forresty
16.02.06, 13:31
Wydawałoby się to rzecz prosta - prosta jak wymówienie nazwiska Szaranowicz.
Niemniej jednak Włodzimierz Wielki uparcie tytułuje ją Śmigun. Siedzący obok
kolejny ekspert mówi Smigun. I weź tu bądź mądry jak dwóch chłopów obok siebie
nie może sie zgadać.
Panna Śmigun ma u mnie dużego plusa za medale i za ładne biodra. w ogóle jest
parę fajnych pań na nartach.