Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rozmowa z Moniką Pyrek

    IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.02, 23:35
    monika, z oddala uwazalem cie za madrzejszego czlowieka,
    kompletnie mnie rozczarowalas swoim egoizmem, bo to jest
    najwieksza przeszkoda w rozwoju nie tylko tyczkarza(rki)
    co to jest skok o tyczcze jeszcze naprawde nie wiesz i sie juz
    nie dowiesz
    - byly trener bylej b.dobrej kadry juniorow i nie tylko

    Obserwuj wątek
      • Gość: malutka0023 Re: Rozmowa z Moniką Pyrek IP: *.client.attbi.com 12.12.02, 00:12
        A ja uwazam ze monika zrobila dobrze.Odchodzac od
        dotychczasowego trenera Edwarda Szymczaka-tylko ona jedna mogla
        (miala szanse sie postawic).I wiekszosc tak powinna zrobic,ale
        wiele osob sie boi bo on trzyma wszystko pod swoja reka i kazdy
        inny poprostu by wylecial z kadry szkoleniowej.
        Przeciez wezmy pod uwage Anne rogowska ktora rowniez trenuje
        pod okiem innego trenera-Jacka Torlinskiego.A zaslugi ida dla
        pana szymczaka.Ktory to bardzo skrupulatnie kamufluje.Ale mam
        nadzieje ze ktos to wkoncu zauwazy.
        Taki jest wlasnie ten sport!!!
      • Gość: emig-wb Re: Rozmowa z Moniką Pyrek IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.02, 10:49
        Szanowny Gosciu,

        zycze Monice szczerze i Tobie, przepraszam Cie, naiwnemu by sie
        sie wszystko powiodlo.

        Jak sie nie uda, na co sa wg. mnie 99% szans, to porazka bedzie
        sierota a ty pierwszy sie od niej odwrocisz.

        Jak by nie bylo trenera Szymczaka, to w ogole by nie bylo
        tyczkarki Pyrek i w Polsce chyba jej nowego trenera.

        W zawistnych kregach bardzo chetnie o tym zapomina, naiwni
        kibice lykaja medialna propagande niestety bezkrytycznie, bedac
        zawsze ZA a nawet PRZECIW.

        Zmienianie trenerow przez zawodnikow(czki) nie jest niczym
        nowym, jest stare jak swiat. Najwieksza wada jest to, ze w
        wiekszosci jest sportowo nieskuteczne, ze przed podjeciem
        decyzji o rozejsciu brak tu konstruktywnej analizy, tylko burzy
        sie cos, co budowane bylo latami (zaufanie i wzajemny
        entuzjazm).
        W nowym miejscu i otoczeniu nie powstaje to prawie nigdy.

        Z okazji Swiat zycze wszystkim wszystkiego dobrego a trenerowi
        Szymczakowi wiecej szczescia do podopiecznych i otoczenia,
        zawodniczce Pyrek troche pokory, trenerowi Kalininczence jednego
        i drugiego, by nie obudzil sie w sytuacji trenera Szymczaka,
        ktory juz nikomu niczego nie musi udowadniac, pan Kalinczenko ma
        cala droge jeszcze przed soba.

        Emig - W. B. Lubeka






        • Gość: malutka Re: Rozmowa z Moniką Pyrek IP: *.client.attbi.com 16.12.02, 21:44
          Nikt tu nie staje po niczyjej stronie.Jednak uwazam ze osoba
          ktora odpisala nie byla zbyt bardzo wglebiona w sprawy tej
          grupy tyczkarskiej i ciaglych niejasnosci w zwiazku chociazby z
          wyjazdami jej na obozy sportowe zagranice.
          Gdzie pan Szymczak zabiera osoby slabsze z gorzszymi wynikami i
          starsze od mlodszych perpektywicznych zawodniczek a nikt tu nie
          powie ze wyklada na to z wlasnej kieszeni-poprostu traca na tym
          inni zawodnicy na ktorych te pieniadze byly przeznaczone.
          Ale rowniez zycze p.Szymczakowi zdrowych i pogodnych
          swiat.Rowniez mojemu rozmowcy.A Monice zeby skoczyla jak
          najwyzej w tym sezonie bo to ona pracuje i poswieca swoje zycie
          osobiste-wiec niech jej sie ulozy jak najlepiejwspolpraca z
          nowym trenerem bo to naprawde fajny czlowiek ktory sie mocno
          angazuje w problemy zawodnikow z ktorym zawsze mozna bylo
          pogadac.
      • Gość: Rastaman Re: Rozmowa z Moniką Pyrek IP: *.ae.poznan.pl 18.12.02, 09:13
        z Moniką i Szymczakiem miałem okazję spotkać się w jednym samolocie lecącym do
        Sydney na pamietne IO'2000. ZMoniką zamieniłem nawet kilka zdań (choć nie o
        Szymczaku) ale dało się zauważyć, że stosunki między nimi nie były już wtedy
        najcieplejsze...A widac było gołym okiem że np."lisowczycy" (400-metrowcy) wraz
        z Józefem Lisowskim stanowili zgraną paczkę,choć i p.Józef trzymał w swym
        królestwie rządy "żelaznej ręki"
        PZDR

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka