inaww
19.08.03, 18:35
Nareszcie! Nie jestem długonogą 18-latką, ale i tak mam problemy
z kupnem szczególnie kiecki, bo jak dobra w biuście, to zawsze
za szeroka w biodrach. A przy tym jestem "wypukła" z przodu (jak
to kobieta), a nie mam garbu. Tymczasem polskie bluzki mają
dłuższe i szersze plecy niż przód. To samo ze spodniami szytymi
na baby o d.... jak 3-drzwiowa szafa! Po kupieniu trzeba
wszystko przerabiać, albo kupować w sklepach z "odzieżą na wagę"
sprowadzaną z krajów gdzie obowiązują od wielu lat normalne
wymiary odzieży. Myślę, że w KBN decyzje podejmują nie dbający o
wygląd mężczyżni, skoro przyznanie raz na kilkadziesiąt lat
funduszy na tak konieczne badania uważają za zbędne. Mam
nadzieję, że do mojego wołania o pomoc finansową dla tych
niezbędnych pomiarów - dołączą się wszystkie kobiety dla których
kupno jakichkolwiek ciuchów, tak jak dla mnie, jest torturą!