Dodaj do ulubionych

Chemia stradivariusa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 08:20
Przyjemnie się czytało :)) Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sylwia Re: Chemia stradivariusa IP: *.crowley.pl 01.12.06, 12:38
      Znam wielu skrzypków ( i sama się do nich zaliczam) i nie wszyscy mają kościste
      dłonie ;-))) A Itzhak Perlman? Prawdziwe serdelki! To tak w ramach obalania
      mitów. I cieszę się, że taki artykuł się pojawił.
    • Gość: Varius Chemia stradivariusa IP: *.hsh.com.pl 01.12.06, 14:46
      Na ten temat pisano juz wiele. Przedstawiony tu opis fenomenu skrzypiec Antonio
      Stradivariego tylko w czesci jest wlasciwy. Drewno o waskich slojach jest
      bardziej sprezyste i to jest wlasnie ta pierwsza czesc prawdy. Druga - to
      uzyskanie naprezen wewnetrznych przy klejeniu pudla rezonansowego z tych
      wlasnie wyselekcjonowanych deszczulek. "Stradivariusy" brzmia silnie w wysokich
      tonach, co wywolane jest wlasnie dzieki rezonansowi z drganiami wlasnymi pudla.
      Caly widz w tym, zeby uzyskac wzmocnienie brzmienia powyzej 3,5 kHz w wysokich
      tonach, co sie Stradivariemu udalo. Juz cwierc wieku temu wszystko to opisal w
      swojej ksiazce profesor Politechniki Slaskiej - Bogdan Skalmierski. Udalo mu
      sie zbudowac takie wlasnie skrzypce. Niestety zawisc polskich lutnikow, ktorzy
      zwyczajnie obawiali sie konkurencji ze strony naukowca polozyla cala sprawe.
      Dzis Profesor Skalmierski mieszka w Czestochowie zupelnie zapomniany i
      zrezygnowany. SZKODA!
      • Gość: ;) Widz czy słuchacz ? IP: *.rtk.net.pl 01.12.06, 15:28
        > Caly widz w tym, zeby uzyskac wzmocnienie brzmienia powyzej 3,5 kHz...
        • Gość: d. Re: Widz czy słuchacz ? IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.06, 16:50
          Ani widz ani słuchacz.

          Witz - niem. dowcip
      • Gość: yeż Re: Chemia stradivariusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 17:00
        Słyszałem ,że jego patent kupili Kanadyjczycy i jakoś po tym sprawa ucichła więc
        skończyło się tylko na naukowych poszukiwaniach.
    • tajemniczy_don_pedro Bardzo, bardzo dobry artykuł! 01.12.06, 16:14
      Ciekawy, dobrze napisany i z ewolucjonistyczną pointą! :)
    • Gość: Wojtas Brednie o wypadaniu duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 19:44
      Co za brednie z wypadaniem duszy podczas koncertu! Dusza może wypaść ze
      skrzypiec, gdy całkowicie rozluźni się wszytkie struny. Inaczej poprzez
      podstawek naciskają one na duszę i ją mocno klinują między płytą górną i dolną.
      Również tekst o szczupłych palcach skrzypka świadczy o tym, że autor tekstu
      chyba z bliska nie widział skrzypiec na oczy. Musiałyby to być palce noworodka!
      Do wstawiania duszy służy odpowiedni przyrząd. Ale tak to już jest z
      dziennikarzami, którym się wydaje, że mogą pisać na dowolny temat.
      • Gość: Prosiaczek Re: Brednie o wypadaniu duszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 10:27
        Daj spokój, może autora trochę poniosła dziennikarska fantazja, ale nie zmienia
        to faktu, że artykuł ciekawie się czytam, i nie zawiera grubszych
        merytorycznych błędów.
    • Gość: temp Dawno temu w miesięczniku "Problemy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:20
      był artykuł o d?więku Stradivariusa. Nie pisano o przypuszczeniach, tylko
      fizyka, fizyka, fizyka... i skuteczna na zawołanie. I podstawowe pytanie: Czy
      od poczštku miały doskonałe, dzisiejsze brzmienie. Bo mogły być najlepsze
      wtedy, ale dużo gorsze niż dzisiaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka