esker
26.07.06, 16:33
Stwierdziłem, że w tej rundzie nie ma praktycznie wyboru wśród napastników. Nie ma już takich osobowości jak Piechna, Jeleń, Frankowski, Gajtkowski. Kilku innych jest kontuzjowanych (np. Brożek, Grzelak) i też nie można na nich postawić. Tylko rodzi się pytanie kto będzie strzelał bramki? Chyba pomocnicy i obrońcy, ewentualnie bramkarze ;)
Legia ma pod tym względem dośc duży wybór ale i tu pojawia się problem, bo znów nie wiadomo kto będzie grał w pierwszym składzie ;) Chociaż Włodarczyka za nic do składu nie wezmę. Ot, takie uprzedzenie ;)
W Lechu niby też jest wybór ale partner Reissa może się często zmieniać i nie ma pewniaka na tę pozycję. A sam Reksio strasznie drogi...
Zagłębie gra jednym napastnikiem, jednak czy Chałbiński będzie zawsze maszyną do zdobywania goli? Na pewno może liczyć na szczególną opiekę obrońców i tu pojawia się szansa dla zdolnych pomocników Zagłębia...
W Koronie to już nie wiem kto ma te bramki strzelać. Chyba, że samobójcze będą padać ;) Klatt mnie ani trochę nie przekonuje.
Wisła obecnie ma bardzo duże kłopoty na tej pozycji. Kryszałowicz jest dużą niewiadomą. Może zacząć ładować, ale i może się zablokować. Za to Paulista wygląda tutaj bardzo dobrze. Zobaczymy, czy ściągną kogoś w ostatniej chwili.
Z innych klubów warto jeszcze zwrócić uwagę na Matusiaka. Tylko czy GKS będzie miał tak dobry start jak końcówkę zeszłej rundy?
Być może w trakcie sezonu wyskoczy jakiś talent, ale teraz ciężko prorokować kto to będzie. Choć warto się przyjżeć składom naszych ligowych średniaków.
Naprawdę jeśli chce się kupić 4 wartościowych napastników to wybór jest bardzo mały. A jeśli ktoś ma np. 3 drużyny to powstają różne konfiguracje tych samych wariantów.
Trafić w odkrycie rundy.Być może w tym tkwi właśnie klucz do sukcesu. Bo kto już jest dobry to wiadomo i będzie się przewijał w większości składów. Ale by pokonać innych trzeba ich czymś zaskoczyć ;)
Pozdrawiam