Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Maciej Zurawski...

    IP: *.w3cache.pl / *.pl 11.09.03, 15:20
    Poniewaz kilka osob pisze, ze chcialyby ogladac Zurawskiego w reprezentacji,
    chcialbym przedstawic swoje stanowisko w tej kwestii oraz poprosic o rzeczowa
    polemike.
    Maciej Zurawski "klubowy" jest zawodnikiem majacym ogromne mozliwosci. Jest
    bardzo szybki, ma start do pilki, potezny strzal z obu nog, drybling, potrafi
    znalezc sie tam, gdzie spadnie pilka, jest dobrze wyszkolony technicznie,
    pracowity i solidny. Pokazywal to w wielu meczach Wisly: zarowno w naszej
    lidze, jak i w pucharach.
    Maciej Zurawski "z kadry" jest miekki, przestraszony, nie potrafi wziac na
    siebie odpowiedzialnosci, podjac walki, zamiast szukac pozycji pod bramka
    przeciwnika, ucieka spod niej. Kiedy juz pilka do niego dochodzi, nie umie
    jej przyjac, nie mowi juz o oddaniu strzalu, czy podaniu jej do partnera. Nie
    ma mowy, zeby pociagnal za soba do przodu zespol.
    Polska druzyna gra w taki sposob, ze probuje jak najwiecej pilek podac do
    Zurawskiego, a on to marnuje. Ma to decydujacy wplyw na gre i jej wyniki.
    Zurawski rozegral w reprezentacji ok. 20 meczow, strzelil tylko 4 bramki, na
    ogol slabym, albo bardzo slabym przeciwnikom.

    Nie widze jakichkolwiek powodow, dla ktorych mialby Zurawski zaczac grac
    dobrze w reprezentacji. Ale - kto wie. Moze sie myle. W koncu sporo
    rozsadnych ludzi ma odmienne zdanie. Prosze zatem napisac: na co w wykonaniu
    Zurawskiego liczycie i na czym swoja wiare opieracie.
    Obserwuj wątek
      • juve_maciek Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 15:26
        Porter napisał:

        > Poniewaz kilka osob pisze, ze chcialyby ogladac Zurawskiego w reprezentacji,
        > chcialbym przedstawic swoje stanowisko w tej kwestii oraz poprosic o rzeczowa
        > polemike.
        > Maciej Zurawski "klubowy" jest zawodnikiem majacym ogromne mozliwosci. Jest
        > bardzo szybki, ma start do pilki, potezny strzal z obu nog, drybling, potrafi
        > znalezc sie tam, gdzie spadnie pilka, jest dobrze wyszkolony technicznie,
        > pracowity i solidny. Pokazywal to w wielu meczach Wisly: zarowno w naszej
        > lidze, jak i w pucharach.
        > Maciej Zurawski "z kadry" jest miekki, przestraszony, nie potrafi wziac na
        > siebie odpowiedzialnosci, podjac walki, zamiast szukac pozycji pod bramka
        > przeciwnika, ucieka spod niej. Kiedy juz pilka do niego dochodzi, nie umie
        > jej przyjac, nie mowi juz o oddaniu strzalu, czy podaniu jej do partnera. Nie
        > ma mowy, zeby pociagnal za soba do przodu zespol.
        > Polska druzyna gra w taki sposob, ze probuje jak najwiecej pilek podac do
        > Zurawskiego, a on to marnuje. Ma to decydujacy wplyw na gre i jej wyniki.
        > Zurawski rozegral w reprezentacji ok. 20 meczow, strzelil tylko 4 bramki, na
        > ogol slabym, albo bardzo slabym przeciwnikom.
        >
        > Nie widze jakichkolwiek powodow, dla ktorych mialby Zurawski zaczac grac
        > dobrze w reprezentacji. Ale - kto wie. Moze sie myle. W koncu sporo
        > rozsadnych ludzi ma odmienne zdanie. Prosze zatem napisac: na co w wykonaniu
        > Zurawskiego liczycie i na czym swoja wiare opieracie.

        Wczoraj ktoś żartował, że Porter ma napisany już esej na temat słabej gry
        Szymkowiaka. Padło na Żurawskiego... Za to Saganowski, to pewnie zagrał
        wyśmienicie (do Sagana nic nie mam).
      • Gość: duch olabogi Re: Maciej Zurawski... IP: *.jagiellonia.krakow.pl 11.09.03, 15:27
        wlasciwie tylko jedno dziwi w poscie Portera. dlaczego tym razem nie wspomnial
        o drugim ze swoich ulubiencow - o Kosowskim? Czyzby dlatego, ze Kosa nie gra
        juz w Wisle, siedlisku wszelkiego zla w polskiej pilce noznej?

        rzeczowej polemiki z prezentowanymi po raz kolejny pogladami Portera nie
        podejmuje bo robilem to juz wiele razy i uwazam to za bezcelowe. No bo jak
        mozna polemizowac z pogladem, ze Zuraw dostal pilkarskiego oscara, tylko
        dlatego ze Cupial go dla niego kupil?

        czyniac niniejsza uwage odwalam sie zgodnie z zyczeniem autora watku -
        pozostawionym w innym watku rowniez poswieconym bluzganiu na Zurawskiego.
        Wyargumentowany w tamtym watku Porter uznal za konieczne zalozenie nastepnego.
      • Gość: Hollow Re: Maciej Zurawski... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.03, 15:28
        Hehe, wiedziałem, że pan "Nienawidzę Wisły" znowu się do któregoś z Wiślaków
        dopierdoli. Tak więc winę za marną grę i porażkę ze Szwecją ponosi kto ?
        Żurawski !! Tak tak panie i panowie. To jasne jak słońce.
        • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.w3cache.pl / *.pl 11.09.03, 15:56
          > Hehe, wiedziałem, że pan "Nienawidzę Wisły" znowu się do któregoś z Wiślaków
          > dopierdoli. Tak więc winę za marną grę i porażkę ze Szwecją ponosi kto ?
          > Żurawski !! Tak tak panie i panowie. To jasne jak słońce.

          Podsumowujac:

          1. Bardzo wysoko cenie wystepy Zurawia w Wisle
          2. Bardzo nisko cenie wystepy Zurawia w kadrze (21 meczow, 4 bramki)
          3. Nie widze przeslanek, by mial Zurawski nagle zaczac grac dobrze w kadrze,
          4. Nie wykluczam, ze ktos inny widzi takie przeslanki, wiec poprosilem o ich
          zamieszczenie.

          W rezultacie - dowiedzialem sie, ze: PYTANIA SA TENDENCYJNE!
          Saganowski gral jeszcze gorzej, ja nienawidze Wisly i szukam winnych za
          beznadziejny mecz ze Szwecja.

          To oczywiscie sa powazne argumenty za trzymaniem Zurawskiego w kadrze.
          Rozumiem, ze innych argumentow Panowie nie maja.
          • Gość: yeti Re: Maciej Zurawski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 16:01
            Porter, nie sciemniaj. Napisałem za co cenię Żurawia w poprzednim wątku.
            Przecież czytałeś. Jeśli jest lepszy zawodnik na jego pozycję, podaj nazwisko a
            przyznam ci rację. pzdr.
            • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.w3cache.pl / *.pl 11.09.03, 16:12
              Zurawski jest w reprezentacji od strzelania. To jemu podaje sie ogromna
              wiekszosc pilek granych w pole karne przeciwnika. Moze wiec byc rozliczany
              tylko ze skutecznosci. Odpowiadajac na Twoje pytanie: uwazam, ze nie gorzej od
              Zurawskiego graliby: Rasiak, Wichniarek, Saganowski, Olisadebe, Kucharski,
              Niedzielan, Kuzba, Frankowski, Smolarek, Sypniewski, Reiss.
              Kazdy z nich strzelilby conajmniej cztery bramki w dwudziestu meczach
              reprezentacji, gdyby na nich grano.
      • szrek99 Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 15:32
        Osobiście nie w Żurawskim widziałbym problem, a w linii pomocy. Trudno
        oczekiwać od napastników, że sami sobie piłkę rozegrają, podadzą i strzelą na
        bramkę. Oglądałem wczorajszy mecz dość uważnie i naprawdę nie potrafię
        przypomnieć sobie dobrego podania w kierunku Żurawskiego, oprócz centry Kłosa.
        Jak się chłopak wracał do pomocy i próbował coś rozegrać to odzywają się głosy,
        że to nie jego rola. Jednak gdyby jedynie czekał na dobre podanie to okazałoby
        się, że jest niewidoczny i nieangażuje się w grę. Nie da się grać na dwóch
        pozycjach jednocześnie. Jeżeli zaś następuje wymiana pozycji i Żurawski cofa
        się do pomocy, to ktoś powinien w jego miejsce wejść ze środka. Gdy reszta
        jedynie stanie i będzie się przypatrywać co wyprawia pośród nich Żurawski to
        rzeczywiście nic z tego nie może wyniknąć.
        Może rozwiązaniem jest wypróbowanie Żurawskiego w linii pomocy, skoro ma ciąg
        na bramkę, strzał i szybkość.

        pzdr
        • Gość: yeti Re: Maciej Zurawski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 15:49
          Wszystko co miałem do powiedzenia na temat Żurawskiego napisałem w innym wątku.
          Prawdopodobnie dlatego Porter założył następny. Nie będę się zatem powtarzał
          ani tym bardziej zmieniał stanowiska. pzdr.
          • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.w3cache.pl / *.pl 11.09.03, 15:59
            > Wszystko co miałem do powiedzenia na temat Żurawskiego napisałem w innym
            wątku.
            >
            > Prawdopodobnie dlatego Porter założył następny. Nie będę się zatem powtarzał
            > ani tym bardziej zmieniał stanowiska. pzdr.

            Chodzilo mi o to, by moc zgromadzic argumenty "za" w jednym watku.
      • peteen Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 15:45
        co by jednak nie rzec, syndrom kazia kmiecika się kłania...
        świetny w lidze, nie zrobił kariery w reprezentacji...
        obym sie mylił, a żuraw zapewnił nam awans do baraży efektownymi bramkai w
        budapeszcie !
        • juve_maciek Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 15:47
          peteen napisał:

          > co by jednak nie rzec, syndrom kazia kmiecika się kłania...
          > świetny w lidze, nie zrobił kariery w reprezentacji...
          > obym sie mylił, a żuraw zapewnił nam awans do baraży efektownymi bramkai w
          > budapeszcie !

          Wszyscy (oprócz pana P.) wierzymy, że tak będzie.
          • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.w3cache.pl / *.pl 11.09.03, 16:04
            Ja kibicuje polskiej druzynie, jezeli wiec Zurawski zagra dobrze i nastrzela
            bramek Wegrom bede szczesliwy.
            Nie ukrywam jednak, ze dotychczasowa gra Zurawskiego w reprezentacji (21A, 4
            bramki) nie napawa optymizmem i nie wierze w jego dobra gre z Wegrami. Obawiam
            sie, ze jak zwykle wyjdzie przerazony i spartoli wszystko, co sie da.
            • juve_maciek Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 16:09
              to sie nie obawiaj, bo czuje w moczu, ze cos strzeli.
              • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.w3cache.pl / *.pl 11.09.03, 16:13
                Ja wiem, ze Wegrzy to fajansiarze, wiec kto wie...
                • juve_maciek Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 16:16
                  Gość portalu: Porter napisał(a):

                  > Ja wiem, ze Wegrzy to fajansiarze, wiec kto wie...

                  mialem na mysli dobrą gre Zurawia i calej repry, a nie "fajansiarstwo" Węgrów,
                  ktorego nie zauwazylem (albo zauwazylem, ale nie jest ono wieksze, niz
                  fajansiarstwo Polakow).
      • campo Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 16:28
        Gość portalu: Porter napisał(a):

        > Poniewaz kilka osob pisze, ze chcialyby ogladac Zurawskiego w reprezentacji,
        > chcialbym przedstawic swoje stanowisko w tej kwestii oraz poprosic o rzeczowa
        > polemike.
        > Maciej Zurawski "klubowy" jest zawodnikiem majacym ogromne mozliwosci. Jest
        > bardzo szybki, ma start do pilki, potezny strzal z obu nog, drybling, potrafi
        > znalezc sie tam, gdzie spadnie pilka, jest dobrze wyszkolony technicznie,
        > pracowity i solidny. Pokazywal to w wielu meczach Wisly: zarowno w naszej
        > lidze, jak i w pucharach.
        > Maciej Zurawski "z kadry" jest miekki, przestraszony, nie potrafi wziac na
        > siebie odpowiedzialnosci, podjac walki, zamiast szukac pozycji pod bramka
        > przeciwnika, ucieka spod niej. Kiedy juz pilka do niego dochodzi, nie umie
        > jej przyjac, nie mowi juz o oddaniu strzalu, czy podaniu jej do partnera. Nie
        > ma mowy, zeby pociagnal za soba do przodu zespol.

        Nie opowiadaj ze Zurawski nie walczy. Wczoraj charowal na calym bosku, wracal
        po pilke, bo skoro nie mogl doczekac sie podan, to probowal w inny sposob. I
        nie wymagaj od napastnika zeby pociagna zespol do porzodu, bo to nie jego rola.

        > Polska druzyna gra w taki sposob, ze probuje jak najwiecej pilek podac do
        > Zurawskiego, a on to marnuje. Ma to decydujacy wplyw na gre i jej wyniki.
        > Zurawski rozegral w reprezentacji ok. 20 meczow, strzelil tylko 4 bramki, na
        > ogol slabym, albo bardzo slabym przeciwnikom.

        Dobrze ze napisales slowo "prubuje". Jezeli podania nie dochodza (wczoraj
        prawie wszystkie zatrzymywaly sie na Szwedach) to trudno wymagac od napastnika
        goli. Czasy kiedy to napastnik zdobywal gole po indywidualnej akcji juz minely.
        W dzisiejszym szybkim futbolu rownie wazne co strzal na bramke, jest podanie!
        Przypomnij sobie poprzednie eliminacje i gole Olisadebe. Ile z nich padlo po
        indywidualnych akcjach napastnika?

        > Nie widze jakichkolwiek powodow, dla ktorych mialby Zurawski zaczac grac
        > dobrze w reprezentacji. Ale - kto wie. Moze sie myle. W koncu sporo
        > rozsadnych ludzi ma odmienne zdanie. Prosze zatem napisac: na co w wykonaniu
        > Zurawskiego liczycie i na czym swoja wiare opieracie.

        Z taka linią pomocy jak nasza repa nawet Raul nic by nie zrobil. Jestem
        przekonany ze jezeli w Budapeszczie caly zespol zagra dobrze, to Maciek w koncu
        strzeli gola.

        pzdr.
        • Gość: Hollow Re: Maciej Zurawski... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.03, 16:48
          Nie polemizuj z nim bo to nie ma sensu. To jakiś oszołom, nie przemówisz do
          niego w żaden sposób. No chyba że zdejmie klapki z oczu, ale na to raczej się
          nie zanosi.
      • Gość: meficzek Re: Maciej Zurawski... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.03, 16:46
        Poniewaz Maciej Zurawski chociaz w klubie gra dobrze i daje jakakolwiek
        nadzieje ze w reprezentacji zablysnie. Reszta naszych kopaczy albo wogle nie
        gra w klubie, albo ciagle cos ich boli, albo graja tak jak Zurawski w kadrze.
        Dlatego Janas ciagle liczy, ze kazdy mecz moze byc tym, w ktorym Zurawski sie
        wstrzeli. Jest to nasza jedyna nadzieja na lepsza gre i wyniki.
        • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.w3cache.pl / *.pl 11.09.03, 19:36
          > Poniewaz Maciej Zurawski chociaz w klubie gra dobrze i daje jakakolwiek
          > nadzieje ze w reprezentacji zablysnie.

          No, ale to znaczy, ze istnieja jakies warunki, niezbedne dla tego, by Zurawski
          gral dobrze, ktore sa spelnione w klubie, a nie sa spelnione w reprezentacji.
          Wiadomo juz, ze nie chodzi o partnerow, bo to przetestowano. Co to wiec moze
          byc?
          Ja mam wrazenie, ze Zurawski peka przed meczami kadry. Tuz poczatkiem
          wczorajszego meczu telewizja pokazala zblizenie jego twarzy. Wygladal na
          przerazonego. Moze trzeba mu psychologa? Moze powinien strzelic sobie kielicha?
          • Gość: Kosa Re: Maciej Zurawski... IP: *.acn.pl / *.acn.pl 11.09.03, 20:32
            Oczywiscie, ze Zurawski nie jest powodem zlej gry reprezentacji. Bez watpienia
            natomiast gra zachowawczo, ponoc jest szybki? A kto widzial kiedykolwiek
            podczas jego gry w reprezentacji, 30 metrowy rajd zakonczony strzalem, tak jak
            to rogi kazdy klasowy wysuniety napastnik. Wczoraj przez 25 minut gral
            wysunietego, nie byla to dobra gra, cofnal sie bylo lepiej, ale wyraznie gra
            bez wiary, nie drybluje, nie uzuwa szybkosci, ktora ponoc ma, slabo w
            pojedynkach 1 na 1, udawany udzial w presingu(jak wiekszosc naszych),
            przecietna gra glowa. Porownywanie go z Olisadebe 2001/2002 jest grubym
            nieporozumieniem, bo nie chodzi tylko o bramki, ale rowniez o asysty!!! W
            lidze Pan Zuraw nie podaje wcale! Przyklady rysuje Super Ekspres. Reasumujac,
            ma mozliwosci i na razie tez bym go wystawial, powiem wiecej sytuacja jest
            klarowna, w tej chwili w ataku tylko Zuraw i Saganowski reszta jest w tyle ale
            czekam na ten przelom, kiedy sie okresli, ze albo gra wysunietego czyli
            szarpie, walczy, ryzykuje(rajdy, szczupaki, daje sygnal do presingu) albo gra
            cofnietego czyli wspolpraca z wysunietym, strzaly z dystansu a z czasem, moze
            kierowanie gra? Ale wiecej ikry i walki!
            Pozdrawiam.
          • Gość: meficzek Re: Maciej Zurawski... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.03, 20:43
            Tak psycholog moglby byc dobrym wyjsciem. Zastanawiam sie rowniez czy Pawel
            Janas nie powinien sprawdzic Macka na prawej pomocy. Wtedy nie byloby na nim
            takiej presji strzelania goli i moze tam by sie odnalazl. A z czasem dojrzal
            do pozycji napastnika. Jezeli tak by bylo, przyniosloby to napewno korzysci
            calej polskiej reprezentacji.
      • mihal_04 Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 20:26
        Zurawski gra w klubie bardzo zmiennie - ma lepsze i slabsze dni. Ostatnio w
        Wisle tez dawno nic nie strzelil (poza rzutem karnym). Po porstu czasem ma
        takie okresy, w których wszystkie strzaly laduje w bramkarza, ale mimo to jest
        przydatny na boisku. Poza tym w Wisle moze liczyc na wparcie reszty druzyny (w
        zeszlym sezonie glównie Kuzba), a w reprezentacji jest sam. Nie widze lepszego
        napastnika od Zurawia, a nieskutecznosci nie ma co podnosic bo od czasów
        Olisadebe zaden napastnik nie moze sie nia pochwalic. Z koniecznosci wiec
        trzeba szukac innych kryteriów.
        • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.w3cache.pl / *.pl 11.09.03, 20:45
          Tylko, ze SZymkowiak, Saganowski i Lewandowski probowali kazda pilke dograc do
          Zurawskiego, a ten gral tak, ze nic z tego nie wynikalo.
          Dla mnie gre polskiej druzyny najlepiej obrazuje sytuacja z pierwszej polowy:
          Szwed wybil Zurawskiemu pilke w aut na wysokosci szwedzkiego pola karnego.
          Zurawski zlapal pilke i wrzucil z autu do tylu do Szymkowiaka. W tym samym
          momencie wszyscy obroncy zrobili oczywiscie kilka krokow do przodu. Szymkowiak
          z pierwszej pilki odegral do Zurawskiego, ktory jako jedyny zostal z tylu. Na
          spalonym.
          • piotr33k2 Re: Maciej Zurawski... 11.09.03, 22:21
            żeby kazdy polski reprezentant był tak wyszkolony i miał takie umijetnosci jak
            żurawski to bysmy wygrali wzystkie mecze w naszej grupie ,głowna wina za
            kiepskie wyniki to beznadziejna obrona i jeszcze gorsza pomoc ,brak
            techniki ,brak szybkości ,brak wiary ,nieumięjetność gry z pierwszej
            piłki ,brak presingu i słaba kondycja niektórych piłkarzy.taki lewandowski to
            wogóle nie powinien grać w pierwszym składzie ale u nas bardzo przecietni
            klocowaci piłkarze są kadrowiczami.
      • Gość: kubasa Re: Maciej Zurawski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 23:37
        Argumentacja zwolennikow Zurawskiego jest zaiste niezwykle przekonujaca.

        1. "Zurawski gra jak gra, ale reszta tez jest slaba"

        Argument ktory mnie powala. Nie wiem dlaczego gracze Wisly sa traktowani
        inaczej niz pozostali reprezentanci. Przeciez to czesc jednego organizmu jakim
        jest kadra. Slaba gra pozostalych zawodnikow nie jest dla nich
        usprawiedliwieniem, w liczbie czterech (teraz trzech) decyduja oni o obliczu
        kadry i w ten sam sposob sa odpowiedzialni za wyniki co reszta.

        2. "Zurawski w pojedynke sam nic nie moze zrobic"

        Nikt tu nie mowi ze Zuraw kazdy mecz nam bedzie wygrywal sam. Ale ze mozna byc
        dobrym wsrod slabych (nie oznacza to ze na tle slabych) udowodnil Krzynowek, a
        takze Kosowski, ktory zaimponowal zdecydowaniem w ostatnich kilkunastu
        minutach. Zurawski natomaist prawie wogole nie decydowal sie na szarpniecie,
        pociagneicie druzyny, na jakas indywidualna akcje, zakonczona soczystym
        uderzeniem. A wlasnie tego wymaga sie od napastnika kiedy druzynie nie idzie.

        Ja mam taka koncepcje, ze moze po prostu Zurawskiemu odpowiada to co ma. Nie
        musi juz walczyc w kazdym meczu, on ejst uznanym zawodnikiem, wystarczy mu
        kopanie tylkow jakims ogorkom. Podobnie bylo z Warzycha. W Panathinaikosie mial
        jak u pana Boga za piecem, ot lokalna gwiazda. I w kadrze nie bylo tego ciagu
        na bramke. Odwrotnie mial Oli, ktory bardzo chcial wyjechac z Polonii wiec w
        kadrze strzelal gola za golem... Nie mowie ze Zurawski kalkuluje sobie - w
        Wisle dam z siebie wszystkom a w kadrze bede sie obijal. Mowie tylko ze od
        meczow z Schalke stepilo sie u niego takie poczucie egoizmu w sensie, ze "musze
        sie pokazac", ze "musze wszystko wziac na siebie". Czy jest to trafna
        koncepcja? Nie wiem. Nie zmienia to jednak zdania ze Zurawski w kadrze gra
        slabiutko oraz nieskutecznie (vide mecz z USA).
        • Gość: Hollow Re: Maciej Zurawski... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.03, 10:07
          Może gra słabiutko, ale i tak najlepiej ze wszystkich napastników. Jakby miał
          jakiegoś konkretnego partnera w ataku, to może by coś razem wymotali, a tak
          trzeba niestety czekać na Oliego.
          • piotr33k2 Re: Maciej Zurawski... 12.09.03, 17:30
            racja ,nikt nie mówi że żurawski w kadrze gra bardzo dobrze ale zwalanie winy
            na żurawskiego to jakieś totalne nieporozumienie ,on jest akurat na jednym z
            ostatnich miejsc tych którzy są winni tej żenady ze szwecją .
            • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.w3cache.pl / *.pl 12.09.03, 17:37
              Moim zdaniem duzo lepiej od Zurawskiego gral Rasiak. Widac bylo, ze nie peka,
              potrafi sie dobrze ustawic i wygrywa bez problemow glowki ze Szwedami. Zurawski
              wygral jeden pojedynek glowkowy w calym meczu.
              • Gość: Hollow Re: Maciej Zurawski... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.03, 17:47
                Rasiak wszedł na podmęczonych Szwdeów. Jakby grał od początku, to wątpię, żeby
                cokolwiek pokazał. Chociaż napewno więcej by zdziałał niż Saganowski, którego
                dopiero zobaczyłem jak dostał żółtą kartkę.
                • piotr33k2 Re: Maciej Zurawski... 12.09.03, 18:11
                  jak niema olisadebe to z rasiakiem mozna dalej próbować ale panowie to w
                  pomocy jest pies pogrzebany i kiepskiej postawie obrony(cały czas indywidualne
                  błedy ) tak jak pisałem wcześniej ,ja bym wrócił do marka citki obok
                  szymkowiaka (on jeszcze niema chyba trzydzieski a podobno w austri świetnie
                  gra )jaką ma technikę każdy wie a i trudno mu piłke odebrać tak sie zastawia
                  ciałem ,trzeba zrezygnować z kłosa ,lewandowskiego i żewłakowa a sobolewskiego
                  posadzić na ławce jako rezerwowego ,jak gra żurawski to na lewej pomocy musi
                  grać kosowski a krzynówek na lewej obronie lub prawej pomocy ,koniecznie musi
                  wrócić baszczynski na prawą obronę lub nawet na prawą pomoc no i czekać trzeba
                  na burgcharda czy jeszcze na smolarka i olisadebe.
                  • mihal_04 Re: Maciej Zurawski... 12.09.03, 20:37
                    piotr33k2 napisał:

                    > jak niema olisadebe to z rasiakiem mozna dalej próbować ale panowie to w
                    > pomocy jest pies pogrzebany i kiepskiej postawie obrony(cały czas
                    indywidualne
                    > błedy ) tak jak pisałem wcześniej ,ja bym wrócił do marka citki obok
                    > szymkowiaka (on jeszcze niema chyba trzydzieski a podobno w austri świetnie
                    > gra )jaką ma technikę każdy wie a i trudno mu piłke odebrać tak sie zastawia
                    > ciałem

                    To juz wole Bugale, przynajmniej wszyscy go widzimy, a Citke ostatnio
                    podziwialem na zdjeciu w Pilce Noznej.

                    Z powodu tragicznej sytuacji na prawej pomocy przeciw Wegrom mozna spróbowac
                    Olisadebe z Rasiakiem w ataku (cos jak Oli - Jusko z poczatków Engela) a Zuraw
                    niech biega po flance. Ale Janas na pewno wymysli cos oryginalniejszego. Mozemy
                    nawet obstawiac kogo mysliwy wystawi na tej pozycji w Budepeszcie. Wg mnie
                    Zdebela albo Burkhardta.
                    • piotr33k2 Re: Maciej Zurawski... 12.09.03, 23:45
                      zdebel jest cienki jak bolek, już dąbrowski o niebo lepszy ,może grać na
                      skrzydle bo grał tak nieraz ,technicznie też jeden z lepszych pamiętam go
                      jeszcze z młodzieżówki ,gdyby nie wyjechał do tej turcji mógł chłopak zrobić
                      karierę prawdziwą, ale był wygodny i trochę za mało ambitny.na citce bym psów
                      nie wieszał bo pół reprezentacji może mu buty wiązać i jest od nich lepszy.
                    • Gość: Porter Re: Maciej Zurawski... IP: *.ikc.pl / 217.153.99.* 13.09.03, 00:18
                      Ja przepraszam, ale na prawej stronie powinien grac Szymkowiak. Przeciez on
                      cale zycia gral takiego poldefensywnego prawego. Na gre na srodku jest za
                      wolny, za malo zwrotny i przede wszystkim za miekki. Na srodku powinni grac
                      Zdebel z Sobolewski, albo Burkhard ze Zdebelem. Gdyby ktorys wypadl - mozna
                      sprobowac Surme, ale sie nie upieram. Szymkowiak jest dobry na slabych, ale
                      kiedy przeciwnik jest silny, wychodzi jego najwieksza wada - brak jaj. Tego nie
                      da sie zastapic nawet najbardziej bojowa fryzura.
                      • mihal_04 Re: Maciej Zurawski... 13.09.03, 01:27
                        Gość portalu: Porter napisał(a):

                        > Szymkowiak jest dobry na slabych, ale
                        > kiedy przeciwnik jest silny, wychodzi jego najwieksza wada - brak jaj. Tego
                        nie
                        >
                        > da sie zastapic nawet najbardziej bojowa fryzura.


                        czesto po meczu zagladasz do szatni przyjezdnych?
                        • piotr33k2 Re: Maciej Zurawski... 13.09.03, 17:42
                          nie ośmieszajcie się ludzie z tym zdebelem ,jak szymkowiak jest słaby to
                          zdebel wogóle nie istnieje taka z niego bręndza .zdebel grał juz w
                          reprezentacji nie raz i nie dwa i zawsze tylko w bok i do tyłu ,przy tym wcale
                          nie jest zadziorniejszy od szymkowiaka i jeszcze bardziej wątłej postury .z
                          węgrami może się i wykazać bo są cieńcy jak polsilwer ale z nimi szymkowiak
                          wykaże się jeszcze lepiej od niego, bo nie stosują takiego presingu jak
                          szwedzi i bedzie miał czas na swoje prostopadłe podania czego zdebel nijak
                          jakoś nie umie .jednym słowem powoływanie zdebela jest bez sensu bo jest
                          bardzo średni ,nijaki ,asekurancki i stary nieprzyszłościowy ,juz lepiej
                          postawić na całkiem młodych

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka