Dodaj do ulubionych

Dowód na istnienie sztywnego jądra w środku Ziemi

IP: *.toya.net.pl 14.04.05, 20:15
Ciekawe gdzie sondami wcześniej dotrzemy:
do Proximy Centauri, czy do wnętrza Ziemi ?
Obserwuj wątek
    • Gość: ok! Mam jeden dylemat... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.04.05, 20:29
      Po przeczytaniu tego nasunelo mi sie jedno pytanie, dlaczego środek jądra Ziemi jest stały, skoro otacza go płynny ośrodek.Jeśli temperatura środka jest najwyżsZa jak sie podaje, to w miare oddalania sie od srodka na zewnatrz temperatura powinna spadać i stan plynny przechodzić w stan stały, a nie odwrotnie?
      • Gość: jer Re: Mam jeden dylemat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 21:03
        Nie zapominaj o ciśnieniu. Ciśnienie rośnie ku wnętrzu i zestala jądro w
        środku, mimo że temperatura też rośnie.
        • szczypiorkowski Ciśnienie wewnątrz ciała stałego? 15.04.05, 00:47
          Myślałem że ciśnienie może rosnąć tylko wraz z wysokością (czy głębokością) w
          przypadku cieczy i gazu, a nie ciała stałego. Czy wewnątrz batyskafu na
          głębokości 11 km pod wodą ciśnienie jest takie samo jak na zwnątrz?
          W całym tym artykule nie ma nic o temperaturze, a to komplikuje całą tą teorię
          twardego jądra.
          • Gość: janbar Re: Ciśnienie wewnątrz ciała stałego? IP: 217.153.29.* 15.04.05, 05:00
            Drogi kolego, cisnienie wewnatrz cial stalych to naprezenia wewnetrzne struktury na jednostke powierzchni, w jakims przekroju. Jak wlozysz kawalek metalu pod prase, to cisnienie bedzie wzrastac, az do momentu plyniecia tegoz.
            Podobnie jest z jadrem Ziemi, a role prasy przejmuje grawitacja, a ze z natury jej dzialanie jadro nie ma gdzie plynac, wiec cisnienie wzrasta.
            Kiedys mowiono ( na lekcjach fizyki w szkolach ;) ), ze ciecze i ciala stale sa niescisliwe, moze tym sie zasugerowales, ale fizyka wysokich cisnien ( juz od 100.000 atm dla wody) oraz astrofizyka ( w przypadku "czarnych dziur" ) pokazaly, ze i to jest juz "mitem" . ;))

            Pozdrawiam,

            janbar.:))
            • Gość: Doker Re: Ciśnienie wewnątrz ciała stałego? IP: *.toya.net.pl 15.04.05, 18:14
              a jak to sie ma go teorii, ktora mowi, ze w srodku ziemi nie oddziaływałaby na
              nas grawitacja z godnie z zasadą superpozycji grawitacji. ("Grawitacji nie
              jestesmy w zaden sposob odroznic od przyspieszenia" A. Einstein)
              • adamp_314 Re: Ciśnienie wewnątrz ciała stałego? 17.04.05, 06:21
                W środku Ziemi nie oddziaływałaby na Ciebie grawitacjia
                ale kilka tysięcy kilometrowa warstwa innych rzeczy,
                na które odziałuje grawitacja :)
      • Gość: Xaoo Re: Mam jeden dylemat... IP: *.w83-201.abo.wanadoo.fr 14.04.05, 21:13
        chodzi o to, ze w procesie ewolucji naszej niezwyklej planety, najbardziej
        obfity i ciezki pierwiastkek - zelazo - "przecedzil" pod wplywem sily
        grawitacji do srodka ziemi. Temperatura topnienia zelaza wynosi co prawda 1530°
        C, ale punkt topnienia danej materii zalezy takze silnie od cisnienia, ktore w
        tym przypadku - jak mozna sobie wyobrazic - jest ogromne.
    • Gość: Katechetka Prawda jest tylko w Biblii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 22:24
      Nie powielajcie tych głupot. Nawet dziecko wie, że dzieci przynosi bocian, a
      ziemia jest płaska jak naleśnik i została stworzona ok. 6000 lat temu.
      Zmądrzejecie jeśli zaczniecie słuchać Radia Maryja.
    • t0g Sztywne jądro 14.04.05, 22:32
      Dziwnie czegos, ta zbitka słów przypomiała mi pewien niezupełnie przyzwoity
      dowcip, zapamiętany z czasów licealnych:

      P: Kto był najbardziej męskim mężczyzną wszechczasów?
      O: Nie wiem?... Powiedz...
      P: Krzysztof Kolumb!
      O: ??????
      P: Bo jemu nawet jajko stawało!

      Z falami spinowymi jest odwrotnie, niz z sejsmicznymi: nikomu nie udało się do
      tej pory zobaczyć podłużnej fali spinowej. Tylko poprzeczne widzimy.

      • Gość: danzig1 Re: Sztywne jądro IP: *.du.simnet.is 15.04.05, 00:33
        ja czesto widuje fale spinowe.
    • Gość: heimo fale poprzeczne tylko w cialach stalych??? IP: 213.17.162.* 15.04.05, 09:13
      Morze składa się w ponad 99% z cieczy (H2O) a widać na nich fale poprzeczne :-)
      Autor nieuk czy mi się coś miesza???...
      • t0g Re: fale poprzeczne tylko w cialach stalych??? 15.04.05, 09:27
        Fala na powierzchni wody nie jest falą poprzeczną, w rozumieniu definicji fal
        podłuznych i fal poprzecznych. W ruchu falowym na powierzchni czasteczki cieczy
        poruszaja się ruchem kolistym.

        W ruchu falowym podłuznym badź poprzecznym cząsteczki ośrodka wykonują ruch
        oscylacyjny w kierunku odpowiednio równoległym badź prostopadłym do kierunku
        propagacji fali.

        Fala na wodzie jest dość skomplikowanym przypadkiem. W opisie matematycznym
        takiej fali trzeba uwzględnić sily grawitacyjne oraz napięcie powierzchniowe.
    • dokowski Spalić, wyrzucić, schować przed dziećmi 15.04.05, 12:25
      "fale poprzeczne wprawiające cząstki w pionowe wibracje. Rozchodzą się tylko w
      ciałach stałych"

      A więc fale na morzu są falami podłużnymi - od razu staje się jasne, skąd się
      bierze siła, która popycha serfera lub inne ciało unoszące się na powierzchni.
      • t0g Fale na morzu - w kwestii formalnej 15.04.05, 20:16
        W każdym podręczniku fizyki do uczenia podstawowych kursów akademickich jest
        wyjasnione, że fale na morzu nie sa ani podłużne ani poprzeczne, tylko są jakby
        złozeniem takich dwóch ruchów przesunietych w fazie o pi pół, przez co
        czasteczki wody biorace udział w zjawisku poruszają sie po okręgach.

        Należy rozróznic fale rozchodzące sie na powierzcni od tych rozchodzących sie w
        samym ośrodku.

        Fale na wodzie sa bardzo nietypowe - na przykład, charakteryzują sie silna
        dyspersją, tzn. prędkosc rozchodzenia sie zalezy silnie od długości fali (czy
        częstotliwości, jak kto woli). Równiez od głebokosci zbiornika.

        Z powodu nietypowej zależnosci dyspersyjnej, fale na wodzie mogą stosunkowo
        łatwo stworzyć tzw. "soliton" - w pewnym uproszczeniu mówiac, fale składającą
        sie tylko z jednego pojedynczego grzbietu. Taki pojedynczy grzbiet może sie
        przemieszczac na znaczne odległosci, nie "rozmazując się". Zaobserwował to w
        połowie XIX wieku pewien angielski gentleman, który odbywał konny spacer wzdłuz
        długiego prostego kanału używanego do sródlądowego transportu wodnego. Ta
        obserwacja stała sie inspiracja do stworzenia pierwszej teorii solitonów. Po
        upływie 100 lat okazało sie, ze teoria solitonówmoze mioec bardzo ciekawe
        zastosowania w róznych zaawansowanych dziedzinach fizyki.

        • dokowski Fale elektromagnetyczne - w kwestii formalnej 19.04.05, 15:57
          Nie chodzi mi o dyskusję na temat jakichś subtelności, ale o ochronę dzieci
          przed tekstami poniżej pewnego poziomu. Najpierw rzuciłem przykładem, które
          każdy rozumie, ale skoro już przykład ten został podważony, to odwołam się do
          czegoś mniej namacalnego, ale za to niepodważalnego.

          Każda cząstka jest falą poprzeczną (de Broglie,a).

          Niech dziennikarze nie piszą głupot na tematy naukowe.
          • losiu4 Re: Fale elektromagnetyczne - w kwestii formalnej 22.04.05, 12:02
            Doku, niech ktoś Ci dostarczy inną książkę :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • dokowski Fala elektomagnetyczna w każdej książce jest... 22.04.05, 16:14
              losiu4 napisał:

              > Doku, niech ktoś Ci dostarczy inną książkę

              ... falą poprzeczną, chyba że jak rozumiem jest to książka Losia
              • losiu4 Re: Fala elektomagnetyczna w każdej książce jest. 25.04.05, 09:09
                nie nie, o wodę mi chodziło :) przepraszam za nieporozumienie.

                Pozdrawiam

                Losiu
      • Gość: ja - nauczycielka Re: Spalić, wyrzucić, schować przed dziećmi IP: *.isk.net.pl / *.devs.futuro.pl 16.04.05, 19:54
        Jesteście fantastyczni!!! Bardzo Wam dziękuję za to, że rozśmieszyliście mnie
        do łez, a było mi to niezwykle potrzebne.
    • Gość: Profesor Filutek Re: Dowód na istnienie sztywnego jądra w środku Z IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 15.04.05, 12:35
      Uważam,że obniża się poziom w dziale Nauka.Piszecie o soli u Majow na prawie
      całą stronę.Wystarczyłaby krótka notatka,parę zdań.Zobaczcie jak robią to w
      Rzeczpospolitej.Dużo artykułów o nowych urządzeniach,wynalazkach.A
      w "Wyborczej" jak miesiąc długi nic o nanotechnologii.Czyżby się w tym temacie
      nic nie działo?
    • Gość: r39 lipa IP: *.ifpan.edu.pl 15.04.05, 13:09
      Ten cały artykuł to jakaś lipa, nawet dla niewprawnych.
      No, bo jeśli fale poprzeczne nie rozchodzą się w cieczy
      to jak mogą opuścić sztywne jądro, skoro ono jest otoczone
      warstwą płynu, hę? Ergo, zaobserwowane fale poprzeczne
      mogą najspokojniej pochodzić z najbardziej zewnętrznej
      skorupy. Są słabe, do świetnie tłumione przez oceany.

      Dalej: żelazo wcale nie jest "najcięższe", ani nawet
      najbardziej gęste. Dlaczego upieramy się, że jądro Ziemi
      jest z żelaza? Bo 200 lat temu ktoś tak powiedział?
      Ten ktoś powiedział także, że jest to sześcian ...
      Żelazne jądro kiepsko współgra z innymi hipotezami, że
      w głębi Ziemi wciąż jeszcze zachodzą intensywne reakcje
      jądrowe. Żelazo zupełnie się nie nadaje na paliwo jądrowe,
      toć to raczej popiół, pozostałość po długim cyklu przemian
      jądrowych. A i ziemski magnetyzm można wytłumaczyć bez
      żelaza.

      • t0g Re: lipa 15.04.05, 18:41
        Gość portalu: r39 napisał(a):

        > Ten cały artykuł to jakaś lipa, nawet dla niewprawnych.
        > No, bo jeśli fale poprzeczne nie rozchodzą się w cieczy
        > to jak mogą opuścić sztywne jądro, skoro ono jest otoczone
        > warstwą płynu, hę?

        R39, pozdrów Jacka Kossuta, proszę (od faceta, z którym jeździł 9 lat temu na
        nartach na Mt. Bachelor - od razu będzie wiedział, o kogo chodzi).

        Co zas do meritum: musze powiedzieć, że miałem identyczne mysli, jak Ty. Jak
        fale poprzeczne miałyby dotrzeć do nas poprzez te kilka tysięcy kilometrów
        nie-stałych warstw?

        Ja kombinowałem sobie, jak oni identyfikują te poprzeczne fale. Coś kombinowałem
        sobie, że może np. one mają wyraźnie inne własności dyspersyjne, niz podłuzne,
        no i kiedy poprzeczne jakoś przekształcaja sie na poduzne na interfejsie między
        stalizną i ciecza, to to im nafaje jakiś tam "unique signature" czy cos.

        Mysle, ze bez zapoznania sie zeszczegółowymi pracami na dany temat trudno w
        ogóle dyskutować.
    • losiu4 Re: Dowód na istnienie sztywnego jądra w środku Z 15.04.05, 16:11
      hmm... ciekawy ten artykuł, szczególnie jeśli chodzi o rodzaje fal oraz
      konsekwencje stąd wynikajace :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: Doker Re: Dowód na istnienie sztywnego jądra w środku Z IP: *.toya.net.pl 15.04.05, 18:24
      Cytuje "Drugim typem są fale poprzeczne wprawiające cząstki w pionowe wibracje.
      Rozchodzą się tylko w ciałach stałych."

      To głupie jest!
      Proste logiczne myslenia, kaze dojsc do wniosku, ze nawet jesliby wew. jadro
      Ziemi bylo stale to fale poprzeczne, ktorymi to drgaloby ono, nie
      mogloby "rozchodzić się" w zewnetrzenj warstwia czyli nie przeszloby przez nia
      by dotrzec na powierzchnie. Co za tym idzie taka fala musialby pochodzic z
      partii blizszych powierzchni Ziemi.
      • pq5 Koniec 17.04.05, 10:05
        Nichybnie przez to Ziemia peknie na pol.
        Amialem nadzieje, ze dozyje roku 2029, kiedy to udezy w nas meteoryt i zobacze
        piekna fale tsunami ...
    • Gość: diegoabc skrót PKJKP IP: *.physd.amu.edu.pl 18.04.05, 10:32
      fala poprzeczna nie mogłaby ani wejść ani wyjść ze stałego jądra bo jest ona
      otoczona ciekłym żelazem. Sedno zagadki tkwi pewnie w skrócie nazwy tej fali
      "PKJKP" (nic wspólnego z kolejami państwowymi) wydaje mi się, że podaje on
      sekwencję transformowania się jednych fal w drugie na granicach różnych faz
      (poprzeczna w płaszczu (P) w podużną w ciekłym jądrze (K); w stałym jądrze jakaś
      hybryda (J - nie wiem co to znaczy ??), potem znowu podłużna (K) i na koniec
      poprzeczna (P). Nie pamiętam tylko czy te wzajemne przekształcanie się fal
      zachodzi ze zmianą częstotliwości czy też nie (efekty nieliniowe)? Może jakiś
      geofizyk sie wypowie na ten temat
      • jszania Re: skrót PKJKP 19.04.05, 15:07
        co to jest, tego raczej Andrzej Hołdys nie wyjasni. on chyba nawet nie zdaje
        sobie sprawy ze w krotkim artykule sam sobie zaprzecza
      • Gość: stop Re: skrót PKJKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:29
        Diegoabc - zostaw jeszcze efekty nieliniowe i dyspersję w spokoju.
        Fala podłużna - dylatacyjna ( P-undae primare) przechodząc z jednego ośrodka
        do drugiego - będącego ciałem sprężystym stałym, może dać początk fali
        torsyjnej - tu zwanej poprzeczną
        To, w jakich proporcjach do siebie będą amplitudy fali padającej - dylatacyjnej
        i fal załamanych - dylatacyjnej i torsyjnej, zależy najkrócej pisząc, od
        kontrastu gęstości ośrodków i zmiany wielkości stałych sprężystych na granicy,
        także od kąta padania na granicę między ośrodkami.
        Możliwość takich "przemian" na granicach ośrodków nie jest w sejsmice i
        sejsmologii czymś "niebywałym"
        Tu sensacją jest zaobserwowanie "przejść" które można zinterpretować jako
        propagację fali PODŁUŻNEJ, która wchodząc do jądra wewnętrznego daje początek
        także fali POPRZECZNEJ, (sugerującej obecność ciała stałego), a ta wychodząc z
        jądra wewnętrznego daje początek fali PODŁUŻNEJ (poprzeczna nie powstanie w
        cieczy)
        Ot i wszystko....
        Primae,
        • Gość: stop Re: skrót PKJKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:40
          A teraz pora na kuksańca dla autora artykułu.
          Panie Hołdys, jak to było w oryginale,że przetłumaczył pan jako "fale pionowe"?
          Ja mogę zrozumieć że się to panu z wertikalami na oknach w redakcji skojarzyło,
          ale to oznacza też "poprzeczne" a tłumaczenie tego jako "pionowe" dla takiego
          rodzaju fali o jakim jest mowa, wygląda śmiesznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka