Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Euro 2008 nie jest waszą własnością

    IP: 195.205.132.* 24.06.08, 15:13
    Brawo Kingo, jestem Twoim Fanem
    Twoj Fan
    Fan
    Obserwuj wątek
      • Gość: kibic jerzy Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 24.06.08, 15:59
        i po co?
        dali panience mozliwosc pisania.. to moze o szydelkowaniu, robieniu na
        drutach..teraz panienka dyskutuje z czytelnikami... i po co? niech sie moze
        sama odesle na kozetke, miast przybierac poze wieszcza, ktorego nikt nie
        rozumie..
        odsylanie czytelnikow do fachowych komentarzy... to chyba zart. wyborcza nie
        ma fachowcow. stecowi udowodnilem kilka razy ,ze jego wiedza jest zalosnie
        mala. jak widac bez efektu. i nie bedzie... bo guzik kogo obchodzi co
        czytelnicy pisza. chodzi o to, by klikali na linki wyborczej i tyle. stad
        przyglupawy serwis "zczuba', stad panienka, ktora sie rozumie na pilce ale jej
        nikt nie rozumie.
        mozesz wybrac, oczywiscie , role blazna.. to znaczy osoby z ktorej sie wszyscy
        smieja ale szef chwali i placi pensje. bo o to mu chodzi.
        ostatni gosc jaki potrafil pisac o sporcie w wyborczej to byl zdzislaw
        ambroziak. czesc jego pamieci. reszta to szum informacyjny.
        a panna graczyk... zgrzyt nozem po szkle..
        • kobieta-kibic Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością 24.06.08, 16:16
          Haaaaaaaa, haaaaaaaa
          Wypocił pan kibic jerzy, który męczy sie i klika w te linki, żeby
          wbrew sobie zrobić dobrze wyborczej! To się kwalifikuje do
          psychiatry.
        • Gość: REM Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: 87.204.12.* 25.06.08, 09:50
          Jestem kibicem od zawsze i podobają mi się komentarze, które
          pokazują mistrzostawa trochę z innej strony, a na tych sfrustowanych
          panów bez krzty dystansu (np. jerzy) szkoda nawet pisać taki tekst,
          choć jest całkiem niezły. Brawo dla Pani!
        • Gość: j Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.tsi.tychy.pl 29.06.08, 08:35
      • Gość: Kamyla Co tu się przejmować IP: *.subscribers.sferia.net 24.06.08, 20:18
        Po prostu, większość panów czytających te teksty cierpi na
        mikrofiutozę. Tego terminu pewnie też nie zrozumieją :)
        • Gość: Cape444 Re: Co tu się przejmować IP: *.xdsl.centertel.pl 28.06.08, 14:45
          Bo takiego slowa nie ma! Sprawdzalem w wikipedii i nie bylo.
          • Gość: cwaniaczek Re: Co tu się przejmować IP: *.tsi.tychy.pl 29.06.08, 08:41
            wlasnie udowodniles swoj kretynizm
      • Gość: Dziewczyna Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:27
        "Tych, czytających normalnie - czyli ze zrozumieniem - tekst poniższy nie dotyczy."
        Ponieważ ja krytykuję pani "dzieła", więc pewnie czytam "nienormalnie". Proszę
        tylko uściślić, co to znaczy. Czytanie od prawej do lewej? Czy może od środka do
        zewnątrz?

        "Na moją głowę posypały się gromy z krytykę defensywnej gry Włochów. Mnie
        wydawało się zawsze i nadal się wydaje, że podawanie piłki w pole karne
        przeciwnika na głowę Toniego to ofensywa, a ten właśnie element gry "na Toniego"
        skrytykowałam. Błąd niezrozumienia nr 1"

        To co pani w końcu krytykowała? Grę ofensywną, czy defensywną? Chyba nie do
        końca odróżnia pani defensywę od ofensywy... --> Dowód ignorancji nr 1.

        "Każdy zna się na swój sposób. Ja - na swój, koleżanka Jolanta - na swój, a
        jeszcze inni - na swój. Panowie i panie "znawcy" - Euro2008 nie jest waszą
        własnością. Błąd niezrozumienia nr 2"

        Każdy może wyrazić swoją opinię - również krytyczną - o pani pracy. Bo nie pisze
        pani do szuflady (a szkoda), tylko pani teksty publikowane są na ogólnopolskim
        portalu internetowym i jak każdy są poddane ocenie czytelnika. Ja na pani
        miejscu bym się zastanowiła, skąd ta krytyka, skoro jest jej więcej niż pochwał.
        --> Dowód ignorancji nr 2.

        "Felieton jest w swojej naturze tworem subiektywnym, tak jak kobieta jest w
        swojej naturze tworem emocjonalnym. Podziwiam tych masochistów, którzy rzucają
        pod moim adresem niewyszukane kalumnie, twierdząc, że po wcześniejszych tekstach
        stracili do mnie szacunek, a z każdym kolejnym wracają. Polecam kozetkę u
        psychoanalityka. Błąd niezrozumienia nr 3"

        Felieton jest subiektywny, ale powinien być też błyskotliwy, zabawny, ironiczny,
        nawet złośliwy. Ale nie powinien obrażać. A pani teksty są żenujące i obraźliwe.
        Obraża pani nawet czytelników, odmawiając im prawa do krytyki ("I mają
        prowokować - was frustratów mają prowokować właśnie"), sugeruje pani, że
        potrzebna im pomoc specjalisty, co naprawdę trudno skomentować --> Dowód
        zupełnej ignorancji nr 3.

        Wątpię, że te komentarze panią śmieszą. Gdyby tak było, napisałaby pani o tym
        felieton, skomentowałaby pani to złośliwie, ale na poziomie. Tekst, który pani
        popełniła, świadczy, że krytyka panią mocno dotknęła. I dobrze. Euro 2008 nie
        jest naszą własnością, ale nie jest również pani własnością.

        Pisanie (ale najlepiej już nie o piłce nożnej) ze zrozumieniem na przyszłość!

        • kobieta-kibic Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością 25.06.08, 19:39
          Z tymi czytającymi inaczej jest chyba tak jak z inteligentnymi
          inaczej. Inteligentni inaczej nie odróżniają defensywy od ofensywy i
          nie potrafią czytać ze zrozumieniem więcej niż jednego felietonu. A
          czasami zawarte w nim treści odnoszą się do poprzedniego. Trudno się
          dziwić - nadmiar literek może przerażać. I wychodzą knotki.
          >
          > Pisanie (ale najlepiej już nie o piłce nożnej) ze zrozumieniem na
          przyszłość!
          >
          • Gość: Dziewczyna Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:53
            Ja pani proponuję w takim razie już więcej nie pisać, żeby knotków nie było :-)
            • kobieta-kibic Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością 26.06.08, 13:21
              Gość portalu: Dziewczyna napisał(a):

              > Ja pani proponuję w takim razie już więcej nie pisać, żeby knotków
              nie było :-)

              Im bardziej ograniczysz swoją twórczość dziewczyno, tym lepiej dla
              ludzkości.
              • Gość: Dziewczyna Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 13:46
                Nie mam zamiaru "konkurować" z panią. Wyraziłam swoje zdanie i tyle. Widzę, że i
                pani nie podoba się, że ktoś ma odmienne zdanie. Nie mam zamiaru się płaszczyć i
                usprawiedliwiać. Zapewne mam więcej do czynienia z piłką nożną niż pani oraz
                pani Kinga Graczyk, więc mam prawo do krytyki.
          • real_mr_pope Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością 29.06.08, 00:12
            > nie potrafią czytać ze zrozumieniem więcej niż jednego felietonu.

            Niektórzy nie potrafią napisać felietonu, który da się zrozumieć. Nadmiar
            literek i autor/autorka gubi się w myśli przewodniej. I wtedy najczęściej
            zarzuca czytelnikom, że nie rozumieją treści. Warto jednak poświęcić chwilę
            czasu na samokrytykę. To pomaga, zwłaszcza frustratom.
        • Gość: Kamyla Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.subscribers.sferia.net 26.06.08, 10:42
          Pani chyba też nie do końca potrafi czytać.
          Niech przytoczę "To co pani w końcu krytykowała? Grę ofensywną, czy
          defensywną? Chyba nie do końca odróżnia pani defensywę od
          ofensywy... --> Dowód ignorancji nr 1."

          W felietonie była krytyka gry ofensywnej "na Toniego". Toni jest
          napastnikiem (pan który strzela bramki - gracz ofensywny) i w tym
          konkretnie meczu stał na szpicy (najbardziej wysunięta pozycja -
          najbliżej bramki przeciwnika). Wszyscy podawali do Toniego, duży
          chłop z niego, więc jest szansa, że trafi głową. Komentarze
          czytelników zaś obśmiewały autorkę tekstu, za krytykę gry
          defensywnej (obrony), o której w tekście nie było słowa.
          TO JEST BŁĄD NIEZROZUMIENIA NR 1.

          Mimo łopatologii którą zastosowałam i tak pewnie moja wypowiedź
          będzie niezrozumiała. Nie dziwi mnie to, bo niektórzy lubią bić
          pianę, chociaż nawet nie wiedzą o co. Tak "w imię zasad sku..."

          Brawo dla Pani Kingi, za bycie niepoprawną politycznie. Nie każdy
          tekst musi być taki.
          • Gość: Dziewczyna Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 13:55
            Czy nie potrafi pani odpisać bez obrażania? Przeczytałam jeszcze raz ten
            "felieton" - możliwe, że źle zrozumiałam. Ale ja potrafię się przyznać do błędu.
            I teraz to robię.

            Jednak co do reszty, to pozostanę przy swoim zdaniu. Nie trzeba być
            "niepoprawnym politycznie", żeby napisać coś dobrego. Pani Kinga jest po prostu
            słabą dziennikarką. A sposób, w jaki odpowiedziała na krytykę, to potwierdził.
            • Gość: Kamyla Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.subscribers.sferia.net 26.06.08, 15:28
              Proponuję napisać własny felieton z serii "Oczami kobiety" i wysłać
              do naczelnego sport.pl, a nóż za dwa lata Panią poproszą o pisanie
              takowych, w końcu fachowcem wielkim Pani jest. Ale zanim do tego
              dojdzie, trzeba pocierpieć z zazdrości. Boli prawda?

              Mnie osobiście w felietonach najbardziej podobają się przypowiastki
              o siostrze autorki :)
              • Gość: Dziewczyna Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 18:18
                Pani Kamylo, ja nie zazdroszczę autorce. Nie mam zamiaru pisać felietonów, bo to
                jest gatunek dla najlepszych. Rzadko ktoś sobie z nim radzi. A ja nie jestem
                najlepsza i nie jestem fachowcem. Mylę się jak każdy. Ale szkoda, że wszystko,
                co określane jest mianem "kobiece" jest takie... nijakie. Nie lubię tego
                określenia. Chciałabym, żeby coś było po prostu dobre, a nie "kobiece". Tylko tyle.

                Pozdrawiam.
                • Gość: Kamyla Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.subscribers.sferia.net 26.06.08, 18:49
                  Głupio trochę by było gdyby "Okiem kobiety" nie było "kobiece". A
                  ktoś kto pisze: "Zapewne mam więcej do czynienia z piłką nożną niż
                  pani oraz pani Kinga Graczyk", chyba jednak uważa się za fachowca.
                  Troszkę dystansu do siebie i do piłki nożnej. Z tego trzeba czerpać
                  przyjemność, bo to piękny sport. I tyle.
                  • Gość: Chain Reaction Defensive flow IP: *.ists.pl 29.06.08, 00:05
                    Piekny sport, hm... Zależy, kto z kim gra oraz w jakiej formie są obydw-aj/oje/ie. Jak w każdej dyscyplinie ;)
                    Dalej do Kingi:
                    Kinga, nie wypieraj się, krytyka Catenaccio była zawarta implicite, mogłas się przygotować psychicznie na odpowiedzi ;) Jeśli ktoś pisze, że ciągle tylko kopią na łeb Toniego, a poza tym mają gdzieś wszelką inicjatywę w ataku, to musi krytykować Catenaccio, obojętnie, czy się zna, czy nie zna ;). Takie zycie. Nie chciałbym, by zostało to odebrane jako masochizm, więc nawet, jesli dojdziesz do tego wniosku, to proszę Cię, ukryj to w ciemnej metalowej szafie... byle nie w żelaznej dziewicy.
          • real_mr_pope Re: Euro 2008 nie jest waszą własnością 29.06.08, 00:18
            > Komentarze czytelników zaś obśmiewały autorkę tekstu, za krytykę gry
            > defensywnej (obrony), o której w tekście nie było słowa.

            Tego rodzaju wypowiedź to jest właśnie błąd zrozumienia, który autorka felietonu
            z taką lubością zarzuca krytykom:) Krytyka myśli ofensywnej, zgodnie z którą
            wszyscy podają do jedynego na boisku napastnika, jest automatycznie krytyką
            defensywy, z której wynika ofensywa. Najwyraźniej jeszcze jest to zbyt
            skomplikowane dla niektórych kobiet, ale cieszy, że robią taki postęp:)
      • Gość: Ech Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 20:48
        Nikt nikomu nie odmawia prawa do krytyki. Dlaczego więc nie mamy krytykować
        kiepskich tekstów? W końcu chyba żyjesz Kobieto, z tego, że ktoś to czyta...
        Więc nie obrażaj ludzi, którzy zadali sobie trud czytania Twoich tekstów - moim
        zdaniem - średniej jakości. Poza tym, że usiłują być na siłę kontrowersyjne,
        ociekają wulgarnością i kolokwializmami, nie mają w sobie nic, na czym można by
        oko zawiesić. Szczytów sztuki dziennikarskiej raczej się tym nie zdobędzie.

        Zdań na temat meczu będzie tyle, ilu widzów go obejrzy. Z tym że cenna jest
        tutaj umiejętność wypowiadania swojego zdania z szacunkiem dla innych opinii - i
        dla ludzi, o których się mówi. A tego tu najwyraźniej brakuje. Tak, wiem, nie
        martwią Cię nasze komentarze. I na pewno jesteś z siebie bardzo dumna.
      • Gość: footballerswife Euro 2008 nie jest waszą własnością IP: *.gd.pl 26.06.08, 12:12
        Autor ma prawo do krytyki, sypiącej sie na niego krytyki. Nie wynika z tego nic
        konstruktywnego, ale czy właśnie nie po to istnieją fora internetowe?? Dlatego,
        choć podanie na Toniego szanowna autorka ściągnęła z Zczuba (świetnie wiem bo
        ten sam błąd popełniam nagminnie w blogu /part-of-the-game.blog.onet.pl/),
        teksty czytać warto. Niewiele kobiet nie boi się pisać o dyscyplinach nie
        będących tradycyjnie ich domeną.
      • Gość: wiesiek_spod_lady spokojnie, po co sie tak unosic? :) IP: *.chello.pl 29.06.08, 00:50
        daj na luz, komentatorzy zawsze są wredni, wredni bo anonimowi. pozatym jest
        grupa kilku(dziesięciu) osob, ktore zjadą kazdego, chocby nie wiem jak dobry
        tekst napisal, bo jest z gazety/agory.


        zycze milego oglądania finalu :]


        p.s. ta rubryka moglaby sie tez pojawic przy okazji meczy LM i reprezentacji.
        zawsze jakieś urozmaicenie.
        moze to nie "z czuba" ani sokratesljokelsy... ale też ciekawe teksty.:]
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka