Gość: Damain IP: *.xdsl.centertel.pl 20.08.08, 11:55 Ludzie!!! Co za głupie baby! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Twoja Stara Re: Milena Sadurek: Powinnam myśleć, a nie ślepo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 12:38 LUDZIE! Co za debil pisał pierwszy komentarz! Myśl pacanie, bo daleko nie zajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pico Milena Sadurek: Powinnam myśleć, a nie ślepo re... IP: 213.155.189.* 20.08.08, 12:53 Moze teraz cos sie zmieni w naszych zlotkach, poki co sportowo kiepskiej klasy cyrk objazdowy mamy.. no i sliczne reprezentantki __ gdy brakuje slow.. www.nibbana.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Milena Sadurek: Powinnam myśleć, a nie ślepo re... IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 13:19 Super grałaś!!! Nie daj się!!! Muszą teraz sobie znaleźć kozła ofiarnego nieudanych igrzysk!!!! i kto się da ten nim zostanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Milena Sadurek: Powinnam myśleć, a nie ślepo re... IP: *.satfilm.net.pl 20.08.08, 13:49 sadurek a Ty już zapomniałaś jak krytykowałaś koleżanki z zespołu zwłaszcza Skorupę przed igrzyskami, byłaś taka butna w tych wywiadach i jeszcze się dziwisz, że nie chciały z Tobą grać, nie bądź obłudna! bo to zaczyna już być żałosne. Wstydu nie masz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Milena Sadurek: Powinnam myśleć, a nie ślepo IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 14:57 nie przypominam sobie zeby Milena kiedykolwiek kogoś krytykowała z druzyny!!! a szczególnie skorupę!!! Weź się agnieszka odchrzań od mileny!!! Zawsze się starała nie wypowiadac publicznie na temat gry kaśki bo mówiła tu cyt "że nie do niej nalezy ocena jej gry" może mi laskawie pokarzesz przykładowy rzekomy wywiad to ci zwrócę honor!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Milena Sadurek: Powinnam myśleć, a nie ślepo re.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:56 Jeżeli można mieć pretensje to nie do zawodniczek tylko do trenera. Milena może grała nie najlepiej ale to samo można powiedzieć np.o Glince. Od tego jest trener żeby wykorzystał cały potencjał zespołu i grał większą ilością zawodniczek.Skorupa grala dobrze ale też potrzebowała zmiany w niektórych momentach.Ciekawe co znaczy stwierdzenie dziennikarza że Sadurek... była faworytką trenera nie tylko na boisku?? może to miało wpływ na atmosferę w zespole.Lozano też był przywiązany do niektórych zawodników i skończyło się źle.Po wygranym meczu z Rosją nie powinien zmieniać składu pierwszej szóstki!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proszę nie pluć Klapa była, ale nie (tylko) z winy Sadurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 15:04 Należy sprawiedliwiej oceniać. Sadurek na pewno nie była na igrzyskach w swojej najlepszej dyspozycji, ale próba wmawiania, jak czynią niektórzy, ze ta klapa to jej wina jest grubym nadużyciem. Gra zespół prowadzony przez trenera (choć tu można mieć poważne wątpliwości co do owego prowadzenia) i to zespół wygrywa i przegrywa. A dwa dobre sety Skorupy z Japonią, to nie powód do twierdzenia o jej zbawczej roli. Sadurek okazała się za mało kreatywna na tych zawodach, nie miała zwykłej pewności siebie w grez i luzu i ona o tym wie. Fala krytyki jaka na nia spada mocno przesadzona, mimo pewnej niemocy w tym turnieju to bardzo perspektywiczna zawodniczka, z pewnością wyciągnie pozytywne wnioski i znacznie bardziej bym liczył na nią niż na Skorupę jako główną rozgrywającą, bo skoro Skorupa zadowala się w wywiadzie rolą bohaterki w przegranym meczu z Japonią, zamiast wyśmiać te brednie o bohaterstwie, to znaczy, ze coś z nią nie tak. Ale Skorupa może być dobrą zmienniczką, Bełcik też powinno się brać pod uwagę. Skorupa ma czasem dobre wejścia, ale nie jest to żadną regułą i jak ktoś regularnie oglądał ją w kadrze ten to wie, więc twierdzenie, że na pewno byłaby lepsza od Sadurek jakby grała nie wytrzymuje krytyki. Dobre wejścia na kilka punktów czy dwa sety, to nie pewność, więc w jej cudowne zdolności jako pierwszej rozgrywającej to ja bym aż tak ślepo nie ufał. To raczej myślenie życzeniowe, a nie realia. Ale na przykład ma bardzo dobre kiwki - wybiera moment i tempo, Bełcik zresztą też to umiała świetnie jak grała i do tego serwis dość zdradliwy dla rywalek miała. Sadurek grała za mało odważnie, nie liderowała, ale teraz nie będzie miała wyboru, bo inaczej straci miejsce. Rywalizacja powinna im wszystkim i kibicom wyjść na dobre. Bonitta jest w głównej mierze odpowiedzialny za klapę. Trener nie gra, ale ustala skład, taktykę, prezprowadza zmiany i ma znaczący wpływ na atmosferę w druzynie. Wpływ Bonitty zwłaszcza w ostatnich miesiącach był jednoznacznie negatywny, liczba bzdurnych konfliktów i awantur o nic wręcz komiczna. Faceci ze związku też tu świnię w postaci menago nie znającego języków podłożyli, więc pewnie są z siebie zadowoleni, te łotry zawsze zakulisowo knują. Jakby tak chcieć podsumować ten cały cyrk z ostatnich miesięcy, to trzeba by zapytać: Czy oni wszyscy powariowali? Co do składu, wszystko było sto razy omówione, każdy ma swoje zdanie, kto niepotrzebny, a kogo brak, ale brak Dziękiewicz był aż nadto widoczny chyba dla każdego kto kiedykolwiek widział ją w akcji. Gra środkiem była bardzo słaba i w ataku i w obronie. Barańska to oddzielny temat, ale chyba jednak najbardziej absurdalny rozdział tego Harlekina, który spłodziły siatkarki razem z macho Bonittą. I czarno na białym wychodzi, ze błędem jest przymuszanie kogoś do gry w reprezentacji. Nie, to nie, zawsze znajdzie sie ktoś ambitniejszy, kto łaski robił nie będzie. Słowa uznania dla Skowrońskiej (walczyła na całego) i Zenik (nigdy nie zawodzi), ale z całym szacunkiem już od takiej Glinki powinno się wymagać więcej, tym bardziej na koniec. Przyjdzie nowy trener, przewietrzy trochę, panie odzyskają szybko chęć do gry i zobaczymy. Nie ma co się obrażać. Ale medialne podbijanie bebenka w rodzaju - one nie chciały z nią grać, a z tamtą chciały - to niezła głupota. Gdyby to było prawdą, to znaczyłoby, ze owe panie zapadły na ciężką chorobę umysłową i sabotowały własne poczynania, chcąc udowodnić tylko nie wiadomo co i komu. Bonitta nie wykazał się zdolnościami komunikacyjnymi, nikt więc nie znał dnia i godziny kolejnego wybuchu wściekłości, nie wiedział o co chodzi, kto, kiedy, gdzie i jak ma grać i efekty (a raczej ich brak) były. Panie nie tworzyły drużyny w pełnym znaczeniu tego słowa. A i tak się znów spotkają w większości, bo aż tyle gwiazd tu nie ma, zeby zaraz całą drużynę wymienić, więc obraza obrazą, ale współpraca musi być, bo to nie skok solo przez konia, tylko gra zespołowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Ktos komus wode z mozgu robi... 20.08.08, 19:55 Juz to czytalem wczesniej.. Wrazenie jedno - i to bardzo wyrazne.. Ktos - jakies sily - przy pomocy Sadurek probują rozwodnic, zbagatelizowac i "zamiesc" wszystko "pod dywan".. Tiaaaa.. Co nam chca "sprzedac"? - "Moze jest cos. ale moze nie ma".. "Nikt mi nie mowil nic".. - "Sprawa jest PRZESADZONA".. - "Po co zaraz leciez z jezorem do prasy".. - "Lepiej "zalatwic" wszystko PO CICHU.. i MIEDZY SOBA".. - etc.itd.. - Te "spiewki" są tak oklepane i ograne - szczegolnie w PZPNie i w pilce noznej - ze juz nikogo nie zwiodą i nikt samodzielnie myslący nie da sie nabrac na kolejne "zalatwianie" po cichu i "miedzy sobą"... Dlatego tez widac wyraznie, ze ow "wywiad" byl PRZYGOTOWANY - podobnie jak i "wypowiedzi" Sadurek.. - Sadurek co najwyzej autoryzowala gotowy tekst i nic poza tym.. Ktos komus wode z mozgu robi.. - i to przy pomocy - lub rekami - Przemysława Iwańczyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Milena Sadurek: Powinnam myśleć, a nie ślepo re... IP: *.wroclaw.mm.pl 20.08.08, 20:49 To ciekawe , że kolejny trener spiera się z tymi pannami . Glinka dała z siebie stanowczoa mało . To ło smutne pożegnanie z reprezntacją . W otatnich meczach grała głównie Skowronska . Skończmy ze złotkami a zacznijmy siatkówkę . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonio z millo Milena Sadurek przestała myśleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 20:53 Glinka, Skowrońska, Barańska, Bednarek i Sadurek to siatkarskie emerytki naszej reprezentacji. Era ich dominacji w drużynie ZŁOTEK już minęła. Grały słabo, poniżej swoich możliwości. Złotka na Olimpiadzie "zaśniedziały" i wygrały aż tylko jeden mecz. To kompromitacja byłych mistrzyń Europy. W Pekinie urządziły sobie wczasy. Teraz powinny odejść na zasłużony odpoczynek. Ich miejsce powinny zająć młode ambitne siatkarki, które godnie będą reprezentować polską siatkówkę. Emerytkom podziękować niech odpoczywają a nie gadały banialuki, pomawiały się i oskarżały pana Bonittę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek głupie baby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 21:34 Aż się sam wypowiem na twn temat. Do kur.. nędzy skończyc w koncu z najpiejniejszymi siatkarkami a zacząć myślec o najlepszych!!! Bednarek i Barańska mogą zostać, Sadurek jako tako broni ale te wszystkie nasze pięknisie jak Skowrońska zawodzą od zawsze w najważniejszych momentach!!!! Nie bronię trenera bo jak najbardziej won z kadry, ale weżcie wszyscy przejrzyjcie na oczy!!! Ten pije, ten łapie za tylek, ten żle spojrzy, ten coś ten tamten!!! REWOLUCJA W KADRZE KONIECZNA NA GWAŁT!!!!!!!!!! Gwiazdy się kur.. znalazły.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dociekliwy jak myślicie czy on je "zapinał"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 21:36 i na przykład te które nie zapinał się poobrażały i teraz go lżą jak barańska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: velo Milena Sadurek: Powinnam myśleć, a nie ślepo re.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 21:59 winni są wszyscy: trener + zawodniczki; bonita odchodzi - całe szczęście - i na jego miejsce należałoby zatrudnić jeakiegoś polaka, bo chyba największym problemem w kadrze była komunikacja, a raczej jej brak; przecież większość "złotek" po włosku zrozumie piąte przez dziesiąte, a kłopoty z managerem, który po angielsku i włosku ni w ząb, nie są tajemnicą; a co sadurek rozumu nie ma? teraz to niby się wymądrza, że wykonywała jedynie zadanie bonity etc. i nie powiedziała mu, że się gorzej czuje i nie chciała by zagrać... sorry, prawdziwych WIELKICH sportowców poznaje się po tym, że potrafią przyznać się do braku formy i oświadczyć: nie trenerze, nie liczyłbym na mnie, tylko zaszkodziłbym drużynie - tak, jak kiedyś choćby murek postąpił; jak widać przypadek skowrońskiej jest niezwykle ambiwalentny: uważam, że zagrała lepiej od glinki i basta, w meczu z usa praktycznie tylko dzięki niej punktowaliśmy; nie zawiodły jedynie rosner (choć też miewała gorsze momenty), bednarek i zenik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marg Kocham Anię Barańską!!! IP: *.nj.pl 20.08.08, 22:49 Nie dość że śliczna, to do tego taki fajny zadziorny charakter:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Re: Kocham Anię Barańską!!! IP: *.cust.tele2.se 21.08.08, 00:35 Ale robi sie gruba. I dlaczego wali tyle w siate przy serwowaniu ? Odpowiedz Link Zgłoś