teschiner
24.01.04, 16:48
Jako ze zostalem juz zdemaskowany jako pierwszy cyklista Księstwa (watek „do
Wisloka) proponuję zastanowić się nad pomyslem sciezek i tras rowerowych.
Ciekawia mnie pomysly ich wytyczenia i ewentualnej budowy. Przy czym chodzi
mi nie tylko o sciezki w miescie (tu byloby troche trudno, choc mozna), ale
na terenie „podmiejskim” i przy wspolpracy C-CT. No i w górach
dla „Hardmenow” takze. Mazy mi się nie tyle prowizoryczne wydzielenie na
jezdni takich drozek poprzez wymalowanie pasow, ale drozki z prawdziwego
zdarzenia, dzieki ktorym mozliwe byloby zorganizowanie bezpiecznej wycieczki
rowerowej dla rodziny nawet z kilkuletnimi dziecmi.
Co sadzicie na ten temat?
Cyklistycznie zakrecony
T.