slezan
09.05.03, 17:40
Oto co napisał Albrecht w jednym z wątków:
Michał bardzo się oburza na krytyczne teksty o Polsce, w tym na owego
krewniaka
ludzkiego gatunku. Wiele słów już padło na tym forum na temat małpy, zegarka
i
skutków zepsucia owego miernika czasu. Słowa choć mocne znajdują swoje
uzasadnienie w rzeczywistości.
Dewastacja środowiska naturalnego w naszym regionie jest faktem rzucającym
się
w oczy od bardzo dawna. Skutki rabunkowej gospodarki ostatnich
kilkudziesięciu
lat dają o sobie znać do dziś.
Wiele mówi się o rozwoju przedsiębiorczości, mogącej być antidotum na wysokie
bezrobocie, również na Śląsku. Cóż z tego, skoro wysoce represyjny system
podatkowy generuje szarą strefę. Uczciwy przesiębiorca już na
starcie jest dobijany stawką ZUS, choć przecież to jego sprawą powinno być
czy
będzie ubezpieczony czy też sam zapłaci za ewentualna opiekę lekarską. Lecz
nie
w
Polsce. Tutaj państwo na siłe uszczęsliwi obywatela. Zapłacisz obywatelu,
niezależnie od narodowości, składkę na ZUS, a poraz drugi u lekarza
specjalisty. Chyba, że nie zależy ci na zdrowiu. Wtedy partactwo gratis, od
państwa z najlepszymi życzeniami przeżycia.
Płacimy tzw. II filar emerytalny. Lecz nie wszystkie składki są odprowadzane
systematycznie, choć to państwo sprawuje kontrolę nad tym przemyślnym i
finezyjnym systemem gubienia naszych pieniędzy. Raczej nie mamy szansy
zagospodarować tych kwot według własnych planów.
Jesteś może importerem? Po przekroczeniu granicy przez sprowadzany towar w
najlepszym przypadku masz 21 dni do zapłacenia wszystkich należności celno
podatkowych. Za każdy dzień zwłoki grożą ci karne odsetki. Lecz jeśli to
państwo pomyliło się na twoją korzyść? Nie łudź się, masz pół roku chodzenia
po
urzędach by odzyskać wszystkie pieniądze. Bowiem w Polska to taki
dziwny kraj, gdzie cło i VAT pobiera się razem lecz oddaje osobno, długo i
bez
odsetek. Nie na darmo ktoś storzył polską wersję jednego z przykazań: "Nie
kradnij! Państwo nie lubi konkurencji."
Polski rząd stworzył super skład pieniędzy zwany ZUS. Coraz bardziej zajmuje
się on wszystkim, tylko nie wypłacaniem pieniędzy na ubezpieczenia społeczne.
Ostatni pomysł centralnego rządu to wypłata zasiłków mieszkaniowych. Do tej
pory robiły to samorządy. Dziś, już nie jest to dobrym pomysłem. Lepiej by
robił to centralny urząd. Zrobi to "lepiej".
Dzięki pomysłom panów z Warsiawy, samorządy w całym kraju przestały pobierać
połowę dotychczasowych kwot z podatku od nieruchomości. Wszystko dzięki
rozporządzeniu dobrego wujka z ul. Świętokrzyskiej w W-wie. Pozbawianie gmin
źródeł dochodów coraz bardziej uzależnia je od centralnych skromniutkich
dotacji
celowych. Jak zatem ma sprawnie funkcjonować lokalna społeczność? Jak na
razie
sprawnie funkcjonuje aparat skarbowy w poborze i transferze pieniedzy z
regionu
do Skarbu Państwa.
Reasumując, czy takie poczynania zasługują na aprobatę ze strony obywateli?
Czy
zwykłemu człowiekowi nie otwiera się w kieszeni ów przysłowiowy nóz w
kieszeni?
Spotykając wielu ludzi na ulicy można usłyszeć co mocniejsze epitety pod
adresem takiego państwa. Przy nich określenie małpy, jest wręcz eufemizmem.
-