Gość: robak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 21:52 Dwie szmaty Kotora,z ŁKS i Ruchem przesądziły o odpadnięciu Lecha z walki o MP Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miecz Re: Szanse na mistrza malały wcześniej IP: *.icpnet.pl 25.05.09, 22:41 o ironio Ruch odebrał 5 punktów Lechowi i tym samym pozbawił się gry w europejskich pucharach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wz Re: Szanse na mistrza malały wcześniej IP: 150.254.166.* 26.05.09, 14:32 No tylko gdyby nie punkty z nami mogliby spaść, a mimo wszystko wyżej sobie cenią Ekstraklasę niż puchary z których pewnie odpadliby błyskawicznie Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Szanse na mistrza malały wcześniej 26.05.09, 08:15 Gość portalu: robak napisał(a): > Dwie szmaty Kotora,z ŁKS i Ruchem przesądziły o odpadnięciu Lecha z > walki o MP Dlaczego akurat szmaty Kotora a nie pudło Stilica do pustej bramki w meczu z Arką? Albo konkurs "Kto mocniej trafi Bodzia W." w meczu z ŁKS? Każdy ma tu swój skromny udział, nie tylko Kotor. Z bramkarza najłatwiej zrobić kozła ofiarnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebi(L)as zadufane płaczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 18:42 nie piszcie ile bramek Lech stracił ale ile cudem uratował tylko dzięki sędziom. Ile bramek zmieniających wynik pdło w doliczonym czasie gry i to nie 91-92 minuta tylko 95-96. Nie wspomnę juz o ostatnim meczu z DyskoPolo gdzie i pierwsza i trzecia bramka nie powinna zostać uznana. Sprawiedliwie to powinniście zając 4-5 miejsce a nie płakać za Majstrem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer Re: zadufane płaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 20:31 Rozumiem że mamusia nie uczyła rebe'cośtamasa że gra sie do końca? Czy 93 minuta to już jest po meczu, czy sędza moze sam włożył piłkę do bramki? Puknij sie w czułko i przyznaj lepiej ze meczy waszej solicznej nie da sie ogladac - nudy jak falki z olejem, gdzie wiadomo ze niezalezni ile saedz doliczy to i tak nei ma znaczenia bo nic si nie wydazy... Wracajac do bramkarzy - prawda jest ze zawodzili nie tylko bramkarze - ale niestety dla nich popelniali kardynalen błędy w kluczowych momentach - niekiedy rozwalajac atqakujacym cały mecz. JEsk ie dostaje głupią bramę to ręce opadają... O wiele trudnij sie strela gola niz sie traci... Poza tym dochodzi jeszcze czynnik psychologiczny - jak masz ciecia a nie speca za plecami to zespol dostaje lekki paraliz w ofensywie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: debi(L)as legła miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 22:21 Zapomniałeś łosiu,że to wielka sztuka zdobywać bramki w doliczonym czasie,zwłaszcza,że twoja legła ślizga się cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posen mistrza straciliśmy przez arke!! IP: 212.126.10.* 27.05.09, 09:45 z arka 4 punkty, pieprzyc mecze przyjaźni, i do tego wszystkiego kilku graczy kolejorza i trener michniewicz wykonali krecia robotę Odpowiedz Link Zgłoś