Dodaj do ulubionych

CUD jasnogórski

21.12.05, 17:18
GW z so-nd (17-18.12.2005), artykuł Pawła Wrońskiego (o ile pamiętam) o
oblężeniu Jasnej Góry

mam pytanie - jeśli Szwedzi nigdy nie zdobyli twierdzy ani jej skarbów to
skąd mit o szwedzkim, luterański żołdaku tnącym obraz Czarnej Madonny (-dwie
rysy na policzku)? czy ktoś potrafi na nie odpowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • maciek608 Re: CUD jasnogórski 22.12.05, 01:06
      Nie słyszałem o takim micie. Rysy na obrazie są dziełem husytów którzy napadli
      na klasztor w I poł. XV w.
    • svistak Re: CUD jasnogórski 30.12.05, 00:16
      ktos moze skomentuje:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3089077.html?


      s.
    • pocominowymail Re: CUD jasnogórski 30.12.05, 03:41
      dokladnie nie wiem o rysach an obrazie, ale cos ogolnie w zwiazku z obrona
      czestochowskiego klasztoru:
      moj promotor pracy magisterskiej poinformowal nas ze w szwedzkich archiwach
      zanleziono list A. Kordeckiego do Szwedow w sprawie poddania Jasnej Gory i
      zapobiezeniu zniszczen. Tak upada mit obrony klasztoru. A Roman G. moglby sie
      tak nie rzucac i wiecej czytac ksiazek.
      • kerebron Re: CUD jasnogórski 01.01.06, 23:10
        pocominowymail napisał:

        > moj promotor pracy magisterskiej poinformowal nas ze w szwedzkich archiwach
        > zanleziono list A. Kordeckiego do Szwedow w sprawie poddania Jasnej Gory i
        > zapobiezeniu zniszczen. Tak upada mit obrony klasztoru.

        --------------------

        Tak powstaje nowy mit, negatywny, że żadnej obrony Częstochowy nigdy nie było. Coraz więcej ludzi weń wierzy, zadając sobie równie mało trudu sprawdzenia faktów, co bezkrytyczni piewcy niezłomnego patriotyzmu przeora Kordeckiego i bezpośrednich boskich interwencji w obronie klasztoru. A fakty są następujące. Przeor nie dochował wierności polskiemu monarsze i uznał suwerenność Karola Gustawa nad Jasną Górą. Uczynił tak, by nie dać wojskom szwedzkim powodu do zajęcia klasztoru, a więc i pretekstu do grabieży. A tymczasem o grabież własnie najbardziej Szwedom w tej wojnie chodziło. Najazd Karola Gustawa na Polskę to była bardziej łupieżcza wyprawa wikingów niż "polityka uprawiana innymi środkami". Tak więc gen. Müller nie bacząc na to, że Jasna Góra jest już "szwedzka" - bo poddana przez przeora szwedzkiemu królowi - uparł się, że jego żołnierze jednak do klasztoru wejdą. Ale na to już Kordecki nie dał zgody. I tak doszło do sławnego oblężenia i obrony Częstochowy. Była ona daleko mniej dramatyczna i heroiczna, niż chcą przysłowia i legendy później narosłe (zginęło wszystkiego dwu obrońców, w tym jeden z rąk kompana, w pojedynku) - ale miała miejsce, jest historycznym faktem. Wydarzenia te są niewątpliwym świadectwem siły charakteru i niezłomności Augustyna Kordeckiego, jako strażnika świętego miejsca swej religii. Można dyskutować, do jakiego stopnia świadczą o podobnej niezłomności księdza jako polskiego patrioty.
        • pocominowymail Re: CUD jasnogórski 02.01.06, 01:36
          ja nie napisalem, ze obrony nie bylo. ja napisalem, ze Kordecki nie byl do konca
          takim obronca jakim chce sie go znac. bronil, ale chcial tez sie ukladac.
          mitem jest niezlomnosc patriotyzmu Kordeckiego, ktory obala wspomniany list
          tegoz do Szwedow i tyle.

          ps. co to jest historyczny fakt?
    • miriam57 Re: CUD jasnogórski 30.12.05, 10:08
      Legendę ozbeszczeszczeniu obrazy Matki Boskiej Częstochowskiej przez Szwedów
      poznałam w wieku ośmiu lat z książki "Obrazki z historii dla dzieci" wydanej w
      1909 r. Myślę, że ta opowieść zrodziła się zaraz popotopie szwedzkim,
      ugruntowując przekonanie o "lutrach" czyli innowiercach, jako przedstawicieli
      sztana albo później,w XIXw., na fali rosnącego przekonania, że Polak=katolik i,
      że relogia to to, co nas odróżnia od wrażych zaborcó - Prusaków i
      Rosjan, "lutrów" i heretyków ze Wschodu.
      Mało kto pamięta, że w 1806/7 Częstochowę oblegali Francuzi, bo walczyli z
      Prusami. Dla mnie największy cud jasnogórski to to, że mimo obcych wojsk od
      XVII do XX w i komunistów u władzy klasztor i jego skarby przetrwały
      • pocominowymail Re: CUD jasnogórski 30.12.05, 21:45
        odnosnie oblezenia Czestochowy w 1806 roku:
        Dnia 15-go zwołałem 500 gospodarzy moich […]. Dnia tegoż ruszyłem z ta gromadką
        na obsadzenie najbliższych wsiów Częstochowy dla zabrania fur gdyby pod
        transport tych rzeczy rekwizycję uczyniono. Ludzie ci uzbrojeni w kosy
        obosieczne i piki dopełnili najgorliwiej tego obowiązku, sam zaś z kawalerją
        moją wtenczas dopiero z 12 koni (ile inni przy chłopach zostali) pod samą
        fortecą patrolowałem, dla uważania, czyli nieprzyjaciel składający się z 600
        piechoty nie uczyni ekskursji. (Staszewski Janusz, Kaliski wysiłek zbrojny
        1806-1813, Kalisz 1931)


        albo:

        Stosując się do rozkazu JW. Pana, udaliśmy się dnia 18. t.m. pod Częstochowę;
        […] gdy noc nadeszła, Kommendant francuzki nakazał nam wielkie zapalić ognie
        około fortecy, które tak rozłożyliśmy, że garnizon rozumiał, iż i piechotę i
        artyleryą mamy.
        Nazaiutrz rano udałem się do Kommendanta pruskiego, który tak przestraszony
        został tym podstępem woiennym, iż na kapitulacyą pozwolił. Weszliśmy w południe
        do twierdzy, i wzięliśmy ią w possessyą imieniem Nayiaśniejszego Cesarza i
        Króla; garnizon złożył broń i oficyerowie utrzymali się przy swych szpadach.
        Mieć będę honor przysłać JW. Panu warunki kapitulacjyi. (Gazeta Poznanska, nr 97
        z 22 listopada 1806)
        • lukas1492 Re: CUD jasnogórski 08.01.06, 19:31
          Szwedzi nie mogli wykonać rys (zniszczeń) na obrazie Matki Boskiej, gdyż w
          czasie oblężenia obraz jak i skarbiec klasztorny znajdował się na Śląsku,
          uprzednio schowany.


          ---
          TU JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ!!!
          • komnen Re: CUD jasnogórski 21.02.06, 11:28
            to już było wałkowane na FG wiele razy Uffff
            poszukajcie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=32238710&a=32656807
            rysy zaś jak wynika z badań konserwatorskich z lat 50-tych jeszcze, są namalowane przez autora obrazu
            nie był on żadnym tuzem malarstwa :) ale po prostu wzorował się na jak,iejś ikonie bizantyjskiej i skopiował widać rysy/blizny i tyle
            Husyci nie napdli na klasztor w 1430 r., ale polscy rabusie
            uciekli oni na czeski pdówczas Śląsk i Jagiełlo zażądał od Husytów (którzy go bardzo poważali i nawet chcieli na króla)wydania rabusiów

            i tak zrodziła sie legenda o podlych Husytach :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka