Dodaj do ulubionych

Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam.

IP: *.zkamr.ikem.pwr.wroc.pl 11.12.01, 09:22
Prosze o opinie, co sadzicie o wyprawie zalogowej i kolonizacji Marsa w swietle
najnowszych doniesien o mozliwosci wystepowania wody na Czerwonej Planecie.
Mars Society Polska stawia sobie za cel propagowanie badan Marsa, a docelowo
przygotowanie wyprawy zalogowej i kolonizacje Czerwonej Planety, wlacznie z
tzw. procesem terraformowania. Tzn. zmiany warunkow srodowiskowych na Marsie
zblizonych do tych, ktore umozliwiaja nam funcjonowanie na Ziemi bez zadnych
zabezpieczen technicznych.

Krzysztof Lewandowski,
Mars Society Polska, www.marssociety.pl
MPV - team manager


MPV - Mars Pressurized Vehicle


kontakt: mspolska@kki.net.pl


ps.
prosze nie wysylajcie komunistow na Marsa, bo przydomek Czerwona Planeta Mars
zawdziecza temu, cze w starozytnosci symbolizowal wojne, a zatem przelana krew.
Politykow wszelkiej masci, a ktorych nie lubicie, wysylajacie do Czarnej Dziury
w naszej galaktyce, wtedy na pewno nie powroca.
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefan Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam IP: *.zaspa.gda.pl 12.12.01, 20:13
      MSP:
      > Tzn. zmiany warunkow srodowiskowych na Marsie zblizonych do tych, ktore
      > umozliwiaja nam funcjonowanie na Ziemi bez zadnych zabezpieczen technicznych.

      Alez my juz od dawna (przynajmniej od 15 tys. lat) nie mozemy funkcjonowac na
      Ziemi bez techniki. Ani pszenica ani inna masowa wyzerka nie wystepuja w
      naturze, to sa wytwory techniki. Bez nawozow sztucznych oraz srodkow transportu
      nie da sie wyzywic 6 mld ludzi. Nago nie przezyjesz roku nigdzie poza strefa
      rownikowa. Skoro chodzimy po Ziemi prawie nie zdejmujac naszych welnianych (lub
      bawelnianych, lub polarowych) kombinezonow, to dlaczego Wy, Marsjanie, nie
      mielibyscie chodzic po swoim Marsie w jakichs innych kombinezonach dopasowanych
      do warunkow?

      MSP:
      > Mars Society Polska

      Czy to sie tlumaczy na ,,Towarzystwo marsowe Poland''? Ja sie pytac, because my
      polgielski is bardzo poor.

      MSP:
      > przydomek Czerwona Planeta Mars zawdziecza temu, cze w starozytnosci
      > symbolizowal wojne, a zatem przelana krew.

      A nie temu, ze jest czerwony?

      - Stefan

    • Gość: krecha Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam. IP: *.hwr.Arizona.EDU 14.12.01, 11:36
      Ja juz tam bylem, na rekonesansie. Nic ciekawego tam nie ma.
      Ale musze jechac jeszcze raz, tym razem na dluzej - bo do pracy
      w terenie. Bede badac te wode, ktora moze jest, a moze jej nie ma.
      Dam wszystkim znac, jak bedzie zbadane - za jakies 10 lat.

    • Gość: krecha Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam. IP: *.hwr.Arizona.EDU 14.12.01, 11:39
      Zapomnialem napisac o waszym pomysle na kolonizacje Marsa.
      Chyba to za wysoka poprzeczka. Najpierw powinnismy wykazac,
      ze potrafimy skolonizowac PGR-y, a potem myslec o czyms innym.

      • Gość: marcin Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam. IP: *.chello.pl 14.12.01, 18:16
        twórzmy wizje, to ewolucyjnie skuteczniejsze od wbijania gwoździ.
        co do kolonizacji Marsa: wydaje mi się, że to jedyne wyjście w perspektywie 30-
        50 lat biorąc pod uwagę skażenie środowiska i przeludnienie - kiedy padnie
        granica 10 mld ludzi, zacznie się exodus. a najciekawsze jest to, że polecą tam
        biedacy i dyskryminowane mniejszości - bo oni są "najtańsi" do tak ryzykownej
        misji, przecież nikt nie posadzi 100 milionerów, żeby kolonizowali Marsa - oni
        polecą dopiero, kiedy szlak będzie przetarty. Tak więc polecą Murzyni,
        Palestyńczycy, kobiety islamskie, geje, Polacy, Rosjanie - uciskani lub po
        prostu biedni ludzie. Tam znajdą przestrzeń, wolność i nowy świat. będzie to
        nowy Dziki Zachód, the New Frontier, wielka wizja i wielki sen ludzkości.
        • Gość: Stefan Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam IP: *.zaspa.gda.pl 14.12.01, 20:20
          marcin:
          > Tam znajdą przestrzeń, wolność i nowy świat. będzie to nowy Dziki Zachód, the
          > New Frontier, wielka wizja i wielki sen ludzkości.

          I powstanie nowa SuperAmeryka? Jej, az strach sie bac...

          • Gość: marcin Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam IP: *.chello.pl 15.12.01, 00:55
            Gość portalu: Stefan napisał(a):

            > marcin:
            > > Tam znajdą przestrzeń, wolność i nowy świat. będzie to nowy Dziki Zachód,
            > the
            > > New Frontier, wielka wizja i wielki sen ludzkości.
            >
            > I powstanie nowa SuperAmeryka? Jej, az strach sie bac...
            >

            i że niby z tego powodu to się nie wydarzy?

            • Gość: darkonza Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam IP: *.w.kafei.hajnowka.com.pl 15.12.01, 14:02
              kolonizacja marsa w makroskali nigdy nie bedzie miala miejsca, jest poprostu za
              droga
              a i przeludnienie ziemi zostalo odwolane, juz za kilkadziesiat lat populacja
              zacznie malec
            • Gość: Stefan Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam IP: *.idk.com.pl 15.12.01, 15:59
              marcin:
              > Tam znajdą przestrzeń, wolność i nowy świat. będzie to nowy Dziki Zachód,
              > the New Frontier, wielka wizja i wielki sen ludzkości.
              Ja:
              > I powstanie nowa SuperAmeryka? Jej, az strach sie bac...
              marcin:
              > i że niby z tego powodu to się nie wydarzy?

              Z tego powodu, ze strach? Nie, ludzie boja sie, ale leza, taka juz maja nature.
              Tyle ze to mi nie wyglada na sen ludzkosci, tylko na koszmar wypelniony
              katastrofami i rzeziami a w wypadku powodzenia zakonczony wrogoscia tych, co
              pojechali i tych, co zostali. Na przyklad niekonczacymi sie wojnami o zasoby,
              ktore kolonisci musza czerpac z Ziemi, bo ich nie znajda na miejscu. Na
              mniejsza skale juz to przerabialismy i stale przerabiamy.

              Ale to nie jest lista polityczna tylko naukowa, wiec lepiej niech mi ktos
              wyjasni na czym konkretnie ma polegac to ,,terraformowanie'' Marsa, o ktorym
              pisal MSP. Skad sie wezmie tlen, ziemie uprawna, rosliny dostosowane do
              warunkow surowszych niz antarktyczne, zrodla energii itp. Oraz dlaczego
              zasmiecanie nowej planety mialoby byc tansze niz porzadkowanie burdelu, ktorego
              narobilismy na starej. Albo dlaczego terraformowac Marsa a nie np. pustke
              kosmiczna wokol Ziemi o wiele blizej? Czy przyszlym Marsjanom brakuje fantazji,
              zeby wyobrazic sobie cywilizacje istniejaca bez twardego gruntu pod stopami?

              darkonza:
              > przeludnienie ziemi zostalo odwolane, juz za kilkadziesiat lat populacja
              > zacznie malec

              Obys byl dobrym prorokiem! Ale to nie jest lista wrozbiarska tylko naukowa,
              wiec prosze, wyjasnij skad czerpiesz ten optymizm.

              - Stefan

              • Gość: darkonza Re: Stefan IP: 212.14.22.* 23.12.01, 14:39
                z gazety wyborczej sprzed kilku miesiecy, ale dokladnej daty podac niestety nie
                umiem

                pozdrawiam
                • Gość: Stefan Re: Stefan IP: *.stacje.agora.pl 28.12.01, 09:28
                  darkonza:
                  > a i przeludnienie ziemi zostalo odwolane, juz za kilkadziesiat lat populacja
                  > zacznie malec
                  Ja czyli Stefan:
                  > Obys byl dobrym prorokiem! Ale to nie jest lista wrozbiarska tylko naukowa,
                  > wiec prosze, wyjasnij skad czerpiesz ten optymizm.
                  darkonza:
                  > z gazety wyborczej sprzed kilku miesiecy, ale dokladnej daty podac niestety
                  > nie umiem

                  CIA (patrz www.odci.gov/cia/publications/factbook/geos/xx.html) szacuje
                  przyrost naturalny na swiecie w 2001 na 1.25%
                  • Gość: kpsting Re: przeludnienie IP: 207.111.14.* 28.12.01, 19:33
                    Masowa kolonizacja Marsa oczywiscie nie bedzie jeszcze mozliwa w 2050 roku, wiec najrozsadniejszym
                    wyjsciem wydaje sie ustalenie restrykcji na liczbe dzieci. Wprowadzono to juz w Chinach.
                    Inna sprawa to potrzeba poprawienia sytuacji ekonomicznej krajow trzeciego swiata, jako ze ubostwo (z tego
                    brak edukacji) to glowny powod "mnozenia sie" ludzkosci w miejscach takich jak Indie, Chiny, Bangladesz, Nigeria.

                    Nie chodzi o to, ze nikt nie chce leciec na Marsa, po prostu ludzkosc ma w tej chwili bardziej niecierpiace zwloki
                    problemy do rozwiazania.

                    kpsting
    • Gość: kpsting ekscytujace... to malo powiedziane! IP: 207.111.14.* 26.12.01, 19:04
      Mars Odyssey jeszcze nie zdazyla ustalic swojej orbity a juz dala nam przedsmak tego co czeka w roku 2002.
      Dalsze potwierdzenie wody na Marsie jest juz tylko formalnoscia. Misje typu "sample return", pierwsze z ktorych
      dadza nam juz probki marsjanskiej gleby i atmosfery oraz prawdopodobnie takze polnocnej biegunowej pokrywy
      lodowej.
      W zasadzie to juz na poczatku 2002 powinnismy znac dosc dokladnie sklad chemiczny na powierzchni dzieki danym
      z GRS (gamma ray spectrometer) i THEMIS (Thermal Emission Imaging System) na pokladzie Odyssey.

      Jakby polaczyc te przyszle dane z informacjami uzyskanymi zpoprzednich misji, zwlaszcza telemetria z MOLA
      znajdujacego sie na pokladzie Surveyora to w zasadzie mozna juz zaczac projektowac zalogowa misje na Marsa.

      Mysle, ze misja zalogowa zostanie wyslana przed koncem 2025 roku z zalozeniem, ze "probki" gleby i atmosfery
      otrzymamy przed koncem 2015. Tak, wiem, troche za optymistycznie :) ale NASA nie wyklucza tez wystrzelania takiej
      misji juz w 2011!

      Pozdrawiam i Zycze "Czerwonego" Nowego Roku ;)

      kpsting

      P.S. ...a nowym administratorem NASA powinien byl zostac Zubrin a nie O'Keefe
    • Gość: zaxon Re: Planeta Mars, wczoraj, dzis i jutro. Lećmy tam. IP: *.bear.dialup.pol.co.uk 02.01.02, 22:18
      To sie spakujcie i leccie w cholere.A przy okazji zabierzcie ze soba ta wasza
      nieszczesna liste dyskusyjna na ktora sie nieopatrznie zapisalem i teraz
      dostaje po 60 maili dziennie.O tej samej tresci.Jakiekolwiek proby wypisania
      nie daly rezultatow,list do zarzadzajacego tym tworem pozostal bez odpowiedzi a
      ja mam konto praktycznie zablokowane.I wy sie wybieracie na Marsa?Chyba na
      gasnicy.Pozdrawiam
      Bardzo wkurzony Zaxon
      • Gość: darkonza Re: Do Stefana IP: *.w.kafei.hajnowka.com.pl 09.01.02, 16:05
        zakladasz ze wzrost wyniesie zawsze 1,25 % ?
        moze tak moze nie, czytalem ze nie, moze facet w swoim artykule nie mial racji
        ale do mnie to przemawia poniewaz wraz ze wzrostm PKB poszczegolnych panstw a
        takze wraz ze wzrostem stopnia konkurencyjnosci ich gospodarek (smieszne,
        chodzi o klopoty z czasem i forsa mlodych malzenstw) maleje przyrost naturalny,
        jesli to uwzglednic to za iles tam lat przyrost naturalny bedzie na minusie,
        kiedy dokladnie, nikt nie wie
        pozdrawiam Stefana

        ale gadanie o kolonizacji marsa to mnie troche drazni
        policzcie ile kosztuje wyslanie 1 tony ludzi na marsa i wyjdzie wam ze taniej
        wyzywic 1 miliard przez rok
        jaki wiec jest sens?
        naszym swiatem rzadzi szmal i optymalizacja sposobu jego wydawania, latwiej
        wiec wyprodukowac wiecej zywnosci niz wysylac glodnych na marsa (tak wogole to
        oni tam tez musieliby cos jesc, a produkcja zarcia na marsie jest dosc
        klopotliwa)
        pozdrawiam Wszystkich
        • Gość: Stefan Re: Do Stefana IP: *.stacje.agora.pl 09.01.02, 17:54
          darkonza:
          > zakladasz ze wzrost wyniesie zawsze 1,25 % ? moze tak moze nie,

          Jest taka zeglarska zasada regatowa, ze w braku innych wskazowek nalezy na jutro
          przewidywac taka pogode, jaka jest dzis. Poniewaz nie mam zadnych wskazowek,
          wiec zakladam ze przyrost naturalny bedzie taki, jak dzisiaj. Trudno mi przyjac
          za argument niewiadomo czyj artykul opublikowany w prasie codziennej w okresie
          przedwyborczym.

          darkonza:
          > moze facet w swoim artykule nie mial racji ale do mnie to przemawia poniewaz
          > wraz ze wzrostm PKB poszczegolnych panstw a takze wraz ze wzrostem stopnia
          > konkurencyjnosci ich gospodarek (smieszne, chodzi o klopoty z czasem i forsa
          > mlodych malzenstw) maleje przyrost naturalny,

          To jest rozsadne i logiczne. Na tym oparlem slad nadziei w ostatnim akapicie
          postu:

          Stefan (czyli ja):
          > A moze uda nam sie w koncu oddzielic seks od prokreacji i sami zatrzymamy ten
          > piekielny eksponens?

          Jesli wszedzie wzrosnie PKB na glowe i zapanuje powszechna pogon za pieniadzem,
          w ktorej dzieci sa przeszkoda, to swiat ludzki bedzie moze niemily, ale zywy.
          Niestety na razie niewiele wskazuje na to, ze tak sie stanie. Wzrost PKB na
          glowe w Europie i w Ameryce Polnocnej jest bardziej niz kompensowany rosnaca
          nedza Afryki i Ameryki Poludniowej.

          Ja oczywiscie chcialbym, zeby bylo tak jak mowisz. Jednak mysle, ze trudno jest
          na to liczyc.

          darkonza:
          > pozdrawiam Stefana

          Wzajemnie, niech Ci sie.

          darkonza:
          > ale gadanie o kolonizacji marsa to mnie troche drazni policzcie ile kosztuje
          > wyslanie 1 tony ludzi na marsa i wyjdzie wam ze taniej wyzywic 1 miliard przez
          > rok

          Mysle, ze taniej by bylo zasiedlic glebiny oceanow. A ze w wodzie trudno sie
          oddycha?
          • Gość: MSP Re: Mars, lećmy tam IP: *.zkamr.ikem.pwr.wroc.pl 10.01.02, 14:48
            Gość portalu: Stefan napisał(a):

            > darkonza:
            > > zakladasz ze wzrost wyniesie zawsze 1,25 % ? moze tak moze nie,
            >
            > Jest taka zeglarska zasada regatowa, ze w braku innych wskazowek nalezy na jutr
            > o
            > przewidywac taka pogode, jaka jest dzis. Poniewaz nie mam zadnych wskazowek,
            > wiec zakladam ze przyrost naturalny bedzie taki, jak dzisiaj. Trudno mi przyja
            > c
            > za argument niewiadomo czyj artykul opublikowany w prasie codziennej w okresie
            > przedwyborczym.

            prosze o wyjasnienie, mam kolega zeglarza, siedzi obok mnie, i mowi ze aby
            wyplynac w rejs na malej lajbie bez chocby minimalnej wiedzy o pogodzie w przod
            na daleki ocean to bardzo ryzykowne, wrecz szalencze

            > darkonza:
            > > moze facet w swoim artykule nie mial racji ale do mnie to przemawia poniew
            > az
            > > wraz ze wzrostm PKB poszczegolnych panstw a takze wraz ze wzrostem stopnia
            > > konkurencyjnosci ich gospodarek (smieszne, chodzi o klopoty z czasem i for
            > sa
            > > mlodych malzenstw) maleje przyrost naturalny,
            >
            > To jest rozsadne i logiczne. Na tym oparlem slad nadziei w ostatnim akapicie
            > postu:
            >
            > Stefan (czyli ja):
            > > A moze uda nam sie w koncu oddzielic seks od prokreacji i sami zatrzymamy
            > ten
            > > piekielny eksponens?
            >
            > Jesli wszedzie wzrosnie PKB na glowe i zapanuje powszechna pogon za pieniadzem,
            > w ktorej dzieci sa przeszkoda, to swiat ludzki bedzie moze niemily, ale zywy.
            > Niestety na razie niewiele wskazuje na to, ze tak sie stanie. Wzrost PKB na
            > glowe w Europie i w Ameryce Polnocnej jest bardziej niz kompensowany rosnaca
            > nedza Afryki i Ameryki Poludniowej.
            >
            > Ja oczywiscie chcialbym, zeby bylo tak jak mowisz. Jednak mysle, ze trudno jes
            > t
            > na to liczyc.

            wedle wszelkich praw koniunktura gospodarcza moze sie odwrocic w kazdym meijscu
            na swiecie, wiec kto wie za kilkadzisiat lat bedzie sie emigrowalo np. do afryki
            po prace..

            > darkonza:
            > > pozdrawiam Stefana
            >
            > Wzajemnie, niech Ci sie.
            >
            > darkonza:
            > > ale gadanie o kolonizacji marsa to mnie troche drazni policzcie ile kosztu
            > je
            > > wyslanie 1 tony ludzi na marsa i wyjdzie wam ze taniej wyzywic 1 miliard p
            > rzez
            > > rok
            >
            > Mysle, ze taniej by bylo zasiedlic glebiny oceanow. A ze w wodzie trudno sie
            > oddycha?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka