Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago?

    10.06.06, 23:33
    Człowieku, jakie "należało do Polski"?
    Czy ty masz pojęcie o historii?
    Idąc tak wątpliwym torem myślenia, można udowodnić, że Trynidad należał kiedyś
    do Łotwy. Żenujące i tanie.
    Obserwuj wątek
      • dziadek_dogbert Tak, i nalezal tez do Lotwy i Estonii... ech Stec 10.06.06, 23:34
        Człowieku, jakie "należało do Polski"?
        Czy ty masz pojęcie o historii?
        Idąc tak wątpliwym torem myślenia, można udowodnić, że Trynidad należał kiedyś
        do Łotwy. Żenujące i tanie.

        thestardiaries.blogspot.com/
        • dwdk Re: Tak, i nalezal tez do Lotwy i Estonii... ech 10.06.06, 23:41
          nie znasz się, a wymądrzasz... dokładnie tak, Tobago poprzez lenno kurlandzkie
          należało do Polski. Nie do Łotwy, nie do Estonii, a do Polski.
          • Gość: rebel nalezalo do polskiego lennika a nie do Polski IP: *.ghnet.pl 11.06.06, 01:33
            a to roznicaq
            • Gość: Typer A my zdobędziemy 3 pkt z Niemcami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 02:26
              chyba...
              ____
              Podwojenie depozytu w Betandwin! 140zł gratis!
              Do 400zl za darmo w Expekt! Sprawdź to!
              bukmacherzy.250free.com
              • Gość: zzz Jedno jest pewne IP: *.cable.mindspring.com 11.06.06, 06:18
                Nawet po blamazu 0:6 Janas powie cos w stylu "przygotowania do Euro 08 ida
                swietnie. Wszystko przed nami."
                • Gość: lama eureka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 14:31
                  Janas powinien oznajmić teraz, że lepiej że dostaliśmy zimny prysznic teraz z Ekwadorem, bo to nas otrzeźwi ... na fazę pucharową :-)
              • Gość: rtz Re: A my zdobędziemy 3 pkt z Niemcami! IP: *.crowley.pl 11.06.06, 11:10
                dobry artykul :) pisany na luzie i dobrze sie czyta:)
            • pndzelek no ale prze to nalezalo do polski 11.06.06, 02:45
              czy dokladniej do rzeczpospolitej
          • Gość: ??? mapa IP: 71.30.115.* 11.06.06, 02:57
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/66/Rzeczpospolita_voivodships.png

            Widać, że to prawda. Tylko dlaczego mówiło się:
            "Wasal mojego wasala nie jest moim wasalem"?
            • Gość: TomeK Re: mapa IP: 150.254.111.* 11.06.06, 14:04
              Chodziło o to, że król nie mógł wydawać rozkazów wasalom swoich wasali a jedynie swoim własnym wasalom.
        • Gość: kibic dziadek-dogbert przestan sie wyglupiac IP: *.206.100.208.1dial.com 11.06.06, 00:16
          Stec dobrze prawi
        • q_vw Re: Tak, i nalezal tez do Lotwy i Estonii... ech 11.06.06, 01:41
          Skoro Kurlandia była lennem Rzeczypospolitej, a dokładniej pisząc Korony, to
          wszystko by się zgadzało :) Niestety, popełniłeś błąd, Łotwa i Estonia nie są
          prawnymi kontynuatorami ani Rzeczypospolitej, ani tym bardziej Korony :)))
          • Gość: dziwak niezupelnie IP: *.nyc.res.rr.com 11.06.06, 09:14
            ksiaze kurlandzki Friedrich Casimir sprzedal Tobago Brytyjczykom po tym jak
            popadl w dlugi, najwyrazniej nie pytajac Polski o zadanie, wiec stad wniosek ze
            Rzeczpospolita nie miala z ta wyspa nic wspolnego, to Kurlandia i jej wladca,
            Jakub Kettler pozyslkali te i inne kolonie na Karaibach, pomimo ze byli
            lennikami Korony to mogli prowadzic niezalezna polityke zagraniczna(
            przynajmniej jesli chodzi o kolonie), nie ma sie co ekscytowac i popadac w
            narodowa megalomanie, jesli juz to Lotysze moga mowic o kontynuacji bo teraz
            Kurlandia lezy na terytorium Lotwy
      • Gość: cwir To ja w takim razie kibicuje T&T.. IP: *.ghnet.pl 10.06.06, 23:36
        .. a nie tym capom co akcje ofensywne przeprowadzaja w swoja strone...
      • Gość: Karol Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:38
        Ten kraj jest bardzo podobny do Polski: miliony ludzi cięzko pracuja i jest
        też kilkadziesiat tysięcy, tych którzy sie bawią i żyją na luzie. To polscy
        piłkarze.
        • Gość: rusell Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 12:17
          Piekne, nawet jeszcze bardziej podobne: w Polsce MILION ludzi pracuje, 39 mln
          jest na ich utrzymaniu a kilkaset tysięcy jest wyluzowanych i sie bawi.
          Notabene: przypomnialy mi sie "treningi" i "lapanie swiezosci" w ostatnim
          tygodniu przed meczem: golf, rybki, ping pong. A pozniej zaden pilkarz nie umial
          porzadnie wykonac stalego fragmentu gry. Baszczu zamiast rybek powinien cwiczyc
          pulapki offsajdowe.
      • Gość: Pawel czym sie rozni Janas od idioty ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:38
        bo ja mam wyzsze wyksztalcenie a nie wiem :-)
      • Gość: kris Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.06.06, 23:49
        Panie Stec, piszesz pan takie bzdury i fleki ze zamierzam calkowicie przestac
        czytac wyborcza przez ciebie, choc i tak niezbyt czesto to robie. Te
        wszystkie twoje uszczypliwe informacje o tych niby egzotycznych krajach maja
        sie tyle do rzeczywistosci ile twoja wiedza na temat rzetelnego pisania
        tektstow. Najpierw sie sam cos dowiedz o tych krajach, a pozniej dopiero sie
        dziel ze swoimi opiniami. Byloby dla wszystkich lepiej gdybs spelnial role na
        tym mundialu prawdziwego dziennikarza i informowal tylko o faktach. Swoje
        wlasne opinie zostaw sobie na pozniej, moze ksiazke napiszesz, a noz ktos ja
        kupi i przczyta.
        Panie Stec..... twoje wlasne opinie mowia wiecej o tobie niz o tych
        egzotycznych krajach (Equador, Trinidad i Tabago). Od razu widac ze nigdzie
        nie byles, nic nie widziales a wszystko wiesz....gdybys sie wybral do tych
        egzotycznych krajow to bys szybko zmienil zdanie na ich temat, a i z polski
        tez szybko przestalbys robic supermocarstwa.
        Czlowieku, ogranicz sie do dziennikarstwa a anie do pisania wlansych
        kompletnie pozbawionych krytycznego myslenia tektow.
        • Gość: stecobrońca Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.ARMnet.Torun.PL 10.06.06, 23:57
          człowieku, o co Ci chodzi? Stec ma swój styl, pisze ciekawostki,czasem na
          poziomie faktu, to prawda, ale jego poziom inteligencji i warsztat są nie dla
          faktu... informować ma PAP. Stec ma pisać, żeby się ciekawie czytało :)
          pozdrawiam redaktora :)

          p.s.
          poczytajcie sobie felietony Wiesława Kota we "wproście". to jest szczyt
          inteligencji i warsztatu... czyta się fajnie, nawet jak pisze głupoty :)
        • Gość: Milowicki Beton Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.telpol.net.pl 11.06.06, 00:05
          Tak, to jest dobra koncepcja. Kris, przestań czytać Gazetę. Wszyscy na tym
          skorzystają! :o)
          • inter711 Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? 11.06.06, 00:16
            przestane czytac wyborcza jak uznam to za stosowne.... ale czy moja decyzja o
            przestaniu czytania wyborczej wszystkim wyjdzie na dobre???? czyzbys
            reprezentowal poziam PANA STECA?? no kolego, z takim tokiem myslenia, nawet
            tutaj w dalekiej egzotycznej Kanadzie rece opadaja.
            • Gość: milhouse Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.devs.futuro.pl 11.06.06, 00:32
              O co Ci chodzi??? 8/ Skoncentruj sie na jednej mysli a potem wyraz ja w taki
              sposob, zeby dalo sie to zrozumiec. Skaczesz po tematach tak samo jak Pan
              redaktor, ktoremu zarzucasz niekompetencje.
            • Gość: Borewicz Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 00:58
              kris/inter711 napisał:

              >Panie Stec..... twoje wlasne opinie mowia wiecej o tobie niz o tych
              >egzotycznych krajach (Equador, Trinidad i Tabago).

              A twoje opinie o Stecu mówią więcej o tobie niż o nim, ignorancie.

              >Od razu widac ze nigdzie
              >nie byles, nic nie widziales a wszystko wiesz....
              >z takim tokiem myslenia, nawet
              >tutaj w dalekiej egzotycznej Kanadzie rece opadaja.

              No i gdzie jeszcze byłeś, pochwal się, bo chyba tylko to chciałeś osiągnąć tymi
              postami. Jadzisz człowieku na poziomie Rodziny Radia Maryja.
              Skąd się tacy biorą?
              • Gość: kol@ Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 04:18
                z kanady najwyrazniej ;]
        • catriona Re: Nareszcie, Kris! 11.06.06, 00:39
          No, nareszcie kktos zwrocil na to uwage,
          co to za szerzenie rasizmu i mocarstwowego myslenia?
          nie wyszlo w pilke, to trzeba sobie znalezc jakies inne pole do popisu.
          zenujace, panie Stec, co za poziom, dlaczego w ogole taki artykul puszczono do druku?
          a potem beda pisali o tym, ze Niemcy produkuja rasistowskie programiki o polsce i sobie Polenwitze opowiadaja.
          • Gość: zero-berto Re: Nareszcie, Kris! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 01:05
            Gdzie Ty widzisz rasizm? Jestem pewien, że nawet sami mieszkańcy Trinidadu i
            Tabago nie mieliby pojęcia o co Ci chodzi.
            Żenujący poziom dowcipu i dystansu przedstawiasz.
            • catriona Re: Nareszcie, Kris! 11.06.06, 01:13
              "Słowem, sprawiają wrażenie wybitnych oryginałów, potwierdzając wszystkie stereotypy o karaibskiej mentalności "sex and beach"."

              (...)

              "I pewnie nie mieli pojęcia, że w XVII wieku Tobago należało do Polski. A precyzyjniej, tak jak lubią Trynidadczycy i Tobagończycy - do księstwa kurlandzkiego, czyli lennika ówczesnych władców Rzeczypospolitej."


              Bardzo, bardzo niepoprawne. Nie wyobrazam sobie, zeby Independent albo Guardian puscil taki tekst. Zupelny brak wrazliwosci. Taki "Little Polander" z tego Steca, jesli lapiesz parafraze.
              Nie sadze by sie od tego mozna bylo zdystansowac, zero-berto. Takie kwaiatki sie zdarzac nie powinny, tak sie ludzi z gory nie traktuje.
              • Gość: milhouse Re: Nareszcie, Kris! IP: *.devs.futuro.pl 11.06.06, 02:34
                Boze jak ja bym chcial zeby to o nas ktos rozpowszechnial stereotypy w stylU
                "sex and beach"!!! Zamiast tego uchodzimy za zakopleksionych pieniaczy :(
                Wybacz catriona ale twoje uwagi o polnishewitze i Litlle Polander paradoksalnie
                potwierdzja takie zarzuty! Piszesz o poprawnosci i charakterze narodowym bazujac
                na JEDNYM (niekoniecznie udanym) artykule, zapewne podekscytowanego redaktora.
                Porownywanie do Guardiana i Independenta - chybiony pomysl. Jesli przypomnimy
                sobie ze tak szanowane gazety jak New York Times pisza o "polskich obozach
                smierci" mamy dowod na to ze "pomylki" wiekszego kalibru zdarzaja sie najwiekszym.
                To tyle, mam nadzieje ze zalapalas o co mi chodzi.
                Bardziej sie wstydze za pilkarzy grajacych tak jak z Ekwadorem niz za Steca,
                piszacego na goraco z ogarnietcyh futbolowa goraczka Niemiec. pzdr
                generalnie zycze nam wszystkim wiecej karaibskiego "sex and beach" ;)
                • catriona Re: Nareszcie, Kris! 11.06.06, 12:00
                  Gość portalu: milhouse napisał(a):

                  > Boze jak ja bym chcial zeby to o nas ktos rozpowszechnial stereotypy w stylU
                  > "sex and beach"!!! Zamiast tego uchodzimy za zakopleksionych pieniaczy :(

                  Zgadza sie. PO co sie wiec pienic.

                  > Wybacz catriona ale twoje uwagi o polnishewitze i Litlle Polander paradoksalnie
                  > potwierdzja takie zarzuty! Piszesz o poprawnosci i charakterze narodowym bazuja
                  > c
                  > na JEDNYM (niekoniecznie udanym) artykule, zapewne podekscytowanego redaktora.

                  nie pisze o charakterze narodowycm, tylko krytykuje styl tego JEDNEGO artykulu jedynej gazety z prawdziwego znaczenia w POlsce, ktora buduje swiatopoglad klasy sredniej.


                  > Porownywanie do Guardiana i Independenta - chybiony pomysl.

                  A do jakiej Gazety chcialbys porownywac? Chynba w zalozeniu pomysl jak najbardziej udany. Nie porownuje do Timesa, bo chyba linia inna. No a chyba redaktorzy nie zyczyliby sobie porownania do News of the World?????


                  Jesli przypomnimy
                  > sobie ze tak szanowane gazety jak New York Times pisza o "polskich obozach
                  > smierci" mamy dowod na to ze "pomylki" wiekszego kalibru zdarzaja sie najwieksz
                  > ym.

                  Nie widze analogii pomiedzy negatywna stereotypizacja we opiniotworczym dzieniiku a artykulem o zbrodniach wojennych w rownie opiniotworczym dzienniku. Poza tym, czym usprawiedliwiasz rasizm? I co to w ogole jest za tok myslenia?

                  > To tyle, mam nadzieje ze zalapalas o co mi chodzi.

                  Nie, zgubiles mnie zupelnie!!

                  > Bardziej sie wstydze za pilkarzy grajacych tak jak z Ekwadorem niz za Steca,
                  > piszacego na goraco z ogarnietcyh futbolowa goraczka Niemiec. pzdr
                  > generalnie zycze nam wszystkim wiecej karaibskiego "sex and beach" ;)

                  Alez ja tez sie wstydze za tych patalachow (z kilkoma wyjatkami)!
                  Ale uwielbiam Karaiby (nawet bralam tam slub!) i dlatego nie znosze protekcjonalnego traktowania "tambylcow".
                  Zobaczymy, co w srode pokaza nasi
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: milhouse Re: Nareszcie, Kris! IP: *.devs.futuro.pl 11.06.06, 12:50
                    atriona napisała:

                    > Gość portalu: milhouse napisał(a):
                    >
                    > > Boze jak ja bym chcial zeby to o nas ktos rozpowszechnial stereotypy w st
                    > ylU
                    > > "sex and beach"!!! Zamiast tego uchodzimy za zakopleksionych pieniaczy :
                    > (
                    >
                    > Zgadza sie. PO co sie wiec pienic.
                    >
                    Czyli co do jednego zgoda :)

                    > > Wybacz catriona ale twoje uwagi o polnishewitze i Litlle Polander paradok
                    > salnie
                    > > potwierdzja takie zarzuty! Piszesz o poprawnosci i charakterze narodowym
                    > bazuja
                    > > c
                    > > na JEDNYM (niekoniecznie udanym) artykule, zapewne podekscytowanego redak
                    > tora.
                    >
                    > nie pisze o charakterze narodowycm, tylko krytykuje styl tego JEDNEGO artykulu
                    > jedynej gazety z prawdziwego znaczenia w POlsce, ktora buduje swiatopoglad klas
                    > y sredniej.

                    Nie wytlumaczylas, skad w takim razie mialyby sie wziac dowcipy o Polakach. 8/
                    Bo naprawde nie widze zwiazku miedzy artykulem Steca, naszym swiatopogladem a
                    dowcipami o Polakach.
                    > > Porownywanie do Guardiana i Independenta - chybiony pomysl.
                    >
                    > A do jakiej Gazety chcialbys porownywac? Chynba w zalozeniu pomysl jak najbardz
                    > iej udany. Nie porownuje do Timesa, bo chyba linia inna. No a chyba redaktorzy
                    > nie zyczyliby sobie porownania do News of the World?????

                    Porownywanie do jakiejkolwiek opiniotworczych gazet mija sie z celem poniewaz w
                    kazdej z nich znajdziemy przyklady niezrecznych sformulowan. Tytuly sa kwestia
                    drugorzedna!
                    >
                    > Jesli przypomnimy
                    > > sobie ze tak szanowane gazety jak New York Times pisza o "polskich obozac
                    > h
                    > > smierci" mamy dowod na to ze "pomylki" wiekszego kalibru zdarzaja sie naj
                    > wieksz
                    > > ym.
                    >
                    > Nie widze analogii pomiedzy negatywna stereotypizacja we opiniotworczym dzienii
                    > ku a artykulem o zbrodniach wojennych w rownie opiniotworczym dzienniku. Poza t
                    > ym, czym usprawiedliwiasz rasizm? I co to w ogole jest za tok myslenia?


                    Jaki rasizm??!!!! 8/ Przyklad o "polskich obozach smierci" mial pokazac
                    nieporownywalna skale pomylki, ktora przez dziennikarzy byla tlumaczona zwyklym
                    "przejezyczeniem".
                    > > To tyle, mam nadzieje ze zalapalas o co mi chodzi.
                    >
                    > Nie, zgubiles mnie zupelnie!!

                    No ok, moze rzeczywiscie sie nie rozumiemy.
                    > > Bardziej sie wstydze za pilkarzy grajacych tak jak z Ekwadorem niz za Ste
                    > ca,
                    > > piszacego na goraco z ogarnietcyh futbolowa goraczka Niemiec. pzdr
                    > > generalnie zycze nam wszystkim wiecej karaibskiego "sex and beach" ;)
                    >
                    > Alez ja tez sie wstydze za tych patalachow (z kilkoma wyjatkami)!
                    > Ale uwielbiam Karaiby (nawet bralam tam slub!) i dlatego nie znosze protekcjona
                    > lnego traktowania "tambylcow".

                    Tu znow sie zgadzam :), Najlepszym dowodem na to jak tam musi byc fajnie jest
                    fakt, jak zaciekle bronisz mieszkancow Karaibow. :P
                    Ja nie znajduje w tym artykule nic obrazliwego. Mowie szczerze, że chcialbym aby
                    ktos kiedys napisal o Polakach w taki sposob postrzegajac Polakow jako
                    niesamowice wyluzowany narod, ktorego pilkarze po walce remisuja z faworyzowana
                    Szwecja :)


                    >Zobaczymy, co w srode pokaza nasi

                    Ano zobaczymy, pzdr


              • Gość: kol@ Re: Nareszcie, Kris! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 04:22
                ty chyba nie bardzo tego independenta czy guardiana w reku miauas, co?
                • catriona Re: Nareszcie, Kris! 11.06.06, 11:50
                  Gość portalu: kol@ napisał(a):

                  > ty chyba nie bardzo tego independenta czy guardiana w reku miauas, co?

                  Skad takie wnioski??? I gdzie argumenty?
              • Gość: E..i Polacy..uspokojcie sie, Stec tez czlowiek.... IP: *.dyn.optonline.net 11.06.06, 05:38
                Trinidad and Tab zawsze do kogos nalezal w tym komercyjnym swiecie...

                ...powodzenia...

                • catriona Re: Polacy..uspokojcie sie, Stec tez czlowiek.... 11.06.06, 12:05
                  Gość portalu: E..i napisał(a):

                  > Trinidad and Tab zawsze do kogos nalezal w tym komercyjnym swiecie...
                  >
                  > ...powodzenia...
                  >

                  No prosze, E..i, zaimponowales mi! :)
                  Wyluzujmy! Nie na dlugo, w srode wieczorem znowu bedzie obgryzanie paznokci i mini-stroke! :)
        • Gość: Jules Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: 217.97.128.* 11.06.06, 01:17
          a "noz" (widelec) kris weźmie słownik do łapki i sprawdzi stan swojej
          polszczyzny...
        • Gość: eto Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.wdc-dc.xod.concentric.net 11.06.06, 01:32
          Istotnie ten stec poziomem znacznie odbiega od podstawowych wymogów
          dziennikarza. Nie tylko posiada on ograniczone zasoby wiedzy i prostacką
          fizjonomię, ale także nie rozumie dziennikarskich powinności. Nie rozumie także
          granic przyzwoitości, co często go stawia w śmierdzącym położeniu. Może by
          spróbował szczęścia w Faktach. Istotnie też ma ogromne zaległości/braki w
          znajomości historii. Ohyda!
          • Gość: a1 Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: 145.116.7.* 11.06.06, 12:10
            Stec nie ma miejsca w IV RP jak pisac w IV RP o futbolu i Trynidad i Tobago to z naleznyn szacunkiem! i powaga!
          • mikser73 <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Trynidad_i_Tobago" target="_ 11.06.06, 16:04
            dla normalnych wystarczy zajrzeć do wikipedii
          • mikser73 Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? 11.06.06, 16:05
            Gość portalu: eto napisał(a):

            > Istotnie ten stec poziomem znacznie odbiega od podstawowych wymogów
            > dziennikarza. Nie tylko posiada on ograniczone zasoby wiedzy i prostacką
            > fizjonomię, ale także nie rozumie dziennikarskich powinności. Nie rozumie także
            >
            > granic przyzwoitości, co często go stawia w śmierdzącym położeniu. Może by
            > spróbował szczęścia w Faktach. Istotnie też ma ogromne zaległości/braki w
            > znajomości historii. Ohyda!


            W latach 1639-1693 wyspa Tobago należała do Rzeczypospolitej i to jest fakt
            buraku jeden
            • Gość: dziwak nie jest to faktem! IP: *.nyc.res.rr.com 11.06.06, 16:18
              juz bylo dyskutowane tutaj wczesniej ze ta wyspa nalezala do Kurlandii,
              Rzeczpospolita nie miala nad Tobago zadnego zwierzchnictwa, sprzedal ja wladca
              Kurlandii Brytyjczykom bez pytania Polski o zgode
        • Gość: Aaa [...] IP: *.dialup.ziplink.net 11.06.06, 02:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: 100% JA Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.azory.net.pl 11.06.06, 12:45
          Hehe, nie ma jak analfabetyzm funkcjonalny :). Stec jak stec, pytał o to, co go interesowało i dostał odpowiedź. Napisał coś, co znakomicie się czyta. Ty natomiast bunkrujesz analfabetyzm literkami. No... chyba, że nie analfabetyzm, a jakąś chorobę inną :)
      • Gość: kid Stec to kretyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:55
        Pisze np, ze Ekwadorczycy wygrywaja, bo u siebie w Andach maja rozrzedzone
        powietrze i zadna druzyna nie ma sily tam grac. Tylko ze 80 proc. zawodnikow
        druzyny Ekwadorskiej to Murzyni z wybrzeza Pacyfiku, graja na poziomie morze i
        tam powietrze akurat rozrzedzone nie jest. Argumenty niedouczonego kretyna.
        • Gość: stecobrońca Re: Stec to kretyn IP: *.ARMnet.Torun.PL 10.06.06, 23:58
          no tak. bo gra się w miejscu, gdzie się urodziło, a nie tam, gdzie jest stadion ;)
          • Gość: mk Re: Stec to kretyn IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 00:37
            Gość portalu: stecobrońca napisał(a):

            > no tak. bo gra się w miejscu, gdzie się urodziło, a nie tam, gdzie jest
            stadion
            > ;)

            co to ma do rzeczy?
            Jeżeli to oprawda, ze większość piłkarzy przyzwyczajona jest do innych warunków
            to co to dla nich za atut granie przy powetrzu rozrzedzonym?
            A poza tym czy na wysokości 2500(?) metrów jest jakies rozrzedzone powietrze?
            Tyle mają Rysy i normalne jest powietrze.
            • Gość: panTikTak Re: Stec to kretyn IP: *.ARMnet.Torun.PL 11.06.06, 00:52
              poczytaj kolego to się dowiesz. na dużo niższych wysokościach niż szczyt Rysów
              niektórzy nie wytrzymują (krwawienie z nosa itd.)
        • Gość: Jędrzej Re: kid to cham IP: *.chello.pl 11.06.06, 04:27
          Piłkarze Ekwadoru w ośmiu meczach eliminacji M.Św. rozegranych na stadionach nizinnych zdobyli dwa punkty. Za to w 10 meczach rozegranych na stadionach wysokogórskich (9 u siebie w Quito i jeden z Boliwią w La Paz) uzyskali 26 pkt. Jest więc coś w tym, co Stec pisze, że Ekwadorczycy znacznie lepiej spsiują się na dużych wysokościach.

          Zanim nazwiesz kogoś kretynem, zastanów sie dwa razy, kid. Twoje argumenty w tej sprawie nie są wcale lepsze od stecowych, za to pod względem kultury osobistej wypadasz kompromitująco.
      • framberg Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? 11.06.06, 00:04
        To nie jedyna polska kolonia. Tyle, że nigdy o tym nie mówiono bo w zasadzie
        nie było o czym skoro władcy nawet się nie orietowali, że biorąc w lenno biorą
        również jakieś kolonie. Wyszła ostatnio niezła książka na temat polskich
        kolonii, widziałem ja bodajże w Empiku.
        Ot ciekawostki, z których niec nie wynikało i nie wynika nadal.
        • Gość: ZA "Dwight jest z Tobagończykiem" IP: *.acn.waw.pl 11.06.06, 00:07
          CZy Stecowi chodzi o to, że Dwight mógłby iść dziś w demonstracji w Warszawie?
          Czy to tylko jego bełkot (typowy)?
          • amoremio Re: "Dwight jest z Tobagończykiem" 11.06.06, 00:24
            Moze ten Dwight ma jeszcze prawo do polsko-kurlandzkich papierów
            i przeszedl by jako polski "znaturalizowany" pilkarz ? :))))
            • Gość: Olo Re: "Dwight jest z Tobagończykiem" IP: *.dyn.optonline.net 11.06.06, 00:47
              No wlasnie. Ale wg. pana redaktora Steca: "Dwie godziny później jego ziomkowie
              mocno się napocili, ale wyrwali punkt Szwecji." Wyrwali? Ogladalem wszystkie 5
              meczy i T&T zagralo ze Szwedami naprawde niezle - druga polowe w dziesiatke!
              Ich obrona funkcjonowala zacznie lepiej od naszej w piatek i wygladalo, ze to
              raczej Szwedzi sie poca bezskutecznie probujac pokonac rewelacyjnego Hislopa...
              • Gość: pacal no raczej wyrwali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 10:41
                inaczej bym tego nie określił.
                Owszem, bardzo dzielnie się bronili, byłem całym sercem za tym, żeby im się udało.
                Ale przez całą drugą połowę Szwedzi z przewagą jednego zawodnika nie wychodzili
                właściwie z połowy TiT. I stworzyli wiele okazji.
          • Gość: Maciek Re: "Dwight jest z Tobagończykiem" IP: 80.55.63.* 11.06.06, 12:04
            czizes waszych komentarzy czytać sie nie chce ( czesci) Stecu pisze fajne,
            utrzymane w ciekawej formie teksty o pie..ch, bardzo przyjemne, to nie ma byc
            reportaz, czy ksiazka, a jedynie coś co umili wizyte na portalu, brakuje wam
            troche widze inteligencji zeby zrozumiec, ze jak wam sie nie podoba, to czytac
            nie musicie, i zostawcie to dla tych, ktorzy umieja docenic lekkosc i polot
            formy... byliscie kujonami w szkolach, nie? ;P ( no tak tak wiem, wy zawsze
            dobrze stawiacie przecinki, i wiecie za kazdym razem jakie "ó" napisać, ale co z
            tego jak kretyni z was strzaszni) (kurcze ale to humor poprawia :D)
        • Gość: eto Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.wdc-dc.xod.concentric.net 11.06.06, 01:41
          Do kolonii to jeszcze daleko. Na pirackiej wysepce Tobago osiedliło się
          niewiele Brytyjczykó, Francuzów i kilkunastu Kurlandów. Co prawda znajduje się
          tam pamiątkowa tablica, która byc może wzbudziła fantazyjnie wyobrażenia
          pozbawione sensu i prawdy.
      • Gość: raf Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.icpnet.pl 11.06.06, 00:36
        stec - ty masz jednak z garem
      • Gość: kris Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.06.06, 00:55
        Mr Stec i wszyscy jego obroncy

        Jeszcze raz sie tu dzisiaj wtrace - Panie Stec swiatowiec to z ciebie zaden. To
        ze rozmawiales z kims z Trinidad and Tabago to moge zrozumiec. Ale to ze ze
        zdumienia wyszedles ze facet ma na imie John z Trinidad and Tabago to juz
        swiadczy o twoim stu procentowym prowincjonalizmie. Czlowieku - przeciez to
        kraj czy wyspa jakkolwiek to nazwiesz od zawsze angielskojezyczna. Wiec imie
        John jest naprawede takie dziwne w tym kraju??? Co za poziom!!!!!!
        Juz zaczynam powoli w to wierzyc ze do odniesienia jakiegokolowiek sukcesu w
        czymkolwiek w Polsce wystarczy tylko dobrze bajerowac.
        • Gość: Borewicz Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 01:13
          Czy ty w ogóle wiesz co to jest "konwencja"? Przeczytałeś w życiu jakąś książkę?
          • Gość: Kris Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.06.06, 01:15
            bys sie zdziwil, i to ile przeczytalem
            • Gość: kol@ Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 04:26
              a zrozumiaues ktora?
        • Gość: milhouse Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.devs.futuro.pl 11.06.06, 01:20
          jedziesz kris jedziesz spinaj sie jeszcze bardziej..... :)
          A ja tu siedze w Polsce i mam "prowincjonalny" ubaw z tego w jaki sposob
          wyrzucasz Stecowi i wszystkim jego "obroncom" uwstecznienie intelektualne.
          Juz pisalem a teraz powtarzam...zdecyduj sie Pan na jeden konkretny zarzut i
          zaprezentuja argumenty na jego poparcie.
          albo polski imperializm w wykonaniu redaktora albo glupota i nieobycie na
          swiatowych salonach..
          Mam jednak wrazenie, ze przy nastepnym Pana wpisie poznamy kolejne grzechy
          "pismakow" i ich czytelnikow z Polski.
          No i jak bedzie???
        • Gość: dziwak tak to wyglada IP: *.nyc.res.rr.com 11.06.06, 09:29
          z tym zdumieniem p. Steca po uslyszeniu imienia John to naprawde niezle jaja,
          ale nie ma co popadac w skrajnosc i robic z tego powod do osobistego ataku na
          redaktora, on tam pojechal sie tez bawic pewnie napisal ten atrykul w kilka min
          w przerwie miedzy imprezami, w dodatku jeszcze za to mu placa - przyznam
          szczerze ze mu zazdroszcze, a ty kris sie wyluzuj, jak cio sie nie podoba to
          nie czytaj
        • Gość: mbucz Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.aster.pl 11.06.06, 10:03
          Tobago, a nie Tabago, cieciu
        • Gość: pacal człowieku masz braki w inteligencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 10:43
          bo jak ktoś nie rozpoznaje w felietonie oczywistej ironii, to trudno go nazwać
          inaczej niż głupcem.

          Większość twoich "światłych" spostrzeżeń i uwag z tego zresztą wynika...
        • Gość: bert6 Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 11:38
          Wyluzujcie! Nie macie kompletnie poczucia humoru. Przecież to co napisal Stec o
          przynależności Trynidadu i Tobago do Polski należy traktowac w kategorii żartu
          i autoironii.
          A co do tego "sex and Beach" i że co drugi nazywa sie John - sami Polacy tak
          żartują jak stamtąd wracają z wakacji.
          A artykułu pana Steca przebija raczej ironia, że "takie małe, żyjące na
          zwolnionych obrotach, kochajace cricket panstwo" a poradziło sobie ze Szwecją i
          niźle grało.
          Ot i wszystko. A Polskie zakapiory zaraz się do wszystkiego doczepią!
      • Gość: Jurek Pisz stecu o sporcie, jezeli sie na tym znasz a IP: *.hsd1.ma.comcast.net 11.06.06, 01:29
        obyczajowe analizy "czarnego zwierza" zostaw innym. Trynidad swoim karnawalem
        dorownuje Rio, wszyscy lubia tam tanczyc. Poza tem popularna jest trawka na
        humor.
      • Gość: okapi A czym sie rózni Małopolska od Wielkopolski ? IP: *.net-serwis.pl 11.06.06, 01:31
        • q_vw Re: A czym sie rózni Małopolska od Wielkopolski ? 11.06.06, 01:39
          dziwne pytania zadajesz... jak można nie widzieć różnicy ?! Przecież wiadomo,
          że Wielkopolska jest bardziej. ;))))))))))))))))
      • Gość: dsc Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.chello.pl 11.06.06, 03:15
        nie to zebym przypominal ale oklepane "wasal mojego wasala nie jest moim
        wasalem" nadal dziala
        • Gość: gosc z caraibean Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.ventca.adelphia.net 11.06.06, 04:25
          myzle ze ci wyspiarze poruszja sie w rytm reagge a nie sex and beach, kultura
          jes bardziej podobna do Jamaica, poza tym jednak to jest fenomen ze z 1,3 ml
          mieszkancoqwmozna bylo wybrac 11 ktorzy zatrzymali Szwedow, ich gra byla o
          niebo lepsza od Polakow, byli rownym przeciwnikiem Skandynawow, i tez dobrze ze
          ie grali przeciwko Polsce , bo tez dali by lupnia Polakom
      • Gość: Geograf Re: Stec: Czym różni się Trynidad od Tobago? IP: *.wro.vectranet.pl 11.06.06, 08:28
        To chyba Wdowczyk napisal, bo on twierdzil ze T&T lezy w Afryce...
      • patman Czym się różni T'n'T od Polski? 11.06.06, 09:40
        Tam potrafią grać.
        • Gość: tyfus Re: Czym się różni T'n'T od Polski? IP: *.acn.waw.pl 11.06.06, 09:58
          Mieszkają tam szczęśliwe czarnuchy a u nas nieszczęśliwe, zakompleksione
          białasy!!! I w dupie mam waszą poprawnosć.....
          • Gość: świńskaruraniemiś Re: Czym się różni T'n'T od Polski? IP: *.chello.sk 11.06.06, 10:48
            :D
            • Gość: komitet wyzwolenia Czym sie rozni pisanie Steca od bredni? NICZYM! IP: *.207.99-84.rev.gaoland.net 11.06.06, 20:53
              • Gość: awi. Re: Czym sie rozni pisanie Steca od bredni? NICZY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.06, 00:18
                ludzie, zanim zaczniecie wylewac objawy swojej ignorancji i frustracji na
                Steca, przeczytajcie DOKŁADNIE co i jak napisał. Co prawda napisał, że
                należało do Polski, ale dodał, że w istocie to do Kurlandii, które było lennem
                królów Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

                Z czysto prawnego punktu widzenia, pierwsza część jego wypowiedzi (że należało
                do Polski) jest oczywiście niezgodna z prawdą, ale sam Stec sprecyzował, w
                jakim sensie to "należenie do Polski" należy rozumieć (polecam dokładne
                wyjaśnienie "dziwaka" gdzieś powyżej). Weźcie ludzie poprawkę na prawa, jakie
                rządzą felietonem. To miała być zabawna puenta i tyle. Czy była w istocie
                zabawna, to juz kwestia indywidualnej oceny, ale myślę, że na fali
                ogólnonarodowej histerii po klęsce z Ekwadorem Stecowi chodziło o takie
                pośrednie wskazanie, że nawet "nasze" byłe "kolonie" lepiej od nas wypadają na
                mundialu. I to akurat jest niestety prawda, niezależnie od tego, do kogo to
                to całe Tobago w świetle prawa feudalnego należało.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka