kapitalizm
04.04.05, 19:07
- tak na marginesie smierci Papieza czy ktos zastanawial sie nad
sprzecznoscia nauk kosciola z tym czym moralnosc byc powinna?
uwazam, ze jest wielkim nieszczesciem czlowieka upatrywanie tej jakze waznej
dziedziny zycia ludzkiego w 'pozaswiatach', calym religijnym mistycyzmie i
tzw. 'cudach',
jak dlugo bedzie istniec nie racjonalna ('boska') definicja moralnosci i
etyki tak dlugo ludzkosc bedzie bladzic i uwazac zycie doczesne za
bezsensowny wstep do 'prawdziwego' zycia,
zycia "wiecznego",.... gdzies 'tam' w przestworzach,
czas 'zejsc' na ziemie i zaczac zyc moralnie.
ps.
zapraszam do tej waznej dyskuji tylko ludzi racjonalnie myslacych.