jacniew
04.10.02, 20:50
A ja uważam że za całą tą sytuację (dymisja Baniaka, atmosfera wokół klubu,
gwizdy na trybunach) odpowiada Lech Marketing. Tak chwalony za dobry
marketing, przyciągnięcie kibiców, sponsorów, odbudowę dobrego imienia klubu,
zainteresowanie władz miasta itp itd, tym razem spowodował całe to
zamieszanie. Gdyby nowy sezon rozpocząć pod hasłem "wszyscy na Lecha,
walczymy o utrzymanie w I lidze, I liga zawsze w Poznaniu" to nikt by nie
gwizdał na piłkarzy a i ci mieli by spokojniejszą pracę (bez takiej presji
może nawet uciułali by z kilka punktów więcej?) A tak niby nieśmiałe "za rok
za dwa..." rozbudziło tylko oczekiwania kibiców które jak widać, i co
rozsądni mówili nawet tutaj, były zdecydowanie ponad możliwości...
Może znów trzeba skonsolidować drużynę i wszystko dookoła pod hasłem "I liga
dla Lecha" ???