IP: 80.54.97.* 22.12.07, 11:07
Potrzebne mi są do zrobienia te trzy zadania z fizyki prosze!!!
1) Pociąg przyspieszył od prędkości 35 km/h do 67km/h na odcinku
2400m. Oblicz przyspieszenie ruchu pociągu
2) Człowiek o masie 75 kg skacze z pomostu z prędkością 3,5m/s do
stojącej swobodnie łódki o masie 230 kg i zostaje w niej . Z jaką
prędkością będą razem odpływać z pomostu?
3) Pocisk o masie 135g uderzył w deskę z prędkoscią 460m/s. Po
przebiciu deski poruszał się z prędkością 167 m/s . Obliczą pracę
sił oporu deski . Jaka byla siła oporu, gdy przyjmiemy , ze deska
miala grubość 3,5 cm?
Obserwuj wątek
    • Gość: Nightmare Re: Fizyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 23:21
      jeśli dobrze wyliczyłem, jest tu trzech utalentowanych fizyków,
      plus nasz guru od fizyki relatywistycznej - Leo3

      a może prawdziwi fizycy nie zawracają sobie głowy
      jakimś Forum Nauka..
      • Gość: cs137 Re: Fizyka IP: 204.13.9.* 23.12.07, 11:13
        Gość portalu: Nightmare napisał(a):

        > a może prawdziwi fizycy nie zawracają sobie głowy
        > jakimś Forum Nauka..

        W Polsce jest taki prof. Andrzej K. Wróblewski, fizyk - o ile sie orientuję,
        dobrze znana postać, bo nierzadko występuje w różnych programach telewizyjnych.

        Jakies póltora roku temu ja, będąc w rozpaczy z powodu degrengolady, w jaka
        popadło "Forum Nauka", napisałem "List otwarty" i wysłałem go do kilku luminarzy
        polskiej nauki. Jestem już niemłody, wielu z tych luminarzy było dane mi poznac
        przed laty, kiedy byli moimi kolegami na studiach lub tylko nieco starszymi
        kolegami.

        Prof. Wroblewski był jednym z adresatów tego listu, bo ja go dobrze znam - był
        przez wiele lat dyrektorem Instytutu, w którym pracowałem.

        No wiec, na moje utyskiwania, ze Forum Nauka sie stacza i trzba cos z tym fantem
        zrobic, on odpisał mi mniej więcej tak: "Tomku, ja ci sie dziwię, ze ci sie chce
        bawic w te internetowe fora. Ja kiedyś dawno sprobowalem i po krotkimokresie
        mialem juz zupelnie dosyć..."

        Na FN takze kiedys wystepowal jeden pan, i ja jeden wiedzialem, że jest to
        najwybitniejszy znawca ogólnej teorii wzgledności w Polsce. On tez po pewnym
        czasie najwyrazniej mial dosyć, bo sie zwinął i od tamtej pory juz sie wiecej
        nie pojawił.

        Zalew tematyki religijnej, w połaczeniu z występami licznego grona
        "nawiedzonych", ktorzy ze swoją mikrą wiedzą próbują "obalać" wszystkie możliwe
        istniejące teorie, istotnie czyni niniejsze forum czyms, co prawdziwego naukowca
        odstrasza.

        Ja jestem zatrudniony na etacie naukowca, ale - psssssttttt!!! - nikomu o tym
        nie mow - naukowiec ze mnie taki, jak z koziej, i tak dalej - wiec tutaj trwam.
        Przyciąga mnie to, ze mogę sobie pogadac po polsku, w tej najpiekniejszej mowie
        swiata - ale gdybym sie kierował tylko wzgledami naukowymi, to bym też juz dawno
        wywiał stad na cztery wiatry.

        Pocieszajace jest tylko to, ze jednak spotyka sie tu od czasu do czasu ludzi o
        zupelnie niepospolitych umysłach, jak np. Petrucchio. To jakoś człowieka tutaj
        trzyma.
        • Gość: Kagan Re: Fizyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 13:56
          Co ty widzisz w tym Petruccio? Ja widze w nim tylko zwyklego
          efekciarza, z bardzo plytka wiedza... :(
          • Gość: Nightmare [Petruc](mad)[(c)h(io)] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 00:21
            kim jest Petrucchio?
            filolog, lingwista, informatyk, fizyk?

            bo madcio na pewno tłumaczem english-polish..
        • vacia Re: Fizyka 23.12.07, 15:27
          Gość portalu: cs137 napisał(a):

          >
          > Przyciąga mnie to, ze mogę sobie pogadac po polsku, w tej
          najpiekniejszej mowie swiata

          Dlaczego j. polski jest najpiękniejszym językiem na świecie?
          • Gość: Kagan Re: Fizyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 18:31
            Vacia: Dlaczego j. polski jest najpiękniejszym językiem na świecie?
            - Poniewaz polski język jest najpiękniejszym językiem na świecie
            jest!

          • cs137 Re: Fizyka 24.12.07, 05:01
            vacia napisała:

            > Dlaczego j. polski jest najpiękniejszym językiem na świecie?

            Bo piękne jest to, co człowiekowi wydaje sie piękne. Jest to jedyne istniejące
            kryterium piękna.
            • Gość: Kagan Re: Fizyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 14:50
              A piekne jest dla nas to, co uwazamy za piekne bedace. A czemu cos
              uwazamy za bedace piekne? Bo dla nas to cos jest piekne...
            • vacia Re: Fizyka 24.12.07, 16:55
              cs137 napisał:


              > Bo piękne jest to, co człowiekowi wydaje sie piękne. Jest to
              jedyne istniejące kryterium piękna.

              Tak samo naukowe jest to co wydaje się nam naukowe :-)
              Nauka o Bogu wydaje się naukowa bardziej niż jakakolwiek inna
              dziedzina wiedzy stąd tyle tu na tym forum wątków religijnych :)

              A co do języka polskiego to się w pełni zgadzam. To najpiękniejszy
              język na świecie, uważam tak i dlatego z Polski nigdy nie chciałam
              na dłużej wyjeżdzać. Jesli lubimy język to i ludzi mówiących i
              piszących w tym języku, nie wiem więc dlaczego utyskujesz na poziom
              uczestników tego forum.Gdyby nie oni, byłoby to forum martwe.

              • Gość: Kagan Re: Fizyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 00:26
                Nauka nie moze nic powiedziec na temat tego, co realnie nie
                istnieje...
              • Gość: cs137 Re: Wysoki pozium IP: 204.13.9.* 25.12.07, 09:09
                vacia napisała:

                > nie wiem więc dlaczego utyskujesz na poziom
                > uczestników tego forum.Gdyby nie oni, byłoby to forum martwe.
                >

                Bo wiszpani wysoki pozium to taki pozium jaki ktuś uważa za wysoki. Dla jedengo
                pińset albo szejset volt to jusz wysokie napińcie, a la inszego dopiru 500 000
                volt to wysokie napińcie.

                Na pińcie zreszto świat stoi (na pińcie piwa, znacy; albo lepi na puł tuzinie
                pint).
        • Gość: wilk praktyczna rzecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 01:42
          > On tez po pewnym czasie najwyrazniej mial dosyć, bo sie zwinął
          > i od tamtej pory juz sie wiecej nie pojawił.

          Ja też znałem kiedyś jednego wybitnego światowej klasy i sławy specjalistę od
          ostrzenia toporów bojowych, przeznaczonych do walki z bazyliszkami.
        • mary_sio forum nauka 25.12.07, 13:19
          Gość portalu: cs137 napisał(a):

          > Jakies póltora roku temu ja, będąc w rozpaczy z powodu
          degrengolady, w jaka
          > popadło "Forum Nauka" (..)
          > (..) No wiec, na moje utyskiwania, ze Forum Nauka sie stacza i
          trzba cos z tym fante
          > m
          > zrobic (..)
    • harovoj a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje;) 23.12.07, 16:43
      Gość portalu: Asiaaaa napisał(a):

      > 3) Pocisk o masie 135g uderzył w deskę z prędkoscią 460m/s. Po
      > przebiciu deski poruszał się z prędkością 167 m/s . Obliczą pracę
      > sił oporu deski . Jaka byla siła oporu, gdy przyjmiemy , ze deska
      > miala grubość 3,5 cm?

      Z masy pocisku wynika, że to już pocisk z działka powyżej 20mm, a z treści
      zadania, że 4,5 cm grubości deska, byłaby wystarczającym pancerzem dla
      Rosmaka;))))))))))
      • Gość: Kagan Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 17:42
        Zalezy z czego ta deska byla zrobiona...
        • harovoj Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 11:28
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Zalezy z czego ta deska byla zrobiona...

          Przebić jakąkolwiek deskę o grubości 3.5 cm to można przy pomocy gwoździa i
          kilowego młotka o energii kinetycznej kilkudziesięciu kilogramów, niech będzie
          nawet kilkuset choć to będzie przesada, dlatego niemożliwe jest by taka deska
          zabsorbowała kilkanaście ton energii kinetycznej 137gr pocisku.
          ps. gdyby ten pocisk miał prędkość przyświetlną miałby energię kinetyczną równą
          masie kilku bilionów ton w m/s.
          • petrucchio Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 16:23
            harovoj napisał:

            > Przebić jakąkolwiek deskę o grubości 3.5 cm to można przy pomocy gwoździa i
            > kilowego młotka o energii kinetycznej kilkudziesięciu kilogramów,

            A odkąd to energię mierzy się w kilogramach?

            > niech będzie
            > nawet kilkuset choć to będzie przesada, dlatego niemożliwe jest by taka deska
            > zabsorbowała kilkanaście ton energii kinetycznej 137gr pocisku.

            Co to niby znaczy? W tonach też się energii nie mierzy. Energia kinetyczna
            pocisku z zadania przed przebiciem deski wynosiła 14283 J. Dla porównania pocisk
            z kałacha (masa ok. 8 g, prędkość początkowa ok. 700 m/s) może przebić 25 cm
            belkę drewnianą z odległości 500 m, straciwszy już sporo z początkowej energii
            kinetycznej (ok. 1960 J). 135 g to tyle, co masa pocisku wielkokalibrowego
            karabinu maszynowego (ok. 20 mm). W każdej desce zrobi dziurę jak pięść.
            Półtoracentymetrowy pancerz stalowy też powinien przebić przy prędkości 460 m/s.

            > ps. gdyby ten pocisk miał prędkość przyświetlną miałby energię kinetyczną równą
            > masie kilku bilionów ton w m/s.

            Co to znaczy "ton w m/s"? Mógłby zresztą mieć _dowolnie_ wysoką energię
            kinetyczną w zależności od tego, jak bardzo "przyświetlna" była jego prędkość.
            • mrzorba Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 17:20
              Energia to to samo co masa: E = m*c^2
              • petrucchio Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 18:23
                mrzorba napisała:

                > Energia to to samo co masa: E = m*c^2

                Co innego równoważność, co innego
                • Gość: Kagan Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 19:25
                  Jesli energia jest rownowazna masie, to czemu wedlug ciebie nie
                  mozna mierzyc energii w jednostkach masy, a masy w jednostkach
                  energii? Zreszta dalej w swym poscie sam sobie zaprzeczasz. A laikom
                  wydaje sie wciaz, ze fizyka o taka bardzo scisla nauka...
                  • petrucchio Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 19:43
                    Gość portalu: Kagan napisał(a):

                    > Jesli energia jest rownowazna masie, to czemu wedlug ciebie nie
                    > mozna mierzyc energii w jednostkach masy, a masy w jednostkach
                    > energii?

                    Bo <c> nie jest wielkością bezwymiarową.

                    > Zreszta dalej w swym poscie sam sobie zaprzeczasz. A laikom
                    > wydaje sie wciaz, ze fizyka o taka bardzo scisla nauka...

                    Fizyka jest OK. To tylko ty nie rozumiesz, o czym mowa.
                    • Gość: kagan Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 20:22
                      I co z tego?
                    • Gość: jeroh Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 05:45
                      petrucchio napisał:

                      > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                      >
                      > > Jesli energia jest rownowazna masie, to czemu wedlug ciebie nie
                      > > mozna mierzyc energii w jednostkach masy, a masy w jednostkach
                      > > energii?
                      >
                      > Bo <c> nie jest wielkością bezwymiarową.
                      >
                      > > Zreszta dalej w swym poscie sam sobie zaprzeczasz. A laikom
                      > > wydaje sie wciaz, ze fizyka o taka bardzo scisla nauka...
                      >
                      > Fizyka jest OK. To tylko ty nie rozumiesz, o czym mowa.
                      >
                      Tak nawiasem mówiąc to w f. relatywistycznej i f. cząstek elementarnych często
                      używa się układu jednostek w którym nie tylko c jest bezwymiarowe i równe 1, ale
                      takie też są stała Plancka h i grawitacji G. Co nie zmienia faktu, że zgadzam
                      się z Twoimi najważniejszymi tezami z poprzednich postów. I z ogólnym tonem
                      wypowiedzi też. No bo przecież to prawda, że nikt nie wyraża energii kinetycznej
                      w kilogramach, szczególnie w f. klasycznej (a już na pewno nie w tak kretyński
                      sposób, jak przedpiśca od młotkowego przykładu). Za to masę chętnie wyraża się w
                      eV. Zatem Kagan słusznie pyta retorycznie, choć dalej już od czapy coś wypisuje.

                      Aha, no ja bym się jeszcze kłócił o tamtą równoważność i identyczność. Właściwie
                      równoważność to nawet więcej niż identyczność - tak jest w logice, chociaż (jak
                      widać) fizyka nie zawsze konsekwentnie stosuje terminologię z nauk bardziej
                      ścisłych. Ale zgoda: masa i energia to nie to samo - rewelacja, z jaką na
                      podobnych forach wyskakuje wielu neofitów wzoru Einsteina.

                      pozdr
                      • harovoj Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 29.12.07, 11:24
                        Gość portalu: jeroh napisał(a):
                        > równoważność to nawet więcej niż identyczność - tak jest w logice, chociaż (jak
                        > widać) fizyka nie zawsze konsekwentnie stosuje terminologię z nauk bardziej
                        > ścisłych. Ale zgoda: masa i energia to nie to samo

                        czy to jest prawda czy kretynizm 1J nie jest bezwymiarowy

                        1J=1kg*m^2/s^2

                        &

                        1kg*m^2/s^2=1kg*m^2/s^2

                        więc czy to jest prawda, że;

                        Ek pocisku o masie 135g i prędkości 460m/s = Ek pocisku o masie 14 283 000g i
                        prędkości 1 m/s a = 14283J a może, że = Ek pocisku o masie 14 283 000g i
                        prędkości 1 m/s to błąd?

                        Dla mnie ISTOTNYM problemem jest to czy te zadanie jest kretyńskie, bo utrata Ek
                        pocisku z 14 283 J na wydaje mi się, że dobrze liczę na ok. 1 882,5 J czyli o
                        ponad 12 000J, w wyniku przebicia 3,5 cm deski, jest absurdalne, skoro na
                        przebicie 2 cm deski wystarczy 17 J energii kinetycznej pocisku z wiatrówki.

                        Ale dla „wyższoszkolnych” fizyków ISTOTNYM jest problemem to, że nie podano
                        wyniku w dżulach, a nie to czy WYNIK czyli moje rozumowanie jest prawidłowe.

                        ps. nie wiem czy to problem terminologiczny, ale mający na pewno coś z zgoła
                        religijnym bałwochwalstwem;) o wielki J
                        • Gość: jeroh Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 16:16
                          harovoj napisał:

                          >Ale dla „wyższoszkolnych” fizyków ISTOTNYM jest problemem to, że nie podano
                          >wyniku w dżulach, a nie to czy WYNIK czyli moje rozumowanie jest prawidłowe.

                          Oj, daj spokój. Na pierwszy rzut oka widać, że Twój wniosek jest prawidłowy.
                          Natomiast nikt Ci nie powie, czy prawidłowe jest rozumowanie, jeżeli nie
                          wyrazisz go w powszechnie zrozumiałym języku, zrozumiałym dla kogoś innego niż
                          Ty sam. Dopóki tego nie zrobisz, można się co najwyżej domyślać, o co Ci chodzi.

                          PS Prawidłowy wniosek można uzyskać przy błędnym rozumowaniu. Taka sytuacja jest
                          szczególnie częsta, kiedy ktoś z góry wie, jaki ten wniosek ma być :P
            • harovoj Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 19:23
              petrucchio napisał:
              > Co to znaczy "ton w m/s"

              1000kg*m/s
              m/s =1m/s=100cm/s ;0)

              > A odkąd to energię mierzy się w kilogramach?
              ... a co dokładniej znaczy 1 dżul? czy może nie jakieś tam kg, m, s?

              A taki wzór widziałeś;)
              pl.wikipedia.org/wiki/Energia_kinetyczna
              (Ek - energia kinetyczna, m - masa, v – prędkość)
              Ek=1/2 * m * v2

              Ek1=1/2 * 135g * 460*460m/s=14 283 000g * m/s

              Ek2=1/2*135g*167*167m/s=1 882 507,5g * m/s

              Ek1-Ek2=14 283 000gm/s-1 882 507,5gm/s=12 400 492,5 g * m/s : 3,5 cm

              1 cm deski zaabsorbował średnio energię kinetyczną = 3 ton 542 kg 998 g * m/s

              Może to się i równa = 3 542,998 J = 3, 542 998 kJ mnie to w tym miejscu nie
              obchodzi...

              Reasumując 137g pocisk o prędkości 167m/s czyli prędkości o Ek= 1 882 507,5g *
              m/s czyli 1,882 tony *1m/s zostanie zatrzymamy przez deszczułkę o grubości 6-7
              mm czy nie i czy deska grubości 4,2cm to dobry pancerz przeciwko 20mm pociskom
              czy nie?

              w wyliczeniu z tego wzoru Ek=1/2 * m * v2
              Ek = ½ * 137g pocisk * c2 = trochę ponad 6 bilionów ton *1m/s

              • kala.fior Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 19:33
                > Ek1=1/2 * 135g * 460*460m/s=14 283 000g * m/s
                >

                Wymiar v^2 to raczej (m^2)/(s^2) niż m/s ...
                • harovoj Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 19:50
                  kala.fior napisał:

                  > > Ek1=1/2 * 135g * 460*460m/s=14 283 000g * m/s
                  > >
                  >
                  > Wymiar v^2 to raczej (m^2)/(s^2) niż m/s ...

                  ...no to na pewno m się mnoży 460*460m, a sekundy nie;)
                  • kala.fior ... 27.12.07, 19:58

                    > > > Ek1=1/2 * 135g * 460*460m/s=14 283 000g * m/s

                    To jest raczej :

                    > > > Ek1=1/2 * 135[g] * 460[m/s]*4[60m/s]=14 283 000[g*(m/s)*(m/s)]

                    Czyli g*(m*m)/(s*s) =g(m^2)/(s^2)

                    ..more questions ? Y a t'il de questions ?
                    • harovoj Re: ... 27.12.07, 21:00
                      kala.fior napisał:

                      >
                      > > > > Ek1=1/2 * 135g * 460*460m/s=14 283 000g * m/s
                      >
                      > To jest raczej :
                      >
                      > > > > Ek1=1/2 * 135[g] * 460[m/s]*4[60m/s]=14 283 000[g*(m/s)*(m/s)
                      > ]
                      >
                      > Czyli g*(m*m)/(s*s) =g(m^2)/(s^2)


                      14 283 000[1g*(1m/1s)*(1m/1s)]=14 283 000g *1m/1s

                      Czyli 1g*(1m*1m)/(1s*1s) =1g(1m^2)/(1s^2) = 1g *1m/1s
                      • petrucchio Re: ... 27.12.07, 21:16
                        harovoj napisał:

                        > 1g(1m^2)/(1s^2) = 1g *1m/1s

                        Tak z ciekawości: dlaczego uważasz, że [m^2/s^2] = [m/s]?
                        • harovoj Re: ... 27.12.07, 21:43
                          petrucchio napisał:

                          > harovoj napisał:
                          >
                          > > 1g(1m^2)/(1s^2) = 1g *1m/1s
                          >
                          > Tak z ciekawości: dlaczego uważasz, że [m^2/s^2] = [m/s]?
                          >


                          14 283 000[1g*(1m/1s)*(1m/1s)]=14 283 000g *1m/1s
                          wynik jest już przed nawiasem w nawiasie zostały jednostki do uproszczenia

                          1^2=1*1=1
                          czy 1m^2=1m*1m=10m może 100m
                          bo 100cm^2 = 100cm*100cm to równa się 100m
                          jednostki w działaniu to 1m, 1s, 1g a nie J
                          • kala.fior Re: ... 27.12.07, 21:53
                            harovoj napisał:


                            > 1^2=1*1=1
                            > czy 1m^2=1m*1m=10m może 100m
                            > bo 100cm^2 = 100cm*100cm to równa się 100m
                            > jednostki w działaniu to 1m, 1s, 1g a nie J

                            Wiesz, coś w tym jest. Bo jeżeli pojemność (cm^3) można wyrazić w centymetrach
                            (Jule, daj mi dwa palce pastisu i jeden wody) to dlaczego nie powierzchnie (cm^2) ?
                          • petrucchio Re: ... 27.12.07, 22:01
                            harovoj napisał:

                            > 1^2=1*1=1
                            > czy 1m^2=1m*1m=10m może 100m
                            > bo 100cm^2 = 100cm*100cm to równa się 100m
                            > jednostki w działaniu to 1m, 1s, 1g a nie J

                            To jest naprawdę rozbrajające. Powstrzymam się od komentarzy. Każdy, kto miał w
                            szkole choćby trójkę z fizyki, sam je sobie dośpiewa.
                            • harovoj no tak w tym działaniu jest /1s 1s^2=1s 27.12.07, 22:21
                              więc m się mnoży a sekundy nie;)
                          • Gość: braat1 Re: ... IP: *.centertel.pl 28.12.07, 07:57
                            > 1^2=1*1=1
                            > czy 1m^2=1m*1m=10m może 100m
                            > bo 100cm^2 = 100cm*100cm to równa się 100m
                            > jednostki w działaniu to 1m, 1s, 1g a nie J


                            Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale twierdzisz, ze kwadrat o boku 1m x
                            1m, ma pole o powierzchni 1m, a nie 1m^2?
                            • harovoj Re: ... 28.12.07, 22:48
                              Gość portalu: braat1 napisał(a):

                              > > 1^2=1*1=1
                              > > czy 1m^2=1m*1m=10m może 100m
                              > > bo 100cm^2 = 100cm*100cm to równa się 100m
                              > > jednostki w działaniu to 1m, 1s, 1g a nie J
                              >
                              >
                              > Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale twierdzisz, ze kwadrat o boku 1m x
                              > 1m, ma pole o powierzchni 1m, a nie 1m^2?

                              Twierdzę, że wzorzec jednostki odległości 1m to jeden metr, tu nie chodzi o pole
                              tylko o długość-odległość, jeślibyśmy podstawili za 1m np. 100 cm to wyszłaby z
                              tego wzoru Ek=1/2 * m * v2 całkiem błędna liczba, no można by podstawić ułamek
                              0.99m to wyszłaby jakaś przybliżona o 1-2% błędzie.

                              petrucchio napisał:

                              > harovoj napisał:
                              >
                              > > Przebić jakąkolwiek deskę o grubości 3.5 cm to można przy pomocy gwoź

                              > Co to niby znaczy? W tonach też się energii nie mierzy. Energia kinetyczna
                              > pocisku z zadania przed przebiciem deski wynosiła 14283 J. Dla porównania pocis
                              > k
                              > z kałacha (masa ok. 8 g, prędkość początkowa ok. 700 m/s) może przebić 25 cm

                              Moje obliczenia wynikły z tego w/w wzoru;

                              Ek1=1/2 * 135g * 460*460m/1*1s=14 283 000g * m/s

                              Wynik w liczbach jest podobny jak w J po prostu można to zamienić na J, mnie to
                              mało obchodzi z zadaniami z fizyki miałem do czynienia kilkanaście lat temu w
                              szkole średniej.

                              Mnie interesuje ewentualnie bardzo prymitywna rachunkowość i jej ewolucja z jej
                              terminologią kilka tys. lat temu, oczywiście też fizyka czy astronomia na
                              poziomie popularnonaukowym;)

                              Co do samego zadania uważam je za absurdalne, bo 2cm deskę to przebijają z
                              wiatrówek, gdzie Ek pocisku ma 17J, a z tego zadania wychodzi, że deski nadają
                              się na pancerze wozów pancernych, i to zauważyłem robiąc bardzo przybliżone
                              rachunki w pamięci stąd początkowo podałem 4,5 cm która całkowicie zatrzymałaby
                              pocisk w/w zadaniu w którym na to wystarczy 4,2 cm.
                              ps. nie jestem alfą i omegą i bywam omylny ale raczej nie o całe rzędy wielkości;)
                          • Gość: Nightmatme Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 21:19
                            > 1^2=1*1=1
                            Tyle to wie kazdy

                            > czy 1m^2=1m*1m=10m może 100m
                            1m^2 = 1(m^2)
                            (1m)^2 = 1^2 * m^2 = 1m*1m = 10000 (cm)^2

                            > bo 100cm^2 = 100cm*100cm to równa się 100m
                            100cm^2 = 100 (cm)^2
                            100cm*100cm = 100^2 (cm)^2 = 10000 (cm)^2
                  • Gość: cs137 Re: Energię mozna wyrażać przy pomocy masy IP: 204.13.9.* 27.12.07, 20:09
                    Podobnie jak np. mozna stan swoich finansów wyrażac w tugrikach (jednostka
                    waluty mongolskiej). Tylko to wymaga dużo pracy i ponadto ściemnia, bo energia
                    kinetyczna zdecydowanie nie jest tym samym, co masa.

                    Ma to większy sens jedynie w dziedzinie zjawisk, w których E=mc^2, czy li
                    rownoważanośc masy i eneregii, jest czyms "namacalnym"
                    • Gość: cs137 Re: Propozycja nowych jednostek. IP: 204.13.9.* 27.12.07, 20:24
                      W srodowidku zdominowanym przez Matolskiego propozycje nowych jednostek wynikają
                      w naturalny sposób.

                      Jak wiadomo, w Rosji tory kolejowe są szersze. Anegdota wyjasnia, dlaczego.
                      Mianowicie, kieduy w Rosji szykowano się do budowy pierwszych
                      "żeleznych dorog", do cara przyszli inzynierowie. "Wasze imperatoskoje
                      wieliczestwo", pytają, "dołżny li relsy w Rossiji byt' kak w drugich
                      jewropejskich stranach, ili szyrie?" Na co car unióśl brwi i zapytał: "Na ch...
                      szyrie?"

                      Wiec jednostke długosci juz mamy. Czternascie ch... stanowiłoby z kolei
                      jednostke większą, czyli 1 Atolski (to i tak jest bardzo łaskawy wybor, bo 14 w
                      przypadku naszego przyjaciela to jest smiesznie mało!). A do mierzenia czasu
                      można przywrócic taka sympatyczną jednostke, jak "zdrowaśka". Np. przyśpieszenie
                      mierzymy teraz w Atolskich na zdrowaśke w kwadracie.
                      • llukiz Re: Propozycja nowych jednostek. 28.12.07, 08:19
                        Szyny w rosji miały inne wymiary chyba z powodów wojennych
                        • europitek Re: Propozycja nowych jednostek. 28.12.07, 08:29
                          Ewentualnie na większą łatwość utrzymania równowagi po "pół basie" (przez personel i pasażerów).
                        • petrucchio Re: Propozycja nowych jednostek. 28.12.07, 19:52
                          llukiz napisał:

                          > Szyny w rosji miały inne wymiary chyba z powodów wojennych

                          Raczej nie, bo wprowadzono je jeszcze w latach 40. XIX wieku. Zdaje się, że
                          chcieli być w awangardzie kolejnictwa, bo spodziewano się wówczas, że szerszy
                          rozstaw będzie uniwersalnym standardem w przyszłości.

                          Finlandia ma prawie ten sam rozstaw torów (równe pięć stóp, czyli 152,4 cm --
                          spadek historyczny po Cesarstwie Rosyjskim; w ZSRR zmniejszyli pierwotny rozstaw
                          o 4 mm, żeby mieć okrągłe centymetry).

                          Z kolei Irlandia (która raczej nie obawia się zagranicznej inwazji kolejowej) ma
                          jeszcze szersze tory niż Rosja i Finlandia. Albo ich wiadoma część ciała jest o
                          trzy cale dłuższa, albo teoria Europiteka jest słuszna, a The Craythur (a.k.a.
                          Irish whiskey) wymaga większego marginesu stabilności niż Jurij Dołgorukij albo
                          piwo wzmocnione samogonem.
                      • Gość: jeroh Re: Propozycja nowych jednostek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 16:51
                        A w ogóle to sorry, bo widzę, że moje posty dublują argumenty i nie tylko. Inni
                        w tym wątku pisali podobnie już przede mną. A ja z lenistwa nie przeczytałem
                        wszystkich postów, zanim sam zacząłem pisać.

                        Nihil novi sub sole :/
              • petrucchio Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 19:59
                harovoj napisał:

                > petrucchio napisał:
                > > Co to znaczy "ton w m/s"
                >
                > 1000kg*m/s
                > m/s =1m/s=100cm/s ;0)

                [kg*m/s] to jednostka pędu, nie energii.

                > > A odkąd to energię mierzy się w kilogramach?
                > ... a co dokładniej znaczy 1 dżul? czy może nie jakieś tam kg, m, s?

                [J] = [kg*m^2/s^2] to nie to samo, co [kg].

                Co do samego zadania, siłę oporu deski oblicza się mniej więcej tak, jak to
                zrobiłeś, dzieląc różnicę energii kinetycznej pocisku przed i po przez grubość
                deski, ale uważaj na jednostki, bo ciągle zapominasz o podnoszeniu m/s do
                kwadratu ;). Zadanie jest prościutkie, ale nie podam pełnego rozwiązania dla
                zasady, bo to nie jest "Forum, Gdzie Odrabiają za Leniwych Uczniów Pracę Domową".

                > w wyliczeniu z tego wzoru Ek=1/2 * m * v2
                > Ek = ½ * 137g pocisk * c2 = trochę ponad 6 bilionów ton *1m/s

                To zupełnie błędny wzór (ściślej mówiąc, E_k = (1/2)*m*(v^2) to wzór
                przybliżony, który można stosować w praktyce dla prędkości _niewielkich_ w
                porównaniu z prędkością światła). Energii kinetycznej nie można obliczać w ten
                sposób dla prędkości relatywistycznych, ignorując efekty szczególnej teorii
                względności. Gdybyś próbował rozpędzić ciało o niezerowej masie spoczynkowej do
                prędkości światła, jego energia kinetyczna dążyłaby do nieskończoności wskutek
                relatywistycznego wzrostu masy (dlatego właśnie takie rozpędzenie nie jest
                możliwe, bo nie możesz dostarczyć pociskowi energii nieskończonej). Bądź łaskaw
                sam przyjrzeć się dokładniej pozostałym wzorom w artykule Wikipedii, do którego
                mnie odsyłałeś.
                • harovoj Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 22:33
                  petrucchio napisał:
                  > To zupełnie błędny wzór (ściślej mówiąc, E_k = (1/2)*m*(v^2) to wzór
                  > przybliżony, który można stosować w praktyce dla prędkości _niewielkich_ w
                  > porównaniu z prędkością światła). Energii kinetycznej nie można obliczać w ten
                  > sposób dla prędkości relatywistycznych,

                  ...to znaczy jak dokładne przybliżenie do 10% prędkości światła bo ja czytałem,
                  że wyraźne efekty relatywistyczne to dopiero powyżej 90% predkości zaczynają
                  mieć znaczenie.

                  Nie bądz taki żyła jedno rozwiazanie możesz podać zwałsza
                  że moje jest trochę błędne jak twierdzisz i nie w J ;)

                  > kwadratu ;). Zadanie jest prościutkie, ale nie podam pełnego rozwiązania dla
                  > zasady, bo to nie jest "Forum, Gdzie Odrabiają za Leniwych Uczniów Pracę Domową
                  • petrucchio Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; 27.12.07, 23:10
                    harovoj napisał:

                    > ...to znaczy jak dokładne przybliżenie do 10% prędkości światła bo ja czytałem,
                    > że wyraźne efekty relatywistyczne to dopiero powyżej 90% predkości zaczynają
                    > mieć znaczenie.

                    Zaczynają mieć znaczenie tam, gdzie 1/(sqrt(1-(v^2/c^2))) nie równa się w
                    przybliżeniu jedności. Dla v = 0,9c, 1/(sqrt(1-0,9^2)) = 1/0,435... = 2,294...
                    Nie powiedziałbym, że efekty relatywistyczne _zaczynają_ mieć znaczenie dopiero
                    wtedy, kiedy masa relatywistyczna jest ponad dwukrotnie wyższa od spoczynkowej.
                    Nawet dla v = 0,5c powyższy współczynnik jest równy 1/(sqrt(1-0,5^2)) =
                    1,154..., a więc efekty relatywistyczne nie są zaniedbywalne. Ty natomiast
                    próbowałeś liczyć energię kinetyczną dla v = c używając wzoru klasycznego!
              • Gość: jeroh Re: a kto ci dziecino takie głupie zadnia zadaje; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 16:42
                harovoj napisał:
                > Reasumując 137g pocisk o prędkości 167m/s czyli prędkości o Ek= 1 882 507,5g *
                > m/s czyli 1,882 tony *1m/s zostanie zatrzymamy przez deszczułkę o grubości 6-7
                > mm czy nie i czy deska grubości 4,2cm to dobry pancerz przeciwko 20mm pociskom
                > czy nie?
                *1 m^2/s^2, a nie *1 m/s, jeśli się czepiać szczegółów, ale w ogóle zgoda
                (wprawdzie nie sprawdzałem na kalkulatorze, ale obliczenia wyglądają dobrze).
                Znaczy taka deska to zły pancerz.

                > w wyliczeniu z tego wzoru Ek=1/2 * m * v2
                > Ek = ½ * 137g pocisk * c2 = trochę ponad 6 bilionów ton *1m/s

                Nie możesz stosować tego wzoru na energię kinetyczną do obliczeń
                relatywistycznych, bo jest on tylko przybliżeniem dla małych prędkości. Jeżeli
                użyjesz właściwego wzoru, to podstawieniu c wyjdzie Ci nieskończona energia.
                Połowa ludzi na tym forum Ci to wytknie i będzie miała rację :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka