Gość: ja IP: *.tktelekom.pl 02.09.07, 13:10 Co za wspaniałe zdanie: "Jeśli Szwajcar znów triumfuje w US Open przejdzie do historii jako pierwszy tenisista od 84 lat, który po raz czwarty z rzędu wygra ten turniej." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Federer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 13:11 Mr. Tiebreak pięknie został odprawiony przez Federera. W pierwszym secie jeszcze serwisem załatwił sprawę, ale potem już wyraźnie skoncentrowany Federer raczej dość bezproblemowo radził sobie z jego serwisami i odprawił go z dziecinną łatwością. W drugim i trzecim secie Roger nie popełnił ani jednego błędu. W swoich gemach serwisowych Szwajcar ośmieszał po prostu dużego, dając mu lekcję tenisa i ucząc pokory. Dziwny i nieco nawet śmieszny pojedynek, bo gry w tenisa to tak naprawdę było tam niewiele. Zachwyty nad Isnerem to gruba przesada. Zabierz mu wzrost czyli wielki serwis i gracz to mocno przeciętny na razie. Jego gra przy siatce też na razie nie jest zbyt rewelacyjna. Tym niemniej to będzie groźny gracz w przyszłości, bo jest jednak dość sprawny i trzeba założyć, że postępy bedzie szybko robił. A wtedy, kto wie? To może być w przyszłości taka lepsza wersja Karlovicia. Odpowiedz Link Zgłoś
rudestus0700 Re: Federer 02.09.07, 13:53 Oj był to niewątpliwie pojedynek najlepszego obecnie tenisisty świata z tenisowym kuriozum. Mówisz, że zachwyty nad Isnerem są mocno przesadzone... Moim zdaniem nie są przesadzone, bo ów Isner jak wszyscy wskazywali dotąd zagrał w czterech turniejach rangi ATP bodajże. Oczywiście gdyby zabrać mu wzrost to faktycznie w tej chwili nie znaczyłby totalnie nic, ale też zauważ jak bardzo surowy jest to w tej chwili zawodnik i do tego jaki w tej chwili potencjał ma. Jeśli jak słusznie zauważyłeś będzie taką lepszą wersją Karlovicia to już jest coś, a moim zdaniem ma jednak szansę uniknąć porównań do doktora Ivo. Najgorsze może(i pewnie będzie) to, że póżniej jego błogosławieństwo(czyli wzrost i siła) stanie się jego przekleństwem, bo pewnych rzeczy ten chłopak się już raczej nie nauczy... A mi się ten wczorajszy mecz podobał właśnie jako takie kuriozum. Śmieszne auty po dość łatwych piłkach, takoż returny Isnera, mieszały się z momentami kiedy Federer przy serwisach Johna był totalnie bezradny. Z uwagą i zaciekawieniem będę śledził rozwój kariery tego chłopaka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MMaI Re: US Open: Federer w 1/8 finału IP: *.eastwest.com.pl 02.09.07, 13:25 pomijając literówki, brak polskich liter, beznadziejną stylistykę i przekłamany tytuł na głównej GW "US Open: awans Federera bez straty seta" to artykuł jest OK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaciekawiony Re: US Open: Federer w 1/8 finału IP: *.centertel.pl 02.09.07, 13:48 Mam właśnie w związku z tym pytanie do "fachowców" -mogą być nawet z Wybiórczej. KIEDY NASTĘPUJE STRATA SETA ? Bo jak widać przegrana nie jest stratą .Może trzeba przegrać w inny sposób ,a nie po Tie Breaku ? Czekam na równie "kompetentą" odpowiedź jak ten artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa US Open: Federer w 1/8 finału IP: *.chello.pl 02.09.07, 14:03 ci idioci co piszą takie artykuły to z jakiego zakładu uciekli Tworek czy Kocborowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chinaski Bez straty seta? IP: *.net-serwis.pl 02.09.07, 14:16 Cos sie panu redaktorowi w naglowku pomylilo. Chyba, ze to slepa milosc do RF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muuu Re: Bez straty seta? - redaktor napity... IP: *.dyn.iinet.net.au 02.09.07, 15:19 Po polowce wodeczki sety sie myla... Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 król Roger musi wygrać turniej 02.09.07, 16:25 bo jak nie on to kto? Nadal nadal dochodzi do formy,a inni za słabi,żeby być zagrożeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eryk US Open: Federer w 1/8 finału IP: *.dyn.optonline.net 02.09.07, 14:39 Ten portal i cala gazeta coraz bardziej schodzi na psy.Wypisuja glupoty i nawet nie sprawdza co pisza.Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
rudestus0700 Re: US Open: Federer w 1/8 finału 02.09.07, 14:57 Właśnie miałem wpisać na początku zdumiała mnie głupota redaktorów wymyślających tytuł notki, a teraz zdumiewa mnie, że już bez mała dwie godziny minęły a ten bzdurny tytuł jeszcze nie został zmieniony... Odpowiedz Link Zgłoś