Gość: Paweł
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.10.04, 18:04
Chciałem uczcić tym wątkiem pamięć Christophera Reeve.
Media wspominają jego rolę w Supermenie, ale dla mnie na zawsze pozostanie w
pamięci jego rola w mało znanym filmie "Okno na podwórze", zrealizowanym już
po jego wypadku. Cały film, jak i jego rola są absolutnie wyjątkowe. Dla mnie
jednym z najważniejszych przesłań tego filmu było to, że my ludzie zdrowi
często tracimy czas i bezcenne chwile w życiu przejmując się wyimaginowanymi
problemami. Christopher Reeve w "Oknie na podwórze" swoją wolą życia pokazał,
jak czerpać radość z życia pomimo rzeczywistych życiowych tragedii.
Niech na zawsze pozostanie w naszej pamięci, nie tylko jako supermacho i
superbohater.