Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co robi w LECHU ..............?

    IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 00:23
    Co robi w LECHU portier który nie zapłacił mandatu? Co robi w LECHU sekretarka
    nie płacąca czynszu? Co robi w LECHU ogrodnik pijący piwo w miejscach
    publicznych?Co robi w LECHU łysy v-ce prezes?Co robią w LECHU tysiące kibiców
    śmiecących na meczu? Ogłaszam konkurs ; Co robi Pan redaktor że jest bez winy
    a rzucił kamień ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: . Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.koszalin.tpnet.pl 06.07.01, 05:40
      • Gość: Pcheła Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.pkobp.pl 06.07.01, 07:59
        Gość portalu: 9 napisał(a):

        > Co robi w LECHU portier który nie zapłacił mandatu? Co robi w LECHU sekretarka
        > nie płacąca czynszu? Co robi w LECHU ogrodnik pijący piwo w miejscach
        > publicznych?Co robi w LECHU łysy v-ce prezes?Co robią w LECHU tysiące kibiców
        > śmiecących na meczu? Ogłaszam konkurs ; Co robi Pan redaktor że jest bez winy
        > a rzucił kamień ?

        Bardz Cię przepraszam ale uważam, że artykuł ten był potrzebny. Dla dobra Nazego
        Kolejorzo. Jeżeli są jakieś wątpliwości trzeba je wyjaśnić i to szybko. Jestem
        bardzo daleki od "linczowania" Darka Sz., wręcz przeciwnie, uważam, że jako kibic
        zrobił dla Lecha bardzo dużo i to między innymi dzięki niemu na Kolejorza chodzi
        się dziesiaj jak na karnawał, a nawet porażki jakoś łatwiej strawić. Jednak
        jeżeli wcześniej miało się potknięcia w innych dziedzinach życia nie można o tym
        zapominać. Njagorsze co by można zrobić to schować głowę w piasek i udawać, że
        nie wiadomo o co chodzi - tak już było. Lech musi być otwarty i przewidywalny,
        wtedy będzie wiarygodny i ostatecznie atrakcyjny dla potencjalnych inwestorów.
        Serdecznie pozdrawiam!

      • Gość: misza Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.elite.com.pl 06.07.01, 08:20
        O co Ci chodzi? Chcesz mieć silny klub kierowany przez profesjonalistów, czy
        trzecioligową pseudodrużynkę kierowaną przez podejrzanych ludzi? Tego chcecie?
        Wszyscy maja udawać, że jest ekstra, chociaż nie jest?????
        • Gość: 9 Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 08:35
          Absolutnie nie powinno się chować głowy w piasek ale zbieżność czasu kiedy
          ukazał się artykuł , z wydażeniami w LECHU nie jest przypadkowa . I to mi
          śmierdzi !
        • Gość: nax Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: 212.160.159.* 06.07.01, 10:14
          Cześć, misza. Mam nadzieję, że wkrótce do tej dyskusji przyłaczy sie Sergio,
          bo nasze poglądy, zdaje sie, sa bardzo podobne w rzeczowej sprawie. Mam
          taka "maciuteńką" satysfakcję, że nasza niedawna dyskusja na forum "Co sądzicie
          o Zarządzie Lecha" przyniosła jakis oddźwiek. Oczywiście stąpam realnie po
          ziemii nie spodziewam się wielkiej rewolucji. Pierwsze znaki juz chyba są:
          pojawił sie dziennikarz, który zechciał i nie bał sie o tym napisać. Choc
          oczywiście nie ma pewności, że został "grzecznie poproszony" o jakieś publiczne
          (medialne) wygładzenie sprawy.
          Drugi sygnał to to hipokratyczne oswiadczenie prezesa-pampersa o zaprzestaniu
          współpracy z osobami mogącymi zaszkodzić wizerunkowi klubu. Jestem głeboko
          przekonany, że obecne działania prezesów, zarządów itd będą polegały na tym,
          żeby "łysi" i im podobni byli jedynie mniej zauważalni. Nie wierzę, żeby
          ktokolwiek z zarządu mógł całkowicie odciąć się od nich. Po prostu ludzie z
          zarządu sa "skażeni" łysymi i oni nie są w stanie sie tak łatwo odkazić.
          No a juz argumentacja prezesów, vice-prezesów, prezydentów czy vice-prezydentów
          w omawianym artykule jak to bardzo pomocny jest ten cały Darek S. przechodzi
          wszelkie granice zdrowego rozsądku. Dla mnie jest to absolutny dowód w/s o
          której tu mówimy, tj. niekompetencji, braku profesonalizmu i odrobiny
          zdroworozsądkowego myślenia zarządu Lecha. Ich świat jest postawiony chyba do
          góry nogami! Żeby taki darek S. uczestniczył w negocjacjach kontraktów z
          piłkarzami?! Na nic sie tutaj zdaje kometarz prezesa. gdybym chciał sponsorować
          klub to po takiej informacji nie chciałbym słyszec o tym klubie przez
          najblizsze 10 lat, bo jak mówiłem wcześniej, ewentualny proces "odkazania" może
          potrwac bardzo długo. Myślę, że jedyny profesjonalny menadżer na polskim rynku
          jakim zdaje sie byc Pan Marek Profus, czytajac taka rzecz nie za bardzo będzie
          chciał kontaktować z Lechem.
          Kolejne: ten człowiek zaprowadził spokój na trybunach. Moi kochani, a ja się
          pytam gdzie jest policja? Bo mnie to sie wydaje, że uczciwie płacąc podatki
          część z nich idzie do instytucji powołanej przez państwo do zaprowadzania i
          utrzymywania porządku w miejscach publicznych.
          I tak mozna dalej z kolejnymi argumentami. jeżeli do realizacji pewnych celów
          (chocby najbardziej szczytnych), zadań czy rozwiązań wykorzystuje się "brudne
          narzędzia" i "morczne postacie" to dla mnie wynik jest wiadomy.
          Jeżeli ten darek jest taki dobry choreaograf to ja sie pytam dlaczego z jego
          usług nie korzysta Zanussi, Wajda, czy Machulski?
          Moja konkluzja jest nastepująca i może ja wykorzstac Pan prezes-pampers;-). Z
          Klubu należy utworzyć dobrze funkcjonująca firmę na rynku. Firme wyjątkowo
          rzetelną, uczciwą, szanowaną oferująca niepodważalnie inteteresujący produkt na
          rynku i to nie tylko krajowy. pozdrawiam jeszcze raz misze i Sergio.
          • Gość: Pcheła Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: *.pkobp.pl 06.07.01, 10:44
            Gość portalu: nax napisał(a):

