Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    POLONIA, czyli łacina J. Engela

    IP: *.lublin.pl 15.11.01, 16:46
    Szanowny Panie Selekcjonerze,

    składam wielkie podziękowania za wyniki osiągnięte podczas eliminacji MŚ.
    Mam jednak małą uwagę: fakt, że nazwa POLONIA po łacinie znaczy POLSKA nie
    zobowiązuje w żaden sposób do faworyzowania piłkarzy klubu Polonia Warszawa.
    Mam nadzieję, że Pańskie decyzje personalne nie są związane z faktem, że przez
    kilka lat był Pan działaczem wymienionego klubu...

    Załączam pozdrowienia dla Pana Włodzimierza Lubańskiego

    Jak zawsze oddany

    Pietrek
    Obserwuj wątek
      • cromm Re: POLONIA, czyli łacina J. Engela 15.11.01, 16:51
        Chłopie nieważne z jakiego klubu...WAŻNE,że grają dla nas!!
        Engel pracował w Poloni, więc to nie dziwne,że najlepiej zna chłopaków z tej
        drużyny...zresztą styl twardej gry tej drużyny to po częsci jego pomysł, który
        realizuje w reprezentacji....Pozdrawiam
        • Gość: Pietrek Re: POLONIA, czyli łacina J. Engela IP: *.lublin.pl 15.11.01, 18:58

          > Chłopie nieważne z jakiego klubu...WAŻNE,że grają dla nas!!

          Dla NAS, czy DLA SIEBIE ?!?!?! Gra w reprezentacji to ścieżka do awansu
          sportowego (np. Dudek do Liverpool'u) lub finansowego (np. Świerczewski do OM);
          poza tym spójrzmy na premie PZPN: 2 mln USD za awans, 1 mln USD za każdy mecz na
          MŚ; PZPN płaci lepiej niż np. DFB !!!
          Gdyby piłkarze grali dla nas, mecz Białoruś-Polska skończyłby się nieco innym
          wynikiem...



          > Engel pracował w Poloni, więc to nie dziwne,że najlepiej zna chłopaków z tej
          > drużyny

          Selekcjoner powinien znać wyrózniających się piłkarsko Polaków ze wszystkich
          klubów w Europie, a do takich raczej nie należą A. Bąk oraz P. Kaczorowski (czy
          on czasem nie był rezerwowym w ostatnim meczu polskiej ligi ?!); dotyczy to
          również graczy spoza Polonii W. tzn. Kukiełki czy Krzynówka (czyżby kolejny
          rezerwowy mizernego klubu ?!);



          > zresztą styl twardej gry tej drużyny to po częsci jego pomysł, który realizuje
          w reprezentacji....

          ten styl to wymysł Niemców i Anglików (ostatnie lata pokazują, że sukcesów to nie
          przynosi); nie wiem jak Ty, ale ja wolałbym reprezentację z zawodnikami dobrymi
          technicznie (a takich ewidentnie w reprezentacji nie ma...); może "spolszczymy"
          nową gwiazdę polskiej ligi - Cantoro ??? ;-), do MŚ jeszcze trochę czasu...


          Prezentuję tu swoje zdanie na temat polityki kadrowej p. Engela, która nie podoba
          mi się; spory na temat miejsca w kadrze np. Żurawskiego są głośne, więc daruję
          sobie tu argumenty w tej kwestii...
          Ciekawi mnie też jak wypada obiektywne porównanie Kaczorowskiego z Szymkowiakiem
          (moim zdaniem przez ostatnie dwa lata ten piłkarz bardzo się rozwinął; i nie
          chodzi tu o jednostkowe występy, ale o poziom który regularnie prezentuje w lidze)


          > Pozdrawiam

          Również pozdrawiam

          P.S. I obym się mylił co do wyborów Engela. A co tam, zostańmy mistrzami świata w
          tym składzie !!! ;-))) (Jeśli wyjdziemy z takim składem z grupy - odszczekam co
          tu napisałem i będę przez tydzień chodził na uszach !!!)

          pzdr!
          • Gość: Mario29 do Pietrka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 01:17
            Gość portalu: Pietrek napisał(a):
            > Dla NAS, czy DLA SIEBIE ?!?!?! Gra w reprezentacji to ścieżka do awansu
            > sportowego (np. Dudek do Liverpool'u) lub finansowego (np. Świerczewski do OM);
            > poza tym spójrzmy na premie PZPN: 2 mln USD za awans, 1 mln USD za każdy mecz n
            > a MŚ; PZPN płaci lepiej niż np. DFB !!!
            > Gdyby piłkarze grali dla nas, mecz Białoruś-Polska skończyłby się nieco innym
            > wynikiem...

            Przepraszam, a to zle ze sie im placi sensowne pieniadze ???? Jak nie placili
            byla kicha i bylo zle, placa i graja dobrze - tez zle... To co ty chcesz ???
            Zdecyduj sie.

            > Selekcjoner powinien znać wyrózniających się piłkarsko Polaków ze wszystkich
            > klubów w Europie, a do takich raczej nie należą A. Bąk oraz P. Kaczorowski (czy
            > on czasem nie był rezerwowym w ostatnim meczu polskiej ligi ?!); dotyczy to
            > również graczy spoza Polonii W. tzn. Kukiełki czy Krzynówka (czyżby kolejny
            > rezerwowy mizernego klubu ?!);

            Wszyscy ci ludzie pasuja do koncepcji Engela i w roznych sytuacjach pomogli
            druzynie (Kukielka w meczu z Armenia - po jego sprytnych zagraniach byl grad
            kartek wsrod Ormian, Kaczorowski z Kamerunem - byl najlepszy na boisku). Zanim
            zaczniesz sie madrzyc pokaz chociaz jedna setna osiagniec na miare Engela. ja
            wierze w jego wyczucie, ktore jakos tak dziwnym trafem do tej pory sie sprawdzalo.

            > ten styl to wymysł Niemców i Anglików (ostatnie lata pokazują, że sukcesów to n
            > ie przynosi);

            To ja zycze naszej reprezentacji osiagniec na miare niemieckich i angielskich (w
            sumie 4 mistrzostwa swiata, pare ME, regularny udzial w wielkich imprezach
            pilkarskich, kluby regularnie osiagaja najwyzsze miejsca w pucharach - lacznie z
            miejscem pierwszym). Styl najlepszych klubow angielskich okresilbym jako
            najbardziej innowacyjny w Europie. Co moze lepsze jest toporne 'catenaccio'
            wloskie albo miotanie sie obrony Realu ??? To Anglicy wymyslili najczesciej
            uzywane obecnie na swiecie ustawienie 3-5-2 i jego wariacje. Stare, toporne 4-4-2
            na Wyspach odeszlo w niepamiec juz 30 lat temu.

            > nie wiem jak Ty, ale ja wolałbym reprezentację z zawodnikami dobrymi
            > technicznie (a takich ewidentnie w reprezentacji nie ma...); może "spolszczymy"
            > nową gwiazdę polskiej ligi - Cantoro ??? ;-), do MŚ jeszcze trochę czasu...

            Proponuje sie douczyc... Cantoro gral w mlodziezowce swojego kraju, wiec nie moze
            grac dla Polski. Notabene - to tylko znak slabosci naszej ligi (a nie
            reprezentacji) - jezeli ktos kto sie nie miesci w rezerwach klubu wloskiego robi
            taka furore... To przecietniak - na pewno gorszy niz Swierczewski (czyli na
            srodku pomocy, gdzie ma niby grac).

