Gość: woody IP: *.static.otenet.gr 04.05.09, 07:59 a od kiedy to samoloty fruwają?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ben Grande Torino: 60 lat po tragedii IP: *.as.kn.pl 04.05.09, 08:27 masakra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renias Grande Torino: 60 lat po tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 11:32 po tym artykule przepięknymi cudownym artykule stałem się fanem Torino ! PRzez ten wypadek Torino juz sie nei mogło podnieść a teraz brak jemu sponsora i pieniędzy........to jest straszne.. Sport.pl- oby Wasza redakcja pisała jeszcze wiecej takich artykułów bo są swietne i ciekawe ( dziękuje tez za dużą ilosć wiadomośći o koszykówce - najlepszym sporcie) pozdrawiam i jeszcze raz - Niech się znajdzie sponsor dla tak pechowego klubu !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wildcatApollo Re: Grande Torino: 60 lat po tragedii IP: *.pool.einsundeins.de 04.05.09, 12:55 Podobne odczucia. Dorzucam do grona Torino jeszcze Rapid Bukareszt, Union Berlin i St. Pauli Hamburg, AFC Wimbledon - kluby dla kibicow. A pewnie jest ich mnostwo w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asasas Grande Torino: 60 lat po tragedii IP: 82.146.247.* 04.05.09, 11:58 Świetny artykuł, oby więcej takich wspaniałych o calcio! Mimo wszystko... Oh granata topo di fogna di Torino sei la vergogna la vostra massima aspirazione festeggiare la promozione noi in Europa giochiam lontano voi al massimo ad Orbassano da troppi anni cercate gloria solo Superga vi ha fatto storia quando torni dal purgatorio sogni sempre acquisti d'oro ma alla fine la storia vera che Turin al'e bianca e neira! Forza Juve! Odpowiedz Link Zgłoś
decha5 Grande Torino: 60 lat po tragedii 04.05.09, 12:05 Szanowny Panie Redaktorze Stec! Pan też nie przyczyni się do utrwalenia w pamięci - jak to Pan pisze " prawdziwych kibiców " wielkich i tragicznie zmarłych gwiazd włoskiej piłki nożnej, tamtych dni... Ani razu nie podał Pan pełnego składu TORINO( choćby tego, który zagrał w Portugalii)! Znam Go oczywiście, ale to Pan był uprzejmy przypomnieć ( w sposób ciekawy, choć trochę nieuporządkowany ), więc niech Pan dokona samoerraty i wypełni tę lukę! Ale mimo wszystko gratuluję! W czasach powojennych też byli wielcy wirtuozi tej najpiękniejszej z gier sportowych... DECHA5 - były sędzia ( lata siedemdziesiąte ) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taichung Grande Torino: 60 lat po tragedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 12:35 Swietny tekst i nowa wiedza dla mnie. Dzieki wielkie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matz Grande Torino: 60 lat po tragedii IP: *.stg.pl 04.05.09, 16:42 Co za historia... słyszałem już kiedyś o tym wypadku, ale nigdy nie znałem szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Grande Torino: 60 lat po tragedii 04.05.09, 17:31 końcówka artykułu i ta porazająca historia z prezesem, który przypadkowo zabił swojego idola, przypomniała mi równie makabryczną historię z Hiszpanii. w lutym 2001 roku w dwóch trenujących kolarzy, baskijskich braci bliźniaków Otxoa, wjechał samochód. Ricardo Otxoa zginął na miejscu, jego brat Javier doznał cięzkich obrażeń, był w śpiączce i nigdy nie powrócił do kolarstwa. ostatnio startował z powodzeniem w zawodach paraolimpijskich, zdobywał nawet medale. kierowcą samochodu, który rozjechał braci Otxoa był szef ich fanklubu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzikiszał Grande Torino: 60 lat po tragedii IP: 83.143.165.* 04.05.09, 18:26 super tekst Pani Rafale! brawo!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzepka Grande Torino: 60 lat po tragedii IP: 213.25.67.* 05.05.09, 16:19 kul felieton. brawo Odpowiedz Link Zgłoś