Dodaj do ulubionych

Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego

13.01.14, 11:12
Witam,
Radzę zachować czujność przy zakupie wędlin na stoisku mięsnym Michalec zlokalizowanym na pasażu Netto (Burschego). Ja zakupiłam salami, które mówiąc krótko niemiłosiernie śmierdziało!
Radzę wąchać przed zakupem:)))

Więcej na: tychyzlychy.blogspot.com
Obserwuj wątek
    • walkingdead4 Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 14.01.14, 12:33
      to samo Ser zakupiony 30.12.2013 do 3.3.2014
      imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/18/a6ij.jpg
      imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/9/rype.jpg
      imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/811/mdv4.jpg
      • bomblina Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 14.01.14, 22:02
        Fuj, mam nadzieję ,że ja nie trafię na takie "pyszności" a robię tam zakupy. Reklamacje złożone?-ja dla świętego spokoju zbieram paragony-a nuż się przydadzą.
        • tychyzlychy Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 14.01.14, 22:14
          Też dotychczas robiłam tam zakupy. Już w okolicach świąt miałam wątpliwości co do jakości, a ta sytuacja już mnie upewniła na 100%. Reklamację złożone, ale... firma/właściciel odpowiedzieli mi dość dziwną retoryką:

          "Jest Nam niezmiernie przykro wobec zaistniałej sytuacji. Dziękujemy za uwagi zamieszczone w Państwa e-mailu. Szanujemy opinie Naszych klientów i staramy się sprostać ich wymaganiom, dlatego podejmiemy wszelkie kroki , aby opisana sytuacja nie miała więcej miejsca."

          Śmierdzący towar leżący na ich półce nazywają moimi uwagami! W prawdzie nie domagałam się otwarcie o zwrot pieniędzy, bo szczerze to nie o kasę mi tu chodzi, ale tak czy inaczej nie zaproponowano mi tego.
          Czemu ciągle wychodzi się z założenia, że polski klient jak świnia - wszystko zeżre? :) A przy okazji jakie korzyści - nic się nie zmarnuje:) Wobec mnie sytuacja z pewnością nie będzie miała okazji się już powtórzyć!

          Pozdrawiam:) i nie życzę takich niespodzianek.
          • walkingdead4 Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 14.01.14, 22:15
            mi napisali "
            Dziękujemy za przesłanie Pańskich uwag dotyczących produktów oferowanych w sklepach sieci NETTO. Pana wiadomość została przesłana do Kupca odpowiedzialnego za nabiał.
            "
            • tychyzlychy Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 15.01.14, 12:03
              Witam,
              Dla mnie to niesamowite, że fakt iż jakiś produkt jest nieświeży ktoś może nazwać "klienta opinią". Przecież my nie piszemy do nich w sprawie na przykład poszerzenia asortymentu, co można by nazwać opinią. Albo ktoś zupełnie nie rozumie o czym się do niego piszę albo najzwyczajniej stara się "spławić" klienta na zasadzie nie ten to inny....
              Według mnie taki stosunek do klienta to jedno wielkie nieporozumienie...może na naszym rynku jest wciąż zbyt mała konkurencja?
              ...ja do producenta, że sprzedał mi coś, co śmierdzi a On na to, że dziękuje za moją opinię!

              Pozdrawiam,
              tychyzłychy.blogspot.com
              • walkingdead4 Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 15.01.14, 23:20
                Odpisali dzisiaj
                "Witam,
                Przepraszamy za zaistniała sytuację. Gwarantujemy, iż był to incydent, aczkolwiek producent został powiadomiony o konieczności sprawdzenia wskazanej przez Pana partii.
                W ramach przeprosin proponujemy mały upominek – jeśli zechce Pan podać adres to prześlemy go pocztą."
                • tychyzlychy Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 16.01.14, 14:31
                  Dobrze, że Netto jednak poczuwa się do odpowiedzialności za sprzedawany przez siebie towar, a nie chowa głowy w piasek. Mimo wszystko plus dla nich:)

                  Pozdrawiam,
                  tychyzlychy.blogspot.com
                  • walkingdead4 Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 16.01.14, 22:41
                    cyt"Witam,
                    W dniu dzisiejszym wysłałam do Pana upominek w ramach przeprosin.
                    Reklamowany produkt może Pan oczywiście zwrócić do sklepu i pieniądze zostaną Panu oddane. Jeżeli nie posiada Pan paragonu - proszę podać sklep, gdzie ser był zakupiony - poinformuję ten sklep, aby mimo braku paragonu zwrócono Panu wartość Sera Gouda 400g." fajnie ze ten ser mialem trzymac jeszcze :D dawno w koszu wyladowal :D
                    • tychyzlychy Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 17.01.14, 14:56
                      Mnie na chwilę obecną już nie dopowiedziano...dam znać jeśli coś się zmieni, ale porażka. Tak, jak już wspominałam zachowanie się "Netto" i tak jest o niebo lepsze...mimo wszystko.
                      • walkingdead4 Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 17.01.14, 15:01
                        upominek
                        imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/40/pa75.jpg
                        • tychyzlychy Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 17.01.14, 20:44
                          No to osładzają atmosferę...:) A jak ktoś nie lubi to zawsze jest się czym pociąć. Nieźle:) Pozdrawiam:)
                          • atizylak Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 17.01.14, 23:24
                            Te noże to sugestia żeby się pociąć i więcej im głowy nie zawracać. Ładni psychopaci tam pracują.
                            • tychyzlychy Re: Śmierdzące salami, Michalec w Netto Burschego 20.01.14, 22:24
                              Wracając do tematu w tytule...producent o którym rozmawiamy do dnia dzisiejszego nie raczył mi odpowiedzieć na mojego maila (drugiego oczywiście). Minęło już trochę czasu, więc odczytuję to jako totalne zlekceważenie klienta oraz całej sytuacji. Producent, mimo iż produkt został zakupiony na Jego firmowym stoisku nie poczuwa się w ogóle do odpowiedzialności.
                              Wnioski każdy może wyciągnąć sam...
                              Pamiętajmy jednak, że to my jako Klienci czy też Konsumenci mamy największe szansę i możliwości w kształtowaniu jakości zarówno produktów jak i usług na naszym, lokalnym rynku. Warto więc mówić o takiego rodzaju "incydentach" głośno.

                              Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka