przyjemne i
                      spokojne miejsce pobytu, gdzie trzeba się oganiać jedynie od much.

                      Olga Pieniążek
                  • karolajna-cocktail Re: Odnośnie postulatu Sławka 13.04.05, 10:55
                    Tak! Bardzo słusznie! Też jestem za tym, żeby taki zgrzyt się nigdy nie powtórzył!

                    Dziewczyny, same zdajcie sobie sprawę, że Wasze zachwanie było nie do końca w
                    porządku. Ja nie dyskutuję z Wami czy byłyście chore, rozbite po śmierci
                    Papieża, etc., bo tego nie wiem i nie mam możliwości zweryfikować. Uważam
                    jednak, że nie tak powinnyście tą sprawę załatwić. Przecież można było przyjść
                    na lodowisko, wyjaśnić przyczyny podjęcia takiej decyzji (te o których piszecie
                    na tym forum) i w duchu jedności, przyjaźni, równości i braterstwa pożegnać się
                    ze wszystkimi. Jeśli tak byście zrobiły myślę, że nie byłoby problemu. Swoim
                    zachowaniem naraziłyście na szwank dobre imię klubu, że o sponsorze drużyny nie
                    wspomnę. Tak postępować NIE WOLNO!

                    Przy okazji informuję, że zgodnie ze statutem klubu do nakładania kar uprawniony
                    jest Zarząd Klubu, a nie sąd koleżeński.
            • skip_yeti tak na temat kar 13.04.05, 19:50
              druzyna ccc c4 nie zrezygnowala z udzialu w zawodach jak to mialo miejsce w
              przypadku II teamu z sopotu. jedyna kara za nie przystapienie do meczu (co sie
              moglo wydarzyc tez innym druzynom, szczegolnie 3-osobowym)jest walkower, koniec
              dyskusji.
              ciekawe jaka kara sie nalezy za brak wykorzystania kamieni z wcf-u przez okres,
              (zebym nie sklamal)okolo pol roku
              skonczmy ta cala dyskusje bo sie pogryziemy i tyle z tego bedzie, sprawa
              dziewczat nalezy tylko i wylacznie do zarzadu klubu
              • pntb1 Re: tak na temat kar 14.04.05, 18:00
                > ciekawe jaka kara sie nalezy za brak wykorzystania kamieni z wcf-u przez okres,
                > (zebym nie sklamal)okolo pol roku
                Po pierwsze duzo krotszy. Po drugie rzeczywiscie poruszasz bardzo niebezpieczny
                watek. Np. przez czyje dlugi nie mozna zbudowac drugich skrzynek na Torwarze i w
                zwiazku z tym trzymac tam kamieni.
                • skip_yeti Re: tak na temat kar 14.04.05, 18:30
                  faktycznie temat jest z tych "danger"
                  co by nie patrzec, II komplet kamieni na torwarze jest, sam go przywiozlem i
                  wsadzilem do istniejacych skrzynek wiec...
                  dodam ze skrzynki sa w dalszym ciagu tych samych wymiarow
                • karolajna-cocktail Re: tak na temat kar 14.04.05, 22:43
                  Pawle, jesteś bardzo niesprawiedliwy w swoich ocenach. To przykre, że
                  dostrzegasz tylko złe rzeczy, które dzieją się w klubie City, a nie zauważasz
                  mankamentów w funkcjonowaniu Twojego klubu.

                  Oczywiście możemy (a właściwie możecie, bo ja nie biorę w tym udziału) dalej na
                  tym forum dyskutować i wzajemnie się oskarżać. Jest tylko pytanie po co? Jestem
                  przekonana, że nie przyniesie to korzyści nikomu. To "bez sensu"!!! Gdzie się
                  podział ów wzajemny szacunek, duch braterstwa, etc. o którym tyle można
                  przeczytać choćby w tym wątku???

                  To moja zdecydowanie ostatnia wypowiedź w ramach tego wątku, bo ta dyskusja do
                  niczego nie prowadzi.
                  Pozdrawiam
                  Karolina
                  • pntb1 Re: tak na temat kar 15.04.05, 11:29
                    > Pawle, jesteś bardzo niesprawiedliwy w swoich ocenach. To przykre, że
                    > dostrzegasz tylko złe rzeczy, które dzieją się w klubie City, a nie zauważasz
                    > mankamentów w funkcjonowaniu Twojego klubu.
                    W którym miejscu jestem niesprawiedliwy? Tylko tak konkretnie poproszę (i
                    najchętniej na prywatny e-mail: curling@op.pl). Nie przypominam sobie, żebym
                    wogóle wypowiadał się o samym klubie City CC! Za to jesteś kolejną osobą po
                    Rafale, która z niezrozumiałych powodów atakuje w tym wątku akurat mnie. I to
                    drugi raz. Czemu dobremu to ma służyć?
                    Paweł
                    • karolajna-cocktail Re: tak na temat kar 15.04.05, 17:03
                      Zawiodę wszystkich z napięciem śledzących ten wątek. Odpowiedź przesłałam
                      zgodnie z sugestią Pawła mailem i nie zamierzam kontynuować dyskusji w ramach
                      tego forum.
                • ccckhangoor Re: tak na temat kar 15.04.05, 00:05
                  pntb1 napisał:

                  > > ciekawe jaka kara sie nalezy za brak wykorzystania kamieni z wcf-u przez
                  > okres,
                  > > (zebym nie sklamal)okolo pol roku
                  > Po pierwsze duzo krotszy. Po drugie rzeczywiscie poruszasz bardzo niebezpieczny
                  > watek. Np. przez czyje dlugi nie mozna zbudowac drugich skrzynek na Torwarze i
                  > w
                  > zwiazku z tym trzymac tam kamieni.

                  PRRRRR PANOWIE! STOP!! to forum curlingowe, a wy tu w ping-ponga grać próbujecie!
                  nie miejsce to na takie wzajemne połajanki. umówcie(my) (w sensie klubozarządów)
                  się gdzieś na mieście, jak trzeba dajmy sobie po razie, a później pijąc już
                  piwko zimne spokojnie sprawy wyjaśnijmy - bo wyjaśnić się je da na pewno.
                  • ccckb jak uszczęśliwić polonistę 15.04.05, 09:19
                    Miałam w tym wątku wcale nie brać udziału, ale... pomijając temat zasadniczy,
                    rzeczywiście jest to wątek pełen emocji, oskarżeń, poparcia itd. Dyskusja jest
                    żywa i jako polonistka również bym chciała (jak już mój poprzednik zrobił to
                    wcześniej) docenić walory językowe i dramatyczne tego tematu. Tu palmę
                    pierszeńswta przyznaję Frosty! Dziewczyny (na marginesie Waszego występku, bo
                    nie chciałabym by ktoś pomyślał, że zachowanie to bagatelizuję) argumenty i
                    sposób ich przedstawienia, pozwalają wierzyć, że analfabetyzm polskiego
                    społeczeństwa nie jest aż tak głęboki. Oczywiście trzeba też docenić Karolinę,
                    Sławka, KWAKi i wiele innych osób. Dlatego własnie curling, to nie
                    choćby "piłka kopana". Bo i poziom dyskusji bywa inny...
                  • ccckb Re: tak na temat kar 15.04.05, 09:20
                    Rafale, Pawle, nie tu i nie w ten sposób!!!
                    Buuuuuu...
              • slawek_deron Re: tak na temat kar 15.04.05, 10:09
                oj Rafał,
                Chyba nieco nieuważnie czytałeś, ta dyskusja miała służyć przede wszystkim
                jednemu celowi. Jak uniknąć takich sytuacji w przyszłości. Koniec kropka. Tylko
                to jest teraz ważne.
                Co do kamieni, nie wiem jaka jest umowa z WCF więc trudno tutaj wyrokować,
                aczkolwiek nie można się z Tobą nie zgodzić że sytuacja była nienormalna
                (delikatnie mówiąc).
                I w całej tej dyskusji nie kierowały mną nawet przez chwilę ani presonalne ani
                klubowe animozje w stosunku do kogokolwiek.
                Zresztą wydaje mi się że forum służy również takim mniej przyjemnym celom. Nie
                istnieje tylko po to aby mówić o sukcesach i dobrych stronach curlingu, ale
                również po to aby dyskutować jeśli dzieje się źle i wypracować zasady
                postępowania aby było lepiej. Może to trywialne ale chyba warto o tym pamiętać.

                Mam nadzieję, ze oznacza to, że przy najbliższym spotkaniu nie będziemy musieli
                zakładać kaganców (kagańcy) Krysiu ratuj :))))))

                ps. w sprawie drugiego klubu który wycofał się z zawodów wypowiadałem się w
                taki sam sposób i to jeszcze przed rozpoczęciem zawodów.
                • ccckb kagańców 15.04.05, 10:55
                  kagańców oczywiście :-))))
                  • slawek_deron Re: kagańców 15.04.05, 11:00
                    Poważnie???
                    Przecież l.mn to kagańce,
                    te kagańce
                    tych kagańcy ????

                    Ale w końcu to Ty kończyłaś polonistykę :)))
                    Dzięki.
                    • ccckb Re: kagańców 15.04.05, 11:21
                      to według tego samego wzoru deklinacyjnego co chłopiec czy bodziec...
                      :-)))))
                      • slawek_deron Re: kagańców 15.04.05, 11:49
                        ccckb napisała:

                        > to według tego samego wzoru deklinacyjnego co chłopiec czy bodziec...
                        > :-)))))

                        Czy to oznacza że zgodnie z tym wzorem de... l.mn. od chłopiec to chłopce :))))
                        i dlatego jest tych chłopców ?
                        • ccckb Re: kagańców 15.04.05, 12:09
                          Już składam wyjaśnienia. :-)

                          Wzór deklinacyjny dla rzeczownika chłopiec i rzeczownika kaganiec jest ten sam.
                          Ale nasz język ojczysty nigdy cudzoziemcom nie sprzyjał, więc różnice we
                          wzorach odmian wynikają często z podziału rzeczowników na żywotne/nieżywotne,
                          osobowe/nieosobowe itp. W wyżej przytoczonym przykładzie w Mianowniku lm:
                          os. -e (-y, -owie) / stróże (chłopcy, mężowie)
                          nieos. -e / kagańce, kołnierze

                          Oczywiście mogę też Ci wyjaśnić skąd takie podziały, ale tu już musielibyśmy
                          sięgnąć do gramatyki historycznej i w prostej linii do staro-cerkiewno-
                          słowiańskiego, a to mogłoby by przerazić uczestników Forum ;-))))))
                          Pozdrawiam
                          • slawek_deron Re: kagańców 15.04.05, 12:13
                            Dzięki za odpowiedź Krysiu,
                            Ja też sądzę że ciągnięcie tego wątku na tym forum nie jest do końca
                            hm...uzasadnione. Zastanawiam się tylko nad tym przykładem (kagańce, kołnierze)
                            ale zostawmy to może na dzisiejszy trening :)))
                    • karolajna-cocktail Re: kagańców 15.04.05, 16:49
                      Oczywiście, że "kagańców"!!! Ja wprawdzie nie jestem polonistką, ale korzystam w
                      moim życiu zawodowym z takowych namordników, stąd odmiana wyrazu kaganiec jest
                      mi znana.
                      Pozdrawiam
                      Lek. wet. Karolajna
      • kjuber żal 13.04.05, 10:15
        Mam dość !!!!!!!!!!!Zastanawiam się co ja robię wśród "braci"
        curlingowej!!!!!!!!! Tu nie ma żadnych zasad, nie wspominam o duchu curlingu !!!
        • pntb1 Re: żal 13.04.05, 18:26
          kjuber napisała:
          > Mam dość !!!!!!!!!!!Zastanawiam się co ja robię wśród "braci"
          > curlingowej!!!!!!!!! Tu nie ma żadnych zasad, nie wspominam o duchu curlingu !!

          Nie dramatyzujmy. Nie przesadzajmy. Zdarzyło się nam coś przykrego, zachowanie
          trochę nie licujące z kodeksem etycznym, ale:
          1) dotyczy to bardzo młodych osób działających pod wpływem silnych emocji,
          2) wiele osób zauważyło ich złe zachowanie i uznało za stosowne wskazać jego
          niestosowność. Znakomita większość przy tym piętnowała zachowanie, a nie osoby.
          3) Duch curlingu to nie jest rzeczywistość dana raz na zawsze, ale wynikająca z
          naszych starań. Ja jestem raczej zbudowany tą dyskusją.
          4) a na koniec C.K. Norwid: "zły nie ten ptak, co własne gniazdo kala, ale ten
          co mówić o tym nie pozwala". Jak będziemy mądrze gadać, to raczej nam nie
          zaszkodzi na morale.
      • apiss Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 13.04.05, 18:55
        Panowie znowu zostaliście na lodzie
        • cccfrosty KONIEC 13.04.05, 19:20
          pntb1, Krzyśku. Proszę nie odwracać kota ogonem, nie mydlić oczu tańcami
          przyjaźni, nie relatywizować. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że ta sprawa
          dawno przestała dotyczyć naszego zachowania a stała się pretekstem do wyrażania
          personalnych i międzyklubowych animozji które od dawna narastały. Poza tym
          prosiłabym o nie traktowanie nas jako osoby niepoczytalne ze względu na nasz
          wiek - popełniłyśmy uchybienie, przeprosiłyśmy, wytłumaczyłyśmy się(co niestety
          nie zostało zauważone) i zamierzamy SAME ponieść konsekwencje. Dlatego bardzo
          proszę o zakończenie już tej dyskuji na tym forum.
      • zielgora Z nadzieją, że to na sam KONIEC........ 14.04.05, 10:54
        Apelowałem o to już 3 dni temu.... aby zakończyć tą dyskusję na forum....
        Jak widać powoduje ona niepotrzebne waśnie, zgrzyty i nieporozumienia.....
        Jak już ktoś napisał i klub i same dziewczyny poniosły duży ból w tym wątku na
        forum...
        Sam klub zadecyduje co zrobić z tym fantem, a i jak będzie potrzeba Zarząd PFC
        o przypadkach opisywanych....

        Wiecie, dużo milej jest wypić z wami piwko, porozmawiać o „przetargach” ;-)
        wymieniać koleżeńskie i pełne sympatii uściski; wreszcie dostawać od was na
        maila fotki z mistrzostw :) (za które serdecznie dziękuję!) niż czytać kolejne
        posty tego tematu....
        A najgorsze jest to, że uwidaczniamy spory wewnątrz. Gdzie ma się tu „duch
        przyjaźni”, ktoś może pomyśleć, że obok piłki nożnej i (ostatnio załagodzonym
        konfliktem w PZN) jesteśmy najbardziej skłóconym towarzystwem....

        Wszystkich was bardzo serdecznie pozdrawiam i naprawdę chciałbym by ten wpis
        był ostatnim i aby ten wątek jak najszybciej „zleciał” w dół forum... Jeżeli
        ktoś chce coś dodać, to proszę zacznij nowy pozytwniejszy temat :)

        Hubert
        • gen.wlochy Prosze o nie zamykanie tego watku. 14.04.05, 16:23
          To chyba jeden z najfajniejszych watkow jakie kiedykolwiek przeczytalem na
          jakimkolwiek forum. Jest tu duzo emocji, wrzuty osobiste, odrobina humoru i
          piekna polszczyzna. Apeluje o dalsze posty.
      • ranter zniechęcenie...... czuję... 15.04.05, 09:24
        Dzięki takim sporom, jakoś ogarnia mnie niechęć. Kłótnie nie sprzyjają
        atmosferze, a z kolei ta nie sprzyja tej dyscyplinie w tym kraju.
        Przykro mi.
        Pozdrawiam was curlerzy. Życzę wam zgody.
      • kjuber I wszystko jasne. 15.04.05, 10:32
        Jak nie wiedomo o co chodzi to oczywiście chodzi o KASĘ.-patrz post pntb
        • pntb1 Re: I wszystko jasne. 15.04.05, 11:32
          > Jak nie wiedomo o co chodzi to oczywiście chodzi o KASĘ.-patrz post pntb
          Ten wątek pojawił się akurat z mojej strony w tym miejscu bez sensu, ale
          zostałem sprowokowany. Wierz mi jednak, że nie wszystkim w życiu rządzą
          pieniądze i akurat w tej dyskusji nie mają one jakiegokolwiek znaczenia. A jeśli
          ktoś chce ze mną rozmawiać o pieniądzach, to bardzo chętnie. Bo nie sądzę, by
          ktoś w PFC miał pod tym względem cokolwiek do ukrycia.
          Paweł
      • andyjan Re: wyjaśniamy, dementujemy i prostujemy 15.04.05, 13:04
        Wielokrotnie mnie wywoływano, więc jednak odpowiem.
        Wiedziałem.
        Nie akceptuję.
        Rozumiem.
        Reszta jest milczeniem...
        • gen.wlochy Tworcy seriali mogliby sie wiele nauczyc 15.04.05, 16:43
          jeden wątek, a tyle wątków

          początek jak u hitchcocka, a potem napięcie rośnie: gwałtowne rozstanie,
          przyjaźń wystawiona na próbę, kłopoty zdrowotne bohaterów, potem pojawia się
          motyw wiary katolickiej, gdzieś w tle wielkie pieniądze, nad wszystkim pojawia
          się cień tajemniczej grupy trzymającej curling...

          nie moge się doczekać, aż się wyjaśni kto właściwie jest czyim
          bratem/siostrą/matką porzuconym w dzieciństwie na lodowisku w
          katowicach/warszawie/krynicy itp.

          pozdrawiam

          • cccfrosty Re: Tworcy seriali mogliby sie wiele nauczyc 15.04.05, 16:53
            Łukaszu z Łodzi!!!
            Krysiu wiadomo skąd!!
            i Gosiu,
            i Smaq, choć ten się tu wyniośle nie wpisuje:

            lubię Was :-))) choć z nikim z Was nie odtańczyłam zachwalanego przez Pana
            Krzysztofa tańca na lodowisku <rotfl>
            Postanowiłam się podzielić tym rzadkim w polskim curlingu faktem. Dziękuję, Olga
            • gen.wlochy Re: Tworcy seriali mogliby sie wiele nauczyc 20.04.05, 18:15
              nie przesadzajmy, chyba jednak nie jest tak zle z tym lubieniem sie w
              curlingu...
              w kazdym raziue z przykroscia zauwazam ze watek przestal sie rozwijac i teraz
              curlerzy z rownym zacieciem dyskutuja o licencjach i regulaminach ale to juz
              nie to samo



              • cover_wielki Re: Tworcy seriali mogliby sie wiele nauczyc 15.04.06, 21:38
                wyłącznie dlatego że ciekawie sie czyta ;)
                generale wątek się juz nie rozwija ale za to curling owszem, nieprawdaż ? :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka