Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Last action heroes?

    15.07.02, 08:49
    Jak tak sobie patrzę na te nazwiska, które się pojawiły właściwie w końcówce,
    piłkarskim żargonem można powiedzieć,że w 85 minucie- prawie przed końcem
    przygotowań: Chańko, Mielcarski, Madej, Tarachulski, Dymkowski, może
    Kryger...Wprawdzie niektóre niepewne (najmniej chyba Mielcarski) i trochę
    wręcz egzotyczne, ale w skali naszego kraju to prawdziwe hiciory transferowe.
    Lech więc jak wytrawny maratończyk najwięcej sił zachował na finisz? Ciekawe
    Obserwuj wątek
      • Gość: Lechita Re: Last action heroes? IP: 218.145.63.* 15.07.02, 14:46
        misza01 napisał:

        > Jak tak sobie patrzę na te nazwiska, które się pojawiły właściwie w końcówce,
        > piłkarskim żargonem można powiedzieć,że w 85 minucie- prawie przed końcem
        > przygotowań: Chańko, Mielcarski, Madej, Tarachulski, Dymkowski, może
        > Kryger...Wprawdzie niektóre niepewne (najmniej chyba Mielcarski) i trochę
        > wręcz egzotyczne, ale w skali naszego kraju to prawdziwe hiciory transferowe.
        > Lech więc jak wytrawny maratończyk najwięcej sił zachował na finisz? Ciekawe


        Za duzo transferow to zle. Dwa dobre to chyba ideal. Kryger do obrony bo z
        Lechem jest zwiazany historycznie i kocha nasz klub. Madej ma swietne
        mozliwosci, przydalby sie napewno. Moze jakis napastnik bo Reiss ma problemy ze
        zdrowiem.
      • Gość: Lechita Re: Last action heroes? IP: 218.145.63.* 15.07.02, 14:48
        misza01 napisał:

        > Jak tak sobie patrzę na te nazwiska, które się pojawiły właściwie w końcówce,
        > piłkarskim żargonem można powiedzieć,że w 85 minucie- prawie przed końcem
        > przygotowań: Chańko, Mielcarski, Madej, Tarachulski, Dymkowski, może
        > Kryger...Wprawdzie niektóre niepewne (najmniej chyba Mielcarski) i trochę
        > wręcz egzotyczne, ale w skali naszego kraju to prawdziwe hiciory transferowe.
        > Lech więc jak wytrawny maratończyk najwięcej sił zachował na finisz? Ciekawe


        Za duzo transferow to zle. Dwa dobre to chyba ideal. Kryger do obrony bo z
        Lechem jest zwiazany historycznie i kocha nasz klub. Madej ma swietne
        mozliwosci, przydalby sie napewno. Moze jakis napastnik bo Reiss ma problemy ze
        zdrowiem.
      • Gość: gb-lech Re: Last action heroes? IP: *.bogucki.com.pl 15.07.02, 22:48
        "Mam ciekawą ofertę z Lecha Poznań i prawdopodobnie tam będę grał w przyszłym
        sezonie” – powiedział Sławomir Gula.
        Chańko, Mielcarski, Gula, Dymkowski... Tylko kto będzie chciał kupować koszulki
        z ich nazwiskami???
      • Gość: walek Re: Last action heroes? IP: 150.254.98.* 16.07.02, 13:28
        Last but not least:-)
      • Gość: Budrys Re: Last action heroes? IP: *.sssa.com.pl 16.07.02, 14:29
        Chańko to pomyłka !
        chyba , że chodzi o handel pkt.
      • sw80 Re: Last action heroes? 16.07.02, 14:48
        Komplikuje się sprawa Madeja
        Wydawało się, że Łukasz Madej przeniesie się do Lecha Poznań. Ruch nie był
        zainteresowany jego osobą, a Lech wprost przeciwnie. Sam zawodnik także nie
        ukrywał, że chciałby zmienić otoczenie, a w ostatnim wywiadzie zdecydował się
        nawet na ostrzejsze słowa pod adresem chorzowskich działaczy.
        - Chciałbym w Poznaniu spróbować sił. Na pewno mam coś do udowodnienia ludziom
        z Chorzowa – mówił jeszcze kilka dni temu Madej.
        Wszystko jednak może stanąć jak zawsze bywa w takiej sytuacji z powodu
        pieniędzy. Kluby wstępnie uzgodnił warunki, ale jak przeszło do konkretów, to
        już nie było tak dobrze.
        - Gdybym jeszcze kilka lat temu usłyszał, że chodzi o takie właśnie pieniążki,
        to bym natychmiast odłożył słuchawkę telefonu. Ale teraz są inne reguły gry,
        inne przepisy. Nic dziwnego, że sprzedaje się kontraktowych piłkarzy za małe
        kwoty - mówi Jan Rudnow, kierownik sekcji piłkarskiej Ruchu, zajmujący się
        także transferami.
        Podobno Madej jest wart około 400-500.000 złoty. Ile proponował Lech? Tego
        jeszcze nie wiadomo.
        zrodlo: www.ruch.chorzow.pl

        ---

        Jestem pewien, ze sprawa Madeja zakonczy sie tak samo jak sprawa Bizackiego czy
        Kaczorowskiego. A juz dzialacze mowili o Madeju, ze jest wlasciwie naszym
        zawodnikiem. Z Mielcarskiego tez nic nie wyszlo. Dymkowski wybierze Pogon, a
        Kryger wakacje w Grecji. Nie wierze, ze przyjdzie do Lecha Tarachulski, wiec
        zostanie nam tylko grubas Chanko - o ile z nim nasi dzialacze beda potrafili
        sie porozumiec. Bedzie niewesolo.
        • Gość: Pcheła Re: Last action heroes? IP: *.pkobp.pl 16.07.02, 15:46
          sw80 napisał:

          > >
          > ---
          >
          > Jestem pewien, ze sprawa Madeja zakonczy sie tak samo jak sprawa Bizackiego
          czy
          >
          > Kaczorowskiego. A juz dzialacze mowili o Madeju, ze jest wlasciwie naszym
          > zawodnikiem. Z Mielcarskiego tez nic nie wyszlo. Dymkowski wybierze Pogon, a
          > Kryger wakacje w Grecji. Nie wierze, ze przyjdzie do Lecha Tarachulski, wiec
          > zostanie nam tylko grubas Chanko - o ile z nim nasi dzialacze beda potrafili
          > sie porozumiec. Bedzie niewesolo.
          Sw80 więcej optymizmu! Czemu tak czarno! Mamy lato!
          • Gość: kolej Re: Last action heroes? IP: *.stacje.agora.pl 16.07.02, 15:59
            drodzy i szanowni, poczekajcmy wszyscy jescze tych kilka, no - kilkanaście dni.
            Wszystko będzie wiadomo. Ogłaszanie naszych działaczy bohaterami, jak
            niektórzy, albo nieudacznikami, jak inni, proponuję zostawić na 2 sierpnia.
            Wtedy będziemy znali FAKTY i skalę porównawczą (dokonania innych klubów)
            pozdro
            • Gość: Sergio Re: Last action heroes? IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 16.07.02, 16:56
              dokładnie kolej, poczekajmy; a swoją drogą działacze nie mówili, że mają
              Madeja, mówili, że go już nie puszczą; chcieć nie znaczy jednak móc; stara
              prawda wciąż aktualna;
              dokończmy rozmowę jak skończy się okno transferowe; 24 lipca? zgadza się?
              pozdrawiam
            • sw80 Re: Last action heroes? 17.07.02, 09:42
              Moze patrze na to co dzieje sie w Lechu pesymistycznie, ale patrzac na to kim bedzie Lech gral w lidze nie ma sie z czego cieszyc. To prawda, ze do zakonczenia okresu transferowego pozostalo jeszcze troche czasu, ale pierwsze wnioski mozna juz wysunac. Nie zmienia ich nawet dwa albo trzy wzmocnienia Kolejorza.

              1) Przez cala wiosne slyszalem o tym, ze klub sie pilnie przygotowuje do I ligi. Majchrzak mowil o gotowych listach zawodnikow, ktorzy ewentualnie wzmocnia Lecha. A ile jest tych dawno zaplanowanych wzmocnien? Bosacki i moze Piskula. Pozostale dzialania na rynku transferowym to kompletny chaos i nie rozumiem czy istnieje jakakolwiek wizja budowy zespolu. Klub Trzeciaka spadnie do III ligo ? no to moze go pozyskamy. Krygerowi znudzilo sie w Wolfsburgu, to moze by gral u nas. Grajewski jest w konflikcie z obecnym zarzadem Widzewa ? no to chcemy troje lodzkich przecietniakow. Dymkowski chce wynegocjowac wyzszy kontrakt z Gordonem ? to my mu pomagamy. Ociezaly Chanko nie ma sie gdzie podziac ? to niech zagra u nas. Co z tego, ze on jest lewonozny, a my mamy juz Matlaka i Remienia. Co z tego, ze wciaz nie ma prawego pomocnika, przeciez mozemy miec kolejnego lewego. Na razie wyglada to tak: bierzemy kazdego pilkarza ktorego sie da (do tej pory udalo sie sciagnac niewielu), a potem bedziemy klecic druzyne. Chyba najpierw powinna byc jakakolwiek wizja zespolu, a dopiero pozniej dobor zawodnikow. Ale moze sie nie znam.

              2) Do Lecha mieli przychodzic pilkarze przede wszystkim na zasadzie wolnego transferu. Dlaczego wiec, wsrod 150 zawodnikow bedacych na liscie zyczen Kolejorza tylko niewielki ulamek stanowili pilkarze z konczacymi sie kontraktami. Jesli Lecha nie stac na wydanie nawet kilkuset tysiecy, to po co w ogole wymieniac nazwiska zawodnikow z wciaz waznymi kontraktami.

              3) Dzialania zarzadu opieraja sie na tym, by robic jak najwiekszy szum wokol klubu. To dobrze, ale sluchanie obietnic typu Mieciel, Mielcarski, Iwan itd. moze byc juz powoli meczace. Niewatpliwie zarzad ma na swoim koncie w te wakacje dwa wielkie sukcesy (sprawa rozbudowy stadionu i postepowanie ukladowe), ale przecietny kibic zapamieta ten okres jako nieudolnosc na rynku transferowym. Nieudolnosc do tego stopnia, ze niektorzy zawodnicy byli juz prezentowani w koszulkach Lecha, a w Lechu nie graja. Wciaz mowilo sie jak niewiele brakuje do pozyskania danego zawodnika, ale pozniej nic z tego nie wychodzilo. Moze lepiej byloby troche mniej mowic.

              W Lechu wszystko wydaje sie poukladane coraz lepiej, ale w klubie brakuje ciagle jednej nieistotnej rzeczy, czyli dobrych zawodnikow. Niby wszystko zmierza w dobrym kierunku, ale trzeba bardzo uwazac, by znowu nie miec najpiekniejszego stadionu w II lidze.
              • Gość: arena Re: Last action heroes? - "samba w Lechu" IP: 2.3.STABLE* / 192.168.10.* 17.07.02, 09:52
                sw80 napisał:

                > 3) Dzialania zarzadu opieraja sie na tym, by robic jak najwiekszy szum wokol
                kl
                > ubu. To dobrze, ale sluchanie obietnic typu Mieciel, Mielcarski, Iwan itd.
                moze
                > byc juz powoli meczace. Wciaz mowilo sie jak niewiele brakuje do pozyskan
                > ia danego zawodnika, ale pozniej nic z tego nie wychodzilo. Moze lepiej
                byloby
                > troche mniej mowic.

                Chyba jednak jeszcze sie troche pomeczymy bo przychodza Elson oraz Giuliano
                (PS)
                Pzd
              • misza01 Re: Last action heroes? 17.07.02, 11:49
                sw80 napisał:

                > Moze patrze na to co dzieje sie w Lechu pesymistycznie, ale patrzac na to kim
                b
                > edzie Lech gral w lidze nie ma sie z czego cieszyc. To prawda, ze do
                zakonczeni
                > a okresu transferowego pozostalo jeszcze troche czasu, ale pierwsze wnioski
                moz
                > na juz wysunac. Nie zmienia ich nawet dwa albo trzy wzmocnienia Kolejorza.
                >
                > 1) Przez cala wiosne slyszalem o tym, ze klub sie pilnie przygotowuje do I
                ligi
                > . Majchrzak mowil o gotowych listach zawodnikow, ktorzy ewentualnie wzmocnia
                Le
                > cha. A ile jest tych dawno zaplanowanych wzmocnien? Bosacki i moze Piskula.
                Poz
                > ostale dzialania na rynku transferowym to kompletny chaos i nie rozumiem czy
                is
                > tnieje jakakolwiek wizja budowy zespolu. Klub Trzeciaka spadnie do III ligo ?
                n
                > o to moze go pozyskamy. Krygerowi znudzilo sie w Wolfsburgu, to moze by gral
                u
                > nas. Grajewski jest w konflikcie z obecnym zarzadem Widzewa ? no to chcemy
                troj
                > e lodzkich przecietniakow. Dymkowski chce wynegocjowac wyzszy kontrakt z
                Gordon
                > em ? to my mu pomagamy. Ociezaly Chanko nie ma sie gdzie podziac ? to niech
                zag
                > ra u nas. Co z tego, ze on jest lewonozny, a my mamy juz Matlaka i Remienia.
                Co
                > z tego, ze wciaz nie ma prawego pomocnika, przeciez mozemy miec kolejnego
                lewe
                > go. Na razie wyglada to tak: bierzemy kazdego pilkarza ktorego sie da (do tej
                p
                > ory udalo sie sciagnac niewielu), a potem bedziemy klecic druzyne. Chyba
                najpie
                > rw powinna byc jakakolwiek wizja zespolu, a dopiero pozniej dobor zawodnikow.
                A
                > le moze sie nie znam.

                Pomijając mój chorobliwy ( i zaskakujący jak na mnie-wiecznego malkontenta)
                optymizm, to faktycznie trudno się z Toba nie zgodzić. Porównując to np z
                Widzewem, który ma za sobą udane "polowanie" na Bałkanach to rzeczywiście
                trudno dostrzec w Lechu jakąś sensowną wizję budowy drużyny. Mnie bardziej
                jednak spienia coś innego. Czytam "Życie". Opis sytuacji w Lechu zaczyna się
                od "Lech miał wielkomocarstwowe plany, ale.." Kto miał do cholery
                wielkomocarstwowe plany? Niektórzy dziennikarze, bo na pewno nie Zarząd Lecha.
                I druga sprawa- celem na ten sezon jest pierwsza 9-tka. Patrząc na sytuację w
                Pogoni, Katowicach, KSZO, Odrze, Garbarni,nieciekawie jest w Górniku, Ruchu,
                Polonii- prawie zero transferów (Polonia tylko powroty z wypożyczeń).Nawet w
                Legii jest nie za wesoło, to naprawdę jest to cel do osiągnięcia. Nie popadajmy
                w paranoję.W miarę stabilnie jest tylko w Wiśle, Amice i Groclinie oraz
                Zagłębiu, ewentualnie w Płocku, ale nie czarujmy się- oprócz Zagłębia NIKT w
                naszej lidze nie dokonał jakichś spektakularnych tranferów.
                >
                > 2) Do Lecha mieli przychodzic pilkarze przede wszystkim na zasadzie wolnego
                tr
                > ansferu. Dlaczego wiec, wsrod 150 zawodnikow bedacych na liscie zyczen
                Kolejorz
                > a tylko niewielki ulamek stanowili pilkarze z konczacymi sie kontraktami.
                Jesli
                > Lecha nie stac na wydanie nawet kilkuset tysiecy, to po co w ogole wymieniac
                n
                > azwiska zawodnikow z wciaz waznymi kontraktami.
                >
                > 3) Dzialania zarzadu opieraja sie na tym, by robic jak najwiekszy szum wokol
                kl
                > ubu. To dobrze, ale sluchanie obietnic typu Mieciel, Mielcarski, Iwan itd.
                moze
                > byc juz powoli meczace. Niewatpliwie zarzad ma na swoim koncie w te wakacje
                dw
                > a wielkie sukcesy (sprawa rozbudowy stadionu i postepowanie ukladowe), ale
                prze
                > cietny kibic zapamieta ten okres jako nieudolnosc na rynku transferowym.
                Nieudo
                > lnosc do tego stopnia, ze niektorzy zawodnicy byli juz prezentowani w
                koszulkac
                > h Lecha, a w Lechu nie graja. Wciaz mowilo sie jak niewiele brakuje do
                pozyskan
                > ia danego zawodnika, ale pozniej nic z tego nie wychodzilo. Moze lepiej
                byloby
                > troche mniej mowic.
                >
                > W Lechu wszystko wydaje sie poukladane coraz lepiej, ale w klubie brakuje
                ciagl
                > e jednej nieistotnej rzeczy, czyli dobrych zawodnikow. Niby wszystko zmierza
                w
                > dobrym kierunku, ale trzeba bardzo uwazac, by znowu nie miec najpiekniejszego
                s
                > tadionu w II lidze.
        • Gość: feelgood Re: Last action heroes? IP: 62.29.248.* 16.07.02, 16:19
          Pomijając "czarnowidztwo" kolegi, czy ubolewanie nad tym, że Dymkowski nie
          skorzystał z oferty Baniaka chciałbym stwierdzić, iż Chańko nie jest grubasem.
          Ba - nie widać po nim nawet nadwagi. Widziałem na sparringu w Trzciance.

          nARKA
          • misza01 Re: Last action heroes? 17.07.02, 08:28
            Dymkowski to nieporozumienie- jak można chcieć sprowadzać do druzyny zawodnika,
            który nie chce grać w Lechu? paranoja.
            Co do Madeja to czegos nie rozumiem- mieliśmy płacic 300 tys za pożal się Boże
            Lachowskiego, ze dwa razy tyle Lech był ponoć w stanie wyłożyć za Kaczora (+
            zaległości za Scherfchena). Z żadnego z tych transferów nic nie wyszło, więc te
            500 tys za Madeja to chyba nie powinien być aż tak wielki problem,
            zakładając,że Lech go chce i że się sprawdził (na razie)?To byłby JEDYNY
            transfer Lecha przed sezonem. Nie rozumiem. No bo jesli Kolejorz w ogóle nie ma
            kasy, to po co komukolwiek zawraca gitarę?

            • Gość: plastic Re: Last action heroes? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.07.02, 19:42
              misza01 napisał:
              > To byłby JEDYNY
              > transfer Lecha przed sezonem. Nie rozumiem. No bo jesli Kolejorz w ogóle nie
              > ma
              >
              > kasy, to po co komukolwiek zawraca gitarę?
              >
              juz o tym misza kiedys pisalem(tylko w tedy wy mieliscie delikatnie inne;))...
              mam podobne zdanie, jakis TRANSFER jst potrzebny!
              • feelgood Re: Last action heroes? 18.07.02, 10:57
                Transfer dla transferu?
                • Gość: plastic Re: Last action heroes? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.07.02, 11:12
                  feelgood napisał:

                  > Transfer dla transferu?
                  nie, przeciez caly czas jest mowa o pilkarzeach ktorzy "cos" potrafia... a
                  kwota powinna byc adekwatna do umiejetnosci(no i niewielka poprawka na sytuacje
                  gosp. panstwa ;))
                • Gość: plastic Re: Last action heroes? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.07.02, 11:12
                  feelgood napisał:

                  > Transfer dla transferu?
                  nie, przeciez caly czas jest mowa o pilkarzeach ktorzy "cos" potrafia... a
                  kwota powinna byc adekwatna do umiejetnosci(no i niewielka poprawka na sytuacje
                  gosp. panstwa ;))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka