Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kowal - Prawdziwa Historia

    19.12.02, 15:53
    Moze juz bylo, a moze dopiero teraz zaistnieje na forum,

    www.mil.net.pl/~lacny/Kowal/Kowal.html
    Zajawka ksiazki piora imc Krzystofa Kowalczyka,
    a moze to pamietnik,

    chyba warto poczytac...
    pozdr
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ace Re: Kowal - Prawdziwa Historia IP: *.acn.pl / 10.64.7.* 19.12.02, 18:46
        Kowal musi jakos zarobic na zycie :)
        • Gość: kubasa Re: Kowal - Prawdziwa Historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.02, 20:00
          Boże, jaka żenada! Jak można mieć taki styl. Przedstawię ciekawszy kawalek:

          - Dzień dobry, nazywam się... - powiedziałem w 19 minucie meczu, gdy minąłem
          trzech makaroniarzy i nie dałem szans Pagliuce na interwencję. - ...Wojciech
          Kowalczyk - dodałem zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy, gdy "ukłułem" ponownie

          Jak mozna z czystym sumieniem takie gowno wydac???
      • Gość: kataryna Re: Kowal - Prawdziwa Historia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 20:49
        Gdzie był redaktor, który pomagał Kowalczykowi pisać tę
        autobiografię? Przecież tego się nie da czytać bez
        zażenowania. Megalomania w najczystszej postaci.
        • siekiera`79 Re: Kowal - prawdziwa historia???? 19.12.02, 22:02
          tzn. historia wg kowalczyka.

          Moim zdaniem to był największy talent Polskiej piłki nożnej od czasu Bońka.
          Niestety jak to zwykle bywa inteligencja i talent nie idą w parze. Prostak,
          prymityw, pijak i złodziej (bo każdy pijak to złodziej). Nic dziwnego że grał w
          legii.
          • Gość: Razorfan Re: Kowal - prawdziwa historia???? IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 22:14
            A ta siekirka to od tego ze dostales trzonkiem od tegoz
            narzedzia w dziecinstwie?

            A co do historii to gdyby napisana byla noramlnym
            jezykiem to byla by niewiarygodna.
            Opowiem anegdote. Po powrocie Kowala do Legii byl
            sparing Legii z jakims bialoruskim zespolem. Bylo zimno i
            byl mroz a pilkarze byliu opatuleni po szyje. Stali w
            grupie i trudno bylo rozroznic kto jest kto.
            Wypatrywalismy wszyscy Kowala i nie moglismy rozroznic go
            w tlumie. Nagle ktos siarczycie zaklal i poslal wiache
            slow na k, p itd. I juz wiadomo bylo kotry to Kowal. Bo
            Kowal nie kojarzy sie z tytulami naukowymi(slynna
            wypowiedz o dyplomie z bazaru). To prosty chlopak co dyg
            do pilki mial a i wypic sobie lubil. Za to go kibice
            kochalki bo byl jednym z nas i Legia byla dla niego czyms
            wiecej. Od idola pilkarskiego nie wymaga sie nic wiecej
            (slyszal ktos z was wypowiedzi Beckhama? Kowal przy nim
            profesor belwederski).
            • siekiera`79 Re: Kowal - prawdziwa historia???? 19.12.02, 22:21
              beckham to debil ostateczny:

              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=31&w=3908749
              tak jak i ty "razorfan". No ale chuj, czego spodziewać się po 14latku? Idź spać
              bo już minęła 22.
              • Gość: Razorfan do Sikierki i innych. IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 14:29
                Argumentacja z wiekeim wykazala ze moja hipoteza z ciosem
                siekierka jest prawdziwa ale nie martw sie stary chociaz
                Beckham jest glupszy od ciebie.
                A i nawet jak mialem 14 lat to pozniej chodzilem spac.
                A tak ogolnie to przeciez nikt nie kaze wam tego czytac.
                Do takich rzeczy nie mozna podchodzic jak do ksiazki to
                po prostu zbior anegdot opowiedzianych jezykiem jakim
                autor posluguje sie pewnie na ocdzien. Jednym to sie
                podoba a innym ale przeciez nkit nie nominowal tej
                ksiazki do nagrody nike. I tak uwazam ze jest lepsza od
                ksiazki Wojcika bo to dopiero byla zenada.
                Dla mnie jako kibica Legii i Wojtka z dawnych lat to
                prostu mozliwosc przypomnienia sobie dawnych meczow z
                perspektywy mojego pilkarskiego idola z lat mlodzenczych.
                Ale wystarcza mi same fragmenty bo calej ksiazki nie
                kupie. nie wiem jak mozna nie lubic Kowala to po prostu
                byl super pilkarz ale kazdy ma swoj gust. Obecni
                gwiazdorzy sie do niego nie umywaja.
                A teraz przytocze kolejna anegdote z zycia Kowala.
                To byl chyba rok 93 Legia grala sparing z jakim malym
                zespolem. W pewnym momencie przeciwnik sfaulowal Kowala a
                ten wstal otrzepal sie i powiedzial "K...a nie gram!" i
                poszedl sobie nie czekajac nawet na zmiane.
                Szkoda tylko ze ta prawdziwa nie konczy sie happy endem.
                O pilkarzach orlow gorskiego mowilo sie ze jakby sie
                urodzili 20 lat pozniej to by byli bogami. O Kowalu mozna
                powiedziec ze urodzil sie o 20 lat za pozno. W realich
                profesjonalnego futbolu nie bylo juz miejsca dla takich
                jak on wesolkow.
                • siekiera`79 parę innych anegdot o Kowalu 21.12.02, 13:06
                  Na podstawie kilku naprawdę świetnych anegdot związanych z osobą wielkiego
                  polskiego piłkarza pana Wojciecha Kowalczyka, przytoczonych tu przez razorfana,
                  postanowiłem przytoczyć 3 kolejne:

                  1. Ide kiedyś z ziomami ulicą i słysze:
                  - Kurwa pierdolona w dupę jebana dziwka chuj pizda cwelu - a to Kowal szedł z
                  kolegami i opowiadał im o wczorajszym meczu.
                  2. Kiedy indziej byliśmy na sparingu Legii, Kowal biegnie z piłką na bramkę,
                  strzela i mówi:
                  - Kurwa wasza pierdolona w pizde jebana mać! Ja pierdole takie boisko, do chuja
                  miłości. Spierdalaj cwelu jebany pedale pierdolony - a to Kowal trafił w słupek.
                  3. Idę kiedyś ulicą, a tu nagle podchodzi do mnie jakiś koleś. Patrzę i widzę
                  że znajomy jakiś taki. A to Kowal. I mówi tak:
                  - Nie masz chuju pierdolony, debilu ochujały, skurwysynu papierosa odstąpić
                  kurwa wasza pierdolona w dziwkę? - poczęstowałem go i dałem mu na pamiątkę moją
                  zapalniczkę której mi nie oddał.

                  Tak, ja również nie wyobrażam sobie sytuacji, że oto znajduje się ktoś komu nie
                  spodobałaby się ta jakże barwna, choć gwoli ścisłości powiedzmy sobie szczerze
                  nieco kontrowersyjna postać. Bez dwóch zdań (a nawet przysłowiowych dwóch słów)
                  nie można zarzucić mu nie tylko szpanu jak również sztuczności czy
                  gwiazdorstwa. Pan Wojtek to dla mnie osobiście uosobienie człowieka, który
                  nigdy nie zapomniał kim jest i skąd pochodzi, zawsze to z dumą podkreślając.
                  I jak słusznie zauważył mój przedmówca razorfan, obecni gwiazdorzy sie do niego
                  nie umywają (tzn. są brudni).
                  • Gość: Razorfan Re: parę innych anegdot o Kowalu IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 14:41
                    W przeciwienstwie do twoich moje anegdoty byly prawdziwe.
                    A Kowala trzeba traktowac raczej jako folklor przeciez
                    nikt sie na nim nie wzoruje. Jak ja mial bym taki taletn
                    jak on to bym nawet piwa nie wypil tylko bym non stop
                    trenowal.
                    Ja tam go lubilem i bardzo zaluje ze przegral swoja
                    szanse a ta jego prawdziwa historia niestety nie konczy
                    sie happy endem jak u Ronaldo.
                    A byl po prostu barwna postacia. Wszystko sobie olewal i
                    nie bal sie nikomu podskoczyc. U kibicow Legii podlapal
                    plusa krytykujac PZPN i odmawiajac gry w reprezentacji po
                    odebraniu tytulu.
                    Pozostala po nim legenda i powoli zaciera sie to ze nie
                    traktowal rowniez gry w Legii w 100 % powaznie. On mogl z
                    Legia zdobyc wiele ale mu sie nie chcialo.
            • Gość: kubasa Re: Kowal - prawdziwa historia???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.02, 22:29
              Gość portalu: Razorfan napisał(a):

              . Od idola pilkarskiego nie wymaga sie nic wiecej
              > (slyszal ktos z was wypowiedzi Beckhama? Kowal przy nim
              > profesor belwederski).

              A od profesora belwederskiego nie wymaga sie kopania pilki. Jesli jzu mail
              rzewczywiscie cos ciekawego do przekazania to redaktor ksiazki powinien to tak
              zreferowac aby nie bylo takiego belkotu. To drwina z czytelniak taki styl
              pisania. gdyby chociaz rynsztokowy... nie to takie silenie sie na dowcip, gdy
              poczucie humoru jest malutkie, silenie sie na intelektualizm jak intelektu
              brakuje, silenie sie na szczerosc gdy nie mozna miec do neigo grosza zaufania.
              Kowal przegral swoj talent, zal mi go, mzoe inni beda chcieli poczytac jego
              wypociny ja natomiast mam jakas dziwna awersje do niego.

              Pozdr
      • tgaw Re: Kowal - Prawdziwa Historia 20.12.02, 13:29
        Do wszystkich dotychczasowych uczestnikow dyskusji,

        Wiem, i Wy wiecie, ze Wojtek to nie Krzysiek :-)

        pisalem w pospiechu majac zajeta uwage czyms innym...

        wykazaliscie sie klasa, ze w szczeniacki sposob nie wytkneliscie tej pomylki,

        serdecznie pozdrawiam
        • Gość: kataryna Re: Kowal - Prawdziwa Historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.02, 13:54
          tgaw napisał:

          > Do wszystkich dotychczasowych uczestnikow dyskusji,
          >
          > Wiem, i Wy wiecie, ze Wojtek to nie Krzysiek :-)
          >
          > pisalem w pospiechu majac zajeta uwage czyms innym...
          >
          > wykazaliscie sie klasa, ze w szczeniacki sposob nie wytkneliscie tej pomylki,
          >
          > serdecznie pozdrawiam


          :)))
          • tgaw Re: Kowal - Prawdziwa Historia 20.12.02, 14:09
            :-)

            Chcesz powiedziec, ze nie zauwazyliscie? ;-)
            • Gość: kataryna Re: Kowal - Prawdziwa Historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.02, 14:30
              tgaw napisał:

              > :-)
              >
              > Chcesz powiedziec, ze nie zauwazyliscie? ;-)


              Nie wiem jak inni ale ja zauważyłam :) A śmieje sie tak ogólnie, sama kiedyś
              przerobiłam Ronaldo na Rivaldo a następnie ich obu na Rinaldo więc Twoja
              pomyłeczka nie robi na mnie większego wrażenia :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka