Dodaj do ulubionych

Język plącze się nam w polu widzenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:44
26 amerykańskich studentów, przypuszczam że niewiele więcej z innych państw.
Czy to nie trochę mało jak na ograniczenie losowości testu?
Obserwuj wątek
    • Gość: kupson Re: Język plącze się nam w polu widzenia IP: *.centrum.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 22:03
      To nieprawda że obraz z prawego oka kierowany jest do lewej półkuli (i odwrotnie).
      Lewa część pola widzenia z obu oczu kierowana jest do prawej półkuli, a prawa
      część pola widzenia do lewej półkuli mózgu. Prawda że dziwacznie ?

      • Gość: gość Re: Jedno oko jest wolne od uprzedzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 08:33
        Gość portalu: kupson napisał(a):
        > Lewa część pola widzenia z obu oczu kierowana jest do prawej półkuli, a prawa
        > część pola widzenia do lewej półkuli mózgu
        "Prawda że dziwacznie ?"
        No właśnie,to bardzo ważne,czy dziwacznie czy naturalnie,czy może zadecydowały
        względy bezpieczeństwa i dublowania.
        "Jedno oko jest wolne od uprzedzeń' to raczej chodzi o brak orientacji.Podobne
        zjawisko występuje w czasie molestowania seksualnego w obcym języku,kiedy nie ma
        jeszcze raniących utrwalonych skojarzeń(na przykład przez zboczonych napastników)
    • toja3003 co za pseudonaukowe bzdury 29.12.05, 10:25
      Przecież już sam fakt zmuszania ludzi do posługiwania się dwukolorową
      klasyfikacją barw typu: albo zielony albo niebieski jest, jak każdy model,
      tylko uproszczeniem rzeczywistości.

      Faktycznie taki kwadracik mógł być np. turkusowy albo lagunowy (przemysłowe
      określenie rodzaju lakieru samochodowego) i to z różnym nasyceniem zielenią czy
      niebieskością. Owo rozpoznawanie (nie postrzeganie) jest zatem obciążone
      kulturowo i społecznie (a więc też językowo) ale w ramach danego,
      indywidulanego modelu kolorystycznego – proponuję do testu wziąść kobiety i
      mężczyzn (różne zainteresownia w zakresie mody czy właśnie motoryzacji) albo
      malarzy-artystów i malarzy konserwujących statki (kładzie się 4 warstwy, przy
      czym podkładowe są standardowe) a będzie różnica.

      Krótko mówiąc: postrzeganie świata jest wszędzie takie samo, bo wszędzie jest
      ten sam rozkład częstotliwości elektromagnetycznych dla światła widzialnego ale
      przełożenie tego na kategorie językowe będzie różne, to trochę tak jak z
      tłumaczniem literatury z jednego języka na drugi.
    • neptus Re: Język plącze się nam w polu widzenia 29.12.05, 13:31
      Jak dla mnie, to ten eksperyment jest nic nie wart. Za mała grupa, brak
      porównania z ludźmi nie rozróżniającymi nazw dla obu kolorów, pewnie by wynik
      był ten sam. Jesli eskimos nie ma roznych nazw dla niebieskiego i zielonego, to
      dlatego, ze oba kolory rzadko widzi, bo zwykle ma obraz mono - czarno-biały, a
      nie dla tego je rzadko widzi, bo nie ma nazw. Róznica w postrzeganiu, nawet
      jesli istnieje tez będzie swiadczyc jedynie o braku treningu wzroku w
      rozroznianiu tych kolorow, a nie w nazewnictwie. Szkoda pieniedzy na takie
      [seudonaukowe bzdety.
    • Gość: Hood Co za BZDURY !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 17:29
      Jeśli się pisze artykuł do ogólnopolskiej gazety, to wyapdałoby przynajmniej wiedzieć o czym się pisze. A tu autor najwyraźniej nie ma większego pojęcia...
      Po pierwsze:
      "Dzielą się także obszarem widzenia. Obraz z lewego oka trafia do prawej półkuli, a z prawego do lewej."
      Są dwa pola widzenia lewe i prawe. Tyle tylko, że każde oko ma lewe i prawe pole widzenia. Informacje z lewego pola widzenia (z obu oczu) wędrują do prawej półkuli, natomiast informacje z prawego pola widzenia wędrują do lewej półkuli.
      Pop drugie:
      " Odmieniec (kwadracik innego koloru) był raz po prawej, raz po lewej stronie." Chodzi tutaj o pole widzenia OBU oczu. Aby ten kwadracik byl tylko w jednym polu widzenia trzeba sie wpatrywać w krzyżyk na środku, do tego dochodzi jeszcze krótki czas prezentacji (ok.200 ms)żebyśmy nie zdążyli przenieść wzroku w którąś ze stron. SPowodowało by to przedostanie się informacji do obu półkul.
      Po trzecie:
      "Były to osoby mniej więcej 20-letnie, praworęczne (u leworęcznych to prawa półkula jest "skażona" językiem)."
      Tu się trochę czepiam, ale badania wykazują że 70 % osób leworęcznych ma ośrodek mowy w lewej półkuli a wśród praworęcznych 95%.
      Czwarty zarzut wynika juz z tego co napisałem:
      " Niebieski kwadracik wśród zielonych zauważano szybciej, gdy pojawiał się przed prawym okiem. Z kolei badani z drugiej grupy szybciej znajdowali niebieski kwadracik różniący się tylko odcieniem od innych kwadracików tego samego koloru, jeśli zobaczyli go lewym okiem."
      Tu wystarczy zaminić "oko" na "pole widzenia" i wszystko sie zgadza :)

      A tak w ogóle to mam nadzieje, że inne informacje w dziale Nauka w Gazecie są przygotowywane staranniej :)
    • Gość: kankalcyt Po mojemu to nie błekit a lazur IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.05, 18:24
    • Gość: r39 Re: Język plącze się nam w polu widzenia IP: *.ifpan.edu.pl 29.12.05, 20:40
      Pomińmy detale. Jeśli 13 badanych (z 26, czyli równiutko
      połowa) "potwierdza" teorię a druga połowa nie - to może
      tylko znaczyć, że istnienie tej teorii nie ma najmniejszego
      znaczenia. Może ona sobie istnieć, ale bez niej świat jest
      prostszy, więc jest zbędna.
      • Gość: MV Re: Język plącze się nam w polu widzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:01
        "13 badanych (z 26, czyli równiutko połowa) "potwierdza" teorię a druga połowa
        nie"

        Ech, czytanie ze zrozumieniem to taka trudna sztuka;)))
    • Gość: marek Re: Język plącze się nam w polu widzenia IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:23
      Beznadziejne to omówienie - błędy rzeczowe zostały już wytknięte. Co więcej pan
      Łukasz Partyka nie dał czytelnikom szansy na dotarcie do źródła, bo ani nie
      raczył podać adresu bibliograficznego (w najnowszym numerze 102 (52) nie ma tego
      artykulu, wbrew temu co twierdzi autor notatki), ani autorów, ani tytułu.
      Prowincjonalnym obyczajem wyciera sobie tylko usta zwrotem "Naukowcy z
      uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley oraz Uniwersytetu w Chicago" , i Jeśli
      to ma być popularyzacja nauki to ja dziękuję. Lepiej niech już piszą o życiu
      intymnym jakiś gwiazd, albo o serialach...
    • Gość: MV Re: Język plącze się nam w polu widzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:02
      To oczywiscie zalezy od tego, jak duza byla roznica pomiedzy pierwsza i druga
      trzynastka. Informacja o samej liczebnosci grupy to zwykle za malo, by
      stwierdzic, czy to "juz wystarczy".
    • Gość: marek Re: Język plącze się nam w polu widzenia IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 16:31
      Załączam notatkę na ten temat z BBC. Poniżej ją załączam. Porównanie z notatką
      daje do myślenia o rzetelności dziennikarskiej GW.

      Tytuł:
      Language affects 'half of vision'

      Language affects half of what the human eye sees, a study suggests.

      University of California researchers tested the hypothesis that language plays a
      role in perception by carrying out a series of colour tests.

      They found that people were able to identify colours faster in their right
      visual field than in their left.

      The Proceedings of the National Academy of Sciences study said it was because
      the right field is processed in the brain area responsible for language.

      The theory that language impacts on perception forms part of the Whorf
      hypothesis, which states there is a systematic relationship between the
      grammatical categories of the language a person speaks and how that person both
      understands the world and behaves in it.

      For example, speakers of English judge colours that straddle the green/blue
      boundary as less similar than speakers of Tarahumara, a language spoken in
      Mexico which does not have separate words for the colours.

      The researchers thought that if language was to have this affect it would only
      do so on the right of their visual field because of the way the brain handles
      language.

      They asked 13 people to identify a colour on a square among a group of other
      squares all of which were the same colour.

      In one test the squares were all shades of blue, with one square being a
      different shade.

      In the second test there was two colours used, blue and green. The participants
      were quicker in the second test at identifying the different colour square when
      it was in their right field of vision - to the right of their head.

      There was no difference in speed in the first test, suggesting because the
      colours had a different name in the second test the mind was able to identify
      the colour more quickly when it was seen in a certain field of vision.

      To reinforce the findings, the team carried out the tests again but asked the
      participants to silently rehearse an eight-digit number in a bid to interfere
      with the language function of the brain.

      The results showed that the differences between the two field decreased.

      The researchers said the findings supported the Whorf hypothesis, but only in
      the right visual field.

      Report co-author Aubrey Gilbert said: "Previous studies addressing the possible
      influence of language on perception have tended to look for a simple yes or no
      answer to the question.

      "Our findings suggest a more complex picture, based on the functional
      organisation of the brain."
      Story from BBC NEWS:
      news.bbc.co.uk/go/pr/fr/-/2/hi/health/4555052.stm
      • Gość: Isabar Re: Język plącze się nam w polu widzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 21:30
        Niestety to nie pierwszy raz kiedy redaktorzy z tego działu prezentują braki w
        wiedzy na poziomie liceum
    • macsad Artykuł zawiera poważny błąd! 01.01.06, 15:30
      To nie prawda, że obraz z lewego oka trafia do prawej półkuli i odwrotnie. Nie
      wierzę również, by ten pogląd był przedstawiony w materiałach źródłowych do
      tego artykułu. Obraz z prawej połowy pola widzenia trafia na lewą połowę
      siatkówek obu oczu, następnie w obrębie skrzyżowania nerwu wzrokowego kierowany
      jest do lewej półkuli. BEz przedstawienia tego faktu nie można zrozumieć istoty
      eksperymentu. Mam nadzieję, ze to jest jasne dla autora doniesienia.
      Z przykrością stwierdzam, że całe doniesienie czyta się jak tłumaczenie pisane
      na kolanie w ostatniej chwili. Proszę o więcej staranności.
      • Gość: you-know-who Re: Artykuł zawiera poważny błąd! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.01.06, 23:35
        dzieki za wyjasnienie
    • yoric Re: Język plącze się nam w polu widzenia 02.01.06, 01:51
      No właśnie. Kolejny raz mamy do czynienia z żenującym tłumaczeniem tekstu, który
      parę dni wcześniej pokazał się na BBC. I jak zwykle bez linków (to takie trudne???).
      Co więcej, autor tekstu wprowadza bogate konfabulacje :). Że Eskimosi mają
      mnóstwo słów na śnieg to zwykły mit - popularna bzdura (w którą, z przykrością
      przyznaję, też kiedyś wierzyłem).

      A swoją drogą sam paradygmat eksperymentalny jest bardzo zmyślny i mała
      liczebnośc próby nic tu nie ujmuje - dla potwierdzenia efektu wystarczy
      zreplikować doświadczenie w innych laboratoriach.
      pzdrv
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka