krotoss
06.06.05, 11:39
Jest już wątek o Słaboniu i jego zachowaniu, a mi chodzi o gościa nazwiskiem Walasek.. w swoim miasteczku na zakończenie poprzedniego sezonu wszedł niezadowolony z decyzij sędziego na wieżyczkę sędziego i tam obrzucił go stekiem wyzwisk oraz w końcu zaczął szarpać. Notabene klaskał mu za to cały stadion na czele z ochroniarzami, którzy go tam wpuścili - otwierając jeszcze drzwi - pachnie wiochą prawda?
Teraz zdaje sie że w Tarnowie byl ten sam sędzie (Lis) i Grzesiu który nie poniósł poprzednio żadnej konsekwencji za tak chamskie zachowanie pokazal co w nim drzemie. Kto oglądał relacje Polsatu ten słyszał K*** CH*** i inwektywny w strone sędziego przez telefon bo sam sie chłopiec wywiózł w bande i nie opanował motoru po szerokiej a sędzia śmiał wykluczyć IMP. A na zakończenie - "bo wjadę tam i to sie troszeczke inaczej skończy".
To oglądała publiczność w całej Polsce. To ma być reklama żużla? Kara meczu dla tego idioty to najmniejszy wymiar kary. Carlos Alberto Torres po meczu z Azerbejdżanem na pewno zdrowo beknie przy UEFA a GKSŻ jak zwykle pewnie oleje sprawe.. Obym sie mylił i Grzesiu poniesie większe konsekwencje! Bo to antyreklama żużla oraz po prostu niemiło sie patrzy jak w mojej ulubionej dyscyplinie rządzi prostactwo.