Gość: yan
IP: *.ifd.uni.wroc.pl
22.10.05, 09:27
Ambroziak byl pierwszym dziennikarzem, ktory znal sport, a szczegolnie swoja
dyscypline - siatkowke, takze z drugiej strony, tej prawdziwej. Kibuc widzi
gre, zawodnik widzi jeszcze taktyke, ustawienie, ulozenie dloni, zna twardosc
parkietu kiedy trzeba zrobic "kolyske". On odslanial kiedys w "Sportowcu"
elementy taktyki, ustawienie, gre "na palcach", uswiadomil, ze trzeba umiec
czytac to, co dzieje sie na boisku by lepiej docenic wysilek druzyny i mysl
trenera. Teraz sa tylko sprawozdawcy, nie widzacy nic poza nazwiskiem na
koszulce, powtarzaja slogany o zasiegach i kontuzjach. Nikt nie uczy jak
patrzec na sport, jak dojrzec na boisku i parkiecie zamysl, elementy taktyki.
Tego nie da sie nauczyc tylko obserwujac mecze, trzeba wylac troche potu na
treningach, przegrac czasem wazne mecze, ale zawsze dazyc by dac z siebie
wszystko dla wygranej. W siatkowce trzeba wygrac swoje, jak i w tenisie, tu
nie da sie grac na czas. Szkoda, ze nie ma Ambroziaka, ktory nie byl skazony
propaganda sukcesu odzywajaca teraz w polskich mediach.