Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy

    IP: *.qc.sympatico.ca 13.06.03, 20:04
    "Nawet ignorant jak ja widzi, że mamy do czynienia z prawdziwą
    piłkarską operetką, całą serią decyzji niezrozumiałych,
    nielogicznych, przypadkowych. " - Ignoranci nie powinni sie
    wypowiadac na zadne tematy, mowa jest srebrem, milczenie jest
    zlotem Sz.P. Ambroziak.

    Mozna powiedziec, ze chwytam za slowka, ale tak sie chyba nie
    pisze. Przepraszam, jestem glupi ale swoje trzy grosze wrzuce.
    Gdybac mozna wiele, i prawdopodobnie 40 milionow Polakow na
    calym swiecie ma swoje opinie i pomysly na reprezentacje. Inne
    pomysly tez napewno pilkarze. Nikt kto nigdy nie gral w
    prawdziwym meczu, na duzym boisku, dajac z siebie resztki sil i
    wylewajac ostatnie krople potu nie powinien krytykowac.
    Niektore rzeczy jedni robia lepiej niz inni, adwokat nie
    powinien krytykowac lekarza bo postawil zla diagnoze.
    Dziennikarze sportowi powinni sie skupic raczej na analizowaniu
    i podpowiadaniu rozwiazan, a nie uwazac sie za nieomylnych.
    Kazdy przegrany mecz rodzi frustracje i szuka sie winnych, ale
    to moze jest juz taka nasza glupia duma narodowa. Ciezko jest
    sie przeciez przyznac ze "tygrys Europy", kraj z tradycjami nie
    ma ludzi ktorzy potrafia grac w sposob organizowany w pilke
    nozna. Dlatego chwala tej osobie, ktorej sie uda poskladac
    wszystkie klocki do kupy. Udalo sie Engelowi, i to swiadczy o
    czyms. Przeciez nikt chyba nie wierzyl, ze zdobedziemy
    Mistrzostwo Swiata, majac graczy jakich mamy. A ze Engel mowil
    o medalu? A co mial powiedziec? Ze szczytem jego marzen jest
    wyjsc z grupy? Czy ktos kiedys dostal pale za odrobione
    zadanie? Gdyby tak myslec to poco by bylo je odrabiac jak i tak
    sie dostanie 1... Ot i cala filozofia. A stabilizacja jest
    potrzebna i kazdemu trzeba dac szanse. Nie jestem fanem
    Janasa, ani Listkiewicza, ale zmiana nic nie pomoze, a
    wprowadzi jeszcze wiekszy zamet.

    Pozdrowienia

    Gucio
    Obserwuj wątek
      • Gość: bratek Guciu, to marnotrawstwo IP: *.biaman.pl 13.06.03, 20:14
        Gucio, ty sobie to przemyslales przed napisaniem, czy tak
        pisales, aby pisac? Tak czy owak, nie napisales , o czym
        piszesz, mimo ze zapelniles spora przestrzen. Marnotrawstwo

        Gość portalu: Gucio napisał(a):

        > "Nawet ignorant jak ja widzi, że mamy do czynienia z prawdziwą
        > piłkarską operetką, całą serią decyzji niezrozumiałych,
        > nielogicznych, przypadkowych. " - Ignoranci nie powinni sie
        > wypowiadac na zadne tematy, mowa jest srebrem, milczenie jest
        > zlotem Sz.P. Ambroziak.
        >
        > Mozna powiedziec, ze chwytam za slowka, ale tak sie chyba nie
        > pisze. Przepraszam, jestem glupi ale swoje trzy grosze wrzuce.
        > Gdybac mozna wiele, i prawdopodobnie 40 milionow Polakow na
        > calym swiecie ma swoje opinie i pomysly na reprezentacje.
        Inne
        > pomysly tez napewno pilkarze. Nikt kto nigdy nie gral w
        > prawdziwym meczu, na duzym boisku, dajac z siebie resztki sil
        i
        > wylewajac ostatnie krople potu nie powinien krytykowac.
        > Niektore rzeczy jedni robia lepiej niz inni, adwokat nie
        > powinien krytykowac lekarza bo postawil zla diagnoze.
        > Dziennikarze sportowi powinni sie skupic raczej na
        analizowaniu
        > i podpowiadaniu rozwiazan, a nie uwazac sie za nieomylnych.
        > Kazdy przegrany mecz rodzi frustracje i szuka sie winnych, ale
        > to moze jest juz taka nasza glupia duma narodowa. Ciezko jest
        > sie przeciez przyznac ze "tygrys Europy", kraj z tradycjami
        nie
        > ma ludzi ktorzy potrafia grac w sposob organizowany w pilke
        > nozna. Dlatego chwala tej osobie, ktorej sie uda poskladac
        > wszystkie klocki do kupy. Udalo sie Engelowi, i to swiadczy o
        > czyms. Przeciez nikt chyba nie wierzyl, ze zdobedziemy
        > Mistrzostwo Swiata, majac graczy jakich mamy. A ze Engel
        mowil
        > o medalu? A co mial powiedziec? Ze szczytem jego marzen jest
        > wyjsc z grupy? Czy ktos kiedys dostal pale za odrobione
        > zadanie? Gdyby tak myslec to poco by bylo je odrabiac jak i
        tak
        > sie dostanie 1... Ot i cala filozofia. A stabilizacja jest
        > potrzebna i kazdemu trzeba dac szanse. Nie jestem fanem
        > Janasa, ani Listkiewicza, ale zmiana nic nie pomoze, a
        > wprowadzi jeszcze wiekszy zamet.
        >
        > Pozdrowienia
        >
        > Gucio
        • Gość: yan Re: Guciu, to marnotrawstwo IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.16.* 13.06.03, 23:43
          co racja to racja. Osobiscie tez nie jestem milosnikiem tekstow
          Ambroziaka, ale o SMS-ach akurat jest OK. I o co chodzi z tym
          budowaniem pozytywnej atmosfery wokol mizernych graczy? Lepiej
          zbudujmy negatywna wokol tytanow futbolu...
      • Gość: baron Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: 65.171.193.* 13.06.03, 22:12
        slowotok, z ktorego absolutnie nic nie wynika. niestety Guciu. w
        przeciwienstwie do Ambroziaka! Podobalo mi sie!
        • Gość: capulet Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.osiedle.net.pl 13.06.03, 23:30
          Ale zacznijmy od tego, że Janas sobie w żaden sposób na
          stabilizację nie zasłużył. Cała jego praca była podporządkowana
          meczowi ze Szwedami, który był zarazem najgorszym meczem repry
          pod wodzem Janasa. O czym to świadczy? Że nie ma JAKICHKOLWIEK
          podstaw czy przesłanek by Janasa na stanowisku zatrzymać i dać
          mu działać. Dlaczego? Bo jego praca nie różni się niczym od
          pracy Bońka, którego też wszyscy krytykowali i który repry już
          nie trenuje. Pomimo wszystko Janas na swoim stanowisku
          pozostanie, bo nie słychać jakoś by chciał z niego dobrowolnie
          zrezygnować a Listkiewicz też go nie zwolni, bo przecież już
          zadeklarował bezgraniczne zaufanie, jakim Janasa darzy...
          pytanie tylko dlaczego? I nasuwa się także ważniejsze pytanie:
          kiedy coś się zmieni? Kiedy znajdą się ludzie, którzy
          rzeczywiśćie będą chcieli coś zrobić i będą mieli na to pomysł i
          koncepcję? Wszystko wskazuje na to, że te pytania będą nas
          gnąbić jeszcze bardzo długo... chyba za długo.
      • Gość: kane oj stary wygłupiłeś się nieco IP: 80.48.253.* 14.06.03, 00:00
        "Nikt kto nigdy nie gral w prawdziwym meczu, na duzym boisku,
        dajac z siebie resztki sil i wylewajac ostatnie krople potu nie
        powinien krytykowac."
        Wiesz kim był autor tego felietonu? Może nie grał w piłkę nożną(
        i pewnie m.in. dlatego sam nazwał się ignorantem) ale co do
        wysiłku i wylanego potu nie można mieć do niego zastrzeżeń. Nie
        wiem czy ci wiadomo, ale był dawniej b. dobrym siatkarzem,
        należał do drużyny Wagnera, która na olimpiadzie wywalczyła
        złoto. Więc chociażby z tego względu należy mu się szacunek a
        takie teksty jak twoje są nie na miejscu.
        • Gość: Gucio Re: oj stary wygłupiłeś się nieco IP: *.qc.sympatico.ca 14.06.03, 11:33
          Nie sadze bym jakos zaatakowal Sz.P. Ambroziaka w sposob wredny i perfidny.
          Kazdy zna jego zaslugi dla polskiej siatkowki, ale jak stwierdzilem wczesniej
          juz adwokat nie doradza lekarzowi. Pan Ambroziak wylal wiele potu, ale nie na
          tym boisku o ktorym byla mowa. Moze pingpongista powinien mowic szachiscie co
          ma robic?
        • Gość: knur to ty się kane, wygłupiłeś nieco IP: *.pl 15.06.03, 22:53
          Gość portalu: kane napisał(a):

          Nie
          > wiem czy ci wiadomo, ale był dawniej b. dobrym siatkarzem,
          > należał do drużyny Wagnera, która na olimpiadzie wywalczyła
          > złoto.

          Tak się składa, że kariera reprezentacyjna Ambroziaka skończyła
          się przed nastaniem ery Wagnera.
          A zmiana Janasa? Albo Engel, albo Kasperczak, albo Liczka. Jeśli
          nie ci, to niech już będzie Janas: gorzej już być nie może...
      • Gość: kane trafny felieton IP: 80.48.253.* 14.06.03, 00:04
        Mnie tekst Piechniczka po meczu o tych smsach rozbawił do łez.
        Ci ludzie naprawdę są żałośni. Jeśli Piechniczek ma zastąpić
        Listka to szykuje nam się jeszcze większe szambo niż mamy
        obecnie.
        • Gość: TANDEM Projekcja... IP: none:* / 192.168.11.* 20.06.03, 12:14
          W psychologii jest znane takie zjawisko jak ''projekcja''.
          Wydaje Ci się, że jak gość ma włąsne krytyczne zdanie na temat
          reprezentacji piłkarskiej to musi chcieć zastąpić Listkiewicza.
          Chore...
      • aztech Jestem pod wrażeniem 14.06.03, 00:09
        Ostatnimi czasami miałem wrażenie że Forum Gazety
        Wyborczej odwiedzaja tylko osoby (a raczej formy) nazbyt
        prymitywne. Jednakże dzięki temu wątkowi (jest naprawdę
        rozmowa na poziomie) wraca mi wiara, ze mogą toczyć sie
        tutaj dyskusję które chce się czytać, bo coś wnosza do
        komentowanego artykułu
        Pozdrowienia
      • Gość: Piotr Pieprzysz, Guciu, glupoty IP: 142.52.81.* 14.06.03, 01:32
        Gość portalu: Gucio napisał(a):

        > "Nawet ignorant jak ja widzi, że mamy do czynienia z prawdziwą
        > piłkarską operetką, całą serią decyzji niezrozumiałych,
        > nielogicznych, przypadkowych. " - Ignoranci nie powinni sie
        > wypowiadac na zadne tematy, mowa jest srebrem, milczenie jest
        > zlotem Sz.P. Ambroziak.
        >
        > Mozna powiedziec, ze chwytam za slowka, ale tak sie chyba nie
        > pisze. Przepraszam, jestem glupi ale swoje trzy grosze wrzuce.
        > Gdybac mozna wiele, i prawdopodobnie 40 milionow Polakow na
        > calym swiecie ma swoje opinie i pomysly na reprezentacje.
        Inne
        > pomysly tez napewno pilkarze. Nikt kto nigdy nie gral w
        > prawdziwym meczu, na duzym boisku, dajac z siebie resztki sil
        i
        > wylewajac ostatnie krople potu nie powinien krytykowac.
        > Niektore rzeczy jedni robia lepiej niz inni, adwokat nie
        > powinien krytykowac lekarza bo postawil zla diagnoze.
        > Dziennikarze sportowi powinni sie skupic raczej na
        analizowaniu
        > i podpowiadaniu rozwiazan, a nie uwazac sie za nieomylnych.
        > Kazdy przegrany mecz rodzi frustracje i szuka sie winnych, ale
        > to moze jest juz taka nasza glupia duma narodowa. Ciezko jest
        > sie przeciez przyznac ze "tygrys Europy", kraj z tradycjami
        nie
        > ma ludzi ktorzy potrafia grac w sposob organizowany w pilke
        > nozna. Dlatego chwala tej osobie, ktorej sie uda poskladac
        > wszystkie klocki do kupy. Udalo sie Engelowi, i to swiadczy o
        > czyms. Przeciez nikt chyba nie wierzyl, ze zdobedziemy
        > Mistrzostwo Swiata, majac graczy jakich mamy. A ze Engel
        mowil
        > o medalu? A co mial powiedziec? Ze szczytem jego marzen jest
        > wyjsc z grupy? Czy ktos kiedys dostal pale za odrobione
        > zadanie? Gdyby tak myslec to poco by bylo je odrabiac jak i
        tak
        > sie dostanie 1... Ot i cala filozofia. A stabilizacja jest
        > potrzebna i kazdemu trzeba dac szanse. Nie jestem fanem
        > Janasa, ani Listkiewicza, ale zmiana nic nie pomoze, a
        > wprowadzi jeszcze wiekszy zamet.
        >
        > Pozdrowienia
        >
        > Gucio


        Przyjmujac Twoje opinie za wlasciwa nalezaloby pozwolic Janasowi
        na kontynuacje pracy i dalsze eksperymenty bez jakiegokolwiek
        pomyslu.

        W Kanadzie (z ktorej wyslales swoj email, a w ktorej i ja
        mieszkam) byloby niedopomyslenia zatrudnienie trenera [np w NHL]
        bez wstepnego pomyslu na oblicze zespolu, strategie i moze nawet
        taktyke. Janas zostal zatrudniony na "piekne" oczy oraz na
        zasadzie "jakos to bedzie". Miota sie facet, miesza, probuje
        batalion zawodnikow i ZADNEGO wniosku z tego nie wyciaga. Gdyby
        Janas mial odrobine ambicji [tak jak trenerzy w NHL, NBA czy
        NFL] to sam podalby sie do dymisji nie czekajac na baty opinii
        publicznej.

        Od dziennikarzy sie odczep. maja prawo glosic swe opinie. Co
        wiecej, moga mobilizowac opinie publiczna przeciw takim kacykom
        jak Listkiewicz.

        Zgadzam sie z p. Ambroziakiem i jego trafnym zdaniem.

        Pozdrawiam z Vancouver
        • Gość: Gucio Re: Pieprzysz, Guciu, glupoty IP: *.qc.sympatico.ca 14.06.03, 11:29
          Gdyby
          Janas mial odrobine ambicji [tak jak trenerzy w NHL, NBA czy
          NFL] to sam podalby sie do dymisji nie czekajac na baty opinii
          publicznej.

          Pomysl troche zanim cos takiego napiszesz. Ja nie widzialem
          nigdy trenera w NFL, NBA czy NHL ktory pracuje z druzyna przez
          3 mecze i podaje sie do dymisji. Nie mowiac, ze sa to zespoly
          ktorych zawodnicy caly czas przebywaja razem. Lepiej porownaj
          do reprezentacji Kanady w pilce noznej.
      • Gość: Kilo Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.acn.waw.pl 14.06.03, 02:08
        MOże rzeczywiście dobra atmosfera w tym zwycięstwie by nie
        pomogła ale to, że dzienikarze, zwłaszcza sportowi, buduja
        sobie zupełnie nowy swiat, w którym gdy są zwycięstwa to
        bezkrytyczny raj, a porażki koniec swiata, jest faktem!!!
        • Gość: capulet Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.osiedle.net.pl 14.06.03, 23:38
          Gość portalu: Kilo napisał(a):

          > MOże rzeczywiście dobra atmosfera w tym zwycięstwie by nie
          > pomogła ale to, że dzienikarze, zwłaszcza sportowi, buduja
          > sobie zupełnie nowy swiat, w którym gdy są zwycięstwa to
          > bezkrytyczny raj, a porażki koniec swiata, jest faktem!!!

          Ok... wiele osób przesadza i po porażkach/zwycięstwach popada w skrajności, ale
          chyba mi niek nie powie, że mecz w Szwecji to nie był blamaż i kompletna
          porażka.. tym bardziej, że przecież ten mecz miał być przełomowy... że ten mecz
          był ostatecznym celem pracy Janasa... że ten mecz mieliśmy wygrać. I nawet nie
          chodzi o to , że przegraliśmy, tylko o to JAK przegraliśmy a to widział każdy.
          Wyciągnij sobie teraz wnioski i powiedz, że wszystkie uwagi są nieuzasadnione i
          że głosy domagające się odejścia Janasa i zatrudnienia kogoś innego (najlepiej
          zza granicy, bo u nas NIKOGO się na to miejsce chyba już nie znajdzie)) są
          mocną przesadą.
          • Gość: TANDEM Słusznie... IP: none:* / 192.168.11.* 20.06.03, 12:23
            Słuszna uwaga i na czasie. Ale nie tylko dziennikarze sportowi
            budują swój światek. To chyba immanentna cgoroba czwartej
            władzy. Kilka dni temu oglądałem na własne oczy z odległości
            kilkunastu metrów przebieg manifestacji górniczych związkowców w
            Katowicach i bardzo mnie zdziwiły opisy w ''Rzepie''
            i ''Wybiórczej'', gdzie nie było ani słowa o przepychankach z
            policją. Gdybym nie widział to bym pewnie uwierzył we wszystko...
      • Gość: dziekan Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.client.attbi.com 14.06.03, 03:50
        Widzieliscie jak Janas (czyt.: KRETYN) zachowywal sie na Okeciu
        po przylocie ze Szwecji? Jakie prostackie uniki czynil do
        dziennikarzy min TVN??? W ten sposob zachowuja sie najwieksze
        buraki i chuje; a do takich zalicza sie wlasnie KRETYN Z WRONEK.
        Panowie dziennikarze i kolesie majacy z nim kontakt: przekazcie
        temu chujowi opinie internautow na jego temat. To nie facet. To
        kawal skurwysyna bez honoru i ambicji! Koleny czas jego w
        reprezentacji - to czas stracony!
      • kataryna.kataryna Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy 14.06.03, 09:20
        "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi". Ambroziak ma
        rację. Polskiej piłce nie przeszkadza prasa, tylko ci,
        którzy tej prasie dostarczają materiału - patrz
        wczorajszy artykuł w Rzepie o interesach Listkiewicza.
        Media są od tego, żeby opisywały rzeczywistość a kiedy
        trzeba, także patrzyły na ręce osobom publicznym, ktoś
        kto oczekuje, że media nagle zmienią się w chór
        cheerleaderek z pomponami trochę się zapomniał i
        niechcący zaprezentował łapińską wizję świata -
        wszystko jest pięknie tylko ten dziki atak czwartej
        władzy podcina skrzydła naszym wspaniałym chłopcom.
        Prawda jest taka, że o wiele większym niż gazetowa
        krytyka problemem, jest to, że nikt się nią nie
        przejmuje i robi swoje, nawet jeśli od dawna wiadomo,
        że nie bardzo potrafi (nie mówię tu o Janasie ale o
        Listkiewiczu i reszcie PZPN-owskich szyszek - tam jest
        źródło choroby). Proponuję, żeby każdy robił swoje, a
        jak będzie to robił dobrze, na pewno i media, i kibice
        chętnie jakiegoś sms-a wyślą.
      • Gość: Hoe Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.03, 13:27
        no i nie ocenil:(
      • Gość: EmrE Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.one.pl / 192.168.1.* 14.06.03, 23:39
        Nie chce sie wypowiadać na temat tego artykułu bo jeżeli pan
        Ambroziak czerpie natchnienie do pisanie z jakiś glupkowatych
        słow które rożmieszyły cała polske, to z całym szacunkie dla
        tego byłego siatkarza ja takich głupot podczas każdej
        transmijsi szłysze kilka i gdybym je zaczal opiswyać to ciekawy
        jestem czy by mnie drukowali do wyborczej.
        Podam przykład złoto ustego trenera Strejlała podczas ostatniej
        trnasmiji takimi oto słowami zwrócił sie do sprawozdawcy
        Basałaj i reszty polsków przed tlewizorami ,,Wydaje mi się że
        najgrożniejsi jesteśmy kiedy mamy piłke'' , to było tak samo
        mądro jak gdybym powiedział że najlepiej rower jeżdzi na
        kółkach.
        A wracając do Repry to po meczu wielu kibiców i dzienikarzy
        nawołuje od zwolnienia Janasa ja też uważam że dał ciała
        strasznie ostnio, ale popatrzmy tak realnie kim tak gnida(jak
        wielu twierdzi) Listkiewicz miałby zastąpić Janasa.W polsce
        jest chyba tylko trzech trenerów gwarantjącyh pewnien poziom to
        Engel, Kleidnist i Kasperczak.Tylko że ten pierwszy czyli
        ofiara po mudialowych prasowych publikacji Jerzy Engel to
        człoweik nie reformowalny on nadal uważa że najlepszy polski
        środek pomocy to Kałużny-Świerczewskia czyli tak na dobrą
        sprawe można go zatrudnic po zakonćżeniu karier przez powyzej
        wymienionych graczy.Klejdinst w tym momencie zbyt dobrze sobie
        radzi z młodzierzówką żeby chcial to rzucać dla seniorów na co
        zresztą się przy ostatich wyborach selekciorerskich nie
        zgodził, no i jeszcze Kasperczak jedyny jak ostnio słyszałem
        prawdziwy obcokrajowiec wśród trenerskich patryjotów no i może
        by tak było gdy najpierw wziął się za Kadre a nie Wisłe, bo
        teraz ani Wisła kogo nie pości ,a ja też nie mam chyba zabardzo
        ochoty oglądać kolejego wspaniałego przeszczepu na który z
        pewnością się zdecyduje Kasperczak czyli zróbmy z Repry Wisłe,
        efekty tych transuzji ogladam z zaciekawienie do ostatniego pół
        roku.No ale są jeszcze trenerzy zagraniczni co do ktorych
        jestem coraz bardziej przekonany tylko który poważny
        szkoliowiec uni europeijskie chciałby zarabiać 7000 Euro z
        chakiem, no chyba że zatrudnimy Liczke, Nemeca czy innego Pale
        kotrzy rozsławili się wśrod polskich piłkarzy wspaniały
        zastoswanie diet.
        Więc sprawa wygląda tak Janas prowadzi kadre do końca
        eliminacjni i jeżeli nie awansuje na drugie miejsce lub tym
        gorzej nie będzie widać poprawy w grze kadry( to na marginesie
        chyba nie mozliwe żeby zagrać gorzej niz ze Szwecią) to wtedy
        go zwolnić i w celu zatrudnienia prawdziwego unijnego
        szkoleniowca zwolnić cała rade trenrów w PZPN i przeznaczyć te
        pieniądze na diete choćby Fabio Cappelo słyszałem ostnio że
        odchodzi z Romy.
        I co podałem wskrocie przeips na uzdrowienie repry i mnie nie
        druja w wyborczej a siatkarcy dzienikarze zarabiją nie zła kase
        i zadają pytanie na które nawet nie odwpowiadaja taka liste
        wypisła na koniec Ambroziak, i tak z pełną swiadomościa niech w
        kolejnych artyułach podadzą adresy całej rady trenrów i
        Listkiewicza a ja poprowadze z pochdniami wszykich uczestników
        formu i uzdrowimy poslka piłke.I przy okazji dziekuje
        Ambrozaikowi i innym dziekarzą wyboreczej że po ostanie
        porażace na roasundzie wskazali mi wszytskich ludzi cienai
        którzy dewauluja poslka piłke

        P.S. Sorry troche mnie poniosło:))
      • Gość: Ted Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.chello.pl 15.06.03, 14:07
        Tak, to już przelało czarę goryczy. Ustawienie drużyny, czyli
        dobór zawodników na poszczególne pozycje oceniam jako niesmaczny
        żart trenera kadry. Nie trafiają do mnie żadne uzasadnienia, że
        trener Janas chciał dobrze. Z tymi zawodnikami, już po kilku
        wcześniejszych meczach, w tym i z Kazachstanem, było widać, że
        odwalają "pańszczyznę" i nie będą w meczu ze Szwedami "gryźć
        trawy" dla Polski. Dajmy wreszcie sobie spokój z zawodnikami
        takimi jak: DUDEK, JOP, ZDEBEL, DAWIDOWSKI. Jak Oni grają, ja,
        na ten temat mam swoje, bardzo negatywne zdanie. Nie chciałbym
        więcej rónież oglądać nieporadności zawodnika Świerczewskiego.
        Wiele uwag można zgłosić również pod adresem Hajty, ale On
        chociaż nie markuje gry, ja widzę w Jego grze zaangażowanie.
        Reasumując; dajmy sobie spokój z tymi mistrzostwami Europy, a
        więc i wysłużonymi zawodnikami, Panem Janasem, który ośmieszył
        swój warsztat pracy obraną koncepcją gry jak i składem osobowym.
        Na trenera kadry proponuję Wernera Liczkę. Niestety, przykro mi,
        ale wsród trenerów z Poski, nie widzę takiego który byłby w
        stanie ten bałagan posprzątać.
      • teles Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy 15.06.03, 15:06
        Bardzo dobrze Panie Zdzisławie!
        Zgadzam sie w 100% z Panem.
        Dodał bym tylko kilka pytan:
        * Jaką polityką kadrową kieruje sie trener Janas?
        * Jakim ustawieniem chce grać? (kazdy mecz inne...)
        * Dlaczego tak bełkocze trener Janas w wywiadach?
        Jeśli tak samo przekazuje taktyke swoim zawodnikom jak ten jego
        wiejski bełkot w wywiadach to temu Panu nalezy juz podziekowac!
      • Gość: Bonhart Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 15:14
        Gość portalu: Gucio napisał> >

        Mozna powiedziec, ze chwytam za slowka, ale tak sie chyba nie
        > pisze. Przepraszam, jestem glupi ale swoje trzy grosze wrzuce.
        > Gdybac mozna wiele, i prawdopodobnie 40 milionow Polakow na
        > calym swiecie ma swoje opinie i pomysly na reprezentacje. Inne
        > pomysly tez napewno pilkarze. Nikt kto nigdy nie gral w
        > prawdziwym meczu, na duzym boisku, dajac z siebie resztki sil i
        > wylewajac ostatnie krople potu nie powinien krytykowac.
        > Niektore rzeczy jedni robia lepiej niz inni, adwokat nie
        > powinien krytykowac lekarza bo postawil zla diagnoze.


        Zaraz, zaraz. A niby dlaczego nie powinno. Moj drogi Guciu, zawod ktory
        wykonuja nasi panowie pilkarze nalezy do tzw. show biznesu - a wiec oni
        de facto pracuja dla ludzi, ktorzy zaplaca aby ich ogladac. Tak sie akurat
        sklada, ze jestem muzykiem i nigdy mi nie przyszlo do glowy, aby po nieudanym
        wystepie miec pretensje do ludzi ktorzy mnie krytykuja. Wychodzac na scene
        musze miec swiadomosc, ze ludzie ktorzy przyszli mnie sluchac oczekuja, ze
        czas ktory na to poswieca nie bedzie stracony. Ba, uwazam, ze krytyka za
        slaby wystep jest wskazana gdyz mobilizuje mnie ona do bardziej
        wytezonej pracy. Czy nie uwazasz ze to samo powinno przyswiecac panom
        pilkarzom? Dlaczego ja, jako kibic nie moge skrytykowac ich, ze wcisneli
        mi kit. Dlaczego mam przyklasnac po obejrzeniu szmiry?
        Moze i nie mam pojecia co to znaczy zagrac 90 minut na wymiarowym boisku
        majc przed soba profesjonalistow ale chyba nie musze miec.
        A tak na marginesie, chialbym (a moze lepiej nie) zobaczyc jak z usmiechem
        rozmawiasz z lekarzem, ktory zamiast wyrostka wycial ci watrobe.

        Pzdr
      • Gość: errror Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 21:43
        i niestety Piechniczek ma rację! co by mianowicie szkodziło aby
        wszyscy zaczęli myśleć pozytywnie, a tym bardziej przestali
        ujadać przy każdej okazji: - powinęła się noga Engelowi -
        zamiast żądać głowy trenera może lepiej było dać mu zrealizować
        opracowany plan /jedyny jaki istniał/; Boniek zaczął szukać -
        wiadomo było, że od razu efektów a tym bardziej cudów nie
        będzie - wojna wszystkich ze wszystkimi; Janas musi zbawić mając
        nóż na gardle - w tej atmosferze i z tymi ludźmi? gdy conajmniej
        połowa zaciera rączki z radochy, że nastepny umoczy...
        adziennikarze dorzucają swoje kamyczki do ogródka jakgdyby
        zupełnie sobie nie zdawali sprawy jakie kwachy rodzą ich słowa
      • Gość: papa Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: 213.155.178.* 16.06.03, 23:09
        error napisał(a):
        >i niestety Piechniczek ma rację! co by mianowicie szkodziło aby wszyscy
        >zaczęli myśleć pozytywnie, a tym bardziej przestali ujadać przy każdej
        >okazji: - powinęła się noga Engelowi - zamiast żądać głowy trenera może lepiej
        >było dać mu zrealizować opracowany plan /jedyny jaki istniał/; Boniek zaczął
        >szukać - wiadomo było, że od razu efektów a tym bardziej cudów nie będzie -
        >wojna wszystkich ze wszystkimi; Janas musi zbawić mając nóż na gardle - w tej
        >atmosferze i z tymi ludźmi? gdy conajmniej połowa zaciera rączki z radochy, że
        >astepny umoczy... adziennikarze dorzucają swoje kamyczki do ogródka jakgdyby
        >upełnie sobie nie zdawali sprawy jakie kwachy rodzą ich słowa

        A error nie tutejszy jesteś? Każdy Polak innego w łyżce wody by utopił za to,
        że jest jego rodakiem. Trzeba wziąć mocną poprawkę na wszelakie próby
        krzyczenia i zakrzykiwania. Polacy to niestety taki naród, że chodzą
        niezadowoleni jak komuś wychodzi dobrze i rozpowiadają, że mu się nienależało.
        Natomiast, jak komuś się noga powinie klaszczą w ręce z zadowolenia i chwalą
        Niebiosa.
        • Gość: capulet Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.osiedle.net.pl 17.06.03, 19:57
          Gość portalu: papa napisał(a):

          > error napisał(a):
          > >i niestety Piechniczek ma rację! co by mianowicie szkodziło aby wszyscy
          > >zaczęli myśleć pozytywnie, a tym bardziej przestali ujadać przy każdej
          > >okazji: - powinęła się noga Engelowi - zamiast żądać głowy trenera może lep
          > iej
          > >było dać mu zrealizować opracowany plan /jedyny jaki istniał/; Boniek zaczą
          > ł
          > >szukać - wiadomo było, że od razu efektów a tym bardziej cudów nie będzie -
          >
          > >wojna wszystkich ze wszystkimi; Janas musi zbawić mając nóż na gardle - w t
          > ej
          > >atmosferze i z tymi ludźmi? gdy conajmniej połowa zaciera rączki z radochy,
          > że
          > >astepny umoczy... adziennikarze dorzucają swoje kamyczki do ogródka jakgdyb
          > y
          > >upełnie sobie nie zdawali sprawy jakie kwachy rodzą ich słowa
          >
          > A error nie tutejszy jesteś? Każdy Polak innego w łyżce wody by utopił za to,
          > że jest jego rodakiem. Trzeba wziąć mocną poprawkę na wszelakie próby
          > krzyczenia i zakrzykiwania. Polacy to niestety taki naród, że chodzą
          > niezadowoleni jak komuś wychodzi dobrze i rozpowiadają, że mu się
          nienależało.
          > Natomiast, jak komuś się noga powinie klaszczą w ręce z zadowolenia i chwalą
          > Niebiosa.


          No luuudzie!!! Nie przesadzajcie!!! Niech mi ktoś powie, że krytyka jest
          bezpodstawna... no proszę... NIKT taki się nie znajdzie. Ja przepraszam bardzo,
          ale na jakiej podstawie my mamy myśleć pozytywnie jak wszystko co jest do
          zawalenia nasi zawalają??!! Kompromitujemy się w Szwecji a niektórzy co się tu
          wypowiadają jeszcze żądają od nas tego, że wyjdziemy po meczu zadowoleni czy
          jak? Ja nie jestem bynajmniej zwolennikiem postawy "kopmy naszych na każdym
          kroku", ale co ja poradzę, że na każdym kroku nasi sobie na to zasługują? Nie
          wyobrażam sobie, żeby po takich meczach jak te ze Szwecją Węgrami czy Łotwą
          podniosły się optymistyczne głosy i nie było krytyki. I niech mi tu teraz nikt
          nie mówi, że krytyka ta polega tylko i wyłącznie na ruganiu wszystkiego i
          wszystkich... chodzi o krytykę konstruktywną. Ale trudno się dziwić, że po tylu
          niewypałach w najważniejszych meczach, niektórym skończyła się cierpliwość i
          używają mocniejszych słów.
          Podsumowując: niech tacy co to żądają wsparacia a sami odwalają kichę (chodzi o
          większość zawodników kadry) zamkną szanowne mordy i zaczną coś robić a kibice
          niech bezmyślnie nie rugają ani niech też ślepo nie bronią naszych (bo ani na
          jedno ani na drugie reprezentacja nie zasługuje). Wytykanie błędów już się
          chyba skończyło i najywższy czas pomyśleć nad odpowiednimi ludźmi na
          odpowiednich miejscach... i skończyć z trenerami, których się wybiera na
          zasadzie "jakoś to będzie".
      • Gość: Ellahtiel Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: *.btk.net.pl 17.06.03, 20:33
        Bardzo dobry tekst pana Ambroziaka. Kilka ciekawych wątków, a właszcza
        pytanie: co robi Apostel i rada trenerów(czyt. towarzystwo wzajemnej
        adoracji). Mam wrażenie zresztą, że całe ten związek to michał z heniem i inni
        życiowi nieudacznicy którzy są teraz przyspawani do stołków i jeden drugiego
        popierają. Żenujące było to jak rada trenerów oceniała Engela po mistrzostwach
        strasznie go krytykując. Nie był on bez winy oczywiście, ale pytam się co ci
        ludzie osiągneli z polską piłką przez 16 ostatnich lat? Jakiś awans? Zero. A
        przecież też byli po kolei selekcjonerami. Dlatego Engelowi należy się
        szacunek że chociaż na moment przywrócił nadzeje polskim kibicom. Patrząc jak
        Listkiewicz i Janas jeden przez drugiego klepią się po plecach w wywiadach to
        wnioskować należy że do końca eliminacji nic się niestety nie zmieni. Żal
        tylko tak łatwej grupy na którą też zapracował Engel, bo już chyba długo
        takiej nie wylosujemy. A Janas? Co zrobił przez ostatnie pół roku? Z meczu na
        mecz kadra grała inaczej i oczywiście gorzej. Zero koncepcji, człowiek
        zupełnie zagubiony, nie na miejscu. 3:0 ze Szwecją, jeden strzał w kierunku
        bramki, a Listkiewicz dalej swoje : "Wierzę w Janasa!". To tylko tej wiary
        pozazdrościć. I wreszcie odpowiadając na propozycję pana Piechniczka proponuję
        by TVP na kilka dni przed każdym następnym meczem uruchomiła infolinię do
        naszych "orłów" by każdy z nas i dziennikarzy mógł ich pozagrzewać do boju i
        dodać otuchy...
      • Gość: TANDEM Re: Zdzisław Ambroziak: SMS-y bez głowy IP: none:* / 192.168.11.* 20.06.03, 12:09
        O tym, że istnieją dwa światy wiemy od dawna, a kilka dni temu
        przekonałem się o tym po raz kolejny naocznie. Widząc na własne
        oczy demonstrację związkowców w Katowicach oraz jej opisy
        w ''Rzeczpospolitej'' i ''GW''. Wyrażona przez Piechniczka
        opinia, że prasowa nagonka (bo to nie są tylko informacje)
        szkodzi jest ze wszechmiar prawdziwa. Ale zazdrosny o medialne
        występy Ambroziak (skadinąd fachowiec i miły człowiek) odrzuca
        destrukcyjny wpływ prasy i mediów na postępowanie człowieka
        (czyżby gorąco wierzył w ''ludzi-automaty'' ?!?!). Oczywiście
        nie należy przesadzać, że głaskanie albo cisza dadzą pozytywne
        rezultaty, niemniej na ''wierszówkę'' trzeba zarabiać bardziej
        wyważonymi wypowiedziami i odpowiedziami..
      • Gość: Honor i Pilka Dobre pytania IP: 146.245.185.* 01.07.03, 20:11
        Bylbym za tym aby ktos odpowiedzialny na nie odpowiedzial.
        Wyniki rep. mowia jak PZPN troszczy sie o naszych. Czy
        istnieje cos takiego jak archiwum bledow i udanych decyzji?
        Czy kolejny trener bedzie zaczynal od zera czy tez bedzie mial
        do dyspozycji wiedze poprzednikow?
        Styl gry naszych dobrze pokazal jakosc pracy pana Janasa. A
        sama zlosc sportowa po porazce to za malo by zadoscuczynic mi
        jako kibicowi. Oczekuje, ze juz nastepny mecz o punkty bedzie
        meczem wspanialej walki naszych. Jesli nie, to ja nie chce
        Janasa wiecej widziec na stolku selekconisty.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka