Dodaj do ulubionych

List otwarty naukowców polskich do Premiera RP ...

IP: *.chello.pl 04.12.06, 17:55
WOW! Mądrze, dobitnie, odważnie... Kocham naszych profesorów!
Obserwuj wątek
    • Gość: Yrr Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 08:19
      Na szczęście ministrów edukacji mamy średnio rozwiniętych (coś tam wymyślają -
      głownie bzdury, ale zupełnego braku rozumu nie można im zarzucić), bo w
      przeciwnym razie mogli by zacząć promować poszanowanie dla kreacjonizmu, co IMO
      było by znacznie bardziej niebezpieczne niż jego narzucanie, bo mogło by im
      przyjść np. do głów, żeby informacje niezgodnie z jego idę opatrywać podpisem:
      "uwaga treści szkodliwe dla niektórych religii, przed zapoznaniem się z treścią
      należy skonsultować się ze swoim przywódcą religijnym lub terapeutą", lub
      musiały by powstawać 2 wersje takich publikacji: jedna dle ewolucjonistów i
      druga (ciekawe przez kogo przeredagowywana) dla kreacjonistów.

      No panie Giertych, czyż to nie fajne pomysły na wyciągnięcie kolejnych
      pieniędzy z budżetu i wyrzucenie ich w błoto ?
      • petrucchio A jeśli ktoś od Giertycha tu zagląda ;-)? 06.12.06, 10:46
        Gość portalu: Yrr napisał(a):

        > No panie Giertych, czyż to nie fajne pomysły na wyciągnięcie kolejnych
        > pieniędzy z budżetu i wyrzucenie ich w błoto ?

        Sza! Nie podsuwaj tym matołom pomysłów. Pewnie właśnie myślą, co by tu jeszcze
        spieprzyć, panowie, żeby jakąś nową spektakularną akcją reformatorską poprawić
        nadszarpnięty wizerunek partii.
        • mmaly Re: A jeśli ktoś od Giertycha tu zagląda ;-)? 06.12.06, 17:00
          Gorzej, że pewnie jak we wszystkich innych sprawach adresat listu nabierze wody
          w usta i dla dobra koalicji uda, że nie rozumie sprawy i nie widzi problemu.
          W końcu minął już miesiąc i nic. Chyba że się mylę.
    • Gość: kit List otwarty naukowców polskich do Premiera RP .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 17:39
      Jeżeli mają poniżej 40 lat, to można posłuchać ich skamlenia, ale jak są
      starymi, sfrustrowanymi, skorumpowanymi, trzymającymi się stołków bufonami, to
      dajmy sobie spokój.
      • Gość: Daniel Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.chello.pl 06.12.06, 18:24
        Nie traktowałbym poważnie listów tych profesorków. Zajadle bronią bzdurnej
        ideologii, w którą gorliwie wierzą. Minister Orzechowski powiedział prawdę.
        • Gość: 4g63 Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: 157.25.9.* 30.01.07, 11:53
          Tak, ziemia jest centrum wszechświata. My jego jedynymi mieszkańcami. Polska to
          już w ogóle chrystus narodów i matka boska jakaś tam. A słońce krąży w okół
          ziemi tak jak księżyc, a tak naprawdę to wszystko matrix i wszystko nam się
          wydaje. Więc to tylko kwestia punktu odniesienia. Bóg istnieje bo istnieje i
          koniec i on wszystko stworzył. Co tu jakiś profesor mi będzie się produkował, to
          słowa szatana przecież, który biedne duszyczki zwodzi na manowce. Jedynie
          słuszny jest ksiądz i to co mówi, bo ksiądz to prawie jak bóg, i oczywiście
          polski ksiądz, no bo jak mógłby być inny, a najlepiej to polski papież, który
          coś tam powiedział, i już wszyscy nie mogą przez lata wyjść z zachwytu, choć
          nikt tak na prawdę nie wie co on zrobił, to zrobił straszliwie dużo choć nikt
          nie wie co. A tak w ogóle to katolicy są promotorami jednej z najbardziej
          krwawych religii na świecie. Kto trochę interesuje się historią ten wie. Ale to
          chyba już nie na temat. Więc może już należało by skończyć?

          Pozdrawiam;)
          • Gość: combo Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.07, 17:35
            HAHAHA - bardzo mądrze - popieram ;P
        • Gość: GB odwołać tych osłów niech nas nie ośmieszają IP: 217.153.123.* 13.02.07, 21:17
          Matoł pełniący funkcję wiceministra ośmiesza nas wsystkich. Należy go jak
          naszybciej odwołać jak i cały ten rząd. Poprostu żenada!!!!!!!!!!
    • Gość: Daniel Teoria ewolucji jest faktycznie bujdą IP: *.chello.pl 06.12.06, 18:22
      A ja w tej właśnie sprawie popieram ministra Orzechowskiego.
      Bo teoria ewolucji jest bzdurą, nie ma nic wspólnego z prawdą. Tymczasem w
      szkołach trwa indoktrynacja - ludzie są oszukiwani.
      Nie jesteśmy spokrewnieni z małpami - pierwsza para ludzka została stworzona
      bezpośrednio przez Boga. Ewolucjoniści więc po prostu wprowadzają ludzi w błąd.
      • madcio Re: Teoria ewolucji jest faktycznie bujdą 11.12.06, 22:26
        > Nie jesteśmy spokrewnieni z małpami - pierwsza para ludzka została stworzona
        > bezpośrednio przez Boga.
        Przykro mi. Jest cholernie dużo dowodów na coś dokładnie przeciwnego. Jednak nie
        pozwól, by takie drobiazgi jak "rzeczywistość" czy "fakty" stały na drodze
        twojej Wiary.
      • dudikus Re: Teoria ewolucji jest faktycznie bujdą 16.01.07, 19:59
        na całe szczęście ewolucja niezalezy od tego czy tego chcesz czy nie ona
        istniała i istniec bedzie i jest to jedna z lepszych teorji naukowych bo daje
        nadzieje normalnym ludzią ze kiedyś moherowe berety wyginą. najpewniej modląc
        sie do boga o skrzela gdy skończy sie im tlen podczas nurkowania albo o
        skrzydla gdy wyskoczą z uszkodzonym parasolem-czytaj nagrody darwina bardzo
        pouczająca lektura
      • Gość: Zbych Re: Teoria ewolucji jest faktycznie bujdą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 00:27
        To smutne w Twoim przypadku - wiara bez wiedzy (lub przeważająca nad nią)
        czyni bezwiednym. Jest mnóstwo kopalnych form pośrednich między pewnymi
        naczelnymi a człowiekiem oddalającym się w kierunku homo sapiens od jakiegoś
        wspólnego pnia. Na boże pochodzenie człowieka żadnego dowodu. Pod szyldem Boga
        działają inni; to wyrafinowane superutechnologizowane istoty. Zależy im na
        takich jako Orzechowski oraz ciemnocie człowieka (bona fide szkodliwie dla
        cywilizacji szerzonej przez kler), abyśmy ich nie doścignęli poprzez odkrycia
        naukowe. A tym bardziej dowiedzieli się, iż (być może - są przesłanki!)jesteśmy
        "hodowani" w celach spożywczych (pobieranie naszej energii oraz jej
        magazynowanie, żywienie się emocjami albo jeszcze gorzej, na co też są
        przesłanki oraz świadkowie). Gdyby kapłani dowiedzieli się komu i czemu naprawdę
        służą - powszechne siwienie ze zgrozy, epidemia ataków serca. Orzechowski w
        ślepej wierze tak naprawdę opowiada się przeciw człowiekowi, ludzkości. Jest
        ministrem, więc ma możliwość zapoznania się z wiedzą specjalnych wydziałów w
        służbach specjalnych (głównie u mocarstw, które na to stać), jaką wiedzę
        zebrały o "Bogu", o jego zamiarach (zagrażających cywilizacji). Ostrzegam przed
        zawałem serca ze zgrozy, który może dotknąć owego zagorzałego kreacjonistę
        Orzechowskiego, gdy nagle wszystko sie przewartościuje i stanie dla niego na
        głowie, a de facto we właściwycm swietle.
      • Gość: Michu Re: Teoria ewolucji jest faktycznie bujdą IP: *.ashbva.adelphia.net 27.02.07, 06:10
        Nie mozliwe - BOG jest gejem :-)
    • Gość: meteor List otwarty naukowców polskich do Premiera RP .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 19:41
      Idżmy dalej: Ziemia jest centrum wszechświata, Słońce i inne ciała niebieskie
      ją okrążają oraz jest płaska.
      • Gość: geolog płaska ziemia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 20:04
        z płaską ziemią to stary numer, a wg najnowszych hipotez kosmologicznych
        rzeczywiście Ziemia jest w Cetrum wszechswiata
        • petrucchio Re: płaska ziemia 06.12.06, 21:31
          Gość portalu: geolog napisał(a):

          > z płaską ziemią to stary numer, a wg najnowszych hipotez kosmologicznych
          > rzeczywiście Ziemia jest w Cetrum wszechswiata

          Kto jest autorem tych genialnych hipotez? Kumple Giertycha z Kolbe Center for
          the Study of Creation?
          • Gość: geolog Re: płaska ziemia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 22:42
            czytaj troche to sie dowiesz
            • petrucchio Re: płaska ziemia 06.12.06, 23:10
              Gość portalu: geolog napisał(a):

              > czytaj troche to sie dowiesz

              Ja czytam; ty, zdaje się, przeglądasz tabloidy i odwiedzasz jakieś szemrane
              strony internetowe. Ale możesz mi udowodnić, że się mylę, ujawniając, z jakiej
              krynicy mądrości czerpałeś. Wskaż mi proszę jakiekolwiek źródło naukowe, gdzie
              jakiś kosmolog stawia hipotezę, że Ziemia leży w wyróżnionym punkcie Wszechświata.
        • wiktoriaka Re: płaska ziemia 07.12.06, 07:20
          geolog napisał(a):

          > z płaską ziemią to stary numer, a wg najnowszych hipotez kosmologicznych
          > rzeczywiście Ziemia jest w Cetrum wszechswiata

          Widzę, że z poświęceniem walczysz o najprawdziwszą prawdę.
          Nie ograniczaj się tylko do teorii geocentrycznej i kreacjonizmu. Jest wiele
          zagadnień wymagających pilnego zajęcia się nimi. Pozwól, że wymienię kilka z
          nich: kamień filozoficzny, spirytyzm, Voo Doo, karty tarota, teoria opętania,
          przepowiednie wielkich wizjonerów, takich jak Nostradamus, nie można też
          zapomnieć o św. Graalu. Wyników swoich dociekań nie zatrzymuj dla siebie, trzeba
          je opublikować. Najlepiej zrobisz publikując je w Opoce. Na razie publikuje tam
          tylko jeden wielki myśliciel, M. Giertych, ale myślę, że chętnie udostępni swoje
          łamy tak wybitnemu badaczowi. Wtedy my będziemy mogli czerpać z krynicy Twojej
          mądrości, a Ty będziesz pewny, że nie zmarnowałeś życia, jak niektórzy
          lumpen-profesorowie zajmujący się łże-nauką.
          • Gość: geolog Profesorowie i Gusla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 19:56
            Parę lat temu przy strajku lekarzy anastezjologow powstał dylemat, czy ta grupa
            zawodowa może zawierac kontrakty bepośrednia z Chora Kasą. W miarodajnej
            RZECZPOSPOLITEJ ukazały sie dwie opłacone jako ogłoszenia opinie profesrów
            Prawa. jeden Profesor UW przekonywał na pół strony gazetowej,że anestezjolodzy
            moga zawierać umowy bez pośredni twa Szpitala. Zas inny Profesor Adwokat
            argumentował przeciwnie. Czy to naukowe gusla - jakich wiele. Chętnie
            podyskutuje o naukowych gusłach i Profesorach wyznających zabobony,
            • Gość: YaBasta Re: Profesorowie i Gusla IP: *.zaodrze.punkt.pl 08.12.06, 21:02
              jesli nie widzisz roznicy miedzy prawem a biologia to chyba nie za bardzo jest o
              czym rozmawiac.
              • Gość: geolog Re: Profesorowie i Gusla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 17:43
                Jęśli chodzi o Teorię Ewolucji i kreacjonizm, to wchodzą w gre wszystkie
                dziedziny nauki i prawo też. W USA kontrowersje dot. kreacjonizmu pare razy
                dotarły do Sądu Najwyzszego, A jeśli chodzi o biologie, to niech mi kto powie,
                czy obowiązuje jeszcze Prawo Browna i Prawo Haeckla.
                • petrucchio Nie karmić trolla! n/t 09.12.06, 20:05
                  • adam228 Re: Nie karmić trolla! n/t 09.12.06, 22:14
                    Wymieńcie chociaż jedno osiągnięcie (naukowe)tej grupy autorytetów.
                    Czy istnienie jej ma uzasadnienie ekonomiczne.
                    • petrucchio Nie karmić trolla! 10.12.06, 00:02
                      adam228 napisał:

                      > Wymieńcie chociaż jedno osiągnięcie (naukowe) tej grupy autorytetów.
                      > Czy istnienie jej ma uzasadnienie ekonomiczne.

                      Jeśli nie znasz osiągnięć naukowych przynajmniej części ludzi z tej piętnastki,
                      to po prostu sam się demaskujesz jako nieuk. Wśród ponad tysiąca naukowców,
                      którzy podpisali list otwarty jest mnóstwo wybitnych specjalistów z praktycznie
                      każdej dziedziny nauki. Może sądzisz, że rozwój nauki nie ma znaczenia
                      ekonomicznego, albo że z praktycznego punktu widzenie ważne są tylko nauki
                      stosowane, a badania podstawowe można sobie olać? Tak oczywiście nie jest; np.
                      bez czystej fizyki kwantowej nie byłoby teorii półprzewodników, bez której nie
                      byłoby elektroniki, układów scalonych, komputerów i Internetu. Nie mógłbyś wtedy
                      zadawać głupawych pytań na tym forum.
                      • Gość: dzieciolkretoglowy BTW : dedykacja dla O... IP: *.rtk.net.pl 10.12.06, 00:24
                        Pozwól, że przypomnę:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=41262400&a=41512251
                        • petrucchio Przemyślenia psa_na_teorie 10.12.06, 01:00
                          Że niby elektronika działa "dzięki cząstkom elementarnym i relacjom między
                          nimi", a nie dzięki fizyce kwantowej? Pięknie! W takim razie skąd w ogóle wiemy
                          o istnieniu cząstek elementarnych i "relacji między nimi"? Odkryto je dzięki
                          eksperymentom? Oczywiście, ale eksperymenty, które doprowadziły do odkrycia
                          elektronów, kwantowej natury oddziaływań elektromagnetycznych itd. to właśnie
                          BADANIA PODSTAWOWE. Dokonywali ich ludzie, którym chodziło o poznanie budowy
                          materii, a nie o zmyślne wynalazki (choć uczeni też bywają zdolnymi wynalazcami,
                          np. Einstein do spółki z Szilárdem opatentował nowy typ lodówki, a nad bombą
                          atomową pracowało mnóstwo fizyków-teoretyków i matematyków). Co pies_na_teorie
                          ma na myśli nazywając teoretyków ideologami, Bóg jeden wie (o ile istnieje).
                          Jakoś szczególnie dużo o nauce mają do powiedzenia ci, którzy jej nie uprawiają.

                          Dla jasności
                  • Gość: anestezjolog Wszyscy pochodzimy od bakterii ,a ssaki to kuzyni IP: *.cg.shawcable.net 09.12.06, 22:20
                    mocherowy elektorat Kaczynskiego prowadzi Polske na peryferia intelektualne.
                    • Gość: Jozio Re: Wszyscy pochodzimy od bakterii ,a ssaki to ku IP: *.ashbva.adelphia.net 27.02.07, 06:14
                      Tak Orzechowski to palant
                • Gość: YaBasta Re: Profesorowie i Gusla IP: *.zaodrze.punkt.pl 09.12.06, 22:20
                  > Jęśli chodzi o Teorię Ewolucji i kreacjonizm, to wchodzą w gre wszystkie
                  > dziedziny nauki i prawo też.

                  Jasne prawnicy maja najwiecej do powiedzenia w kwestii mutacji i specjacji.

                  >W USA kontrowersje dot. kreacjonizmu pare razy
                  > dotarły do Sądu Najwyzszego,

                  No i w sadzie czasami przepieknie wychodzila nedza intelektualna zwolennikow ID

                  Wikipedia:
                  Kitzmiller v. Dover Area School District,
                  Behe conceded that "there are no peer reviewed articles by anyone advocating for
                  intelligent design supported by pertinent experiments or calculations which
                  provide detailed rigorous accounts of how intelligent design of any biological
                  system occurred". During this testimony Behe conceded that definition of
                  'theory' as he applied it to intelligent design was so loose that astrology
                  would qualify as a theory by definition as well.

                  > A jeśli chodzi o biologie, to niech mi kto powie,
                  > czy obowiązuje jeszcze Prawo Browna i Prawo Haeckla

                  Acha i w jaki sposob czyni to kreacjonistow bardziej naukowymi?
                  • Gość: geolog Re: Profesorowie i Gusla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 04:17
                    > Jasne prawnicy maja najwiecej do powiedzenia w kwestii mutacji i
                    specjacji.<<<A czy mógłbyś przypomniec naukową nazwe mutacji, która
                    spowodowala,że małpa zaczęła mówic.
                    • Gość: YaBasta Dosyc IP: *.zaodrze.punkt.pl 10.12.06, 11:49
                      rzeczywiscie dyskusja z toba jest bez sensu, strzelasz jakimis jednozdaniowymi
                      bzdurami z podrecznego arsenalu "trudnych pytan" kreacjonistow. Dziekuje nie
                      mam na to czasu ani sily. Sprobuj poszukac odpowiedzi tutaj:
                      www.talkorigins.org/ (oczywiscie nie pofatygujesz sie no bo po co)

                      EOT
                      • dudikus Re: Dosyc 16.01.07, 20:15
                        te pytania nie są trudne tylko śmieszne i żenujące. mutacja to nie tworzenie
                        czegoś z niczego. to stopniowe i bardzo subtelne zmiany, szczególnie u wyższych
                        organizmów jak ssaki. wystarczy zmiana 1 litery kodu genetycznego nie tam gdzie
                        trzeba i wszystko idzie się ... a dwa to to ze kreacjoniści to banda mądrali
                        z manią wielkości. deprecjonują zwierzęta stawiając je niżej od siebie bo nie
                        mogą dopuścić do siebie myśli że są czymś ulotnym że w każdej chwili człowiek
                        może zostać zastąpiony przez "inteligętniejsze zwierze" i jak niewielka ruznica
                        jest miedzy zachowanaimi zwierząt a ludzi.
                    • madcio Re: Profesorowie i Gusla 11.12.06, 22:22
                      > A czy mógłbyś przypomniec naukową nazwe mutacji, która
                      > spowodowala,że małpa zaczęła mówic.
                      Oświeć nieuków, czemu sądzisz, ze miałaby być to JEDNA mutacja... bo bardzom
                      tego ciekaw...

                      Dla mnie osobiscie mowa jest zbiegiem dwóch faktów: posiadania gardła zdolnego
                      do wydawania różnych dźwięków (użyteczności komunikacji w ten sposób wśród
                      zwierząt, szczególnie stadnych, nikt nie zaprzecza) oraz rozwoju inteligencji.
                      • Gość: geolog małpa przemowiła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:13
                        jeśli mamy dyskutowac na poziomie naukowym to podaj mi choc jedną naukowąę tej
                        mutacji, może byc po lacinie, lub po naszemu. A co na temat mowy mówi nauczanie
                        przedszkolne ?
                        • madcio Re: małpa przemowiła 14.12.06, 19:25
                          Czy ty rozumiesz, co się do ciebie mówi?

                          Nie było takiej pojedyńczej mutacji, przed którą małpa nie wydawała w życiu
                          wcale jakiegokolwiek dźwięku, a po której wysławiała się płynnie po francusku.
                          Paniał?
                          • Gość: YaBasta Re: małpa przemowiła IP: *.chello.pl 14.12.06, 19:52
                            nie sadze zeby nawet probowal zrozumiec
                        • Gość: YaBasta Re: małpa przemowiła IP: *.chello.pl 14.12.06, 19:51
                          www.talkorigins.org/indexcc/CB/CB402.html
                        • Gość: Ewolucjonista Re: małpa przemowiła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:00
                          Gość portalu: geolog napisał(a):

                          > jeśli mamy dyskutowac na poziomie naukowym to podaj mi choc jedną naukowąę tej
                          > mutacji, może byc po lacinie, lub po naszemu.

                          Polecam zainteresewanie się literaturą na temat mutacji w genie FOXP2 :-)
                          (Choć oczywiście nie była to jedyna mutacja związana z powstaniem mowy
                          artykułowanej).
                          • Gość: geolog Tabliczkowa teoria Genesis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:46
                            na temat mowy i pisma jest ciekawa teoria pewnego brytyjskiego komandora, więc
                            specjalisty od nawigacji, torped i silnikow spalinowych.
                            • Gość: YaBasta Re: Tabliczkowa teoria Genesis IP: *.chello.pl 14.12.06, 22:25
                              rozumiem ze juz przeczytales wszystko na talkorigins i na temat FOX, oczywiscie sie nie zgadzasz - prosimy o jakies wnioski...
            • madcio Re: Profesorowie i Gusla 11.12.06, 22:16
              Ta odpowiedź przypomina mi puentę znanego dowcipu: "...a u was murzynów biją!"
    • absurdello ... i pamiętajcie nienawidzić 10.12.06, 00:30
      profesorskie plemię ... a oto lista nazwisk do nienawidzenia (może się
      zwiększyć) ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))



      Prof. Zofia Kielan-Jaworowska, Instytut Paleobiologii PAN
      Prof. Łukasz Turski, Centrum Fizyki Teoret.PAN, Uniw. Kard. S. Wyszyńskiego
      Prof. Iwo Białynicki-Birula, Centrum Fizyki Teoretycznej PAN
      Prof. Andrzej Krzysztof Tarkowski, Uniwersytet Warszawski
      Prof. Janusz Tazbir, Instytut Historii PAN
      Prof. Henryk Samsonowicz, Uniwersytet Warszawski
      Prof. Magdalena Fikus, Instytut Biochemii i Biofizyki PAN
      Prof. Adam Łomnicki, Uniwersytet Jagielloński
      Prof. Leszek Kaczmarek, Instytut Biologii Doświadczalnej PAN
      Prof. Adam Urbanek, Instytut Paleobiologii PAN
      Prof. Grzegorz Racki, Instytut Paleobiologii PAN
      Prof. Zbigniew Jaworowski, Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej
      Doc. Marek Janiak, Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii
      Prof. Józef Jethon, Szpital Kliniczny im. Prof. Witolda Orłowskiego,
      Prof. Zofia Białynicka-Birula, Instytut Fizyki PAN

    • Gość: mattt List otwarty naukowców polskich do Premiera RP .. IP: *.icpnet.pl 10.12.06, 11:46
      Sam też się podpisze pod tym listem.To co sie dzieje w Polskim rządzie to jedna wileka farsa.Idioci dostali władzę
    • jazg1 Ewolucja jest bujdą 11.12.06, 12:28
      Gdyby była prawdą, to niepotrzebne byłyby takie listy.
      • Gość: Naukowiec Re: Ewolucja jest bujdą IP: *.pgi.waw.pl 11.12.06, 16:53
        jazg1 napisał:
        > Gdyby była prawdą, to niepotrzebne byłyby takie listy.

        ??
        Możesz rozwinąć tę myśl? Gdyby molestowanie dzieci w szkole było naprawdę złe,
        niepotrzebne byłyby tłumy na pogrzebach ofiar-samobójczyń protestujące przeciw
        patologiom w szkole? Gdyby tortury były niemoralne, Amnesty International nie
        musiałaby organizować kampanii listów w obronie prześladowanych?
        • Gość: geolog Re: Ewolucja jes religią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 19:35
          Czyli tysiąc naukowców dowiedziało sie gdzie leży pies pogrzebany. Na miejsce
          udała sie specjalna expedycja.
        • Gość: geolog wzloty i upadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:16
          To wlasnie propagowanie teorii ewolucji o pochodzeniu człowieka od małpy
          przyczyniuło sie do zezwierzęcenia, do zbydlęcenia Rodzaju ludzkiego !
          • Gość: YaBasta Re: wzloty i upadki IP: *.chello.pl 14.12.06, 19:54
            no to juz kompletnie odjechales
            • wiktoriaka Re: wzloty i upadki 14.12.06, 20:16
              YaBasta napisał(a):

              > no to juz kompletnie odjechales

              A może on ma coś wspólnego z Korwinem Mikke i jego UPR-em?
              Pierwszy raz czytałam o tym, że powinno się zabronić mówienia w szkołach o
              teorii ewolucji w Najwyższym Czasie, gdzieś w połowie lat 90-tych. JKM w swoim
              artykulenie nie kwestionował teorii ewolucji, uważał tylko, że nauczanie jej
              maluczkich jest szkodliwe, bo rodzi wątpliwości. Lud powinien być posłuszny i
              bogobojny, wierzyć, że władza pochodzi od Boga, a za sprzeciwianie się władzy
              czeka kara wieczna. Pisał, że o teorii ewolucji można mówić dopiero studentom
              biologii. JKM uważałam wtedy za niegroźnego dziwaka i nie przyszło mi nawet na
              myśl, że za 10 lat minister edukacji może chcieć wcielić w życie coś podobnego.
              • Gość: YaBasta Re: wzloty i upadki IP: *.chello.pl 14.12.06, 22:09
                cos w tym moze byc. Takie madre i logiczne wywody bedace tak naprawde glupotami stosuje ze skojarzenie z JKM jak najbardziej trafne.
              • madcio Re: wzloty i upadki 15.12.06, 00:13
                O tym nie wiedziałem...

                Przypuszczam, że w alternatywnej historii Polski byłby on niezłą słowiańską
                odmianą latynoskich dyktatorów.

                >uważał tylko, że nauczanie jej maluczkich jest szkodliwe, bo rodzi wątpliwości
                ...prawdę mówiąc nie mam słów. Zastanawiałem się, co powiedzieć, by adwekatnie
                to skomentować, ale nic nie mogę wymyśleć. Pogląd, że wiedza, informacja o
                wszechświecie sama w sobie może być niebezpieczna, jest kompletnie mi obcy, choć
                przyjmuję do wiadomości, że są osoby, które żyją w innym matriksie, niż
                większość z nas.

                A co do samego "geologa", to ostatnio się robi coraz bardziej bełkotliwy...
              • Gość: geolog JKM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:05
                Szanowna Pani - 10 lat czytałem Naj Czas ! od deski do deski. Szczególnie
                pasjonowała mnie rubryka o herbach i sztandartach, a także Korwin zamieścił parę
                moich listów, w tym o mitycznych setklach tysięcy lat. Korwin ma dużo racji, a
                jeden zasadniczy błąd, ze jest Wyznawcą Teorii Ewolucji. Na demonstracji ku
                niskim podatkom zagadnąłem Korwina, dlaczego wierzy w ewolucji, a JKM wyskoczył
                z podręcznikowymn sloganem o 300 rasach psa. Odparowałem ,że gdyby pozwolić tym
                wyrafinowanym czempionom i ich towarzyszkom przebywac ze sobą, to za pare lat
                mielibyśmy same kundle i Korwin - w przelocie- przyznał mi rację..
                • wiktoriaka Re: JKM 16.12.06, 00:14
                  geolog napisał(a):

                  Szanowna Pani - 10 lat czytałem Naj Czas ! od deski do deski. Szczególnie
                  > pasjonowała mnie rubryka o herbach i sztandartach

                  Chyba rzeczywiście go czytałeś, bo pamiętam, że była tam strona poświęcona
                  herbom i arystokracji. Korwin był zwolennikiem monarchii w Polsce i pewnie
                  dlatego o tym pisali. Niestety nie można było znaleźć króla, więc pewnie
                  pogodził się z demokracją. Miał za to pomysł na nową ordynację wyborczą. Prawa
                  wyborcze mieli mieć tylko płacący podatki, a podatki mieli płacić tylko
                  mężczyźni. Religia i kościół miały być narzędziem dyscyplinującym lud. Edukacja
                  (a właściwie brak solidnej edukacji) też miała temu służyć. No i bardzo kochał
                  kobiety, a jak wiadomo kobiety ani mentalnie ani intelektualnie nie są
                  przystosowane do zgłębiania wiedzy, dla ich własnego dobra postulował zarzucenie
                  edukacji dziewcząt. Dziewczęta trzeba nauczyć tylko pisać, czytać, prostych
                  rachunków, prowadzenia domu, no i jeszcze może coś ze sztuk pięknych (nie
                  przesadzam ani nie ubarwiam, to wszystko są jego własne słowa). Nie wiem jak
                  dalej rozwijał swoje pomysły, bo przestałam go czytywać. Znudził mnie, w końcu
                  jak długo można bawić się tym samym pajacem.
                • petrucchio Re: JKM 16.12.06, 10:33
                  Gość portalu: geolog napisał(a):

                  > Na demonstracji ku niskim podatkom zagadnąłem Korwina, dlaczego wierzy w
                  > ewolucji, a JKM wyskoczył z podręcznikowymn sloganem o 300 rasach psa.
                  > Odparowałem ,że gdyby pozwolić tym wyrafinowanym czempionom i ich
                  > towarzyszkom przebywac ze sobą, to za pare lat mielibyśmy same kundle i Korwin
                  > - w przelocie- przyznał mi rację..

                  Krótko mówiąc
                  • wiktoriaka Re: JKM 16.12.06, 11:57
                    petrucchio napisał:
                    (a) nie używałby bezsensownych argumentów, (b)
                    nie dałby się zbić z tropu równie bezsensownym kontrargumentem.

                    Och, chyba nie masz racji. JKM, mimo swoich dziwactw, to inteligentny facet. Nie
                    sądzę, żeby nie zorientował się, z kim ma do czynienia. Pewnie zbliżały się
                    jakieś wybory. Po co miał się wdawać w spór czy nawet dyskusję ze swoim wiernym
                    fanem. Jak uczy doświadczenie, nie ma takiej bzdury, której nie przełknąłby
                    polityk, żeby zdobyć bądź zachować władzę. Najlepszym dowodem na to jest brak
                    jakiejkolwiek reakcji na ten list, o którym już od paru tygodni piszemy, a
                    którego nasze władze nie zauważyły.
                • Gość: YaBasta Re: JKM IP: *.chello.pl 16.12.06, 14:07
                  nasuwa sie tylko jedno stwierdzenie - jestescie siebie warci
                • madcio Re: JKM 16.12.06, 18:45
                  Jak czytam takie rzeczy, to przychodzi mi na myśl powiedzienie "Boże, uchowaj
                  nas przed przyjaciółmi, z wrogami sami damy sobie radę".

                  Argument o 300 rasach psów żaden poważny "ewolucjonista" nie rzuci, gdyż owe 300
                  ras powstało w wyniku sztucznej selekcji hodowlanej człowieka. Nic dziwnego, że
                  po x latach całkowitej swobody by się z tego zrobiły same kundle.

                  Dlatego też, chociaż selekcja sztuczna ma kilka interesujących analogów z
                  selekcją naturalną, nikt nie będzie używać selekcji sztucznej jako dowód na
                  istnienie selekcji naturalnej.
                  • enzo0 Re: JKM 17.12.06, 06:58
                    > Dlatego też, chociaż selekcja sztuczna ma kilka interesujących analogów z
                    > selekcją naturalną, nikt nie będzie używać selekcji sztucznej jako dowód na
                    > istnienie selekcji naturalnej.

                    Nie przesadzałbym :)

                    Pewien "nikt" miał taki rozdział w pewnej dość znanej książce:
                    "CHAPTER I.

                    VARIATION UNDER DOMESTICATION.

                    Causes of Variability
                    • madcio Re: JKM 17.12.06, 12:26
                      > Zgadnij kto to :)
                      Trochę się zmieniło od czasu owego ktosia. Nie bez powodu dzisiejsze koncepcje
                      są nazywane neodarwinizmem.

                      > Dobór sztuczny, będąc kontrolowanym przypadkiem doboru naturlanego jest
                      > przekonowywują ilustracją procesu doboru:
                      Tylko ilustracją.

                      Dla mnie ta analogia jest zła z jednego powodu: pryz selekcji sztucznej człowiek
                      dokonuje owej selekcji. W przyrodzie zaś, w selekcji naturalnej nie ma niczego
                      takiego - "samo się" selekcjonuje, tak jak księżyc na orbicie "sam" lata jak
                      należy, nie potrzebując aniołów, by go popychały. To bardzo poważna różnica.

                      Jest to złe, bo mam wrażenie, że wielu przeciwników ewolucji ma organiczne
                      problemy z zrozumieniem koncepcji bezosobowego "dziania się" czegokolwiek.

                      Dlatego ta analogia tylko potwierdzi syndrom zegarka (znasz chyba tę
                      kreacjonistyczną historyjkę?).
                      • enzo0 Re: JKM 17.12.06, 19:16
                        Ja nie widzę różnicy jakościowej pomiędzy selekcją naturalną, a sztuczną.
                        W szczególności zaś dziczenie do którego nawiązywał "geolog" jest doskonałym
                        przykładem na istnienie doboru naturalnego - gdyby dobór nie działał dziczenie
                        by nie zachodziło. Ciekaw jestem jak "geolog" wytłumaczy dziczenie w ramach
                        "teorii kreacjonistycznej".

                        > W przyrodzie zaś, w selekcji naturalnej nie ma niczego
                        > takiego - "samo się" selekcjonuje, tak jak księżyc na orbicie "sam" lata jak
                        > należy, nie potrzebując aniołów, by go popychały. To bardzo poważna różnica.
                        > Jest to złe, bo mam wrażenie, że wielu przeciwników ewolucji ma organiczne
                        > problemy z zrozumieniem koncepcji bezosobowego "dziania się" czegokolwiek.

                        Możesz tutaj mieć rację, że kreacjoniści nie wyrosli intelektualnie z etapu
                        kilkoletniego dziecka, które wszystko antropomorfizuje. Na tą chorobę cierpi też
                        metafizyka, ze swoimi pytaniami "dlaczego?" (Dlaczego jest pytaniem o intencje,
                        a więc zakłada jakąś osobowość)


                        > Dlatego ta analogia tylko potwierdzi syndrom zegarka (znasz chyba tę
                        > kreacjonistyczną historyjkę?).

                        Ta historyjka to idzie do samego Tomasza z Akwinu (argumet z projektu), poprzez
                        Paleya. Zwłaszcza argument Paleya jest niesamowice głupi - zegarki i organizmy
                        żywe są zupełnie innymi jakościami. Moim ulubionym pytaniem do kreacjonstów
                        jest, czy widzieli kiedyś rozmnażające się zegarki :)

                        Enzo
                        • Gość: geolog bardzo dobre pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 20:11
                          Ciekaw jestem jak "geolog" wytłumaczy dziczenie w ramach
                          > "teorii kreacjonistycznej"

                          Jest teoria o upadku cywilizacyjnym ludów. Ludzie od początku mieszkali w
                          miastach a inni na wioskach. Starożytni budowniczowie, architekci i artyści
                          mieli doskonałe wyczucie piękna, doskonalsze niż teraz, i to pewne, że nie
                          pochodzili od małpoludów. Centrum cywilizacji popotopowej była Mezopotamia,
                          czyli c. sumeryjska. Im bardziej niektóre ludy oddalały się od Centrum, lub
                          byli spychani na peryferia, tym bardziej obniżał się poziom ich kultury i
                          ulegali zdziczeniu jak np. buszmeni, pigmeje lub Indianie z Amazonii. A w
                          dżungli Ameryki Środkowej znajdują fantastyczne budowle – dziś
                          niewytłumaczalne jak je wniesiono A obok żyją dzikie szczepy na wymarciu .
                          Dlaczego ? Wg mojego odczucia te umiejętności wtajemniczeni architekci nie
                          zdążyli przekazać i zginęli w wyniku przewrotu pałacowego, wojny lub epidemii. A
                          ci wyrzutkowie lub wygnańcy, ew. niedobitki przetrwali na odludziu i do dziś tam
                          się błąkają.
                          • Gość: Ewolucjonista Re: bardzo dobre pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 23:14
                            Gość portalu: geolog napisał(a):
                            > Jest teoria o upadku cywilizacyjnym ludów. Ludzie od początku mieszkali w
                            > miastach a inni na wioskach.

                            Nie od początku, a od neolitu. I miasta sprzed 10 tys. lat (np. ówczesne
                            Jerycho) były właściwie na dzisiejsze standardy murowanymi wioskami.

                            > Starożytni budowniczowie, architekci i artyści mieli doskonałe wyczucie
                            > piękna, doskonalsze niż teraz,

                            Przy czym za ideał uchodzą style rozwinięte w Grecji i Rzymie w I tysiącleciu
                            p.n.e., a nie w Mezopotamii parę tys. lat wcześniej. Czyli nastąpił postęp, a
                            nie degeneracja.

                            > i to pewne, że nie pochodzili od małpoludów.

                            Ci budowniczowie mieli jakieś nietypowe szczegóły anatomiczne? Albo DNA
                            sugerujące inny rodowód niż reszty ludzkości?

                            > Centrum cywilizacji popotopowej była Mezopotamia,
                            > czyli c. sumeryjska. Im bardziej niektóre ludy oddalały się od Centrum, lub
                            > byli spychani na peryferia, tym bardziej obniżał się poziom ich kultury i
                            > ulegali zdziczeniu jak np. buszmeni, pigmeje lub Indianie z Amazonii.

                            A Chińczycy (akurat w czasie kiedy miał jakoby być potop - i cała ludzkość miała
                            składać się z 8 pasażerów arki Noego - powstawało potężne cesarstwo chińskie...).
                            I jak i kiedy Indianie z Amazonii "oddalili się od sumeryjskiej Mezopotamii" po
                            potopie?

                            > A w dżungli Ameryki Środkowej znajdują fantastyczne budowle – dziś
                            > niewytłumaczalne jak je wniesiono.

                            Za dużo czytasz Daenikena.

                            > A obok żyją dzikie szczepy na wymarciu. Dlaczego ? Wg mojego odczucia te
                            > umiejętności wtajemniczeni architekci nie zdążyli przekazać i zginęli
                            > w wyniku przewrotu pałacowego, wojny lub epidemii.

                            A konkretnie to misjonarze towarzyszący konkwistadorom owych wtajemniczonych
                            wymordowali, a ich kodeksy spalili...
                            • wiktoriaka Re: bardzo dobre pytanko 18.12.06, 08:07
                              Starożytni budowniczowie, architekci i artyści mieli doskonałe wyczucie
                              piękna, doskonalsze niż teraz,

                              Przy czym za ideał uchodzą style rozwinięte w Grecji i Rzymie w I tysiącleciu
                              p.n.e., a nie w Mezopotamii parę tys. lat wcześniej. Czyli nastąpił postęp, a
                              nie degeneracja.

                              To oczywiście prawda, ale jedno trzeba Sumerom przyznać, mieli niesamowitą
                              wyobraźnię. Ich wersja mitu o potopie (z jakimiś tam zmianami, ale w sumie
                              niewielkimi) jest żywa po tysiącleciach. Jak sugestywne musiały być to
                              opowieści, że po upadku państwa Sumerów przetrwały wiele pokoleń i w końcu
                              zostały wykorzystane w Biblii. To, że po tysiącleciach miliony ludzi wierzy w
                              prawdziwość tego mitu, świadczy o wielkim talencie literackim jego twórców.
                              • Gość: Ewolucjonista Re: bardzo dobre pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:25
                                wiktoriaka napisała:
                                > jedno trzeba Sumerom przyznać, mieli niesamowitą wyobraźnię.
                                > Ich wersja mitu o potopie (z jakimiś tam zmianami, ale w sumie niewielkimi)
                                > jest żywa po tysiącleciach. To, że po tysiącleciach miliony ludzi wierzy w
                                > prawdziwość tego mitu, świadczy o wielkim talencie literackim jego twórców.

                                Ja bym się spierał. Moim zdaniem ta opowieść nie jest aż tak literacko wybitna,
                                ani nie świadczy o wyjątkowej wyobraźni. Podobne opowieści snuli inni - wątek
                                potopu jest dość powszechny w różnych kulturach (choćby u Greków mamy
                                Deukaliona). Więc opowieść sumeryjska nie jest specjalnie oryginalna. Inspiracją
                                dla wszystkich tych mitów były niewątpliwie wspomnienia zdarzeń jakie rozegrały
                                się po zakończeniu ostatniego zlodowacenia. Ustąpienie lodowców spowodowało
                                podniesienie poziomu oceanu światowego o ok. 150 m (czyli ogromne przesunięcie
                                linii brzegowej na płaskich obszarach szelfowych). Konkretnie greckie i
                                mezopotamskie opowieści mogą być reminiscencjami "potopu Ballarda", czyli
                                zalania niecki Morza Czarnego prawie 7 tys. lat p.n.e. (kilka tys. lat później
                                niż globalny wzrost poziomu morza, więc może i wspomnienia żywsze niż w innych
                                częściach świata...).
                                A to, że sumeryjski wariant mitu żyje do dziś, to też nie zasługa talentu
                                literackiego Sumerów, tylko efekt uboczny tego, że został inkorporowany (ze
                                zmianami) do antologii hebrajskiej literatury religijnej (Tory), a z kolei z
                                tego kręgu wypączkowała hellenistyczna zreformowana wersja o dużej sile
                                przebicia (ale nie z powodu atrakcyjności opowieści o potopie, tylko obietnicy
                                wiecznej szczęśliwości, cielesnego zmartwychwstania, wizji opiekuńczego i
                                wszechmiłosiernego Boga, itp.). Czyli Utnapisztim -> Noe "zabrał się na gapę" z
                                całym pakietem. A to, że dziś wierzą w to miliony, to jeszcze skutek
                                historycznego powiązania akurat tej religii z wyjątkowo ekspansywną kulturą,
                                która zbrojnie podbiła obie Ameryki, Afrykę i Australię. Nawet tam, gdzie
                                kolonialiści się wycofali albo wymieszali z tubylcami, religia monoteistyczna
                                zwykle wypierała wcześniejsze animistyczne czy politeistyczne warianty.
                                Ale co do talentów literackich, to moim zdaniem Homer był lepszy niż anonimowi
                                autorzy eposów sumeryjskich :-)
                                • wiktoriaka Re: bardzo dobre pytanko 18.12.06, 19:21
                                  Podobne opowieści snuli inni - wątek
                                  > potopu jest dość powszechny w różnych kulturach (choćby u Greków mamy
                                  > Deukaliona). Więc opowieść sumeryjska nie jest specjalnie oryginalna. Inspiracj
                                  > ą
                                  > dla wszystkich tych mitów były niewątpliwie wspomnienia zdarzeń jakie rozegrały
                                  > się po zakończeniu ostatniego zlodowacenia.

                                  A to, że sumeryjski wariant mitu żyje do dziś, to też nie zasługa talentu
                                  > literackiego Sumerów, tylko efekt uboczny tego, że został inkorporowany (ze
                                  > zmianami) do antologii hebrajskiej literatury religijnej (Tory)

                                  ...moim zdaniem Homer był lepszy niż anonimowi
                                  > autorzy eposów sumeryjskich :-)

                                  Oczywiście, że to wspomnienie jakiegoś starego kataklizmu, być może połączyło
                                  się ono ze wspomnieniami o jakiś innych wielkich powodziach, których w
                                  Mezopotamii pewnie nie brakowało. Nie chcę się też licytować, która opowieść
                                  jest lepsza.
                                  Zastanawiam się tylko co jest takiego atrakcyjnego w opowieści o statku
                                  zbudowanym wg. instrukcji Boga, uratowanej jednej rodzinie ludzkiej, zwierzetach
                                  i ptakach wysłanych na zwiady, że żyła ona w czasach spisywania Tory (w końcu
                                  robiąc antologię, w jakiś sposób wybiera się jedne podania, a odrzuca inne), a
                                  także żyje do dziś. Nie wystawia ona najlepszego świadectwa Bogu, bo po
                                  niewczasie uświadomił sobie, że ludzie nie są doskonali i obiecał nie karać ich
                                  więcej w ten sposób za ich niedoskonałą naturę. Nie słyszałam, żeby ktoś
                                  nawoływał np. do dosłownego wierzenia w przygodę Jonasza z rybą (też chyba jest
                                  oparta na jakimś wcześniejszym micie, zdaje się greckim), a historia z potopem
                                  nie brzmi przecież mniej bajkowo, zwłaszcza dla współczesnych ludzi. Dlatego
                                  własnie myślę z pewnym podziwem o wyobraźni twórców historyjki o Utnapisztim.
                          • enzo0 Re: bardzo dobre pytanko 18.12.06, 00:33
                            Pytanko bardzo dobre - zgadzam się
                            Odpowiedź jednak cieniutka bo nie na temat.

                            Enzo
                            • Gość: YaBasta Re: bardzo dobre pytanko IP: *.chello.pl 19.12.06, 13:29
                              To chyba immanetna cecha kolegi geologa brak odpowiedzi albo odpowiedzi nie na temat zupelnie. Chyba dlatego takie dyskusje mnie frustruja i po pewnym czasie ograniczam sie do jednozdaniowych glupich docinkow.
                              Szacunek dla madcio,enzo,ewolucjonisty za cierpliwosc
                              Tylko czy to jest tego warte?
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=53357885&a=53683917
                          • petrucchio Re: bardzo dobre pytanko 18.12.06, 10:08
                            Gość portalu: geolog napisał(a):

                            > Jest teoria o upadku cywilizacyjnym ludów. Ludzie od początku mieszkali w
                            > miastach a inni na wioskach.

                            Nie teoria, ale mit (Złotego Wieku).

                            > Starożytni budowniczowie, architekci i artyści
                            > mieli doskonałe wyczucie piękna, doskonalsze niż teraz, i to pewne, że nie
                            > pochodzili od małpoludów.

                            Komentarze innych dyskutantów są tu wystarczające, ja chciałbym tylko dodać, że
                            pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Nieważne, od kogo pochodzisz. Ważne, kim
                            sam się stałeś.

                            > Centrum cywilizacji popotopowej była Mezopotamia,
                            > czyli c. sumeryjska. Im bardziej niektóre ludy oddalały się od Centrum, lub
                            > byli spychani na peryferia, tym bardziej obniżał się poziom ich kultury i
                            > ulegali zdziczeniu jak np. buszmeni, pigmeje lub Indianie z Amazonii.

                            Cywilizacja Mezopotamii (niekoniecznie sumeryjska w najwcześniejszym okresie)
                            rozwijała się mniej więcej równolegle z egipską (mniej więcej od VI tysiąclecia
                            p.n.e.); w IV tysiącleciu dołączyła do nich cywilizacja doliny Indusu. Nawet
                            pismo pojawiło się w Mezopotamii i Egipcie prawie w tym samym czasie (schyłek IV
                            tysiąclecia). Typowe kultury neolityczne rozwinęły się najwcześniej (X
                            tysiąclecie) na Bliskim Wschodzie (w regionie Żyznego Półksiężyca), ale np.
                            najstarsza ceramika (uchodząca za jeden z najważniejszych wynalazków
                            technologicznych związanych z rozwiniętym neolitem) znana jest z Japonii (i być
                            może pogranicza Rosji i Chin) już z górnego paleolitu (datowanie C-14 po
                            kalibracji wskazuje na XV tysiąclecie p.n.e.!).

                            > A w dżungli Ameryki Środkowej znajdują fantastyczne budowle – dziś
                            > niewytłumaczalne jak je wniesiono

                            To proste. Każde dziecko wie, że wznieśli je Atlantydzi przy udziale życzliwych
                            przybyszów z kosmosu za pomocą podnośników mezograwitacyjnych, zasilanych
                            energią syderalną dostarczaną wprost z jądra Galaktyki za pomocą przekaźników
                            hiperprzestrzennych. Niestety, pole siłowe Q stabilizujące emisję wysiadło na
                            chwilę wskutek zakłóceń po wybuchu supernowej w odległości trzystu parseków,
                            wskutek czego Atlantydę diabli wzięli, a życzliwi przybysze z kosmosu wycofali
                            się dyskretnie, żeby nie było na nich.

                            > A obok żyją dzikie szczepy na wymarciu .

                            Obok czego
                • enzo0 Re: JKM 17.12.06, 07:02
                  > Odparowałem ,że gdyby pozwolić ty
                  > m
                  > wyrafinowanym czempionom i ich towarzyszkom przebywac ze sobą, to za pare lat
                  > mielibyśmy same kundle i Korwin - w przelocie- przyznał mi rację..

                  Powiedz mi mój drogi "geologu" w drodze jakiegoż to procesu by te kundle powstały?

                  Enzo

                  P.S. Jeśli twoja anegdota jest prawdziwa, JKM jest mniej błyskotliwy niż uważałem.
          • Gość: Ewolucjonista Re: wzloty i upadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:04
            Gość portalu: geolog napisał(a):

            > To wlasnie propagowanie teorii ewolucji o pochodzeniu człowieka od małpy
            > przyczyniuło sie do zezwierzęcenia, do zbydlęcenia Rodzaju ludzkiego !

            Jak wiadomo, Darwin, Wallace, Huxley, Mayr, Simpson, czy Leakeyowie byli
            postaciami zezwierzęconymi i zbydlęconymi, natomiast eleganccy wojacy z "Gott
            mit Uns" na klamrach, podobnie jak wszyscy inni w imię Boże walczący w Słusznej
            Sprawie poczynając od podboju Kanaanu, poprzez wojny krzyżowe, konkwistę i
            wszelkie wojny religijne byli wzorem kultury i prawdziwego człowieczeństwa :-)
            • Gość: geolog bojownik o wyzwolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:34
              coś mi sie wydaje, że to Huxej na zebraniu Krolewskiej Akademii Nauk /z powodu
              braku argumentow/krzyknąl <<.. wole miec małpe za przodka, niz biskupa
              nieuka..>> A ojciec biskupa Wilberforce umieszczony jest w Encyklopedii,
              poniewaz jako Lord cale życie poswiecił na zniesienie niewolnictwa w Imperium
              brytyjskim i doprowadził do zniesienie niewolnictwa. Wy Sz Ewoloucjoniści
              obrażacie nieraz b zacnych ludzi, jak ww biskupa - uczonego z b dobrej rodziny.
              • wiktoriaka Re: bojownik o wyzwolenie 14.12.06, 20:41
                geolog napisał(a): wole miec małpe za przodka, niz biskupa
                > nieuka..>> A ojciec biskupa Wilberforce umieszczony jest w Encyklopedii
                > ,
                > poniewaz jako Lord cale życie poswiecił na zniesienie niewolnictwa w Imperium
                > brytyjskim i doprowadził do zniesienie niewolnictwa.

                Czy chcesz powiedzieć, że zasłużony ojciec chroni przed nieuctwem? Co to znowu
                za karkołomna teoria? To też kreacjonizm?
              • Gość: YaBasta Re: bojownik o wyzwolenie IP: *.chello.pl 14.12.06, 21:47
                wzruszyla nas normalnie ta historia.
              • Gość: Ewolucjonista Re: bojownik o wyzwolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 08:07
                Gość portalu: geolog napisał(a):

                > coś mi sie wydaje, że to Huxej na zebraniu Krolewskiej Akademii Nauk /z powodu
                > braku argumentow/krzyknąl <<.. wole miec małpe za przodka, niz biskupa
                > nieuka..>>

                Żle ci się wydaje. To Wilberforce, nie mając argumentów, zaatakował Huxleya,
                pytając o to, czy pochodzi od małpy po matce, czy po ojcu. A Huxley
                odpowiedział, że woli mieć za przodka małpę, niż inteligentnego i wykształconwgo
                człowieka (a nie nieuka), który swoją erudycję wykorzystuje do takich chwytów
                retorycznych.

                > A ojciec biskupa Wilberforce umieszczony jest w Encyklopedii,
                > poniewaz jako Lord cale życie poswiecił na zniesienie niewolnictwa w Imperium
                > brytyjskim i doprowadził do zniesienie niewolnictwa. Wy Sz Ewoloucjoniści
                > obrażacie nieraz b zacnych ludzi, jak ww biskupa - uczonego z b dobrej rodziny.

                Może warto zauważyć, że Darwin też był abolicjonistą (po pewnej dyskusji na
                temat niewolnictwa kpt. FitzRoy o mało nie wyokrętował go z Beagle), i że to na
                południu USA, w "pasie biblijnym" niewolnictwo utrzymało się najdłużej...
            • Gość: geolog konkwista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:43
              to raczej wiadomości ogólnie znane,że Majowie na piramidach/nb wzorowanych na
              Wiezy Babel/ skladali ofiary z dziewcząt i chłopcow, nieraz 80 tys rocznie.
              Dlatego podbite ludy witały konkwistadorow jako wybawcow. Zas to jezuici w
              słynnych Misjach bronili Indian przed chciwymi plkantatorami. Watykan popełnił
              błąd pod prasją ateitycznych dworow i skasowal synów Ignacego Lojoli
              • Gość: Ewolucjonista Re: konkwista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 08:13
                Gość portalu: geolog napisał(a):

                > to raczej wiadomości ogólnie znane,że Majowie na piramidach/nb wzorowanych na
                > Wiezy Babel/ skladali ofiary z dziewcząt i chłopcow, nieraz 80 tys rocznie.
                > Dlatego podbite ludy witały konkwistadorow jako wybawcow.

                Ale szybko pożałowali. W następnych stuleciach liczba ludności indiańskiej
                spadła o rząd wielkości. Nie trzeba było ofiar z ludzi, wystarczyły zarazki,
                głód i wycieńczająca praca.

                > Zas to jezuici wsłynnych Misjach bronili Indian przed chciwymi plkantatorami.
                > Watykan popełnił błąd pod prasją ateitycznych dworow i skasowal synów Ignacego
                Lojoli

                Co chcesz przez to wykazać - że plantatorzy i Watykan byli darwinistami? Zawsze
                w tak dużej organizacji jak Kościół katolicki będą różni ludzie i grupy.
                Zależnie od okazji można sobie przywoływać zakony rycerskie albo żebracze,
                krzyżowców albo misjonarki miłosierdzia. Tak jak dyskutując o nazizmie jedni
                przywołują obozy zagłady, a inni - autostrady i gimnastykę dla mas.
            • Gość: geolog Królestwo Niebieskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:13
              to film o wojnach krzyżowych. Zawsze były ludzkie błędy, przywary i zbrodnie,
              ale skandal starano sie ukryć, A nabardziej mi sie podobało w tym filmie
              historycznym panorama sztandarow i slubowanie rycerskie: Nie lękaj sie w obliczu
              wroga i mów zawsze prawdę. Staraj sie przypodobac Bogu ...
          • Gość: PunkRacy Re: wzloty i upadki IP: *.ashbva.adelphia.net 27.02.07, 06:20
            Frajerze onanisto! To malpa pochodzi od czlowieka jako bardziej rozumna :-)
      • madcio Re: Ewolucja jest bujdą 11.12.06, 22:24
        A Goebbels uśmiecha się w piekle z wzruszenia, czytając owe słowa...

        ;)
        • Gość: YaBasta Nie warto IP: *.chello.pl 12.12.06, 01:38
          Nie warto
    • greg0 Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 12.12.06, 02:17
      Teraz jeszcze konieczne aby nasi luminarze intelektu wypowiedzieli sie na temat
      perfidnych plotek rozpuszczanych na falach eteru przez sekte rycerzy ciemnosci
      aka RM, jakoby ziemia byla plaska, a w piekle uzywali kotlow ze smola.

      Kiedy bedzie jakies oficjalne stanowisko, lub przynajmniej list otwarty PAN do
      prezydenta, papieza i ONZ, w sprawie leczenia biopradami i wrozenia z reki?


      • wiktoriaka Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 12.12.06, 02:43
        greg0 napisał: Kiedy bedzie jakies oficjalne stanowisko, lub przynajmniej list
        otwarty PAN do
        > prezydenta, papieza i ONZ, w sprawie leczenia biopradami i wrozenia z reki?

        Pewnie nie zwróciłeś uwagi, że to chodzi nie o wróżkę z rogu ulicy ani
        uzdrawiacza z drugiego rogu, tylko o wiceministra oświaty. Otóż wiceminister ten
        ma możliwość wpływania na program nauczania w szkołach. Jeżeli taki ktoś
        postuluje nauczanie w szkołach kreacjonizmu zamiast teorii ewolucji, to robi się
        niebezpiecznie.
        • greg0 Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 12.12.06, 17:41
          wiktoriaka napisała:

          > greg0 napisał: Kiedy bedzie jakies oficjalne stanowisko, lub przynajmniej list
          > otwarty PAN do
          > > prezydenta, papieza i ONZ, w sprawie leczenia biopradami i wrozenia z rek
          > i?
          >
          > Pewnie nie zwróciłeś uwagi, że to chodzi nie o wróżkę z rogu ulicy ani
          > uzdrawiacza z drugiego rogu, tylko o wiceministra oświaty. Otóż wiceminister te
          > n
          > ma możliwość wpływania na program nauczania w szkołach. Jeżeli taki ktoś
          > postuluje nauczanie w szkołach kreacjonizmu zamiast teorii ewolucji, to robi si
          > ę
          > niebezpiecznie.

          A dlaczego zaraz niebezpiecznie?
          czego sie boisz?
          czy teoria ewolucji jest tak slaba, ze nie bedzie sie w stanie obronic przed
          kreacjonizmem?
          gdzie w takim razie mozna na te tematy dyskutowac, jezeli naukowcy boja sie tego
          jak ognia.

          Dlaczego sie boja?
          Przeciez to okazja aby zdruzgotac strone przeciwna sila argumentow, dowodow
          rzeczowych, skamielin jak i olsnic ciemnote sekciarska elkowencja ludzi
          wyksztalconych, ktorzy spedzili cale zycie uczas sie i szkolac, aby sie wykazac
          w takich waznych i krytcznych momentach jako rycerze niepokalanje nauki.

          Dlaczego inkwizycyjne kneblowanie innych pogladow to jedyne na co stac tych
          gigantow intelektu?
          ;)
          • Gość: Ewolucjonista Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 19:43
            greg0 napisał:

            > > Jeżeli taki ktoś postuluje nauczanie w szkołach kreacjonizmu zamiast
            > > teorii ewolucji, to robi się niebezpiecznie.

            > gdzie w takim razie mozna na te tematy dyskutowac, jezeli naukowcy boja sie
            > tego jak ognia.

            Przecież nie chodzi o dyskusje naukowców. Chodzi o nauczanie w szkole. Czy
            uważasz, że należy nauczać astrologii na równi z astronomią, a znachorstwa na
            równi z propedeutyką zdrowotną wg medycyny konwencjonalnej, a protesty
            świadczyłyby o słabości astronomii i medycyny?
            Przecież p. Orzechowski nie przestawił żadnych argumentów naukowych (nie dość
            zresztą, że nie ma pojęcia o biologii, bo jest teologiem i scenarzystą filmowym,
            to nawet w kwestii faktów biograficznych o Darwinie dowiódł bezbrzeżnej ignorancji).

            > Dlaczego sie boja?
            > Przeciez to okazja aby zdruzgotac strone przeciwna sila argumentow, dowodow
            > rzeczowych, skamielin jak i olsnic ciemnote sekciarska elkowencja ludzi
            > wyksztalconych,
            > Dlaczego inkwizycyjne kneblowanie innych pogladow to jedyne na co stac tych
            > gigantow intelektu?

            Nie widzisz różnicy między niewprowadzaniem do programów nauczania w szkołach
            poglądów uważanych za nienaukowe przez praktycznie wszystkich przedstawicieli
            danej dziedziny nauki a "kneblowaniem innych poglądów"? Niewprowadzenie do
            programu nauczania geocentryzmu i płaskiej ziemi, albo protesty przeciwko
            nazywaniu Kopernika kłamcą uważałbyś za "kneblowanie"? A status teorii ewolucji
            w biologii, przekonanie o wieku wszechświata dłuższym niż 10 tys. lat w
            astronomii, czy inne niż potop powszechny wyjaśnianie genezy skał osadowych
            całej skorupy ziemskiej w geologii mają w tych dziedzinach analogiczny status
            jak teoria ewolucji w biologii - wielokrotnie potwierdzonego paradygmatu.
          • wiktoriaka Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 12.12.06, 21:42
            greg0 napisał:

            A dlaczego zaraz niebezpiecznie?
            > czego sie boisz?

            Kolego Greg0 nie udawaj głupiego (mam nadzieję, że tylko udajesz). Jeżeli nie
            będziemy przekazywać młodzieży solidnej wiedzy przyrodniczej, a będziemy mówić o
            smoku wawelskim, zgubnych skutkach obcinania kołtuna czy wspaniałym sposobie
            odstraszania piorunów przez gromnicę w oknie, nie sprosta ona konkurencji z
            rówieśnikami z reszty cywilizowanego świata, a jako szczyt kariery zostanie jej
            zmywak w Londynie. To jest to prawdziwe niebezpieczeństwo, które może sprowadzic
            Orzechowski, Giertych i im podobni.
            • greg0 Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 14.12.06, 02:10
              wiktoriaka napisała:

              > greg0 napisał:
              >
              > A dlaczego zaraz niebezpiecznie?
              > > czego sie boisz?
              >
              > Kolego Greg0 nie udawaj głupiego (mam nadzieję, że tylko udajesz). Jeżeli nie
              > będziemy przekazywać młodzieży solidnej wiedzy przyrodniczej, a będziemy mówić
              > o
              > smoku wawelskim, zgubnych skutkach obcinania kołtuna czy wspaniałym sposobie
              > odstraszania piorunów przez gromnicę w oknie, nie sprosta ona konkurencji z
              > rówieśnikami z reszty cywilizowanego świata, a jako szczyt kariery zostanie jej
              > zmywak w Londynie. To jest to prawdziwe niebezpieczeństwo, które może sprowadzi
              > c
              > Orzechowski, Giertych i im podobni.

              hm...
              to prosze wytlumacz mi dlaczego mimo wkladania na sile do glow w szkolach i
              uniwersytach, wlacznie z wyzszymi szkolami fikania koziolkow (AWF!), na sile i
              przez pokolenia teorii ewolucji jako jednego z wielu dogmatow i axiomow,
              ostatecznych i niepodwazalnych, i niepodlegajacych dyskusji, jak przystalo na
              kazdy system totalitarny, czy to polityczny czy tez naukowy,
              wiekszosc absolwentow tych koszmarnych szablonowych szkol indoktrynacji
              pseudonaukowej, marzy wlasnie o zmywakach na obczyznie jako ucieczke od
              benzadziei, bezrobocia i mobbingu w kraju skostnialych, zuniformowanych i
              scentralizowanych "naukowcow" znad Wisly?

              a tutaj 'inside view' "nauki" polskiej,
              ktora w wielu dziedzinach ma osiagniecia porownywalne z Samoobrona
              www.naukowcy.republika.pl/awf.html
              • petrucchio Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 14.12.06, 08:03
                greg0 napisał:

                > wiekszosc absolwentow tych koszmarnych szablonowych szkol indoktrynacji
                > pseudonaukowej,

                A gdzie się kształciłeś? Bo mamy chyba całkiem różne doświadczenia.

                > marzy wlasnie o zmywakach na obczyznie jako ucieczke od
                > benzadziei, bezrobocia i mobbingu w kraju skostnialych, zuniformowanych i
                > scentralizowanych "naukowcow" znad Wisly?

                Odkąd to naukowcy zajmują w Polsce jakąś uprzywilejowaną pozycję i na czym
                opierasz pogląd, że świat naukowy jest zuniformizowany i scentralizowany? Gdyby
                środki przeznaczane na naukę były u nas wyższe o rząd wielkości
              • Gość: Ewolucjonista Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 08:10
                greg0 napisał:

                > to prosze wytlumacz mi dlaczego mimo wkladania na sile do glow w szkolach i
                > uniwersytach, na sile i przez pokolenia teorii ewolucji (...)
                > wiekszosc absolwentow marzy wlasnie o zmywakach na obczyznie jako ucieczke od
                > benzadziei, bezrobocia i mobbingu w kraju skostnialych, zuniformowanych i
                > scentralizowanych "naukowcow" znad Wisly?

                Zauważ, że to samo można powiedzieć o arytmetyce, rachunku różniczkowym, teorii
                grawitacji czy układzie okresowym pierwiastków. Wszystko to "wkłada się na siłę
                i przez pokolenia" uczniom i studentom. Myślisz, że gdyby np. nauczanie
                grawitacji zastąpić teorią inteligentnego spadania, a uczenie o pierwiastkach
                chemicznych wykładem teorii czterech żywiołów, poprawiłoby to los absolwentów w
                kraju?

                > a tutaj 'inside view' "nauki" polskiej,
                > ktora w wielu dziedzinach ma osiagniecia porownywalne z Samoobrona

                Akurat w paleontologii i biologii ewolucyjnej ma wyniki lepsze niż średnio. A
                ogólny poziom wynika poniekąd z drenażu mózgów i negatywnej selekcji za sprawą
                chronicznego niedofinansowania. A sądzisz że w krajach przodującej nauki
                biologia uprawiana jest nie w paradygmacie ewolucyjnym, tylko jakimś innym? Skąd
                w ogóle przyszło Ci do głowy wiązanie frustracji młodych Polaków dziś z tym, że
                od 100 lat w biologii niepodzielnie panuje teoria ewolucji? Dlaczego nie
                korelujesz tego z heliocentryzmem albo teorią względności?
              • wiktoriaka Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 14.12.06, 08:12
                greg0 napisał:
                teorii ewolucji jako jednego z wielu dogmatow i axiomow,
                > ostatecznych i niepodwazalnych, i niepodlegajacych dyskusji,
                Teoria ewolucji nie jest ani dogmatem ani aksjomatem, chyba że nie znasz
                znaczenia tych słów i nie wiesz czym różni się dogmat od teorii naukowej. W
                takim razie zajrzyj do słownika.

                marzy wlasnie o zmywakach na obczyznie jako ucieczke od
                > benzadziei, bezrobocia i mobbingu w kraju skostnialych, zuniformowanych i
                > scentralizowanych "naukowcow" znad Wisly?

                Jeżeli nakłady na naukę w naszym kraju będą dalej tak żałośnie niskie jak w tej
                chwili, to coraz więcej zdolnych, ambitnych, chcących się uczyć młodych ludzi
                będzie wyjeżdżało. Zapewniam Cię jednak, że ci najlepsi wcale nie muszą pracować
                na zmywaku. W krajach gdzie rządzący rozumieją potrzebę finansowania nauki na
                godziwym poziomie uczelnie i firmy potrafią docenić ich talent.
                Nie znam AWF-u i dlatego nie będę się o nim wypowiadała. Znam za to sytuację na
                uczelniach i w instytutach PAN-owskich (oczywiście nie wszystkich). Tu niestety
                zaczyna być widoczna luka pokoleniowa. Podpisuje się z młodzieżą 4-letnie
                kontrakty, ta robi doktoraty, a potem nie ma pieniędzy na zostawienie nawet tych
                najlepszych. Jeżeli władze nie zrozumieją, że pomyślność kraju zależy od
                nakładów na naukę i edukację, a nie od nakładów na świątynie, to będzie jeszcze
                gorzej. Instytuty ratują się jak mogą, np wykonyją prace badawcze na zlecenie
                zachodnich firm, bo polskie raczej nie są zainteresowane (przynajmniej w chemii
                tak sie dzieje) i w ten sposób próbują ratować się przed kompletnym ubóstwem.
                Może pieniądze z Unii coś pomogą. Pamiętajmy jednak, że badania podstawowe musi
                finansować w największej części państwo. Jeżeli tego nie będziemy rozumieli, to
                opanujemy zmywak nie tylko w Londynie, ale również w Pradze, Wilnie czy Sofii.
                • Gość: geolog brakujące ogniwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:18
                  gdyby to zależało od mnie to żadnego grosza na poszukiwanie brakujących ogniw
                  Ewolucji
                  • petrucchio Nie karmić trolla! 14.12.06, 22:35
                    Gość portalu: geolog napisał(a):

                    > gdyby to zależało od mnie to żadnego grosza na poszukiwanie brakujących ogniw
                    > Ewolucji

                    Na szczęście nic od ciebie nie zależy, więc idź sobie w swoją stronę i nie
                    zaśmiecaj forum.
          • madcio Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 14.12.06, 19:37
            Jak słyszę takie smętne beczenie o tym, jak to straszliwie są kreacjoniści
            prześladowani, to mi się flaki przewracają.

            W końcu każdy wie, że wszyscy powinni paśc na twarz z kopyta wprowadzić nauki ID
            do biologii, IF (inteligent falling) do fizyki oraz karę bożą jako przyczynę
            ADIS, skrofułów i platfusa.

            Proponuję zaskarżyć Rzeczywistość za to parszywe przywiązane do tzw. faktów. Jak
            Wszechświat śmie być inny od tego, co napisano w pewnej ciut zdezaktualizowanej
            książce...
      • Gość: Ewolucjonista Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:12
        greg0 napisał:

        > Kiedy bedzie jakies oficjalne stanowisko, lub przynajmniej list otwarty PAN do
        > prezydenta, papieza i ONZ, w sprawie leczenia biopradami i wrozenia z reki?

        Kiedy minister zdrowia oznajmi, że pora rozpocząć poważną debatę nad tym, czy
        należy w akademiach medycznych i szpitalach odwoływać się do kłamliwej
        opowiastki godnej science fiction, jakoby choroby zakaźne były powodowane przez
        niewidoczne żyjątka, a raka można leczyć używając szkodliwego(!) promieniowania
        oraz tnąc skalpelem chorych. O wiele dłuższą i szacowniejszą tradycję ma
        przecież przekonanie, że choroby to przejaw gniewu Bożego (plagi egipskie itp.),
        a najlepszym lekarstwem jest wiara i modlitwa o uzdrowienie. Po co kliniki
        okulistyczne, skoro w ewangelii wyraźnie napisano, że zaćmę najlepiej leczy
        wcieranie w oczy błota ze śliną Jezusa?
        No więc, gdyby jakiś urzędnik ministerstwa zdrowia wygłaszał takie poglądy
        (odpowiadające wypowiedziom min. Orzechowskiego i obu Giertychów), zapewne
        środowiska naukowe i medyczne wystosowałyby stosowne oficjalne stanowisko.
        • wiktoriaka Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 12.12.06, 09:29
          Ewolucjonista napisał(a):
          No więc, gdyby jakiś urzędnik ministerstwa zdrowia wygłaszał takie poglądy
          > (odpowiadające wypowiedziom min. Orzechowskiego i obu Giertychów), zapewne
          > środowiska naukowe i medyczne wystosowałyby stosowne oficjalne stanowisko.

          Wcale nie jestem taka pewna, że do tego nie dojdzie. Na razie mówią tylko o
          szkodliwości prezerwatyw, ale za rok, dwa może zechcą leczyć np gruźlicę
          litanią albo różańcem.
        • Gość: Szanowny Ewolucjon katolik i kreacjonista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:24
          tego sie po Tobie nie spodziewałem, gdy piszesz o małych niewidocznych
          żyjątkach i epidemiach. Przecież to kreacjonista i żarliwy katolik wprowadził
          pierwszy szczepienia przeciw epidemiom. czy mam Ci człowiekowi z naukowymi
          aspiracjami odpisac co Encyklopedia pisze o tym Tytanie, co zrobił dla
          ludzkosci więcej niż Kopernik. Sz Ewolucjoniści nie przypisujcie sobie całej
          mądrosci, bo to juz bardzo żle wroży, bo Was jest Większośc.
          • wiktoriaka Re: katolik i kreacjonista 14.12.06, 19:14
            Gość portalu: Szanowny Ewolucjon napisał(a):

            tego sie po Tobie nie spodziewałem, gdy piszesz o małych niewidocznych
            > żyjątkach i epidemiach. Przecież to kreacjonista i żarliwy katolik wprowadził
            > pierwszy szczepienia przeciw epidemiom.

            Jeżeli chodzi Ci o Edwarda Jennera, to on chyba był anglikaninem, a nie
            katolikiem. Trudno też, żeby wiedział cokolwiek o ewolucji, bo umarł nim Darwin
            o niej napisał. Nie wiedział też o kilku innych teoriach naukowych, a już gdyby
            ktoś powiedział mu, że ludzie kiedyś będą latać za ocean w wielkich metalowych
            ptakach, to uznałby go pewnie za wariata. Ale cóż to ma do rzeczy?
            • Gość: geolog Re: katolik i kreacjonista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 19:27
              Z Ecyklopedii PWN, Warszawa 1992 s 623. Chemik i mikrobiolog. Prof. M.in.
              Sorbony. Czł. Fr Akademii Nauk, fr. Akademii Medycyny itd. Itd.; twórca podstaw
              mikrobiologii i immunologii: obalił teorie samorództwa /był kreacjonistą
              przyp. geolog/; odkrycia dot. fermentacji; udowodnił, że chorobę zakaźną
              wywołuje swoisty dla niej zarazek. Oprac. metody szczepień ochronnych. Odkrył
              niektóre drobnoustroje. Dodam, że ten profesor 1822 + 1895/ był żarliwym
              katolikiem> Zachęcam Was Sz Ewolucjoniści o czytanie wpierw Encyklopedii, bo
              tam jeszcze w miare obiektywne podstawowe informacje.
              • Gość: geolog Szanowne Ewolucjonistki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 19:31
                Przepraszam, taka taraz kultura, że zapominamy o Damach. Wy miłe Panie tez
                czytajcie Encykliopedię PWN
              • wiktoriaka Re: katolik i kreacjonista 14.12.06, 19:45
                Szanowny Geologu, jeżeli chodzi o pierwsze szczepienia to się mylisz. Pierwszy
                był Edward Jenner, Anglik. On wymyślił szczepionkę przeciwko ospie prawdziwej
                pod koniec 18 wieku. Chyba nie muszę Ci przypominać co to za choroba.
                • Gość: geolog Nowe wiadomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 17:51
                  czrpie pelnymi garsciami. To dla mnie ciekawe, że juz w końcu 18 wieku
                  rozpoznano ospe i pewien brytyjski dżentelmen wprowadzil ku temu szczepionki i
                  b. dobrze. A takze zarowno przemysł spożywczy oparty jest jednak na
                  kreacjoniżmie i pomyśle prof Pasteura, że jesli słoik z konfiturami wygotujemy i
                  uczczelnimy to nie powstanie tam nowa istota
                  • Gość: Ewolucjonista Re: Nowe wiadomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:11
                    Gość portalu: geolog napisał(a):
                    > przemysł spożywczy oparty jest jednak na kreacjoniżmie i pomyśle prof Pasteura,
                    > że jesli słoik z konfiturami wygotujemy i
                    > uczczelnimy to nie powstanie tam nowa istota

                    Już zwracałem na to uwagę, że obalenie teorii samorództwa nie ma nic wspólnego z
                    kreacjonizmem ani teorią ewolucji. Do czasów Pasteura i Spallanzaniego
                    kreacjoniści (bo za wielu innych uczonych nie było) wierzyli w samorództwo. Z
                    kolei ani Darwinowi, ani współcześnym ewolucjonistom nie przyszłoby do głowy
                    twierdzić, że z konfitur wyłonią się nowe istoty żywe - to byłaby kreacja.
                    Darwin postulował WSPÓLNE POCHODZENIE wszystkich istot (tzn. wszystkie
                    współczesne organizmy pochodzą od żywych przodków przez nieprzerwany łańcuch aż
                    do prekambru), a nie ich samorodne lęgnięcie się z konfitur, brudu czy
                    czegokolwiek. Geologu, mógłbyś trochę pomyśleć zanim powtórzysz absurdalne
                    slogany kreacjonistów.
                  • Gość: YaBasta Re: Nowe wiadomości IP: *.chello.pl 16.12.06, 14:02
                    > A takze zarowno przemysł spożywczy oparty jest jednak na
                    > kreacjoniżmie

                    dziekuje, dziekuje, spadlem z krzesla niewiarygodne! hahaha
                    rzeczywiscie duzo w tym logiki JKM.
                  • petrucchio Re: Nowe wiadomości 16.12.06, 14:13
                    > A takze zarowno przemysł spożywczy oparty jest jednak na kreacjoniżmie

                    Jak to? Czyżby nowe produkty spożywcze były stwarzane przez moce nadprzyrodzone?

            • Gość: Ewolucjonista Re: katolik i kreacjonista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 19:52
              wiktoriaka napisała:

              > > Gość portalu: Szanowny Ewolucjon napisał(a):
              > > Przecież to kreacjonista i żarliwy katolik wprowadził
              > > pierwszy szczepienia przeciw epidemiom.

              > Jeżeli chodzi Ci o Edwarda Jennera, to on chyba był anglikaninem, a nie
              > katolikiem. Trudno też, żeby wiedział cokolwiek o ewolucji, bo umarł nim
              > Darwin o niej napisał.

              Droga Wiktorioka,
              Myślę, że "Szanowny Ewolucjon" nie zna aż tak dobrze historii szczepień. Zapewne
              miał na myśli Pasteura, którego kreacjoniści przywołują jako jednego z ostatnich
              znanych przyrodników, który jeszcze funkcjonował w niedarwinowskim paradygmacie.
              Oczywiście, na tej zasadzie można obalać teorię Einsteina - wszyscy wielcy
              fizycy XIX-wieczni (i wielu równieśników Einsteina) byli "Newtonistami", a nie
              "Einsteinistami". Myślę, że dziś Pasteur (choć z wykształcenia chemik, a nie
              biolog) uważałby ewolucję za oczywistość, bo akurat wśród zarazków jej tempo
              jest wysokie, i lekooporność wskutek działania doboru naturalnego pojawaia się
              na naszych oczach. Natomiast oczywiście akurat tak się pokoleniowo złożyło, że
              jeszcze tkwił we wcześniejszych wyobrażeniach. Zresztą Francuzom antyangielskie
              animozje długo przeszkadzały uznać geniusz Darwina. Nawet kiedy już pokolenie po
              Pasteurze ewolucja stała się dla biologów oczywistością, Francuzi długo chcieli,
              żeby to była raczej ewolucja lamarkowska. Jeszcze w I połowie XX wieku wielu
              poważnych francuskich biologów (np. Grasse) było lamarkistami, marudzącymi na
              Darwina...
              Inna rzecz, że Pasteur za wiele się o Darwinie i ewolucji nie wypowiadał (bodaj
              raz tylko wymienił Darwina z nazwiska, w 1874 r.), ani tej tematyki nie
              zgłębiał. Natomiast kreacjoniści dokonują przeskoku między osiągnięciem Pasteura
              - obaleniem dokryny samorództwa współczesnych organizmów (kiedyś wierzono, że
              nawet myszy lęgną się z brudu, w czasach Pasteura już tylko fermentację i
              choroby przypisywano czynnikom "samorodnym") - a kwestią biogenezy w prekambrze
              (której ani on nie badał, ani Darwin nie miał na nią żadnego konkretnego
              pomysłu). Tu warto przypomnieć, że samorództwo to nie pomysł ewolucjonistów,
              tylko standardowy pogląd panujący wśród jak najbardziej bogobojnych uczonych po
              wiek XIX. Więc użycie Pasteura jako autorytetu przeciw teorii ewolucji jest i
              anachroniczne i merytorycznie chybione...
              • Gość: anestezjolog Ludzie pochodza od bakterii,a ssaki to kuzyni IP: *.cg.shawcable.net 16.12.06, 07:31
                Wiara jest dogmatyczna ,a nauka sie zmienia.
                Dogmat nie istnieje w realnym swiecie.
                • van_grunsven ja wierze ze ludzie pochodza od kosmitow 17.12.06, 09:55
                  a scislej, od bakterii ktore zarazily ziemie 0.4 mld lat po jej powstaniu 4.56
                  mld lat temu. nie umiem tego udowodnic, ale mam dobre argumenty i stala posade w
                  pewnym kraju ameryki polnoscnej.

                  aha, a wy drodzy przedmowcy to tak na powaznie o tej "teorii" intelligenbt design,
                  czy dla jaj? strach wracac do kraju na Swieta...

                  co do listu, mialem co do niego kilka pytan i zastrzezen, glownie co do
                  efektywnosci proponowanych zmian, ale po wymianie paru emaili z autorami
                  doszedlem do wniosku ze chca dobrze. moze nawet podpisze.
                  • madcio Cóż za prowokacyjny tytuł :) 17.12.06, 12:24
                    A tu panspermia...

                    Międzyplanetarna wydaje mi się być możliwa, ale międzygwiezdna to już "eee, nie
                    bardzo". :>

                    O ile zakłady, że wszyscy jesteśmy marsjaninami? :D
                  • Gość: geolog ludzie pochodza od kosmitow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 13:26
                    Tygodnik Ciechanowski 41/99 podaje obszerną i wg mnie wiarygodną historie
                    odkryć Arki Noego a m.in << W 1883 rząd turecki wysłał na Ararat expedycję, by
                    zbadała zniszczenia po trzęsieniu ziemi. Badając jego skutki, odkryła na
                    wysokości 4270 m dziobową część b. starego statku, wystająca z pokrywy lodowej.
                    Uczestnicy expedycji weszli do jego środka. Ujrzeli m.in. pomieszczenia
                    przypominające ogromne klatki. Tureckie rewelacje wzbudziły nikłe
                    zainteresowanie. Powodem tego wg znawców tematu było rozpowszechnianie teorii
                    Darwina, na której skupiała się uwaga ówczesnego świata.>>
                    Czy ta agresywna i nerwowa rekcja 1000 naukowcow nie ma - jak w 1883 roku na
                    celu odwrocenie uwago od naprawdę ważnych dramatow,.
                    • Gość: YaBasta Re: ludzie pochodza od kosmitow IP: *.chello.pl 17.12.06, 14:09
                      nie moge czlowieku jestes wspanialy...
                      co tam nature i science, niech sie schowaja The Evolution Journal i inne... jest przeciez Tygodnik Ciechanowski nonono chyle czola.
                      W klatkach nie bylo przypadkiem listow od niejakiego Noe?
                      Przyznaj sie ty sobie zartujesz z nas wszystkich prawda?
                    • Gość: Ewolucjonista Re: ludzie pochodza od kosmitow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 15:53
                      Gość portalu: geolog napisał(a):

                      > Tygodnik Ciechanowski 41/99 podaje obszerną i wg mnie wiarygodną historie
                      > odkryć Arki Noego a m.in << W 1883 rząd turecki wysłał na Ararat expedycję (...)
                      > Tureckie rewelacje wzbudziły nikłe
                      > zainteresowanie. Powodem tego wg znawców tematu było rozpowszechnianie teorii
                      > Darwina, na której skupiała się uwaga ówczesnego świata.>>

                      Niestety, geologu, Tygodnik Ciechanowski powtórzył kreacjonistyczną bajeczkę,
                      którą upowszechniło pisemko religijne "Prophetic Messenger" (Proroczy
                      posłaniec). Powoływało się na rzekome doniesienie prasowe, które okazało się
                      jednak nie istnieć. Cała historia jest wyssana z palca (o czym zresztą świadczy
                      to, że była tam mowa o wędrówce przez gęste lasy i strumienie głebokie do pasa,
                      których - o czym pobożni kłamcy nie wiedzieli - na Araracie nie ma...
                      zob. www.talkorigins.org/indexcc/CH/CH505_2
                      • petrucchio Brak rozszerzenia 17.12.06, 16:24
                        www.talkorigins.org/indexcc/CH/CH505_2.html
    • tludzki4 Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 07.01.07, 12:00
      pana Orzechowskiego temat nie dotyczy. ON nie ewoluował. Dużo przed NIM.
    • Gość: nie ważne Małpy, Małpy, Małpy , Małpy, Małpy IP: 217.153.38.* 13.01.07, 06:58
      Jeśli tak uważasz, to przykaż swojej rodzinie, że kiedy umrzesz niech wyryją
      napis na twoim nagrobku ZDECHŁ dnia... A kiedy ktoś umrze przed tobą, to ty
      wyryj napis na jego grobie ZDECHŁ dnia....
      Albo sie ocknij i wierz Chrystusowi. Jeszcze jest czas łaski i przebaczenia.
      • Gość: Ewolucjonista Re: Małpy, Małpy, Małpy , Małpy, Małpy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 11:45
        > Jeśli tak uważasz, to przykaż swojej rodzinie, że kiedy umrzesz niech wyryją
        > napis na twoim nagrobku ZDECHŁ dnia... A kiedy ktoś umrze przed tobą, to ty
        > wyryj napis na jego grobie ZDECHŁ dnia....
        > Albo sie ocknij i wierz Chrystusowi. Jeszcze jest czas łaski i przebaczenia.

        Na tym poziomie demagogii trudno dyskutować, ale spróbuję:
        a) czemu uważasz, że ateiści nie szanują zmarłych? (ostatnio na Plac Czerwony
        wróciła mumia Lenina, o którą ateiści troszczyli się bardziej niż większość
        chrześcijan o zwłoki swoich bliskich). Ateiści tak samo czują sentyment do
        zmarłych bliskich i chcą, by o nich dobrze pamiętano po śmierci (tym bardziej,
        że w żadne inne trwanie swej psychiki niż w pamięci innych czy w spuściźnie
        kulturowej nie wierzą...
        b) małpom (np. szympansom i gorylom), a także innym zwierzętom społecznym -
        słoniom, waleniom, psowatym - po śmierci bliskich osobników jest smutno,
        popadają w przygnębienie i popadają w coś w rodzaju żałoby. Więc raczej
        należałoby na grobie psa, szympansa czy słonia napisać "umarł dnia...".
        c) dlaczego widzisz alternatywę tylko między pisaniem na nagrobku "zdechł..."
        (brawo za chreścijańską wrażliwość wobec cudzych uczuć, choćby ateistów po
        stracie bliskich osób), a wiarą w Jezusa? A czemu nie np. uwierzyć w
        reinkarnację i zostać buddystą czy hinduistą? Skąd taka ciasnota wyobrażeń o
        możliwym wyborze?
      • pawel.jerzy57 Re: Małpy, Małpy, Małpy , Małpy, Małpy 21.01.07, 20:52
        Jasne,tylko Chrystus i nic więcej, nie szanujmy uczuć innych ludzi, bo to nas
        nie interesuje,
        tylko Chrystus, innych można pogrzebać pod płotem, albo gdziekolwiek
        Zadnych innych możliwości-potop był-to "naukowo"udowodniono
        Wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy! Adam był szatynem, a Ewa blondynką?Czy może
        odwrotnie? A może byli rudzi_ to "tłumaczyło" by pochodzenie żydów
    • Gość: dziadek Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.Koszalin-pneta.Gawex.PL 30.01.07, 20:27
      Panowie profesorowie ? kto wydał tym ministrom tego rządu świadectwa
      dojrzałości !!!
      w ih ciasnych umysłach jest bardzo dużo wolnego miejsca na : wiedzę
      • Gość: przet Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 09:57
        Miejsca być może jest dużo - jak u każdego, ale oni mają przetokę z czaszki do
        odbytu!
    • human77 Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 07.02.07, 19:16
      Mogę się tylko dołączyć do podpisów Popieram w każdym zdaniu treść tego listu.
      Pozwolę sobie przyłączyć się do tego protestu. mgr inż. Tomasz Jędryszek.
    • Gość: omen Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 09:53
      No i co? Odwołał? Otórz nie odwołał, bo Pan Prezydent i Pan Premier chcą mieć u
      boku ludzi o podobnym toku rozumowania i takim samym światopoglądzie.
    • gocze1 Re: List otwarty naukowców polskich do Premiera R 02.05.07, 18:01
      List dobry tylko że będac na tak wysokim poziomie intelektualnym powinni wybrać
      innego adresata. Ja do swojego psa tez czasem dużo mówię ale przynajmniej mam
      tą świadomość że on niewiele z tego rozumie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka