Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem

    IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.10.06, 13:37
    no jednak widać teraz brak doswiadcznia ... no ale za pare latek mistrza i tak
    bedziemy mieli....:)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jurek Ee juz ten Kubica sie pieprzy IP: *.si.res.rr.com 01.10.06, 13:37
        • Gość: R. Re: Ee juz ten Kubica sie pieprzy IP: *.cnb.com.pl 01.10.06, 14:50
          Z kim?;)
          • frant3 Re: Ee juz ten Kubica sie pieprzy 01.10.06, 14:57
            Z Beemwicą ;-)

            --
            Frant
            • robertw18 Rady dla p. Kubicy. 01.10.06, 17:22
              1) Niech mu się nie wydaje, że to, iż on sam oznajmnia jak mało go obchodzi
              Polska, będzie w 100% odwzajemnione w zespole niemieckim jadącym na niemieckich
              samochodach. Jeśli będzie miał głupie pomysły, to zostaną one przyjęte, bo
              Germanie lubią pokazywać jacy Słowianie są głupi. A rzeczywiście skrajną
              głupotą było wyrywanie się niedoświadczonego młodzika z gładkimi oponami, gdy
              stare wygi tego nie robiły. P. Kubica potrzebuje życzliwego doradcy
              spoza "teamu BMW".
              2) P. Kubica powinien sobie pooglądać rejestrowane wyścigi F1. Taka sama
              sytuacja była na Węgrzech. Niedoświadczonego zawodnika, bodaj Speeda, zapytali
              czy nie zechce zmienić opon na gładkie. Zmienił i ślizgał się.
              Jak p. Kubica trochę zmądrzeje i zacznie więcej myśleć, to będzie naprawdę
              dobry, bo szybkość już ma.
              Pozdr.
              P
              • robertw18 PS. 01.10.06, 17:48
                I jeszcze sprawa startu. Okazuje się, że chyba lepiej jest startować obok
                doświadczonych i dobrych kierowców. Taki p. Doornbos może sobie dość bezkarnie
                stukać p. Kubicę, a japońscy kierowcy itp. wiele nie tracą spychając p.
                Heidfelda. P. Barrichello też może sobie najeżdżać na niego. Wniosek niech
                wyciągną ci, którzy znają światek F1. W każdym razie trzeba mieć jakiś wpływ na
                słabszych, żeby nie szkodzili. I jeśli się da startować z jak najwyższych
                miejsc. To się p. Kubicy na ogół udawało, ale p. Doornbos wypadł mu
                nieszczęśnie.
                Pozdr.
                • Gość: fvk Re: PS. IP: *.chello.pl 01.10.06, 21:33
                  Pewnie, że lepiej startować obok dobrych kierowców, ale czasami przeszkadza temu
                  strategia przyjęta na wyścig. BMW postanowiło jechać na jeden pit-stop, więc na
                  kwalifikacjach mieli cięższe, bardziej dotankowane bolidy od np. McLarena
                  jadącego na 2 stopy. Tym samym nie mogli wykręcić równie dobrych czasów.

                  Czy zmiana opon na slicki to był duży błąd Roberta Kubicy? Wygląda raczej na
                  niedoinformowanie. Fisichella kilka okrążeń później też schłodził swoje slicki w
                  tej samej kałuży przy wyjeździe z pit-stopu. Kosztowało go to jedynie stratę
                  dwóch pozycji, bo tor był wtedy już dość suchy.
                  • robertw18 Re: Prawie zgoda 01.10.06, 22:55
                    Ale gdyby p. Kubica był nieco skromniejszy, to by się oglądał na starszych i
                    doświadczonych zawodników, a nie sprawdzał dla innych przyczepność gładkich
                    opon. I powinien mieć ograniczone zaufanie do swoich doradców z zespołu, bo
                    ostatecznie to on rozstrzyga i odpowiada za takie rozstrzygnięcia. Nie bardzo
                    wiadomo, o ile istotne było to, że p. Heidfeld jest pierwszym kierowcą BMW...
                    Pozdr.
              • Gość: helmut do robertw18 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 18:47
                nei uwazasz, ze masz kompleks nizszosci? a wtedy kazdy normalny jest dla ciebie
                nadczlowiekiem :)

                pzdr
                • robertw18 O p. helmutcie: nierozgarnięty, czy co? 01.10.06, 19:33
                  P. helmut ma jakieś wizje, a nie podaje żadnych uzasadnień swoich rojeń. Tak
                  często zdarza się ludziom nierozgarniętym.
                  Pozdr.
                  • Gość: helmut Re: O p. helmutcie: nierozgarnięty, czy co? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 19:42
                    tu masz nastepnego "rodaka" w twoim stylu:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=90&w=49565368&a=49565875
                    • robertw18 P. helmut, chyba nie sądzi... 01.10.06, 19:59
                      że dla kibiców nie liczy się narodowość zawodnika... Ale jeśli by się liczyła
                      narodowość, to może i dla zespołu wystawiającego zawodników też jakoś by się
                      liczyła?
                      Poza tym, może p. helmut słyszał rozmowę w czasie wyścigu, gdy uzgadniano z p.
                      Heidfeldem zmianę opon...? Wynikało z głosów teamu, że ma zamiar wkrótce (bodaj
                      po dwóch okrążeniach). Potem jednak okazało się, że to p. Kubieca zaraz zmieni.
                      I potem już p. Heidfeld się powstrzymał na dłużej.
                      P. helmut od urodzonia brzydzi się kojarzeniem zdarzeń, czy też święcie wierzy
                      w obowiązek miłości do silniejszych narodów z sąsiedztwa?
                      Pozdr.
                      • Gość: helmut Re: P. helmut, chyba nie sądzi... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 20:24
                        jasne, ze narodowosc liczy sie. ale w zdrowych granicach.
                        - myslisz, ze cale Niemcy sa na fali Schumachera, jezeli wygrywa?
                        - myslisz, ze wszyscy Bawarczycy kibicuja Bayern München?
                        - itd.

                        a co do zmiany opon: dynamiczne warunki wymagaja dynamiczego podejmowania
                        decyzji i dynamicznych strategii. nic wiecej i nic mniej! a ty od razu z
                        Verschwörungstheorien.
                        • wujek_extrema Re: P. helmut, chyba nie sądzi... 01.10.06, 21:36
                          Jeszcze dzisiaj rano w artykule Gazety winni byli wszyscy tylkjo nie Kubica :)
                          Usprawiedliwiono nawet jego skadaliczne zachowanie wobec jednego z mechanikow
                          bo byl zdenerwowany :)
                          Panowie, tak sie mistrzow nie robi ale niszczy potentatow na mistrzow. Tak
                          dalej a Kubica skonczy bardzo szybko. Dajcie mu obiektywna opinie, niech sie
                          uczy charakteru a nie zarozumialstwa. Przyda mu sie silny charakter jak kiedys
                          chce zostac mistrzem
                          • robertw18 Re: P. helmut, chyba nie sądzi... 01.10.06, 22:47
                            OK, teraz to już rozsądniej. Jasne, że p. Kubica dokonał wyboru i może dał się
                            podpuścić (ale tego nie powie - wiadomo dlaczego). I, oczywiście, powinien
                            zachować większy spokój, żeby nie najeżdżać na ludzi. Ale w rzeczywistości
                            wykonał sprawdzanie toru dla p. Heidfelda oraz pozostałych i naprawdę ludzie z
                            zespołu powinni mu byli powiedzieć, żeby zaczekał, aż bardziej doświadczeni
                            sprawdzą się na gładkich oponach.
                            wujek_extrema ma w zasadzie słuszność, tylko że nie przesadzajmy z
                            tym "skandalicznym zachowaniem" - czasami człowiekowi ręka drgnie itp.
                            Pozdr.
              • Gość: Grzesiek robertw18 + beznadziejna jakosc gazjeta.pe el IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 09:29
                Witam.

                Pewnie juz tutaj nie zaglądne, ale chcialem dorzucic swoje 3 grosze.
                Bardzo "podoba mi sie" teoria spisku kolesia o nicku robertw18. Jest on jak widzimy wszystko wiedzacy - tak wynika z jego wypowiedzi. Pewnie jest takjnym szpiegiem i codziennie ma najnowsze wiadomosci prosto ze stajni teamu BMW....

                Ulegl najprawdopodobniej germano-fobii i ogolnie calkiem "trafnie" umie interpretowac nastepujace po sobie wydarzenia. Ta.. jasne...

                Wiec gratuluje "teori spiskowej wszystkich niemcow na Roberta Kubice". Najbardziej to mi pasujesz z ta teoria spisku (ukladu) do pis'u... [od razu mowie ze mam wszystkie partie polit. gdzies!]

                Teraz jeszcze pojade po jakosci gazjeta pe el i nie bede Was drodzy czytelnicy zmuszal do czytania moich wypocin.

                CYTUJE:
                "WIĘCEJ NA TEMAT
                Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem"

                Kliknalem w ten oto link. Przeczytalem. I ten naglowek nijak mial sie do tresci. Predzej by pasowalo "Kubica: Zaryzykowałem".

                Naglowek sugeruje (przynajmniej mi, ze Kubica jest rozczarowany i bedzie opowiadal jak to on "niepotrzebnie zaryzykowal"). W tekscie natomiast czytam ze zaryzykowal i taki jest sport.. Jak nie zaryzykujesz to sie nie przekonasz.. i jedziesz dalej...

                Pozdrawiam. Normalnych zdrowych i rozsadnych ludzi.
                Na na gazjete pe el to mi juz szkoda czasu.. Znajde sobie jakis powazne zrodlo informacji nt. F1. (..i nie tylko)
                Bye bye.
      • Gość: krack Fakt, dales ciala z ta zmiana gum... ;) IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 01.10.06, 13:38
        • Gość: admac Re: Fakt, dales ciala z ta zmiana gum... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 13:48
          myslalem ze zespol podejmuje decyzje o zmianie opon a nie zawodnik ;o
          • Gość: manhu Re: Fakt, dales ciala z ta zmiana gum... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 18:38
            No to się myliłeś:) Paranoja, co za sens rozgrywać wyścig w deszczu i urządzać loterię dla lamerów!!! Odwołać i tyle.

            A po co Kubica zaryzykował? Ano takie są kretyńskie wyścigi w deszczu-głupia loteria, po prostu jeśli na slickach jadą np.1:20 to na deszczowych 1:35!!!!!!
            Są rzecz jasna okresy przejściowe, ale ogólnie to loteria. Najpierw Alonso maskarował "mamełę" Schumachera 3 sek/lapie, a potem Schumacher odrobił 20 sek piorunem i dalej masakrował "mamełę" Alonso 3sek/lap, a na koniec Alonso MS 1s/lap. Paranoja nie walka.
            • Gość: daro pitolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 22:10
              wlasnie wyscigi w czasie deszczu sa najciekawsze! To nie jest zadna loteria,
              zreszta widac kto wygral - najlepsi byli w czolowce, a maruderzy na koncu
              stawki.
      • Gość: MZ Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 13:40
        I tak jak dotąd jest super. Będzie doświadczenie, będzie lepiej!
        Powodzenia Robert!!!
      • Gość: tom chambers Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 13:49
        a jakby wygral to wszyscy by sie rozplywali jaki to geniusz taktyczny ze
        zaryzykowal i sie swietnie wstrzelil ze swoja decyzja. tak to jest, trzeba
        podejmowac ryzyko jesli nie ma sie takich bolidow jak ferrari czy renault, bo
        roznica umiejetnosci kierowcow nie zdaje sie byc bardzo duza
      • Gość: F1-expert Za głupotę trzeba było zapłacić. IP: *.tor.primus.ca 01.10.06, 13:54
        Po tej bezmyślnej zmianie byłeś ufajdany do końca wyścigu.
      • sumienie.lk Już w przyszłym roku Kubica będzie wśród mistrzów 01.10.06, 13:59
        Wiadomo, że nauka musi kosztować.
      • Gość: krzys Ale jak pięknie walczył przez cały wyscig ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 14:00
        Szkoda tylko , że nie zdobywa punktów bo o to tu chodzi w tej zabawie. Jego kolega też miał pecha.
      • Gość: Brodos Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.fbx.proxad.net 01.10.06, 14:03
        Gdzie sa teraz wszyscy, ktorzy twierdzili, ze to wina BMW???
        Mamy w Polsce 40 milionow trenerow pilki noznej, 40 mln specow od F1, 40
        milionow zaawansowanych skoczkow narciarskich.
        Pozdrawiam
        • Gość: skome Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem - czyżby IP: *.lnet.pl 01.10.06, 16:34
          Nie jestem specem od skoków narciarskich, od piłki też nie, ale nasuwają się
          następujące pytania:
          1. Kubica - "Jechałem dwie sekundy poniżej tego limitu, więc zmiana wydawała się
          uzasadniona." - bardzo dziwna wypowiedź, bowiem wg mojej opini w tej części
          wyscigu Kubica jechał rewelacyjnie.
          2. Skoro jest cały czas kontakt między teamem a kierowcą to Kubica na pewno
          wiedział, że kierowcy przed nim pozostawili stare ogumienie. Sam Kubica
          podkreśla , że ma mało doświadczenia, więc dlaczego tak bardzo chciał ryzykować.
          Przy pozostawieniu tych opon lub zmianie na tego samego typu mógł liczyć na
          miejsce w pierwszej 10 - a to chyba jest najważniejsze.
          3. Czy po tankowaniu podczas 1 pitstopu miał dość paliwa by dojechać do końca
          (pewnie pozostanie to bez odpowiedzi, bo to tajemnica), czy tez kubica tankował
          równiez na 3 pitstopie.
          4. Rozumiem, jego wypowiedzi, ale nadal wydaje mi się, że do zmiany tych opon
          lekko go zachęcono.

          PS. Chciałbym, by Robert odnosił sukcesy, ale w tym wyścigu jako dziwnie to
          wszystko wyglądało. Najpierw pechowy start, później rewelacyjna jazda, następnie
          to ze zmiana opon. Mimo wszystko życzę mu jak najlepiej, i nadal bedę trzymał
          kciuki.
        • Gość: helmut Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 18:54
          to jest wlasnie polski problem. Nikt na niczym sie nie zna, ale kazdy chce byc
          dumny z jakiegos odnoszacego sukcesy Polaka - czy to JP2, czy to Malysza, czy
          to Kubicy...

          polska paranoja, zasciankowosc i kompleks nizszosci!
          • Gość: skome Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.lnet.pl 01.10.06, 19:16
            Chyba z byka spadłeś z tym komentarzem.
            • Gość: helmut Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 19:19
              a to dlaczego?

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=90&w=49573148&a=49585869
          • Gość: skoluba Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.10.06, 19:48
            Tak, Polacy to dziwni ludzie. Szukaja od razu mistrza. Powinnismy byc dumni ze
            polak jest nawet kierowca testowym, co wielu uzytkownikow forum nawet nie
            zauwazylo, dopuki nie zaczal startowac w wyscigu.
            Kubica pokazal wielka klase szczegolnie w ostatnim wyscigu. Nie zawsze trzeba
            zdobywac punkty aby byc zauwazonym.
            Niestety bycie drugim kierowca w zespole wymaga poswiecen. Robert tego nigdy nie
            powie, ale uwazam ze decyzja o zmianie opon na slick, zapadla raczej w
            kierownictwie zespolu. Ktos musial to zrobic pierwszy, a z reguly robi to
            zawodnik z gorszej pozycji. Brawo dla Kubicy za nie skonczyl w tej sytuacji na
            bandzie.
            Widzialem innego Waszego mistrza na konferencji prasowej po zawodach, a byl nim
            Golob.
            To bylo zalosne jak sie wypowiadal po angielsku. Po tylu latach jazdy w czolowce
            swiatowej!!!
            Robert potwierdzil swoja wielka klase nie tylko na torze ale i poza torem.
            Cieszmy sie z jego osiagniec!
            Slowo Polska i Polak jest ne ekranach tv calego swiata.
        • sochato Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem 01.10.06, 19:33
          zapomniałeś o milionach politologów i ekonomistów.
          trzymaj się.
      • Gość: atsar Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: 83.238.43.* 01.10.06, 14:08
        Przyznaje chłopak zdolny, tylko czy nie za wczesnie media robią z nigo bohatera?
        To są jego pierwsze wyscigi i musi się jeszcze dużo nauczyć.
        A tak z innej beczki, warto przesledzic ilosc sprzedawnych bmw w okresie przed
        kubicą i teraz ;] na mojej ulicy po pierwszych sucesach roberta pojawily sie az
        trzy "nowe" bmw w mysl ich powiedzenia "jezdzisz bemwicą bedziesz kubicą" :)

        pozdrawiam
        • Gość: . Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.06, 14:23
          Te przerzucanie odpowiedzialnosci za ewentualne niepowodzenia na innnych, tylko
          szkodzi wizerunkowi Roberta. ON tego nie potrzebuje!
          Z 17 miejsca zdolal wyjechac na 5, nic wiecej nie trzeba dodawac.
      • Gość: Bolek Re: CELOWE ? IP: *.emirates.net.ae 01.10.06, 14:25
        Ja nie wierze, ze tylko zmienili opnym Kubicy, a zostawili jego Partnera w
        spokoju, ot tak bezmyslnie i niecelowo; Moze, to bylo zagranie zespolu, gdyz
        mlody Vettel wcale nie jest gorszy i popisal sie znakomitymi czasami na testach.
        Vettel jezdzi rewelacyjnie. A BMW to zespol niemiecki, ... moze woleliby
        swojego, tj Niemca, zamiast Polakowi pomagac w karierze i promowac jego i RP ?
        Niemcy sa za swoimi, odwrotna natura do polskiej. Taka gapa Kubica nie jest aby
        zakladal sobie zle opony celowo, jadac super na starych. Cos tu nie gra ???
        • Gość: . Re: CELOWE ? IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.06, 14:33
          BMW nie musi sie nikomu tlumaczyc ze swoich decyzji. Gdyby chcieli Kubice
          wywalic z zespolu to nie beda robic takiego teatu, zeby komus wmowic ze jest
          slaby.
        • Gość: helmut :))))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 18:57
          ja, ja Bolek!!! du hast recht! überall die bösen Verschwörungstheorien.

          moj Boze, Bolek, jak mozna byc tak glupim?


          Gość portalu: Bolek napisał(a):
          > Ja nie wierze, ze tylko zmienili opnym Kubicy, a zostawili jego Partnera w
          > spokoju, ot tak bezmyslnie i niecelowo; Moze, to bylo zagranie zespolu, gdyz
          > mlody Vettel wcale nie jest gorszy i popisal sie znakomitymi czasami na
          > testach.
          > Vettel jezdzi rewelacyjnie. A BMW to zespol niemiecki, ... moze woleliby
          > swojego, tj Niemca, zamiast Polakowi pomagac w karierze i promowac jego i RP ?
          > Niemcy sa za swoimi, odwrotna natura do polskiej. Taka gapa Kubica nie jest
          > aby zakladal sobie zle opony celowo, jadac super na starych. Cos tu nie
          > gra ???
          • Gość: Bolek Re: :)))))HI! helmut IP: *.sympatico.ca 01.10.06, 21:05
            ty glosniej krzyczysz od Adolfa
      • 1europejczyk "Szmandra: Wielki błąd BMW" 01.10.06, 15:05
        Kubica: "Niepotrzebnie zaryzykowałem"
        Te dwa zdania wyjasniaja dlaczego Szmandra nigdy nie bedzie rzetelnym
        dziennikarzem a Kubica ma szanse zostac doskonalym kierowca F1.
        Na typowo polskie warcholskie i klotliwe szukanie winnych dookola siebie
        obciazajace atmosfere dalszej wspolpracy Szmandry, Kubica odpowiada rzeczowym i
        majacym duzo wieksza perspektywe przyjeciem na siebie odpowiedzialnosci za blad.
        Komentarze Tomasza Szmandry swiadcza, jego znajomosc F1 ogranicza sie do
        gazetowej a znajomosc rzemiosla i kultury dziennikarskiej pozostawiaja wiele do
        zyczenia.
        Ferowanie "na goraco" ocen zespolowi BMW przez polskiego dziennikarza bardziej
        szkodzi Kubicy niz ma oparcie w rzeczywistosci:

        "Robert z powodu błędu taktycznego zespołu sporo stracił. Ma teraz stratę 1
        okrążenia do najlepszych. Ale taki jest sport, to się zdarza nawet najlepszym i
        nie ma się co rozczulać. BMW przygotowało niezły bolid, bardzo szybki, dzięki
        czemu Heitfeld jest bardzo wysoko. Na podobnej pozycji mógłby być nawet Kubica,
        ale niestety się nie udało. Zespół Polaka chciał wszystko postawić na jedną
        kartę, ale wyszło jak wyszło."




        • Gość: Brodos Re: "Szmandra: Wielki błąd BMW" IP: *.fbx.proxad.net 01.10.06, 15:10
          Nie czytalem artykulu Szmandry, bo tytul mowil sam o jego zawartosci. Nie
          tracmy czasu na takie wypociny.
          Masz racje 1europejczyk. Chyba troche emocje sie niektorym udzielily,
          conajmniej jakby oni byli w bolidzie.
          Pozdrawiam
          • Gość: Figa Re: "Szmandra: Wielki błąd BMW" IP: *.3.cust.bredband2.com 01.10.06, 15:55
            Oczywiscie zgadzam sie z opinia "europejczyka", wydaje mi sie jednak dziwne, ze
            kierownictwo zespolu tak slepo zaufalo malo doswiadczonemu kierowcy. Z drugiej
            jednak strony moze uznali, ze to wlasnie kierowca najlepiej "czuje" przyczepnosc
        • Gość: sterm Re: "Szmandra: Wielki błąd BMW" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.06, 15:45
          taaak 1europejczyk jesteś kolejnym ktory uwaza ze Kubica juz zadzi w zespole!
          Chcial to mu dali, wbrew woli biedenego BMW. Zespol jest kiepski i tyle, bo
          szefowie chyba moga korygowac bledne decyzje kierowcy.
          • Gość: figa Re: "Szmandra: Wielki błąd BMW" IP: *.3.cust.bredband2.com 01.10.06, 15:58
            Jednak zespol BMW Sauber jest w tej grze rownie niedoswiadczony jak Robert.
            Byc moze zbyt pochopnie zaufali mu w ocenie decyzji.
            • 1europejczyk Roznica miedzy czytaniem a rozumieniem: 01.10.06, 16:54
              nie pisalem "jak to bylo naprawde" bo nie wiem, bo sie nie znam.
              Wiem co to jest zespol i co trzeba robic by wraz z zespolem do czegos wspolnie
              dojsc. I "prawda" w takim wypadku jest zupelnie drugorzedna.
              Istotne sa intencje, ktore wynikaja z publicznej oceny:
              szukanie winnych w zespole albo w szefostwie jest stawianiem sie ponad zespol.
              My Polacy mamy to we krwi: winny jest zawsze kto inny: wladza, polozenie
              geograficzne, agresywni sasiedzi, glupi bisnessmeni, tchorzyliwi albo
              zdradzieccy sojusznicy, wrogowie odmawiajacy pomocy (sic!) itd .....
              Nasza historia jest niekonczacym sie ciagiem szukania winnych gdzie indziej....
              17 ostatnich lat dowodza zupelnie czegos innego.
              • mario.osh ...zapomniałes o układzie i szarej sieci :] 01.10.06, 18:33
                a temu nieukowi od komentowania wyścigu już dziękujemy. czas na kompetentnego
                dziennikarza.

      • Gość: polemista_x Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 15:10
        To jest błąd szefa zespołu, powinien wytłumaczyć, że zmiana opon jeszcze
        powinna zaczekać jeszcze przez 5 okrążeń.
        Potencjał Kubica ma wspaniały.
      • Gość: Palma Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.zlotniki.pl 01.10.06, 15:51
        Nastepnym razem bedzie lepiej :) ... po pierwzysm łuku 21 poz. pozniej
        dojechal do 5 ... nikt ze stawki nie zaliczyl takiego awansu ...
        • Gość: Jaaja Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: 81.219.160.* 01.10.06, 17:24
          Zaryzykował Kubica i zaryzykowało BMW, po dupie dostali zarówno BMW jak i
          Kubica i tyle. Trzeba pamiętać że to nowy zespół z nowym i niedoświadczonym
          kierowcą, tacy zawsze popełniają błędy ale w niewielu przypadkach taki zestaw
          daje punkty o podium nie wspominając. Jak dorosną i zgromadzą doświadczenie
          będą czołowym (jednym z trzech) zespołów a Kubica jest bardzo dobrym i
          niewątpliwie rozwojowym kierowcą. Czy ktoś z was może pokazać mi przykład
          innego kierowcy który startując dopiero w czwartym wyścigu w nowym zespole
          osiągnął już aż tyle? Były takie przypadki ale naprawdę odosobnione. Ci którzy
          chociaż na ekranie TV oglądają F1 chociaż 2-3 pełne sezony wiedzą jak mało
          wystarczy żeby cała praca poszła w pi..u a jak wiele trzeba zrobić żeby
          osiągnąc chociaż 1pkt. A nawet gdybyśmy pominęli dzisiejsze błędy to naprawdę
          uważacie że pozycja Kubicy w Chinese GP była zła jak na czwarty wyścig?
          Popatrzcie troszkę w punktację, znajdziecie tam takich którzy jeżdżą już n-ty
          sezon i mają po 2pkt nie wspominając o tych z zerowym dorobkiem.

          Pozdrawiam.
        • Gość: TSD Pieknie wyprzedzal...jest ciekawie... IP: *.hsd1.va.comcast.net 01.10.06, 19:46
          bedzie super .... "w przyszlosci"
      • Gość: ontos2 Kubica: Nobel,Oskar etc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 15:53
        W tle rozgrywa się mecz o mistrzostwo świata w szachach miedzy Kramnikiem a
        Topałowem.Ale chałturzystów z Gó..anej to nie interesuje.No jasne ,bo okazuje
        sie ze F1 to sport narodowy, jesli jeszcze nie ,to niedługo tak.
        • Gość: mariuszekc Re: Kubica: Nobel,Oskar etc? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 15:54
          A kogo obchodzi mecz szachow jakichs arcymistrzow z Rosji???
          • Gość: jasiom22 Kubica jest swietny! i NIE nawalil ! IP: *.ipt.aol.com 01.10.06, 16:12
            ..biedny kubica... zal mi go bo pojechal bardzo dobrze
            ...wlasnie ogladam potorki. i mial mega niefart! nie dokonca ze swojej winy...
            wszyscy wiemy ze jest bardzo mlody... startowal dopiero w 4 wysciugu, wiec
            niewiem jakim sposobem team tak niedoswiadczonemu mlodemu kierowcy...
            przylilil sie do tej zmiany kol, Kubica sie pomylil okej... ( mogl, bo jest
            poczatkujacy) natomiast to team Sauber nawalil ze sie na to zgodzil. To oni
            odpowiadaja za kola, a Kubica za Kierowanie... no i wracajac do kierowania ...
            nie zapominajmy ze zjezdrzajac na pierwszy pit-stop Kubica byl 5!! z chyba
            10 pozycji startowej... takze pomimo stluczki na poczatku wyscigu ktora tez go
            zpowolnila.. czyli pojechal bardzo dobrze i szybko... no a potem okrazenie bez
            przyczepnosci, dodatkowy pitstop i dowidzenia ...
            13(wyraznie! pechowa ;-)) pozycja to i tak niezle!
            • Gość: helmut wazne, ze rodak wygra... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 19:14
              bzdury wypisujesz. To tez takie typowo polskie.
              Gdyby BMW kazalo mu zmienic opony, i tez dojechalby na 13 miejscu, to znowu
              bylby lament.
              Jak tutaj juz ktos trafnie napisal: Polak zawsze znajdzie winnego.

              Jak widac, Polacy nie potrafia istniec bez obrazu wroga.
              I najgorsze jest tutaj to, ze tu wcale nie chodzi o sport, a tylko i jedynie
              o "chora dume narodowa". Nie chodzi o to, ze ten typ sportu jest piekny.
              Polakom chodzi tylko i wylacznie o to, ze RODAK wygra. Przeciez to jest chore!!!

              Nikt mi nie wmowi, ze 40 milionow ludzi z dzisiaj na jutro zaczynaja fascynowac
              sie formula 1.
              • zima0001 Re: wazne, ze rodak wygra... 02.10.06, 00:27
                A mnie sie helmut wydaje, że jesteś jakimś skundlonym Niemcem w pierwszym
                pokoleniu i jak ryba wody potrzebujesz leczenia swoich kompleksów.
                To takie typowe dla neofitów.
          • Gość: ontos2 A kogo obchodzi twoja indolencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 16:29
            Króliczka.
          • Gość: 4bani mariuszku z kc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 16:52
            To, iz auto porusza sie na czterech kołach to kazdy wie, ale to ze sa dwa
            odrebne kraje: Bułgaria i Rosja to pewnie wiedza dla wybranych.Brawo Giertych ,
            znies całkiem maturę, niech taki jak on matołek uczy sie z satelity i pism typu
            Fakt.
      • Gość: wr Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 17:20
        Ja rozumiem Kubicę. Ma gorszy pojazd a jednak chce wygrywać. Nic nie ryzykując - nic nie osiągnie. Gdyby mu się udało zająć dobrą pozycję wszyscy piali by z zachwytów.
        • Gość: Schuja Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.pools.arcor-ip.net 01.10.06, 17:39
          No , Kubica , znajdujesz sie juz na prostej pochylej.Mysle , calkiem na serio i
          bez usilowania bycia zlosliwym , ze z nowym rokiem nazwisko Kubica nie pojawi
          sie juz wiecej w oficjalnym wykazie licencjonowanych kierowcow Formuly 1. Polak
          probowal co potrafif , no ale malo potrafil .13 miejsce to kolejna stacja w tym
          pokazie przecietnosci i nieudolnosci zawodnika. Niech sie zglosi do naszego
          Michaela po nauki. Pokornie niech Niemca poprosi , moze sie zgodzi nasz
          wspanialy Michael Schuhmacher , niemiecki mistrz nad mistrze , najlepszy in der
          Welt , juz nie do pobicia NIGDY i przez NIKOGO. Mistrz nad mistrze, Niemiec
          Michael Schuhmacher.
          • Gość: 275 ps Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:07
            niezły bufon z Ciebie największy in der Welt!
          • Gość: dlugi Re: schweiger, du bist dumm! IP: *.u.pppool.de 01.10.06, 19:17
            przeciez jestes luxemburczykiem, tak zes pisal.Ze z Niemcami nie nasz nic wspolnego.
            A teraz piszesz, ze Schumacher jest wasz.
            Ale prawda jest nastepujaca, schujo-schweigerze;jestes nedznym schlezjerem,
            ktory opuscil Polske i nadaje z Niemiec.Tam cie nie uwazaja, niestety,za Niemca,
            wiec swoje frustracje wylewasz nam tutaj.
            Wracaj lepiej do zmywaka, bo szef da ci sciera po lbie.
            • Gość: Schuja Re: schweiger, du bist dumm! IP: *.pools.arcor-ip.net 01.10.06, 19:25
              Znowu ty tutaj ,choroba jaks cie napadla czy co ? Co za szwager , co ty
              pieprzysz tutaj , chyba za duzo wychlales wodki .Nie dyskutuje z nienormalnymi.
              • Gość: dlugi Re: schweiger, du bist dumm! IP: *.u.pppool.de 01.10.06, 19:37
                nie denerwuj sie tak bardzo.Czeka cie dluga szychta, a nerwy moga powodowac
                biegunke.A wiesz, ze szef nie lubi jak odrywasz sie od roboty.
                No to na ra....
        • Gość: helmut Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.06, 19:16
          dokladnie tak!!!

          pzdr.
          :)
      • Gość: Bolek Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.sympatico.ca 01.10.06, 18:56
        jak slysze bez przerwy ,ze ciagle jest problem z tymi oponami - to moze niech
        lepiej jezdzi bez opon
      • Gość: olek Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:27
        Wydaje mi sie,że decyzja o zmianie opon wynikała z wcześniej obranej strategii
        jednego stopu,myślę że po Italii BMW marzy o zwycięstwie w GP,i to był wóz albo
        przewóz,Toyoty dzisiaj nie było ,comożna było stracić ,asekuracyjne 2pkt
        Roberta,pograli o wyższą stawkę i nie udało się jak wielu (20)innym w tym
        wyścigu, ale ptzynajmniej spróbowali,cieszmy się ze BMW nie ciuła małych
        punkcików,bo nie zobaczylibyśmy Fajerwerku na Monza.
        • Gość: ats press vienna Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.3.14.vie.surfer.at 01.10.06, 19:52
          kubica ma racje,blad i to wszystko.sa nastepne wyscigi ,rzeczywiscie schumacher
          jest swietny .choc to niemiec ...brawo.szkoda ze konczy kariere,kubica i schumi
          to dobra okrasa w przyszlym roku dla f-1 co to za palanty pisze caly czas
          pod polskim adresem same bluzgi.chlopie opanuj sie i wyluzuj. tu jest forum
          dla normalnych. zastanow sie i pomysl z czym masz problemy.lubisz jak sie
          toba interesuja.na jestes piekny i fajny .........tak lubisz? wiedzialem
          jak twoj kandydat z berlina co ?
      • Gość: HH Brawo Robert! IP: *.swietochlowice.org 01.10.06, 19:52
        Przynajmniej nie próbujesz się głupio usprawiedliwiać jak tu próbowali to robić
        kiepscy dziennikarze z GW rano.
      • Gość: marcjank Robert, następnym razem będzie lepiej!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:53
      • Gość: monty Kto nie ryzykuje, ten nie jedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 20:00
      • Gość: monty dla mnie rewelacja, bowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 20:05
        ryzyko, to jedna z immanentnych części tego sportu. To Jego czwarty (!!!!!) wyścig w F1 i mniemam, iż w trakcie najbliższych sezonów będzie grał pierwsze skrzypce. Można być znakomitym technicznie i taktycznie kierowcą, ale jełsi brakuje iskierki, to nic z tego nie będzie. Robert ma ten niezwykły dar, poparty cięzką pracą, więc wróżę mu wielkie sukcesy. Tacy ludzie wygrywają.
      • Gość: olo Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: 62.29.133.* 01.10.06, 21:02
        POLECAM
        http//: www.po.olsztynpl
      • Gość: gdaj Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: 82.139.40.* 01.10.06, 21:04
        Mimo wszystko i tak gratuluje. Robert jest poprostu ŚWIETNY. Mama nadzieje że wkońcu pokaze jak sie zdobywa podium, ttroche wiecej doświadczenia i "pudło" gwarantowane.
      • bej_80169 Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem 01.10.06, 21:15
        Nie bój żaby - będzie jeszcze dobrze !
        • Gość: michu Re: Kubica: Niepotrzebnie zaryzykowałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 21:53
          "Jak p. Kubica trochę zmądrzeje i zacznie więcej myśleć, to będzie naprawdę
          dobry"

          Tak, ale już będzie za stary jak na F1, chyba,że na wyścigach weteranów

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka