pomruk
09.11.11, 13:12
Jakieś fatum ciąży na radzieckim/rosyjskim programie marsjańskim. Właśnie wystartowała misja "Fobos - Grunt" której celem miało być przywiezienie na Ziemię próbki gruntu z Fobosa - ksieżyca Marsa. Otóż sonda utkwiła na niskiej orbicie wokółziemskiej, nie odpalił - z nieznanych powodów - silnik "ucieczkowy", majacy ją wprawić na trajektorię w pobliżu Marsa. Przyczyna jest na razie nieznana.
Połowa sond marsjanskich w historii nie wypełniła swego zadania, lecz z sond radzieckich/rosyjskich niemal wszystkie. Przypomnę ostatnie niepowodzenia - z sondą Fobos 1 utracono kontakt w trakcie lotu na Marsa, a z sondą Fobos 2 juz na orbicie wokółmarsjanskiej, w pobliżuFobosa. Z kolei sonda Mars 96 wpadła do Pacyfiku po starcie.
Oby zlokalizowano przyczynę awarii, nie wszystko na razie stracone. Ale wiadomo, że start przygotowywany był w wielkim pośpiechu - oprogramowanie sondy nie było gotowe, miano je uzupełnic w trakcie lotu. Wygląda na to, że Rosjanie zbyt niefrasobliwie podeszli do kosztownego eksperymentu. Przy okazji - stracony może być też chiński pojazd Yinghuo 1, który mial się oddzielić w pobliżu Marsa.