Dodaj do ulubionych

Moralnosc Kontra Religijnosc

04.04.05, 19:07
- tak na marginesie smierci Papieza czy ktos zastanawial sie nad
sprzecznoscia nauk kosciola z tym czym moralnosc byc powinna?

uwazam, ze jest wielkim nieszczesciem czlowieka upatrywanie tej jakze waznej
dziedziny zycia ludzkiego w 'pozaswiatach', calym religijnym mistycyzmie i
tzw. 'cudach',

jak dlugo bedzie istniec nie racjonalna ('boska') definicja moralnosci i
etyki tak dlugo ludzkosc bedzie bladzic i uwazac zycie doczesne za
bezsensowny wstep do 'prawdziwego' zycia,

zycia "wiecznego",.... gdzies 'tam' w przestworzach,

czas 'zejsc' na ziemie i zaczac zyc moralnie.


ps.

zapraszam do tej waznej dyskuji tylko ludzi racjonalnie myslacych.

Obserwuj wątek
    • Gość: wasyl Re: Moralnosc Kontra Religijnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:09
      Moim zdaniem kościół jest dla ludzi ale wiara tylko dla wybranych czyli tych
      którzy wiedza o czym religia mówi i potrafią życ zgodnie z przykazaniami a tym
      samym są moralnie poprawni. Każda religia mówi o tym samym i tej samej
      moralności a tylko kościół czyli ludzie potrafili tak wypaczyc ową moralność aby
      tylko dostosować ją do swych doczesnych potrzeb.
      • Gość: kapitalizm Re: Moralnosc Kontra Religijnosc IP: *.oc.oc.cox.net 04.04.05, 21:00
        a ty wiesz o czym religia mowi?

        podziel sie z nami,

        i skad to wiesz?
    • Gość: pak Re: Moralnosc Kontra Religijnosc IP: *.kom / 212.184.18.* 04.04.05, 23:08
      "jak dlugo bedzie istniec nie racjonalna ('boska') definicja moralnosci "

      Moze zatem na rozpoczacie podzielisz sie z nami definicja racjonalnej
      ('nieboskiej') definicja moralnosci.
      Czym dla ciebie jest moralnosc, skad sie bierze, czy jest uniwersalna, kto
      powinien ja okreslac a kto sie jej podporzadkowac i dlaczego...
      Oczywiscie wszystko to w oparciu o racjonalne myslenie.
      • Gość: kapitalizm Re: Moralnosc Kontra Religijnosc IP: *.oc.oc.cox.net 06.04.05, 23:19
        > Moze zatem na rozpoczacie podzielisz sie z nami definicja racjonalnej
        > ('nieboskiej') definicja moralnosci.
        > Czym dla ciebie jest moralnosc, skad sie bierze, czy jest uniwersalna, kto
        > powinien ja okreslac a kto sie jej podporzadkowac i dlaczego...
        > Oczywiscie wszystko to w oparciu o racjonalne myslenie.



        Tak, moralnosc jest uniwersalna, odnosi sie ona do kazdego czlowieka, gdyz
        kazdy czlowiek posiada wolna wole,
        dodam, ze tylko czlowiek posiada wolna wole, a wiec tylko czlowiek moze
        postepowac moralnie (ale nie musi),

        wlasciwszym pytaniem byloby: czy czlowiekowi w ogole potrzebna jest moralnosc
        i do czego?

        moralnosc jest to kodeks (zbior) wartosci kierujacy naszymi wyborami i czynami
        w zyciu - wyborami i czynami decydujacymi o kierunku i celu naszego zycia,

        aby zdefiniowac jakimi wartosciami powinnismy sie kierowac, musimy sie wpierw
        zastanowic co jest wartoscia dla czlowieka,

        co jest nadrzedna wartoscia czlowieka?

        tym najwyzszym miernikiem wartosci pozwalajacym nam oceniac co jest dobre, a co
        zle - jest nasze zycie,

        czyli w skrocie - to co umozliwia i wzbogaca zycie ludzkie - jest moralne,
        i odwrotnie - to co uniemozliwia i degraduje zycie ludzkie - jest niemoralne,


        to rozum jest czlowieka podstawowym narzedziem przetrwania i rozwoju,

        a wiec to co jest dobre dla zycia rozumnej istoty jest DOBREM,

        a to co tej rozumnej istocie przeszkadza lub ja niszczy jest ZLEM,

        jest ogromnym nieszczesciem ludzkosci, ze to co jest o znaczeniu kluczowym dla
        czlowieka, moralnosc, jest pozostawiona religiom, wierzeniom, cudom i ludziom
        zupelnie oderwanym od rozumowego pojmowania swiata i potrzeb czlowieka,

        mozemy sie tylko cieszyc, ze nie wszystkie dziedziny zycia ludzkiego sa tak
        zaniedbane,

        jak by wygladal most zbudowany zgodnie z zasadami achitektury chrzescijanskiej
        czy muzulmanskiej?

        albo zydowska czy muzulmanska podroz kosmiczna?

        byloby podobnie jak z moralnoscia, kiepskiej jakosci i nikt nie jest jej pewny,

        uwazam, ze zadne z X przykazan nie jest potrzebne czlowiekowi ktory mysli, a
        czlowiekowi nie myslacemu i 100 przykazan nie pomoze,

        tak naprawde potrzeba nam tylko jednego 'przykazania":

        1. MYSL !









        czlowiek jako stworzenie kierujace sie rozsadkiem (rozumem) ma do wyboru tylko
        • Gość: pak Re: Moralnosc Kontra Religijnosc IP: 57.66.193.* 07.04.05, 10:05
          Podejrzewam, iz wiekszosc problemow jakie niektore osoby maja z
          chrzescijanstwem, jest brak zrozumienia przeslania jakie ono niesie.
          Trudno jest bowiem argumentowac przeciwko czemus, czego sie nie rozumie.

          Zaciekawilo mnie jedno zdanie z twojego postu "Tak, moralnosc jest uniwersalna,
          odnosi sie ona do kazdego czlowieka, gdyz kazdy czlowiek posiada wolna wole,
          dodam, ze tylko czlowiek posiada wolna wole, a wiec tylko czlowiek moze
          postepowac moralnie (ale nie musi)".
          To jest klucz: moralnosc jest uniwersalna. Kazdy czlowiek jest tego swiadomy,
          gdyz kazdy czlowiek ma sumienie. Sumienie podpowiada czlowiekowi jak zyc, zeby
          postepowac zgodnie z owo uniwersalna moralnoscia. Ktos moze powiedziec a co z
          Hitlerem, Stalinem czy innymi mordercami. Czasami jak widac w extremalnych
          sytuacja sumienie mozna wyciszyc.
          Pozostaje jednak uniwersalna prawda, iz kazdy ma sumienie i kazdy wie jak
          powinien postepowac. Nie jest to zalezne od szerokosci geograficznej, kultury,
          etc. Wraz z nimi zmienia sie jedynie sposob postrzegania swiata, ale wiedza na
          temat tego jak postepowac, aby zyc moralnie, jest uniwersalna.

          Jak sam wspomniales, pomimo iz moralnosc jest uniwersalna, ludzie wybieraja
          czesto inna droge. Tym samym owo naturalne prawo moralnego postepowania jest
          jedynym z praw, ktore mmozemy lamac. Mamy wolna wole. Wolna wola nie pozwala
          nam jednak lamac praw fizyki, chemii, etc.
          Sam fakt, iz istnieje jakies uniwersalne prawo, ktore istoty obdazone wolna
          wola moga lamac, jest warty zastanowienia. Nietrudno bowiem zauwazyc, ze takie
          prawo musialo istniec przed czlowiekiem; i zostalo w nim zakodowane.

          Chrzescijanie wierza, ze tym, kto to prawo w nas zakodowal jest Bog. Skoro
          zakodowal, jest jego autorem. A jedynie autor ma prawo do okreslenia w jaki
          sposob jego stworzenie ma dzialac i tylko taki sposob dzialania, ktory zostal
          zamierzony przez autora, jest wlasciwym. Mozna wbijac gwozdzie kleszczami, ale
          nie jest to wlasciwe. "Autor" kleszczy okreslil do czego jego "stworzenie"
          sluzy i tylko takie uwzywanie kleszczy ma sens, jakie jest zgodne z zamyslem
          autora. Wydaje mi sie to logiczne.

          Prawa chrzescijanstwa, to nie proba okreslenia moralnosci i stwierdzenie, ze
          tak ma byc bo jakistam bog tego wymaga. Biblia nie jest analiza czlowieczenstwa
          i probo dostosowania na jej podstawie jakich tam praw i okreslenia ich mianem
          moralnosci. Biblia to przeslanie autora moralnosci.
          Bog stworzyl moralnosc i ja w nas zaprogramowal. Potem napisal instrukcje.

          Mozemy sie nie zgadzac co do wielu rzeczy.
          Jest jednak kilka, co do ktorych jestesmy chyba zgodni:
          * Moralnosc jest uniwersalna
          * Czlowiek ma wolna wole
          * Kazdyt wie jak powinien postepowac
          * Wiekszosc nie postepuja tak jak powinna
          * Moralnosc chrzescijanska jest zbiezna z "idealna" - gdyby kazdy przestrzegal,
          np. dekalogu, 100% problemow ludzkosci bylaby rozwiazana.
          • Gość: kapitalizm Re: Moralnosc Kontra Religijnosc IP: *.oc.oc.cox.net 08.04.05, 07:47
            dzieki za odpowiedz,

            na poczatku zaznaczam, ze ani chrzescijanstwo ani zadna inna konkretna religia
            nie jest celem mojej krytyki, jest nia myslenie religijne, a konkretniej
            zdawanie sie w kwestiach etyki i moralnosci na ksiezy, pralatow, stare ksiazki
            (Biblia, Talmud, Koran itp.) papiezy, cuda czy ogolnie nadprzyrodzonosc,

            probuje przedstawic ten problem w innym swietle, opartym na wiedzy i krytycznym
            mysleniu,

            co do sumienia, czyli swiadomosci, to oczywiscie kazdy czlowiek jest istota
            swiadoma, tym sie roznimy od zwierzat, ze wszystko w naszym zyciu osiagamy i
            utrzymujemy (rowniez samo zycie) dzieki naszemu rozumowi,

            w odroznieniu od zwierzat nie posiadamy zadnego automatycznego sposobu na
            zdobywanie pozywienia, zbudowanie schronienia czy wyprodukowanienie odziezy,
            nie posiadamy zadnego wbudowanego instynktu czy swiadomosci (sumienia) aby te
            cele osiagnac,

            do tego wszystkiego MUSIMY uzywac naszego rozumu, caly czas jestesmy postawieni
            w sytuacji wyboru - jesli chcemy zyc, rozwijac sie, cieszyc zyciem - musimy
            myslec, rozumowo rozwiazywac skomplikowane sytuacje, ciagle sie ksztalcic i
            zdobywac wiedze,

            ale mozemy tez nie myslec, byc rozkojarzonym, osobnikiem bez celu, egoizmu i
            ambicji, pasozytem szukajacym "latwego" 'zycia' tu na ziemi albo tam
            w 'zaswiatach', (Hitler,Stalin,Husajn,BinLaden),

            piszesz, ze mamy wolna wole, ktora nie pozwala nam lamac praw fizyki itd.,

            tak, mamy wolna wole, ale tylko w kwesti "myslec - nie myslec",

            a prawa fizyki czy chemi lamiemy na codzien, ale nie mozemy uniknac
            konsekwencji tych praw naturalnych,

            nawet laboratoryjnie lamiemy prawo grawitacji, duzym kosztem,



            >Prawa chrzescijanstwa, to nie proba okreslenia moralnosci i stwierdzenie, ze
            tak ma byc bo jakistam bog tego wymaga. Biblia nie jest analiza czlowieczenstwa
            i probo dostosowania na jej podstawie jakich tam praw i okreslenia ich mianem
            moralnosci. Biblia to przeslanie autora moralnosci.<

            nie bardzo, skoro moralne jest to co jest rozsadne, logiczne, praktyczne,
            czyli wszystko to co podlega procesowi dedukcji,

            czy mozemy mowic tym samym jezykiem o sprawach 'boskich',
            stworzeniach 'niebios' czy innych 'objawieniach'?

            oczywiscie nie, nawet jesli te 'objawienia" zawarte sa w bardzo starych
            ksiazkach, a moze wlasnie dlatego nie,

            >Bog stworzyl moralnosc i ja w nas zaprogramowal. Potem napisal instrukcje.

            najpierw musielibysmy sie zgodzic co rozumiemy przez slowo Bog, potem jaki
            Bog?, czyj? itd.,

            >Mozemy sie nie zgadzac co do wielu rzeczy.
            Jest jednak kilka, co do ktorych jestesmy chyba zgodni:

            * Moralnosc jest uniwersalna

            - nie, patrz powyzej,

            * Czlowiek ma wolna wole

            tak,
            moze myslec albo unikac myslenia,


            * Kazdyt wie jak powinien postepowac

            nie automatycznie, tylko w wyniku rozsadnego i logicznego procesu myslenia,

            * Wiekszosc nie postepuja tak jak powinna

            moge sie zgodzic,


            * Moralnosc chrzescijanska jest zbiezna z "idealna" - gdyby kazdy przestrzegal,
            np. dekalogu, 100% problemow ludzkosci bylaby rozwiazana.

            nie,

            na jakiej podstawie mozesz wnioskowac, ze jakakolwiek religia odnosi sie do
            jakiegos 'idealu' skoro nie podajesz czym jest ten ideal?, dlaczego?, itd.,

            zadne nauki religijne nie tlumacza dlaczego czlowiek mialby postepowac
            moralnie, jaki jest tego cel i uzasadnienie,


            np. dobrze, ze nie wszyscy przestrzegaja przykazania 'nie zabijaj', bo dzis
            mowilibysmy po niemiecku, albo wcale,

            gdyby ludzkosc literalnie przestrzegala przykazan biblijnych do dzis
            palilibysmy niewiercow, zabijali swe dzieci w darze bogu Jahwie i robili mase
            bezsensownych rzeczy,

            obiektywnie reasumujac mozna powiedziec, ze dzieki krytycznemu mysleniu,
            rozwojowi nauki, technologii oraz traktowaniu religi na dystans i nie
            doslownie, stajemy sie bardziej cywilizowani i bardziej moralni,

            czego jednak niestety nie mozemy powiedziec o rejonach swiata gdzie religie i
            sprawy 'Boskie' traktuje sie na serio i doslownie (np.Bliski Wschod),

            pzdr.



            • vacia Re: Moralnosc Kontra Religijnosc 08.04.05, 19:12
              Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

              > gdyby ludzkosc literalnie przestrzegala przykazan biblijnych do dzis
              > palilibysmy niewiercow, zabijali swe dzieci w darze bogu Jahwie i robili mase
              > bezsensownych rzeczy,

              W przykazaniach biblijnych nie ma polecenia palenia niewierców, składania ofiar
              z dzieci ani robienia bezsensownych rzeczy.
              Jest w Biblii polecenie miłości do Boga i polecenie miłości do ludzi.
              To ludy otaczające starozytny Izrael i Judę np: Kanaanejczycy składały ofiary z
              dzieci bozlowi o imieniu Baal a Żydzi nie mieli z nimi zawierać małżeństw i
              postępować według ich odrażających praktyk.

              >
              > obiektywnie reasumujac mozna powiedziec, ze dzieki krytycznemu mysleniu,
              > rozwojowi nauki, technologii oraz traktowaniu religi na dystans i nie
              > doslownie, stajemy sie bardziej cywilizowani i bardziej moralni,
              >
              > czego jednak niestety nie mozemy powiedziec o rejonach swiata gdzie religie i
              > sprawy 'Boskie' traktuje sie na serio i doslownie (np.Bliski Wschod),
              >
              > pzdr.
              > No ale w tym cywilizowanym świecie potrzebne są ogromne ilości policjantów
              i wielkie armie żołnierzy aby utrzymac jako taki porządek, coś ta moralność nie
              nadąża za cywilizacją??
              Może dlatego nie nadąża ,że świat odrzuca moralność zaproponowaną przez Jezusa
              w kazaniu na Górze.(Rozdział 5 Ewangelii Mateusza).
              pozdr.

          • Gość: marzier Re: Moralnosc Kontra Religijnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 20:15
            aż przyjemnie poczytać was forumowicze.
      • Gość: marzier moralność nierozerwalnie splata się z sumieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 20:07
        a sumienie to coś więcej niż zbiór reakcji chemicznych to nieodłączny element
        moralności
        Na razie tyle mojego głosu
    • bonobo44 Re: Moralnosc Kontra Religijnosc 05.04.05, 00:00
      kapitalizm napisał:

      > jak dlugo bedzie istniec nie racjonalna ('boska') definicja moralnosci i
      > etyki tak dlugo ludzkosc bedzie bladzic i uwazac zycie doczesne za
      > bezsensowny wstep do 'prawdziwego' zycia,
      > zycia "wiecznego",.... gdzies 'tam' w przestworzach,
      > czas 'zejsc' na ziemie i zaczac zyc moralnie.


      mam wrazenie, ze mylisz moralnosc
      z pojeciem kary i nagrody, ktore ja warunkuja na zasadzie kija i marchewki
      wskazujac ludziom, co jest zle a co dobre (w ramach consensusu spolecznego),
      a co wazniejsze - moralnosc owo utrwalaja;

      normy moralne i etyczne chrzescijanstwa nie odbiegaja zasadniczo od
      analogicznych norm innych religii swiatowych (takze ateizmu);

      pozwalaja zarazem na proby odwzorowania wyobrazonego "idealnego" boskiego
      porzadku tu na Ziemi
      - nic nie stoi przeciez na drodze budowy Krolestwa Bozego na Ziemi (ono nie
      wyklucza tego "na wysokosciach" po smierci, a wrecz moze znakomicie ulatwic
      jego dostapienie en masse, ze tak powiem i to zarowno wierzacym a priori jak i
      a posteriori ;)
      • facet123 Re: Moralnosc Kontra Religijnosc 07.04.05, 15:33
        Co rozumiecie przez to, że "moralność jest uniwersalna"?
        Czy to, że każdy wie co jest dobre a co złe (tylko nie zawsze postępuje dobrze)?

        Nie jestem wcale tego taki pewnien. Np. wielu ludzi uważa, że okradanie państwa
        (poprzez manipulacje podatkowe) lub swojego pracodawcy (na różne sposoby) nie
        jest w żaden sposób niemoralne.
        Dalej, jednostki wychowane na marginesie społecznym, na ulicy czy dworcu,
        często mają zupełnie inne pojęcie o moralności, niż to wpojone nam przez
        nasze "zdrowe społeczestwo".
        Co z osobami chorymi psychicznie? Psychopatami, czy osobami dotknętymi pewnymi
        dysfunkcjami emocjonalnymi? Osoby takie mogą mieć skrajnie dziwaczne pojęcie o
        tym co jest moralne a co nie. (i nie mówie, tu tylko o skrajnych przypadkach z
        Tworek. Pamiętajmy, że "norma zdrowia psychicznego" jest niemożliwa do ścisłego
        zdefiniowania).
        Ostastni przykład - wzory zachowań narzucone przez otoczenie - wśród
        afrykańskich plemion mordowanie członków innego plemienia może być w pełni
        usprawiedliwione morlanie.

        Zgadzam się, że byłoby to bardzo eleganckie gdyby wszyscy mieli zakodowany ten
        sam wzór moralności, jednak czy tak jest napewno?
        • Gość: marzier moralność nierozerwalnie splata się z sumieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 20:46
          sumienie to wewnętrzny świadek który świadczy za nami lub przeciwko nam - głosu
          sumienia nie możemy się pozbyć możemy jedynie je zagłuszyć.
          Naszą moralność budujemy zawsze w oparciu o coś - zasady, prawa itp.( teraz
          pytanie zasadnicze w oparciu o jake prawa i zasady, z jakich źródeł one
          wypływają?) Mamy wolną wole więc każdy robi co chce, myśli jak chce.
          Zgadzam się z przedmówcami co do roli jaką odgrywa w życiu "jasne" myślenie!
          Ale samo myślenie to nie mądrość a mądrość zauważmy to praktyczne wykorzystanie
          wiedzy.Jaka role w tym łańcuszku odgrywa moralność? Pomaga między innymi
          zrozumieć "ducha prawa" sprawia że jesteśmy elastyczni, przejawiamy empatięitp.
          W swopm życiu pokornie uznję istnienie Twórcy Wszechrzeczy Jehowy Boga który
          stworzył nas z sumieniem i ułatwia nan żyć moralnie dostarczając zbioru
          uniwersalnych praw. Myślę więc jestem kim jestem i wcale nie muszę wykluczać ze
          swojego życia pojęć "moralność Boża, zasady Boże, prawa Boże"Jest po prostu ok!

          W całym tym schemacie wiary i przestrzegania praw bożych dostrzegam człoweka -
          dlaczego? bo myślę płatem czołowym.
          Pozdro dla wszystkich zdrowo myślących!!!!!!!!!!!!

        • bonobo44 Re: Moralnosc Kontra Religijnosc 10.04.05, 15:31
          facet123 napisał:

          > Nie jestem wcale tego taki pewnien. Np. wielu ludzi uważa, że okradanie
          > państwa (poprzez manipulacje podatkowe) lub swojego pracodawcy (na różne
          > sposoby) nie jest w żaden sposób niemoralne.


          Wbrew pozorom w naszym kraju jest to na ogol poglad rozpowszechniony posrod
          tzw. "dobrych" katolikow (znam takich dzialajacych nawet w Opus Dei)... ale to
          jest oslawiona podwojna moralnosc (zwykla dulszczyzna); ciekaw jestem, jak
          sobie radza z "7-mym - Nie kradnij"?

          nalezy odroznic zaklamana moralnosc praktyczna jednostki
          od spojnego systematu moralnego uznawanego przez dana spolecznosc,
          pozostaje on w swej istotcie w miare podobny dla wszystkich swiatopogladow
          (rozni sie oczywiscie w praktyce... chrzescijanskie "5-te - Nie zabijaj"
          jest zupelnie inaczej realizowane w praktyce przez chrzescijan i wyznawcow
          buddyzmu - charakterystyczne jest o wiele wieksze zaklamanie w tej materii
          posrod tych pierwszych)
    • Gość: ubu_roy Re: Moralnosc Kontra Religijnosc IP: *.nyc.res.rr.com 10.04.05, 14:55
      Religijnosc nie ma nic wspolnego z mrolanoscia. Dlatego, ze religie dziela
      ludzi, tworza roznice i na tych roznicach zbudowane sa nienawisc, wyzysk i
      wojny. Religie nigdy nie mialy problemow z zabijaniem innowiercow,
      kolonializmem i ludobojstwem. Moralnosc istnieje tylko i wylacznie poza
      religia. Religia sluzy do kontroli i maniupulacji spoleczenstwem ktore jest
      urzywane przez elity kontrolowane przez religiantow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka