Gość: MaciekS IP: *.mad.east.verizon.net 19.11.02, 16:17 Karate KYOKUSHIN (nie "kyokuschin) szanowny PAP . Trzeba wiedziec jak sie to pisze. Juz nie pytam czy w PAP'ie ktos wie co to znaczy. Pozdrawiam, (Byly karateka KYOKUSHIN sprzed wielu lat) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MaciekS Walki IP: *.mad.east.verizon.net 19.11.02, 16:32 Walki choc zaciete to jednak czesto nie dorownuja (przynajmniej w przeszlosci) temu co sie dzialo na egzaminach na kolejne stopnie (walk bylo ich wiecej i trwaly dluzej: 20-60 minut walk). Jednak tego publika zwykle nie zobaczyla, bo calosc mogla odbywac sie za zamknietymi drzwiami. Jedyne ograniczenie jakie istnialo to nie wolno bylo uderzac wprost w twarz reka (rekawic sie nie uzywalo) oraz noga natomiast uderzenia okrezne nogami byly dozwolone i spokojnie mozna bylo pozbawiac przeciwnika przytomnosci (tyle ze te uderzenia zwykle sa bardzo wolne). Nie wolno bylo tez uderzac w krocze ale czasem udawaly sie tzw. "low kick" po nogach (bardzo bolesne na pewnych partiach miesniowych). Uderzenie w twarz nie jest filozofia ale bez ochraniaczy na glowe i rekawic zwykle wystarczylobuy jedno celne uderzenie by bylo po walce... a byc moze po czlowieku. Dlatego pasjonujace sa pojedynki open bo rzeczywiscie wymagaja duzo wiecej myslenia i instynktu miedzy zroznicowanymi zawodnikami a nie znalezienia jednej luki technicznej jak w boksie. Tu sie moze wszystko zdarzyc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś