Gość: KrzysztofPlebs
IP: *.3.pl
11.10.03, 08:44
Za załatwienie przez "baronka" SLD na Mińsk i okolice Stanisława
Szepietowskiego fuchy w radzie nadzorczej PKS Mińsk dla wiceprzewodniczącego
wesołowskiej rady Stefana Słowikowskiego i pracy przy kolczykowaniu bydła w
Minsku dla synalka Jastrzębskiego, pan burmistrz musiał się "oddźwięczyć",
więc na stanowisku "od kultury" zatrudnił nie mającego wyższego wykształcenia
synalka Szepietowskiego. Na pytanie radnych: jakie wykształcenie ma
Szepietowski junior, pan miłościwie panujący burmistrz- łata odparł:
odpowiednie dla zajmowanego stanowiska... Z kulturą w Wesołej nigdy nie było
za mocno, ale po co obniżać jeszcze jej poziom przez sprowadzanie
spadochroniarzy z Mińska według partyjnego klucza!