            > Cześć, misza. Mam nadzieję, że wkrótce do tej dyskusji przyłaczy sie Sergio,
            > bo nasze poglądy, zdaje sie, sa bardzo podobne w rzeczowej sprawie. Mam
            > taka "maciuteńką" satysfakcję, że nasza niedawna dyskusja na forum "Co sądzicie
            >
            > o Zarządzie Lecha" przyniosła jakis oddźwiek. Oczywiście stąpam realnie po
            > ziemii nie spodziewam się wielkiej rewolucji. Pierwsze znaki juz chyba są:
            > pojawił sie dziennikarz, który zechciał i nie bał sie o tym napisać. Choc
            > oczywiście nie ma pewności, że został "grzecznie poproszony" o jakieś publiczne
            > (medialne) wygładzenie sprawy.
            > Drugi sygnał to to hipokratyczne oswiadczenie prezesa-pampersa o zaprzestaniu
            > współpracy z osobami mogącymi zaszkodzić wizerunkowi klubu. Jestem głeboko
            > przekonany, że obecne działania prezesów, zarządów itd będą polegały na tym,
            > żeby "łysi" i im podobni byli jedynie mniej zauważalni. Nie wierzę, żeby
            > ktokolwiek z zarządu mógł całkowicie odciąć się od nich. Po prostu ludzie z
            > zarządu sa "skażeni" łysymi i oni nie są w stanie sie tak łatwo odkazić.
            > No a juz argumentacja prezesów, vice-prezesów, prezydentów czy vice-prezydentów
            >
            > w omawianym artykule jak to bardzo pomocny jest ten cały Darek S. przechodzi
            > wszelkie granice zdrowego rozsądku. Dla mnie jest to absolutny dowód w/s o
            > której tu mówimy, tj. niekompetencji, braku profesonalizmu i odrobiny
            > zdroworozsądkowego myślenia zarządu Lecha. Ich świat jest postawiony chyba do
            > góry nogami! Żeby taki darek S. uczestniczył w negocjacjach kontraktów z
            > piłkarzami?! Na nic sie tutaj zdaje kometarz prezesa. gdybym chciał sponsorować
            >
            > klub to po takiej informacji nie chciałbym słyszec o tym klubie przez
            > najblizsze 10 lat, bo jak mówiłem wcześniej, ewentualny proces "odkazania" może
            >
            > potrwac bardzo długo. Myślę, że jedyny profesjonalny menadżer na polskim rynku
            > jakim zdaje sie byc Pan Marek Profus, czytajac taka rzecz nie za bardzo będzie
            > chciał kontaktować z Lechem.
            > Kolejne: ten człowiek zaprowadził spokój na trybunach. Moi kochani, a ja się
            > pytam gdzie jest policja? Bo mnie to sie wydaje, że uczciwie płacąc podatki
            > część z nich idzie do instytucji powołanej przez państwo do zaprowadzania i
            > utrzymywania porządku w miejscach publicznych.
            > I tak mozna dalej z kolejnymi argumentami. jeżeli do realizacji pewnych celów
            > (chocby najbardziej szczytnych), zadań czy rozwiązań wykorzystuje się "brudne
            > narzędzia" i "morczne postacie" to dla mnie wynik jest wiadomy.
            > Jeżeli ten darek jest taki dobry choreaograf to ja sie pytam dlaczego z jego
            > usług nie korzysta Zanussi, Wajda, czy Machulski?
            > Moja konkluzja jest nastepująca i może ja wykorzstac Pan prezes-pampers;-). Z
            > Klubu należy utworzyć dobrze funkcjonująca firmę na rynku. Firme wyjątkowo
            > rzetelną, uczciwą, szanowaną oferująca niepodważalnie inteteresujący produkt na
            >
            > rynku i to nie tylko krajowy. pozdrawiam jeszcze raz misze i Sergio.

            Nax! Cyba się trochę zagalopowałeś! Takie jest moje zdanie. Proszę Cię wyjaśnij
            jak powinna przebiegać rewolucja? Jakie będą jej efekty? Kto ma przeprowadzić
            rewolucję? Ponadto przykro mi jest z powodu, że jesteś zadowolony z faktu, iż
            przez najbliższe 10 lat Kolejorzo czeka wielka bieda. Bo taka jest konkluzja
            Twojej "satysfakcji", iż poruszonie tematu w mediach spowoduje 10 letni brak
            zainteresowania Klubem ze strony sponsorów.
            Acha, moim zdeniem pilnowanie porządku na meczach przez policję jest złym
            rozwiązaniem. To już było i tego porządku nigdy nie było! Policję czakają lata
            pracy i szkoleń aby nauczyć się ochraniać tego typu imprezy. Ponadto trudno
            uważać policję za wolną od korupcji. Oni mają jeszcze lepsze układy z "łysymi"
            jak Zarząd Kolejorzo. Podatki natomiast mają tutaj małe znaczenie, gdyż za
            ochronę meczy trzeba dodatkowo płacić, jeżeli oczywiści policja się wogóle
            zdecyduje na pilnowanie porządku.
            Pozdrawiam!

            • Gość: oburzony Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: 10.40.129.* 06.07.01, 11:34
              To nonsens!
              Sugerowanie dziennikarzom, by trzymali morde w kubel
              bo inaczej sponsorzy nie zainteresuja sie Lechem
              to kurestwo!

              Nawiasem mowiac,
              czy do tej pory sie zainteresowali?

              Kibice klubu zawsze byli tuba propagandowa takich ludzi jak Lysy
              gdy trzeba bylo cos wykrzyknac publicznie jako �opinia spoleczna�, wykrzykiwali
              Teraz tez klub, w tym Lysy wykorzystaja glupawych kiboli do nagonki
              na tych niedobrych dziennikarzy

              jestem przekonany

              nie dajmy sie zwariowac!
              jest oszust, jest zlo, to je usunmy!!!!!

              a porownywanie oszukiwania na 3,5 mln zl z piciem w miejscu publicznym jest niepowazne
              • Gość: 9 Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 13:10
                Ale się rozgadaliście.Co znaczy usunąć Darka Sz. / zło/? Gdzie są
                idealni ,profesjonalni zarządcy klubu? Może Pan Misza i Pan Oburzony.
                Zapomnijcie o słowie sponsor. Dziś INWESTORAMI kieruje zysk a Pan ŁYSY nie jest
                partnerem dla nich.Proponuje nie skreślać osiągnięć Prezesa i zarządu
                / Pampersi nie bardzo pasuje /Popatrzcie w jakich realiach się
                obracają.Proponuje przegląd polskiej ligi piłkarskiej - śmiech - Działacze z
                epoki - cepelia.Budują nowy standard, popełniają błędy / łysy/.Cieszę się że
                LECH zaczyna przypominać przedsiębiorstwo , a doradcy są tacy jakie czasy i
                realia w których żyją.
            • Gość: misza Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: *.elite.com.pl 06.07.01, 11:58
              Witam nax Ciebie i wszystkich zdrowo i rozsądnie myślących. Przede wszystkim
              wyjaśnijmy kilka kwestii:
              1) Nikt nie czerpie żadnej satysfakcji z tego, że Lech nie będzie miał sponsora.
              2)Żaden Poznaniak, dziennikarz, kibic czy ktokolwiek nie chce spowodować tego,
              aby od Lecha odwrócili się sponsorzy i nie chcieli w niego inwestować. Chodzi o
              to aby raz na zawsze uwolnić nasz klub od podejrzanych ludzi, którzy są czymś w
              rodzaju "szarych eminencji". Niby nic nie mają do powiedzenia oficjalnie, a
              jednak..
              3) Wszyscy chyba rozsądnie myślący ludzie po prostu próbują znaleźć co jeszcze
              można zrobić, aby Lech wreszcie znalazł sponsora. Coś ciągle jest nie tak i
              MUSIMY wreszcie wyjaśnić co.
              4) Popieranie klubu nie polega na bezkrytycznym aprobowaniu wszelkich działań
              Zarządu. Naprawdę nie na tym rzecz polega.
              5)Spokój na trybunach nie jest zasługą Darka Sz., ani nikogo innego, tylko Was,
              Nas prawdziwych kibiców Kolejorza, którzy zrozumieli, że w ich interesie leży
              to, aby na stadionie był spokój. Nie można tego przypisać jednej osobie.
              6)Przypomnijcie sobie sprawę Pintera. Żadna decyzja Zarządu nie nastąpiła mimo
              żenujących wyników zespołu, dopóki nie rozpoczęła się medialna nagonka we
              wszystkich gazetach
              7)Powtarzam. Kochani kibice Lecha! Zdecydujmy raz na zawsze : Chcemy
              profesjonalnego klubu na przyzwoitym (chociaż polskim) poziomie w I lidze,
              zarządzanego przez profesjonalistów, funkcjonującego jako wiarygodna firma z
              odpowiednim zapleczem finansowym, czy zabawy w "dobrą atmosferę" kreowaną przez
              podejrzanych ludzi, bez pieniędzy, sponsorów, którego żywot za chwilę się
              zakończy, bo ile można żyć na kredyt?? Panowie decydujcie. Warunkiem tego I
              jest zdecydowane odsunięcie od klubu wszystkich, którzy mogą źle wpływać na
              jego wizerunek, niezależnie od tego, czy są w tunelu, kawiarni czy gdzie
              indziej,. Nie może byc tak, że po Polsce chodzi fama, że w Lechu rządzi mafia.
              A tak jest. Pozdrawiam
            • Gość: nax Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: 212.160.159.* 06.07.01, 12:21
              Drogi Pcheła, całkowicie żle odebrałeś to jakobym był zadowolony, że przez 10
              lat Lecha czeka bieda. Jestem mieszkańcem Poznania, na pewno nie jestem tak
              zagorzałym kibicem Lecha jak wielu z Was tutaj. Ale chcę jasno powiedzieć, że
              nigdy nie byłem, nie jestem i nie będe cieszył się gdy Lechowi "nie idzie".
              natomiast bardzo byłoby mi przyjemnie gdyby klub a mojego miasta był liczącą
              sie druzyną i to nie tylko w kraju. I przede wszystkim, abym chętnie mógł
              przychodzić na mecze Lecha i to nie tylko sam, ale wraz z małżonką i dziećmi,
              tak jak to ma miejsce na Zachodzie Europy.
              Teraz Policja. Nie będę tutaj dyskutował o korupcji w Policji bo to jest
              oddzielny temat na oddzielną, obszerną dyskusję. Ale nie mogę sie z Toba
              zgodzić, że Policja tutaj nic nie wskóra. Moim zdaniem to jest organ z
              definicji powołany do utrzymywania porządku i tak musi pozostać. Jeżeli Policja
              nie daje sobie rady to prawidłowa reakcja jest taka, że należy zadac sobie
              pytanie dlaczego tak jest i co zrobić aby Policja umiała sobie poradzic na
              stadionie. Nie szukajmy inny rozwiązań bo one własnie powoduja anormalność.
              Co do oplat za pilnowanie przez Policję porządku na stadionie to muszę Ci
              powiedzieć, że nie podoba mi się takie rozwiązane. No ale cóz zdaje się, że
              była nad tym tematem obszerna dyskusja publiczna i sejmowa i postanowiono tak
              jak postanowiono. Wszak jednak nie zmienia to dla mnie faktu, że rzetelna i
              szanowana firma woli uczciwie zaplacic uczciwej firmie za uczciwą pracę niźli
              mieć za darmo coś co trudno nazwać uczciwością.
              Twoje pytanie "jak ma przebiegać rewolucja". Moim zdaniem rewolucja to może za
              duże słowo,nazwałbym to po prostu zmianami, ale dla mnie są dwa wyjścia.
              pierwsze, jeżeli zarząd jest "czysty" i nie ma absolutnie nic wspólnego
              z "łysymi sterydami"( nie wierzę!!!) to natychmiast musi OCZYŚCIĆ otoczenie
              klubu z tychże osób. Następnie należy budować firmę(klub) wiarygodny, mający
              soba cos do zaoferowania dla sponsorów.
              Drugie wyjście jest oczywiście dużo prostsze. Zarząd jest powiązany w "łysymi".
              Wtedy aby oczyścic klub, zarząd musi iśc na "zieloną trawkę"[ale nie na tą przy
              Bułgarskiej czy nawet w jej pobliżu;-)]. Wtedy musi pojawić się ktoś nowy, ktos
              kto potrawi zbudowac klub jaki opisałem przy propozycji nr. 1.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Pcheła Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: *.pkobp.pl 06.07.01, 14:20
                Gość portalu: nax napisał(a):

                > Drogi Pcheła, całkowicie żle odebrałeś to jakobym był zadowolony, że przez 10
                > lat Lecha czeka bieda. Jestem mieszkańcem Poznania, na pewno nie jestem tak
                > zagorzałym kibicem Lecha jak wielu z Was tutaj. Ale chcę jasno powiedzieć, że
                > nigdy nie byłem, nie jestem i nie będe cieszył się gdy Lechowi "nie idzie".
                > natomiast bardzo byłoby mi przyjemnie gdyby klub a mojego miasta był liczącą
                > sie druzyną i to nie tylko w kraju. I przede wszystkim, abym chętnie mógł
                > przychodzić na mecze Lecha i to nie tylko sam, ale wraz z małżonką i dziećmi,
                > tak jak to ma miejsce na Zachodzie Europy.
                > Teraz Policja. Nie będę tutaj dyskutował o korupcji w Policji bo to jest
                > oddzielny temat na oddzielną, obszerną dyskusję. Ale nie mogę sie z Toba
                > zgodzić, że Policja tutaj nic nie wskóra. Moim zdaniem to jest organ z
                > definicji powołany do utrzymywania porządku i tak musi pozostać. Jeżeli Policja
                >
                > nie daje sobie rady to prawidłowa reakcja jest taka, że należy zadac sobie
                > pytanie dlaczego tak jest i co zrobić aby Policja umiała sobie poradzic na
                > stadionie. Nie szukajmy inny rozwiązań bo one własnie powoduja anormalność.
                > Co do oplat za pilnowanie przez Policję porządku na stadionie to muszę Ci
                > powiedzieć, że nie podoba mi się takie rozwiązane. No ale cóz zdaje się, że
                > była nad tym tematem obszerna dyskusja publiczna i sejmowa i postanowiono tak
                > jak postanowiono. Wszak jednak nie zmienia to dla mnie faktu, że rzetelna i
                > szanowana firma woli uczciwie zaplacic uczciwej firmie za uczciwą pracę niźli
                > mieć za darmo coś co trudno nazwać uczciwością.
                > Twoje pytanie "jak ma przebiegać rewolucja". Moim zdaniem rewolucja to może za
                > duże słowo,nazwałbym to po prostu zmianami, ale dla mnie są dwa wyjścia.
                > pierwsze, jeżeli zarząd jest "czysty" i nie ma absolutnie nic wspólnego
                > z "łysymi sterydami"( nie wierzę!!!) to natychmiast musi OCZYŚCIĆ otoczenie
                > klubu z tychże osób. Następnie należy budować firmę(klub) wiarygodny, mający
                > soba cos do zaoferowania dla sponsorów.
                > Drugie wyjście jest oczywiście dużo prostsze. Zarząd jest powiązany w "łysymi".
                > Wtedy aby oczyścic klub, zarząd musi iśc na "zieloną trawkę"[ale nie na tą przy
                >
                > Bułgarskiej czy nawet w jej pobliżu;-)]. Wtedy musi pojawić się ktoś nowy, ktos
                >
                > kto potrawi zbudowac klub jaki opisałem przy propozycji nr. 1.
                > Pozdrawiam.

                Nax! OK, kilka spraw sobie wyjaśniliśmy. Przede wszystkim cieszę się, że Ty się
                nie cieszysz (śmiesznie wyszło!) z tego, że w Lechu będzie bieda. Jednakże jeżeli
                chodzi o policję to nie mogę się zgodzić. Klub nie może przecież czekać, aż
                policja łaskawie będzie potrafiła ochraniać imprazy piłkarskie. Rozgrywek nikt
                nie zawiesi. Pozostałe firmy ochroniarskie natomiast nie są wolne od "łysych
                sterydów". Fakt jest jeden i nipodważalny - w Poznaniu na meczach jest spokój a
                atmosfera przypomina święto! Spokojnie możesz przyjść na Bułgarską z całą rodziną.
                Zgadzam się, że Klub powinien się oczyścić z osób, które "źle się kojarzą".
                Jeżeli chodzi o warianty naprawy. (Wariant 1) Kolejorz już dzisiaj ma bardzo dużo
                do zaoferownia. Przede wszystki wspaniałą atmosfrę i rzeszę kibiców, którzy w 90%
                nie są nawet łysi, nie mówiąc o "sterydach". Oprócz tego są jeszcze tradycja,
                bliska współpraca z miastem, media (to jest więcej niż coś).
                Wariant 2 mówi niestety znów o "ktosiu". Wielu mówi: "nowy Prezes", "nowi ludzie"
                ale nie konkredtyzuje kto. A moim zdaniem obecnie takich ludzi jest bardzo
                niwielu (lub ich nie ma). A jeżeli już to: Turek, Górka, Krzyżostoniak, Grajewski
                itp. Przy tych ludziach "łyse sterydy" to niegroźne chłopaki obracające
                grosikami. Są co prawda jeszcze Prezesi firm, lecz Ci przy pierwszym
                niepowodzeniu w pierwszym miesiącu działalności zmykają (Np. browary i
                koszykówka, Whirpool i koszykówka). Dlatego, że Klub im wisi, chodzi tylko
                pieniądze.
                Reasumując, nie dajmy się zwariować. W Kolejorzu nie jest super cacy ale jest
                dobrze (jak na ostatnie dzięsięciolecie). Nie wieszajmy na Zarządzie psów bo
                wiele zrobili. A, że nie do końca zgodnie z podręcznikowymi zasadmi - czasmi tak
                trzeba. Wyciągając oczywiście odpowiednie wnioski.
                Pozdrawiam!
              • Gość: Pcheła Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: *.pkobp.pl 06.07.01, 14:22
                Gość portalu: nax napisał(a):

                > Drogi Pcheła, całkowicie żle odebrałeś to jakobym był zadowolony, że przez 10
                > lat Lecha czeka bieda. Jestem mieszkańcem Poznania, na pewno nie jestem tak
                > zagorzałym kibicem Lecha jak wielu z Was tutaj. Ale chcę jasno powiedzieć, że
                > nigdy nie byłem, nie jestem i nie będe cieszył się gdy Lechowi "nie idzie".
                > natomiast bardzo byłoby mi przyjemnie gdyby klub a mojego miasta był liczącą
                > sie druzyną i to nie tylko w kraju. I przede wszystkim, abym chętnie mógł
                > przychodzić na mecze Lecha i to nie tylko sam, ale wraz z małżonką i dziećmi,
                > tak jak to ma miejsce na Zachodzie Europy.
                > Teraz Policja. Nie będę tutaj dyskutował o korupcji w Policji bo to jest
                > oddzielny temat na oddzielną, obszerną dyskusję. Ale nie mogę sie z Toba
                > zgodzić, że Policja tutaj nic nie wskóra. Moim zdaniem to jest organ z
                > definicji powołany do utrzymywania porządku i tak musi pozostać. Jeżeli Policja
                >
                > nie daje sobie rady to prawidłowa reakcja jest taka, że należy zadac sobie
                > pytanie dlaczego tak jest i co zrobić aby Policja umiała sobie poradzic na
                > stadionie. Nie szukajmy inny rozwiązań bo one własnie powoduja anormalność.
                > Co do oplat za pilnowanie przez Policję porządku na stadionie to muszę Ci
                > powiedzieć, że nie podoba mi się takie rozwiązane. No ale cóz zdaje się, że
                > była nad tym tematem obszerna dyskusja publiczna i sejmowa i postanowiono tak
                > jak postanowiono. Wszak jednak nie zmienia to dla mnie faktu, że rzetelna i
                > szanowana firma woli uczciwie zaplacic uczciwej firmie za uczciwą pracę niźli
                > mieć za darmo coś co trudno nazwać uczciwością.
                > Twoje pytanie "jak ma przebiegać rewolucja". Moim zdaniem rewolucja to może za
                > duże słowo,nazwałbym to po prostu zmianami, ale dla mnie są dwa wyjścia.
                > pierwsze, jeżeli zarząd jest "czysty" i nie ma absolutnie nic wspólnego
                > z "łysymi sterydami"( nie wierzę!!!) to natychmiast musi OCZYŚCIĆ otoczenie
                > klubu z tychże osób. Następnie należy budować firmę(klub) wiarygodny, mający
                > soba cos do zaoferowania dla sponsorów.
                > Drugie wyjście jest oczywiście dużo prostsze. Zarząd jest powiązany w "łysymi".
                > Wtedy aby oczyścic klub, zarząd musi iśc na "zieloną trawkę"[ale nie na tą przy
                >
                > Bułgarskiej czy nawet w jej pobliżu;-)]. Wtedy musi pojawić się ktoś nowy, ktos
                >
                > kto potrawi zbudowac klub jaki opisałem przy propozycji nr. 1.
                > Pozdrawiam.

                Nax! OK, kilka spraw sobie wyjaśniliśmy. Przede wszystkim cieszę się, że Ty się
                nie cieszysz (śmiesznie wyszło!) z tego, że w Lechu będzie bieda. Jednakże jeżeli
                chodzi o policję to nie mogę się zgodzić. Klub nie może przecież czekać, aż
                policja łaskawie będzie potrafiła ochraniać imprazy piłkarskie. Rozgrywek nikt
                nie zawiesi. Pozostałe firmy ochroniarskie natomiast nie są wolne od "łysych
                sterydów". Fakt jest jeden i nipodważalny - w Poznaniu na meczach jest spokój a
                atmosfera przypomina święto! Spokojnie możesz przyjść na Bułgarską z całą rodziną.
                Zgadzam się, że Klub powinien się oczyścić z osób, które "źle się kojarzą".
                Jeżeli chodzi o warianty naprawy. (Wariant 1) Kolejorz już dzisiaj ma bardzo dużo
                do zaoferownia. Przede wszystki wspaniałą atmosfrę i rzeszę kibiców, którzy w 90%
                nie są nawet łysi, nie mówiąc o "sterydach". Oprócz tego są jeszcze tradycja,
                bliska współpraca z miastem, media (to jest więcej niż coś).
                Wariant 2 mówi niestety znów o "ktosiu". Wielu mówi: "nowy Prezes", "nowi ludzie"
                ale nie konkredtyzuje kto. A moim zdaniem obecnie takich ludzi jest bardzo
                niwielu (lub ich nie ma). A jeżeli już to: Turek, Górka, Krzyżostoniak, Grajewski
                itp. Przy tych ludziach "łyse sterydy" to niegroźne chłopaki obracające
                grosikami. Są co prawda jeszcze prezesi firm, lecz Ci przy pierwszym
                niepowodzeniu w pierwszym miesiącu działalności zmykają (Np. browary i
                koszykówka, Whirpool i koszykówka). Dlatego, że Klub im wisi, chodzi tylko o
                pieniądze.
                Reasumując, nie dajmy się zwariować. W Kolejorzu nie jest super cacy ale jest
                dobrze (jak na ostatnie dzięsięciolecie). Nie wieszajmy na Zarządzie psów bo
                wiele zrobili. A, że nie do końca zgodnie z podręcznikowymi zasadmi - czasmi tak
                trzeba. Wyciągając oczywiście odpowiednie wnioski.
                Pozdrawiam!
                • Gość: nax Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: 212.160.159.* 06.07.01, 14:57
                  Przepraszam, ale mam duzo pracy i nie mam czasu juz na dalszą dyskusję. Muszę
                  Ci jednak pogratulować za zdanie: (...)"A jeżeli już to: Turek, Górka,
                  Krzyżostoniak, Grajewski
                  itp. Przy tych ludziach "łyse sterydy" to niegroźne chłopaki obracające
                  grosikami(...).
                  Absolutnie się zgadzam.

                  Miłego weekendu, pozdrawiam.
                  • Gość: misza Re: Co robi w LECHU ........do 9 i Pcheła IP: *.elite.com.pl 06.07.01, 15:35
                    Dyskusja sprowokowana została stwierdzeniem, że ktoś znowu próbuje robić złą
                    atmosferę wokół klubu, że ktoś (kto?) ma interes w tym, żeby w Lechu było źle.
                    To są bzdury i jakieś chore przeświadczenie o jakiejś bliżej nieokreślonej
                    teorii spiskowej mówiącej iż wszystko sprzysiągło się przeciw klubowi, jakieś
                    opcje, grupy nacisku próbują niedopuścic do tego, żeby Lech był znów na topie.
                    Co to jest do cholery, jakieś pieprzone Archiwum X? Czy naprawdę nie można w
                    tym mieście w żaden sposób nagłaśniać spraw, które bulwersują i są w jakimś
                    sensie skierowane przeciwko niektórym poczynaniom Zarządu? Czy redaktor Błażej
                    W. w jakikolwiek sposób próbował zataić osiągnięcia Zarządu? Nie ! Zwrócił
                    tylko uwagę, że w Lechu są i co najważniejsze są zauważane osoby conajmniej
                    nieodpowiednie. Być może to jest przyczyną faktu, że Lech ciągle nie wzbudza
                    zainteresowania firm, niezależnie od tego czy nazwiesz je potencjalnym
                    sponsorem czy inwestorem.Sam przecież stwierdziłeś, że ma tak dużo do
                    zaoferowania, więc o co chodzi? Wdałem się kiedyś w dyskusję z kibicami innych
                    drużyn. Jedyne co potrafili powiedzieć to to, że w Lechu rządzi mafia. Nieważne
                    czy są to bzdury czy nie. Ważne jest to, że taka fama w Polskę poszła, skądś
                    się wzięła. Może stąd że wokół klubu kręcą się osoby niodpowiednie. Taki
                    artykuł ma zmusić Panów Radosławów do tego, aby rozsądniej wybierali sobie
                    współpracowników. Tak nie może być. Co do inwestorów, w których zarząd podobno
                    przebiera jak w ulęgałkach to proszę podaj chociaż jedną nazwę firmy, która
                    zadeklarowała chęć inwestowania na Bułgarskiej. Nie znasz faktów czy celowo je
                    przemilczasz? Nie wiesz, ze na tych terenach można wybudować tylko pływalnię,
                    stadion, czy inny obiekt sportowy? Jakoś nie słyszałem o tym by jakakolwiek
                    firma zadeklarowała chęć wybudowania takiego obiektu. Market- owszem, padła
                    nawet nazwa sieci niemieckiej, ale tylko ze strony Zarządu klubu. Nie
                    słyszałem, aby ktokolwiek ktoś z tej firmy zadeklarował oficjalnie chęć
                    inwestycji na Bułgarskiej. Żeby wybudować tam sklep potrzebna jest zmiana planu
                    zagosp. przestrzennego, a to potrwa.Bez tego nie ma mowy o żadnych
                    zaawansowanych rozmowach. Poza tym jest to "tylko"dzierżawa na 40 lat, a nie
                    wieczyste użytkowanie. Dla firmy, która ma tam wyłożyć miliony marek to dość
                    spora różnica. Skąd więc informacje o zaawansowanych rozmowach i wybieraniu
                    chętnych? Zarząd twierdzi, że inwestorzy (dobrze trzymajmy się tej
                    terminologii) się przyglądają, od dwóch lat się nie mogą przyjrzeć. Powtarzam i
                    będę się upierał przy tym. Jeśli w klubie będą osoby wzbudzające jakiekolwiek
                    podejrzenia, o wątpliwej wiarygodności, to zapomnijcie o wielkim klubie i
                    wielkich pieniądzach.
                    • Gość: 9 Re: Co robi w LECHU ........odp.dla misza IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 17:31
                      Drogi misza. Jak ładnie to określiłeś NAGŁAŚNIAĆ SPRAWĘ aż mi zapachniało
                      starymi czasami.
                      • Gość: misza Re: Co robi w LECHU ........odp.dla 9 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 23:17
                        Mnie też, ale z zupełnie innego powodu. Poza tym nikt nie chce najeżdżać na
                        Zarząd, ale wszędzie tak jest, że jedna osoba o nie najlepszej opinii psuje
                        opinię wszystkim. Nie mam nic do Pyry dopóki zajmuje się dopingiem, ale jeśli
                        sami działacze mówią, że negocjuje niektóre umowy itp to chyba coś jest nie
                        tak. Zresztą jak zwykle życie zweryfikuje kto ma rację. Co do starych czasów to
                        zgadzam się, że nagłaśniano w mediach wiele spraw, ale spójrz z perspektywy
                        czasu. Nikt nie posłuchał dziennikarzy bijących na alarm, że z Lechem jest
                        coraz gorzej i co mamy? Ledwo uniknęliśmy tragedii. Ten artykuł nie może być
                        odebrany jako nagonka na Zarząd, myślę, że ma jedynie pomóc ludziom kierującym
                        klubem w zastanowieniu się nad pewnymi sprawami. Niech sobie w Lechu nawet
                        rządzi ruska mafia, byle były wyniki, a tych nie ma. Dlatego ten cały szum.
                  • Gość: kolej Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: *.gazeta.pl 06.07.01, 15:52
                    Jeszcze zdankko - mogę potwierdzić zdanie Miszy o wizerunku i to wśród ważniejszego niż kibice
                    innych druzyn grona. Rozmawiałem w kwietniu, gdy się wydawało że kolejorz spadnie, z jednym z
                    członków zarządu PZPN z Warszawki. I co powiedział? Wzięli sobie w Lechu szalikowców na
                    prezesów to niech mają. Powtarzam - syndrom Ojca Chrzestnego: twój ogon Cię złapie.
          • Gość: Sergio Re: Co robi w LECHU ..............?Cześć misza IP: 212.126.22.* 06.07.01, 19:15
            Dzięki za pozdrowienia nax, zajrzałem tutaj w momencie jak chyba już wszystko
            powiedziano, więc nie będę się powtarzał. Zwracam jednak niektórym uwagę, że
            Lech to nie nieboszczyk, o którym powinno się mówić dobrze albo wcale. Uważam,
            że artykuł w Wyborczej w żadnym stopniu nie zaszkodził Kolejorzowi ponieważ o
            tym co się tam dzieje w środowisku piłkarskim wiadomo już od dawna i redaktor
            nie odkrył tu nic nowego, natomiast "potencjalni inwestorzy" też są
            zorientowani i nie ma co tu ukrywać. Ta cała sprawa jest testem na wiarygodność
            zarządu i członków zarządu miasta zaangażowanych w sprawy klubu. Poczekajmy i
            zobaczmy co zrobią a wtedy będziemy mieli obraz ile w tym klubie znaczy Darek
            Sz.
            pozdro :-)
      • Gość: kolej Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.gazeta.pl 06.07.01, 15:35
        Kolego �9� - myślę, że jesteś kimś z osob bliskich obecnemu zarządowi i wpadliście w panikę...
        Gdybyś ty miał rację, to o żadnej z afer na świecie dziennikarze nie powinni pisać, bo po pierwsze
        szkodzi to ich krajowi (miastu, prowincji...), po drugie - oni sami z reguły nie są święci.
        Ad meritum - myślę że ten obecny zarząd sporo zrobił. I nie myśli głównie o sobie, a o klubie. I
        za to brawa. Pytanie jednak, czy w tym składzie są w stanie wyprowadzić Kolejorza na prostą? Czy są
        partnerami dla poważnych pieniędzy, ludzi, firm? Czy nie będzie się za nimi ciągnął ogon zadymiarzy i
        szalikowców? Nawet jeśli zmądrzeli i dorośli do obecnych zadań... To trochę jak z �Ojcem
        chrzestnym�... prawdę mówiąc mam po tej teraz historii więcej wątpliwości niż wcześniej.
        I nie wiem czy jedynym zadaniem tej ekipy, która z tego co wiem rzeczywiście kocha Lecha, nie
        powinno być znalezienie kogoś, kto od nich ten klub weźmie. I będzie miał pieniądze, albo to on
        będzie ich szukał. Co sądzicie???
        W górę serca!!!!!
        kolej
        • Gość: 9 Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 17:24
          Ta dyskusja sprowadza się do wspólnego mianownika. Zarząd = menadżerowie jest ,
          silna rada nadzorcza / z nazwiskami/ w budowie , a o bogatym kupcu zapomnijmy.
          Styl jaki prezentują doradcy klubu nie budzi problemu do momentu aż doradca od
          widowiska nie doradza przy inwestycjach i tu się zgadza ale tak krawiec
          kraje .........Myślę że Darek Sz.to pozytywna postać związana z LECHEM od dawna
          i myśle że znajdzie miejsce dla siebie . Powtarzam nie ma ludzi kryształowych.
        • Gość: Radost Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 23:17
          Czytajac wasze posty wychodzi na to ze inwestrzy w Polsce kochaj kluby czyste
          jak lza od strydow! przykladami sa Wisla (tam lysi maj nawet noze) i Legia
          ukochan przez kompanie Piwowarska:) gdzie klub funduje grilla!!
      • Gość: future Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.icpnet.pl 06.07.01, 17:33
        prze dziennikarzy tylko sponsorzy sie odwracaja jeszcze bardziej, a po co brudy
        tak wyciagac dalej i tak wszyscy wiedza ze lechem rzadza karki i byla wiara z
        kotla i to dlatego nikt nie chce przyjsc do lecha z kasa i sie nie dziwie,a tak
        wogole to bez pyry byloby juz bardzo slucho na meczach,a jego wyproszenie z
        klubu oznaczac moze tylko powrot burd i zadym,co ja niema akurat nic
        naprzeciwko,wrecz przeciwnie jestem za!!!
      • Gość: . Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.publishnet.nl 06.07.01, 17:36
      • Gość: . Re: Co robi w LECHU ..............? IP: 209.207.168.* 06.07.01, 19:48
        • Gość: Pabloo- Re: Co robi w LECHU ..............? IP: *.w.Jaskini.CVD.pl 07.07.01, 12:17
          Lysy to byl dla mnie osobiscie bardzo w porzadku gosc, di niego zawsze mozna
          bylo zadzwonic, ponagal w wyjazdach i w innych kibicowskich sprawach. Cokolwiek
          by nie robil byl oddanym dla klubu kibicem i szanuje go za to. Zgadzam sie tez
          z opinia ze wraz z odejsciem Darka mozliwe jest pogorszenie sytuacji na
          meczach. tzn. mysle ze wiara z kotla juz sie troche opamietala i bedzie robic
          to co robil Lysy i mam nadzieje ze tak bedzie. Smieszy mnie to ze redaktorek
          pisze ze Lysy to potezny sterydowiec !!! Bardziej nie mogl tego ubarwic !!!

          Lysy zrobil dla Lecha bardzo wiele i szacunek za to dla niego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka