Gość: lechna
IP: *.tomaszow.mm.pl
13.09.06, 01:43
Witam wszystkich.
Jestem starsza młodzież-53lata-niestety.Kocham góry.Mam problem 1 lub 2 razy w roku-bo tak jeżdżę w Tatry.Chodzę po schodach,robię długie,intensywne marsze,przysiady do 200 dziennie, a po porządnej trasie w Tatrach na drugi dzień nie nadaję się do niczego.Spotykam ludzi chodzących od schroniska do schroniska i w zupełnie dobrej kondycji. Co robię nie tak? Lub co robię żle?