rodzic25
29.03.07, 23:01
Drodzy rodzice. Na różnych forach naszego osiedla zwracamy uwagę na system
dwuzmianowy w szkołach i przeładowane klasy w Szkole Podstawowej i Gimnazjum.
A dlaczego nie protestujemy i nie zmuszamy Dyrektorów do raspektowania prawa!
Przecież prawo jest po naszej stronie!
Dlaczego nie wpłyniemy na Dyrektorów naszych szkół, dotyczy to także
Gimnazjum, aby nie przyjmowali dzieci, które nie należą do rejonu szkoły. To
właśnie dlatego klasy są przeładowane.W naszych szkołach dzieci przybywa z
miesiąca na miesiąc, ba nasze osiedle sie rozwija i oddawane są co chwilę
nowe mieszkania a więc i dzieci przybywa.
A dyrektorzy na początku roku przyjmują wszystkich , którzy mają ochote na
uczęszczanie do naszych szkół.Efekt jest taki że w innych szkołach naszej
dzielnicy klasy liczą po kilkanaście dzieci, zajęcia kończą się o godzinie 14
a nasze dzieci cierpią.
Dla argumentacji mojej tezy cytuje rozporządzenie:
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu 1)
z dnia 20 lutego 2004 r.
w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz
przechodzenia z jednych typów szkół do innych
§ 4.
Do klasy pierwszej szkoły podstawowej ogólnodostępnej prowadzonej przez gminę
lub innej należącej do sieci szkół podstawowych ustalanej przez gminę
przyjmuje
się:
1) z urzędu - dzieci zamieszkałe w obwodzie danej szkoły podstawowej;
2) na wniosek rodziców (prawnych opiekunów) dzieci zamieszkałe poza obwodem
danej szkoły podstawowej, w przypadku gdy szkoła dysponuje wolnymi miejscami.
§ 5.
1. Do klasy pierwszej gimnazjum ogólnodostępnego prowadzonego przez gminę lub
innego należącego do sieci gimnazjów ustalanej przez gminę przyjmuje się:
1) z urzędu - absolwentów szkół podstawowych zamieszkałych w obwodzie danego
gimnazjum;
2) na wniosek rodziców (prawnych opiekunów) absolwentów szkół podstawowych
zamieszkałych poza obwodem danego gimnazjum, w przypadku gdy gimnazjum
dysponuje wolnymi miejscami.
I chodzi właśnie o warunek wolnych miejsc.Przecież każdy rozsądny Dyrektor
historycznie wie ile dzieci przybywa w ciągu roku. Czy nie rozsądniej jest
otwożyc mniej liczne klasy na początku roku zostawiając rezerwę dla tych
któży sie wprowadzą .
A możu tu chodzi o kasę do dytektorskiej pensji. Im wiecej dzieci tym wiekszy
dodatek funkcyjny i morywacyjny dla Dyrektora!