            > Prezentuję tu swoje zdanie na temat polityki kadrowej p. Engela, która nie podo
            > ba mi się; spory na temat miejsca w kadrze np. Żurawskiego są głośne, więc
            > daruję sobie tu argumenty w tej kwestii...
            > Ciekawi mnie też jak wypada obiektywne porównanie Kaczorowskiego z Szymkowiakie
            > m moim zdaniem przez ostatnie dwa lata ten piłkarz bardzo się rozwinął; i nie
            > chodzi tu o jednostkowe występy, ale o poziom który regularnie prezentuje w lid
            > ze)

            Zycie to nie Championship Manager - nie ma 'stats' do porownania. Wazne jest
            tylko to ze Engel na razie nie widzi miejsca dla Szymkowiaka w JEGO zespole, w
            przeciwienstwie do Kaczorowskiego. I zdanie Twoje i innych malkontentow
            (wliczajac w to pismakow, w tym z 'PS', obsesyjnie przekonanych ze sa w stanie
            lepiej skonstruowac reprezentacje - juz jednego Arturka podpowiedzieli i dupa)
            nie liczy sie w tym kontekscie - NA SZCZESCIE.

            > P.S. I obym się mylił co do wyborów Engela. A co tam, zostańmy mistrzami świata
            > w tym składzie !!! ;-))) (Jeśli wyjdziemy z takim składem z grupy -
            odszczekam co tu napisałem i będę przez tydzień chodził na uszach !!!)

            Powiedz gdzie to bedzie - przywioze odpowiedni transparent ('Moj grzech - gadam
            bzdury i pcham sie przed tych, ktorzy wiedza tysiac razy wiecej niz ja nt. pilki
            noznej').
            • Gość: Pietrek Re: do Pietrka IP: *.lublin.pl 16.11.01, 10:01
              > > Dla NAS, czy DLA SIEBIE ?!?!?! Gra w reprezentacji to ścieżka do awansu
              > > sportowego (np. Dudek do Liverpool'u) lub finansowego (np. Świerczewski do
              > > OM); poza tym spójrzmy na premie PZPN: 2 mln USD za awans, 1 mln USD za każdy
              > > mecz na MŚ; PZPN płaci lepiej niż np. DFB !!!
              > > Gdyby piłkarze grali dla nas, mecz Białoruś-Polska skończyłby się nieco innym
              > > wynikiem...
              >
              > Przepraszam, a to zle ze sie im placi sensowne pieniadze ???? Jak nie placili
              > byla kicha i bylo zle, placa i graja dobrze - tez zle... To co ty chcesz ???
              > Zdecyduj sie.

              Nie napisalem, że mają im płacić słabo, tylko że grają dla siebie - nie dla nas;
              jeśli nie dostrzegasz różnicy, przykro mi...
              A że grają dobrze - oby jak najdłużej !!!


              > Wszyscy ci ludzie pasuja do koncepcji Engela i w roznych sytuacjach pomogli
              > druzynie (Kukielka w meczu z Armenia - po jego sprytnych zagraniach byl grad
              > kartek wsrod Ormian, Kaczorowski z Kamerunem - byl najlepszy na boisku). Zanim
              > zaczniesz sie madrzyc pokaz chociaz jedna setna osiagniec na miare Engela. ja
              > wierze w jego wyczucie, ktore jakos tak dziwnym trafem do tej pory sie sprawdza
              > lo.

              To opisz mi może koncepcje gry reprezentacji Polski w meczach z Kamerunem i
              Białorusią...
              Wydawało mi się, że piłka polega na strzelaniu większej ilości bramek, niż
              przeciwnik, a nie na prowokowaniu zagrań, po których przeciwnicy dostają
              kartki... No, ale po raz kolejny mi uświadomiłeś, że się mylę...


              > Stare, toporne 4-4-2 na Wyspach odeszlo w niepamiec juz 30 lat temu.

              A w jakim ustawieniu gra Polska ???


              > Proponuje sie douczyc... Cantoro gral w mlodziezowce swojego kraju, wiec nie >
              > moze grac dla Polski.

              Nie zamierzam uczyć się historii futbolu młodzieżowego Argentyny, cieszę się, że
              trafiłem na experta w tej dziedzinie...
              A znaczek ;-) po mojej wypowiedzi dotyczącej gry Cantoro w repr. Polski oznaczał
              wypowiedź z przymrużeniem oka...




              > Zycie to nie Championship Manager - nie ma 'stats' do porownania.

              Nawet nie wiem co to jest - co oznacza, że nie ChM jest podstawą moich
              wypowiedzi; Ale domyślam się, że jesteś fanem Championship Manager...


              > Wazne jest tylko to ze Engel na razie nie widzi miejsca dla Szymkowiaka w JEGO
              > zespole, w przeciwienstwie do Kaczorowskiego. I zdanie Twoje i innych
              > malkontentow (wliczajac w to pismakow, w tym z 'PS', obsesyjnie przekonanych ze
              > sa w stanie lepiej skonstruowac reprezentacje - juz jednego Arturka
              > podpowiedzieli i dupa) nie liczy sie w tym kontekscie - NA SZCZESCIE.


              JEGO ZESPOLE ??? To może nazwijmy ich Engel's Boys, a nie Reprezentacja Polski...
              (albo może Engels ;-) ); wiara w nieomylność selekcjonera to nie moja cecha


              > Powiedz gdzie to bedzie - przywioze odpowiedni transparent ('Moj grzech - gadam
              > bzdury i pcham sie przed tych, ktorzy wiedza tysiac razy wiecej niz ja nt. pilk
              > i noznej').

              Czyli przed Ciebie...???
              • Gość: Mario29 do Pietrka 2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 15:34
                Najpierw zdanie wprowadzenia - uwagi ktore wypowiedzialem w poscie byly raczej
                uwagami do tych wszystkich, ktorzy zgodnie ze stara polska zasada, narzekaja w
                kazdej sytuacji - dla samej zasady narzekania. A jak powszechnie wiadomo - lepsze
                jest wrogiem dobrego, co tlumaczac na ludzi jezyk - latwiej zepsuc niz poprawic.

                A teraz komentarz:

                Gość portalu: Pietrek napisał(a):
                > Nie napisalem, że mają im płacić słabo, tylko że grają dla siebie - nie dla nas
                > jeśli nie dostrzegasz różnicy, przykro mi...
                > A że grają dobrze - oby jak najdłużej !!!

                Przepraszam, mam pytanie - czy ty gdzies pracujesz ??? Jezeli tak - to czy
                pracowalbys bez pensji? Nie sadze - ochotnicy wygineli na wojnie, wolontariusze
                tez musza cos jesc. Kariera pilkarza jest krotka i musi z pensji wystarczyc na
                dalsze zycie lub co najmniej do momentu przekwalifikowania. Jasne ze graja dla
                kasy. Kasa jest najlepszym bodzcem na swiecie, co juz dawno stwierdzili zarowno
                liberalowie jak i (z bolem serca) marksisci. To ich zawod i dlatego sie im placi.
                Ale polecam rowniez poczytanie wywiadow np z Twoim imiennikiem, Piotrkiem
                Świerczewskim - jak on mowi o dumie z bycia reprezentantem Polski. I o tym jak
                sie w druzynie traktuje dziennikarzy, ktorzy wypisuja w gazetach takie same
                bzdury - ze to tylko kasa gra role. Dla przypomnienia - dziennikarze Ci maja
                szlaban na wywiady z reprezentacja z inicjatywy samych zainteresowanych
                zawodnikow.

                > Wydawało mi się, że piłka polega na strzelaniu większej ilości bramek, niż
                > przeciwnik, a nie na prowokowaniu zagrań, po których przeciwnicy dostają
                > kartki... No, ale po raz kolejny mi uświadomiłeś, że się mylę...

                Jezeli masz na mysli boiskowy spryt - to TAK, na tym polega ROWNIEZ futbol.
                Jezeli trafiasz na zwodnika ktory nadrabia braki techniczne, a agresja i
                brulnoscia chce cie zjesc i wjezdza Ci dwoma nogami w golen - to dbasz o to zeby
                to zobaczyl sedzia i ukaral naruszajacego przepisy. I to dokladnie robil
                Kukielka. i to nie jest zadne prowokowanie.

                > > Stare, toporne 4-4-2 na Wyspach odeszlo w niepamiec juz 30 lat temu.
                > A w jakim ustawieniu gra Polska ???

                A widzisz kolego - i tu cie mam. Jezeli powiesz mi ze Polska (tudziez Francja
                Jacqueta, na ktorej wzorowal sie Engel, i Leeds, na ktorym wzorowal sie Jacquet z
                kolei) gra systemem 4-4-2 to ja pozostawie to bez komentarza.
                Pytanie - system w obronie czy w ataku ?? Bo Engel gra mieszanym:
                1. w obronie system 5-2-1-2 (wariacja prostego 5-3-2) - defensywny pomocnik
                wspomaga pomoc bezposrednio (4 obroncow i pomocnik), dwojka bocznych skrzydlowych
                cofa sie na przedpole pola karnego, w okolicach srodka boiska zostaje
                rozgrywajacy, a w przodzie - dwoch napastnikow.
                2. w ataku system 3-2-3-2 (wariacja prostego 3-5-2) - jeden z bocznych obroncow
                idzie do przodu (drugi zostaje dla bezpieczenstwa z tylu), w srodku zostaje
                defensywny pomocnik i jeden ze skrzydlowych, w ofensywie 3 'pomocnikow'
                (rozgrywajacy plus obronca boczny o ktorym mowilem plus skrzydlowy z przeciwnej
                strony boiska), blisko pola karnego - dwoch napastnikow (czesto jeden bardziej z
                tylu, co nawet sugrowaloby 3-2-3-1-1).
                I gdzie tu 4-4-2 ??? Jeszcze pytanie - kto wymyslil taki mieszany system ?
                Holandia Cruyffa ? Nie - kluby angielskie w latach 80-tych i 90- tych (MU,
                Leeds). Polecic dobry podrecznik taktyczny do pilki noznej ?

                > Nie zamierzam uczyć się historii futbolu młodzieżowego Argentyny, cieszę się, ż
                > e trafiłem na experta w tej dziedzinie...
                > A znaczek ;-) po mojej wypowiedzi dotyczącej gry Cantoro w repr. Polski oznacza
                > ł wypowiedź z przymrużeniem oka...

                Nie trzeba bylu zbyt duzego wysilku kolego - na tym forum bylo juz kilkanascie
                razu to powiedziane, wiec daleko nie trzeba siegac.

                > Nawet nie wiem co to jest - co oznacza, że nie ChM jest podstawą moich
                > wypowiedzi; Ale domyślam się, że jesteś fanem Championship Manager...

                Jestem fanem CM i polecam go kazdemu, kto sie interesuje pilka nozna jako
                najlepszy manager pilkarski na swiecie - pozwala sporo sie nauczyc nt taktyki i
                chocby wielu faktow nt pilki na swiecie (np odpowiedzi na pytanie - kto to jest
                Isaak Okoronkwo ?)

                > JEGO ZESPOLE ??? To może nazwijmy ich Engel's Boys, a nie Reprezentacja Polski.
                > .. (albo może Engels ;-) ); wiara w nieomylność selekcjonera to nie moja cecha

                Nikt nie powiedzial ze jest nieomylny. Tylko ze jak na razie to on ma racje. On
                jest selekcjonerem reprezentacji Polski, on SELEKCJONUJE zawodnikow dobierajac
                ich do STYLU gry, ktory preferuje (dodajmy - skutecznego stylu gry). To nie
                marionetka - on wlasnie ma sie przeciwstawiac kibicom, z ktorych kazdy ma swoich
                faworytow, nie majac do tego ZADNYCH podstaw merytorycznych. Dobrze napisal campo
                w innym poscie - ani Gorski ani Piechniczek nie zabrali NAJLEPSZYCH zawodnikow na
                mistrzostwa w tamtym czasie. Zabrali tych, ktorzy PASOWALI do koncepcji gry. A o
                tym kto mu pasuje to decyduje wlasnie Engel - i jak na razie ma racje w 100 % ( i
                nie wspominaj mi tu wiecej meczy o pietruszke, meczy na kacu po awansie i meczy
                towarzyskich).

                >
                > Czyli przed Ciebie...???

                Wprost przeciwnie - moja wiedza pilkarska, mimo ze nie taka znowu malutka (mysle
                ze dorownalbym polskim dziennikarzom sportowym - szczegolnie tym zajmujacym sie
                pilka angielska) - jest malutka jak pikus w porownaniu z wiedza Engela - w
                szczegolnosci w zakresie PRAKTYCZNEJ wiedzy na temat ukladania zespolu. Mysle ze
                podobnie jest z wiekszoscia kibicow, w tym z Toba. Generalna rada to nie wymadrzc
                sie jak sie nie ma ku temu podstaw merytorycznych i wpychac przed fachowcow (tu
                mam na mysli Engela - zeby nie bylo nieporozumien).

                Pozdrawiam
                • Gość: Pietrek Do Mario IP: *.lublin.pl 17.11.01, 01:09
                  Pewnie sporo jest racji w tym co piszesz; ja osobiście nie chcę czepiać się
                  pierwszego składu naszej reprezentacji, ale chodzi mi o wartościowych
                  zmienników; a tych chyba (moim zdaniem) po prostu Engel nie powołuje;
                  Faktem też jest, że eliminacje wygrało 12-13 zawodników + świetny merytorycznie
                  trener; ja tylko mam pretensje o faworyzowanie graczy bardzo przeciętnych (tu
                  miałem na myśli Kaczorowskiego i A. Bąka, ale dla przykładu wymienię jeszcze
                  Krzynówka, Kukiełkę, Zdeb(e)la); jak sobie poradzą gdy przyjdzie grać z
                  Włochami, Hiszpanią, Anglią, Brazylią (że nie wspomnę o moim faworycie
                  Argentynie, czy faworycie większości - Francji); a jeśli Świerczewskiego
                  wyeliminują kartki, a Koźmińskiego np. kontuzja...??? kto dogra piłkę Olemu czy
                  Kryszałowiczowi ? Kaczorowski czy Bąk ?
                  i bardzo sie ucieszę jeśli odniesiesz się do tych przykładów i ocenisz
                  przydatność tych zawodników dla kadry;

                  proponuję przyjąć skalę 1-10

                  pzdr!
                • Gość: eustus Re: do Pietrka 2 IP: *.g-em.pl 19.11.01, 16:32
                  Rozsądny list. Engel po prostu okazał się niesamowitym fachowcem. Facet jak by
                  miał takich graczy jak np. Czesi to pewno by doszedł przynajmniej do półfinału
                  na MS.

                  A co do doboru zawodników, to podobnie Hubert Wagner nie wziął na olimpiadę
                  najlepszych, tylko tych, którzy pasowali mu do składu i zrobił z nich najlepszy
                  zespół.
                  • Gość: Porter Re: do Pietrka 2 IP: *.orion.pl 19.11.01, 17:00
                    Wlasnie, ze Wagner zrobil dokladnie odwrotnie: zebral swoich najwazniejszych
                    zawodnikow i powiedzial: "jesli za dwa lata nie bedziecie na swoich pozycjach
                    na swiecie - wyrzuce was z kadry i zaczne od nowa!". Opowiadal to Gawlowski w
                    jakims programie telewizyjnym.
                • Gość: Porter Re: do Mario IP: *.orion.pl 19.11.01, 16:56
                  Czy Okoronkwo to rezerwowy obronca Szachtara?
          • Gość: kajo95 Re: POLONIA, czyli łacina J. Engela IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 07:27
            Gość portalu: Pietrek napisał(a):

            >
            > > Chłopie nieważne z jakiego klubu...WAŻNE,że grają dla nas!!
            >
            > Dla NAS, czy DLA SIEBIE ?!?!?! Gra w reprezentacji to ścieżka do awansu
            > sportowego (np. Dudek do Liverpool'u) lub finansowego (np. Świerczewski do OM);
            >
            > poza tym spójrzmy na premie PZPN: 2 mln USD za awans, 1 mln USD za każdy mecz n
            > a
            > MŚ; PZPN płaci lepiej niż np. DFB !!!

            gdzie usłyszałeś o tym 1 mln dolców za mecz? i za jaki mecz, za wygrany czy
            rozegrany?
      • Gość: Ak Re: POLONIA, czyli łacina J. Engela IP: *.pl 15.11.01, 17:25
        Gość portalu: Pietrek napisał(a):

        > Szanowny Panie Selekcjonerze,
        >
        > składam wielkie podziękowania za wyniki osiągnięte podczas eliminacji MŚ.
        > Mam jednak małą uwagę: fakt, że nazwa POLONIA po łacinie znaczy POLSKA nie
        > zobowiązuje w żaden sposób do faworyzowania piłkarzy klubu Polonia Warszawa.
        > Mam nadzieję, że Pańskie decyzje personalne nie są związane z faktem, że przez
        > kilka lat był Pan działaczem wymienionego klubu...
        >
        > Załączam pozdrowienia dla Pana Włodzimierza Lubańskiego
        >
        > Jak zawsze oddany
        >
        > Pietrek

      • Gość: harry Łacina J. Engela IP: *.net.autocom.pl 15.11.01, 18:51
        Gość portalu: Pietrek napisał(a):

        > Szanowny Panie Selekcjonerze,
        >
        > składam wielkie podziękowania za wyniki osiągnięte podczas eliminacji MŚ.
        > Mam jednak małą uwagę: fakt, że nazwa POLONIA po łacinie znaczy POLSKA nie
        > zobowiązuje w żaden sposób do faworyzowania piłkarzy klubu Polonia Warszawa.
        > Mam nadzieję, że Pańskie decyzje personalne nie są związane z faktem, że przez
        > kilka lat był Pan działaczem wymienionego klubu...
        >
        > Załączam pozdrowienia dla Pana Włodzimierza Lubańskiego
        >
        > Jak zawsze oddany
        >
        > Pietrek

        W pełni się zgadzam z uwagą przedmówcy, i pozwolę sobie przypomnieć, że są w
        polskiej lidze gracze mogący z nawiązką zastąpić np. pana A.BĄKA. Są to np.:

        - P. Drumlak
        - Ł.Surma

        • Gość: bandit Panie Harry IP: 10.0.6.* 17.11.01, 16:18
          Surmy to nie mieszajmy w reprezentację bo sie jeszcze cioteczka popłacze jak go
          do składu wyjściowego nie wezma. A Drumlak... napewno nie lepszy od A. Bąka.

          A jeśli chcesz go zmienić to są:

          - Mirek Szymkowiak
          - Olo Moskalewicz
          • Gość: harry odpowiedź... IP: *.net.autocom.pl 19.11.01, 21:55
            Gość portalu: bandit napisał(a):

            > Surmy to nie mieszajmy w reprezentację bo sie jeszcze cioteczka popłacze jak go
            >
            > do składu wyjściowego nie wezma. A Drumlak... napewno nie lepszy od A. Bąka.
            >
            > A jeśli chcesz go zmienić to są:
            >

            > - Mirek Szymkowiak
            > - Olo Moskalewicz

            A więc jak sam zauważyłeś są lepsi od Bąka. Pora żeby zauważył to J. Engel.

            P.S.
            Ja kibicuję Wiśle i chciałem się wysilić na szczyptę obiektywizmu wyszukując
            przykłady spoza tej drużyny (Olo to dla mnie wciąż Wiślak). :))

            pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka