karakuliambro777
30.07.09, 12:22
Amerykanie z Dana Farber Cancer Institute nie stworzyli brązowej tkanki
tłuszczowej, tylko wymusili zróżnicowanie komórek prekursorowych w te właśnie
tkankę a nie w mięśnie. Stworzyć można coś czego przedtem nie było, a jak
wynika z nawet z notki w GW, taką tkankę mamy w sobie. Tu zresztą jest pies
pogrzebany. Brązowa tkanka tłuszczowa jest jednym z głównych metabolicznych
kontrolerów termoregulacji organizmu (jej zdolność do szybkiego 'spalenia'
tłuszczu z wydzieleniem ciepła przydaje się stałocieplnym, gdy temperatura
otoczenia spada); dlatego mamy jej proporcjonalnie więcej w okresie
niemowlęcym, gdy inne mechanizmy termoregulacyjne jeszcze tak sprawnie nie
działają. Oczywiście można (jak wykazali autorzy artykułu w Nature) zwiększyć
ilość brązowego tłuszczu w organizmie (dorosłym; przynajmniej u myszy) i
pewnie będzie on intensywniej produkował ciepło... ale w tym celu takiego
delikwenta trzeba mocno schłodzić ( żeby dać tkance tłuszczowej brunatnej
sygnał do akcji) - i potem trzymać w chłodzie, żeby się nie przegrzał (a
hipertermia może być zabójcza....). Samo zwiększenie ilości tego tłuszczu nie
odchudzi (bezpiecznie) grubasa... Ponadto, tkanka ta spala tłuszcz zawarty w
swoich komórkach, więc niekoniecznie będzie go pobierała z tłuszczu białego.