Gość: kibic telewizyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 20:52 "Inzaghi zmusił Coupet do wyjścia" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kanonier Re: Rosyjska ruletka w Lidze Mistrzów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 21:21 i to jest piekno futbolu. nie zawsze wygrywaja zamozne kluby z tradycjami, ale zdarzaja sie rowniez niespodzianki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sizon piłkarze grają zbyt dużo spotkań IP: *.acn.waw.pl 06.04.06, 21:59 a później oglądamy kiepskie mecze w ćwierćfinałach LM...kryzys dopadł Barce,Juve,chyba też Milan.Lyon również nie błyszczał. spodziewałem się po tych drużynach pięknych widowisk,ale tylko się rozczarowałem... oby półfinały były zupełnie inne ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danilo To jest chyba przesilenie jakies... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 22:24 Barca ostatnio w pierwszej polowie sezonu gra swietnie! Jest silna, energiczna, pewna siebie i radosna... W styczniu przychodzi zawsze kryzys. Dochodza do tego kontuzje, kartki... Do zmeczenia fizycznego dochodzi psychiczne. Ciężko jest grac na najwyzszym poziomie przez caly sezon, nawet najlepszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: To jest chyba przesilenie jakies... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 22:41 i dzieki takim kryzysom faworytow rosna szanse villarealu ;D osobiscie zycze trofeum zwyciezcy polfinalu arsenal-villareal , mysle ze oba zespoly nie sa bez szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek No to jest nas dwóch. IP: *.osk.enformatic.pl 06.04.06, 23:38 Ja także pokibicuję w finale zwycięzcy tej pary. Rzygam już od kilku lat (a właściwie od czasu dopuszczenia wicemistrzów i wicewicemistrzów i wicewicewicemistrzów do LM) tymi Chelseami, Realami, Interami, Juventusami, Bayernami, Barcelonami. Całe szczęście los daje takie ekipy jak Porto, Monaco czy Liverpool(po pierwszych meczach zanosiło się, że nie wyjdzie z grupy i w żadnym pojedynku nie był faworytem), a w tym sezonie Villareal i Arsenal. To są drużyny z duszą, a nie cyrki najemnych kuglarzy. Tworzenie cyrku, na podobieństwo NBA będzie śmiercią piłki nożnej. To nie leży w europejskiej mentalności. Piłka nożna to krajowe rozgrywki ligowe i pojedynki mistrzów krajów europejskich. Bez związku z miastem, regionem, krajem kluby piłkarskie będą martwe. LA Lakers - cha, cha, cha. W Los Angeles jest tyle jezior, ile jazzu w Utah albo niedźwiedzi grizzly w Memphis. A przecież na meczu Barcelony z "biedną" Benfiką było ze 100.000 ludzi. I na mecz półfinałowy LM Barcelona-Legia Warszawa też przyszłoby 100.000 ludzi. Będę przeciwny lidze bogatych, nawet gdyby Amica wykupiła wszystkie akcje Juventusu i w lidze tej zagrał Juventus Poznań. Dopóki LM wygrywa FC POrto - warto ją oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rino Re: No to jest nas dwóch. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 03:06 Całe szczęście, ze los daje takie ekipy jak Liverpool? A podobno rzygasz od vice itd? Ja też na myśl o Liverpoolu rzygam...zółcią. LA Lakers i jeziora. Klub ten zaczynał jako Minneapolis Lakers, a w stanie Minnesota jest akurat jezior pod dostatkiem, więc rusz trochę głową, albo zamilcz człowieku marny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek Do Rino-jeszcze marniejszego człowieka. IP: *.osk.enformatic.pl 07.04.06, 09:38 Doskonale wiem, że nazwa Lakers "przywieziona" została z Minneapolis i właśnie dlatego napisałem o Juventusie Poznań. Reforma oświaty, premiera Buzka, poczyniła straszliwe spustoszenia. Nauczyli cię, drogi Rino, składać literki, ale czytać to cię nie nauczyli. Weź korepetycje z "nauki czytania ze zrozumieniem". Pozdr. i nie zachęcam do milczenia. Dyskusje kształcą. Przykład Liverpoolu też polecam przeanalizować ponownie. Nie rzygam na "vice", tylko od czasu "vice", bo wiem, że ponownie zobaczę te same nudne Juventusy, Intery, Reale,... a komentatorzy przed meczem znów będą, z obowiązku zawodowego orgazmu, ściągać majtki przez głowę na "pięćdziesiąty czwarty, w tym stuleciu, mecz stulecia". Ciekawe czy zrozumiesz moje ostatnie zdanie? Ponownie pozdrawiam i zachęcam do merytorycznej dyskusji. Osobistych złośliwości nie warto mnożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Do Rino-jeszcze marniejszego człowieka. IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.06, 17:20 Hmm Juventsu i tak z duza doza prawdopodobienstwa bys ogladal, bo Juve notorycznie zdobywa scudetto w serie a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek I chwała Juventusowi. IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 07.04.06, 23:46 Problem nie leży w mojej niechęci do konkretnej drużyny. Akurat do Juve mam spory sentyment. Problem polega także na tym, że wielkość mistrza-Juventusu znika, gdy w Lidze Mistrzów występuje także np. Milan, Inter i Roma (Udine zaliczam do oświeżającej odmiany). Juventus staje się w ten sposób jednym z włoskich klubów, ani lepszym, ani gorszym, a właściwie to gorszym od innych (bo szybciej odpada). Dla mnie przestaje się liczyć mistrzostwo Włoch, a liga krajowa staje się eliminacjami do LM. Liga Mistrzów w początkowej fazie też jest tylko taką sobie kopaniną i przerywnikiem w rozgrywkach krajowych, a emocje zaczynają się dopiero od ćwierćfinałów. Do ćwierćfinałów dostaje zwykle 1-2 rodzynki (np. PSV, Porto, Monaco) i większość kibiców ma radochę jak te rodzynki bęcają faworytów. To zdrowy objaw. Pomysł Superligi Europejskiej, z której nikt nie spada i do której nikt nie awansuje spowoduje ogromny kryzys piłki w Europie. Taka liga stanie się papką do przeżuwania. Może w pierwszej fazie telewizje rzucą się to finansować, ale szybko nastąpi znudzenie. NBA była fascynująca, gdy grał Jordan, ostoją Suns był Barkeley, w Utah - Malone, a w Portland-Drexler. Dziś następuje takie mieszanie zawodnikami, że Utah będzie w przyszłym sezonie New Jersey, a New Jersey - Toronto albo odwrotnie. Nie chcę żeby takie zwyczaje zapanowały w piłce. Powstanie Superliga, Abramowicz dostanie rozkaz z KGB żeby przenieść Chelsea do Moskwy i w Superlidze wystąpi Chelsea Moskwa. Oczywiście nie mam nic przeciwko Moskwie. Długofalowym programem UEFA powinna być aktywizacja lig słabszych krajów. Może w pierwszej chwili wydaje się to naiwne, ale długofalowo przyniesie to dobry efekt (finansowy też). Tak jak w polityce FIFA dobry efekt przynosi większa ilość miejsc dla Afryki w mistrzostwach świata. Jest mniej cyrku, a więcej sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peether Re: Rosyjska ruletka w Lidze Mistrzów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 03:19 łiszful finking chyba.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whitesand Re: Rosyjska ruletka w Lidze Mistrzów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 07:50 Na stronie 38 papierowego wydania Gazety (z piątku 7.04.06) w artykule Rosyjska ruletka w Lidze Mistrzów wkradł się błąd. Na zdjęciu zamieszczonym w artykule stoją od prawej Emerson (tyłem), Henry (przodem) i Zambrotta (bokiem), a nie G. Giannichedda. Pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Link Lyon sredniakiem ? IP: 194.51.20.* 07.04.06, 13:50 Niezly z tego Lyonu sredniak skoro zlal w kilka lat najwieksze firmy kontynentu: Bayern, Real, Inter, ponadto PSV, Breme...trzy cwiercfinaly pod rzad (tylko Milan i OL moga sie tym szczycic w ostatnich 4 sezonach), wlos od wyeliminowania (jakzesz zasluzonego) Milanu kilka dni temu, niesluszna przegrana z PSV rok temu... Oj Panie Stec...jesli Lyon jest sredniakiem, to czym jest Chelsea z punktu widzenia historii ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Lyon sredniakiem ? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.06, 17:25 Nigdy nie wyszedl poza cwiercifinal wiec wg mnie to sredniak europejski. Jak w koncu awansuja a nie zaczna gdybac to ich docenie. Narazie nie ma ku temu podstaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Link Re: Lyon sredniakiem ? IP: *.fbx.proxad.net 07.04.06, 20:01 Czyli rozumiem, ze Arsenal - ktory w tym roku po raz pierwszy dostal sie do polfinalow LM - rowniez jest europejskim sredniakiem ? :-| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Lyon sredniakiem ? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.06, 21:24 Ciut lepszym sredniakiem,ale ogolnie rzecz mowiac droga do najwiekszych potentatow europejskich druzyn temu zespolowi jeszcze daleka. Jeden awans jeszcze nic nie oznacza. I tak faworytem finalu bedzie ktos z dwojki Milan - Barcelona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Rosyjska ruletka w Lidze Mistrzów IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.06, 17:15 Oj Panie Stec, bardzo kiepski artykul. Wiele nieprzemyslanych stwierdzen, pomieszanie watkow i zapozyczanie zwrotow z innego jezyka, ktorych jak Pana uczyli pewnie na studiach dziennikarskich nalezy unikach ("wishful thinking"). I o co chodzi z ta tytulowa rosyjska ruletka. Czyzby Pad natk zatytulowal pod wplywem tej lakoncznej wzmiance o Chelsea. Zenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erotoman Re: Rosyjska ruletka w Lidze Mistrzów IP: *.akk.net.pl 07.04.06, 20:13 rosjska ruletka ja mam rosyjskie majtki i one do niczego się nienadają dobrze że nie ma rosyjskich prezerwatyw bo napewno by pękły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziwak co ma piernik do wiatraka? IP: *.nyc.res.rr.com 11.04.06, 14:07 autor pisze "w LM coraz trudniej o regularnosc, zaden zespol przez 16 lat nie obronil trofeum", jednak trudno nie zauwazyc ze regularnosc jest norma, Milan ma szanse 3 raz z rzedu zagrac w finale, poza tym zawsze final jest pojedynkiem druzyn z hiszpanii, anglii lub wloch, od sukcesu bayernu w 2001 przestali liczyc sie niemcy ale generalnie brak logiki w tej wypowiedzi p. Steca, ktory zauwazajac trendy wyciaga zupelnie odwrotne do rzeczywistosci wnioski Odpowiedz Link Zgłoś