Zaczynam się sypać ?

30.11.05, 13:45
Zęby mi się chwieją :(
Jeden już straciłam, drugi ledwie się trzyma, a trzeci też nie wygląda
dobrze :(
Chyba się starzeję :(((
    • tipp01 Re: Zaczynam się sypać ? 30.11.05, 15:19
      Może wyjściem byłyby implanty?:)
      Mamy obecnie modę na kamienie szlachetne w zębach:)
      Wyboraź sobie ten soczysty uśmiech w blasku słońca...
      • salo Re: Zaczynam się sypać ? 30.11.05, 15:33
        tipp01 napisał:

        > Może wyjściem byłyby implanty?:)
        > Mamy obecnie modę na kamienie szlachetne w zębach:)
        > Wyboraź sobie ten soczysty uśmiech w blasku słońca...

        Nie będzie widać niestety :| Straciłam 7-kę, do stracenia mam dwie 5-tki :|
        Ja tu rozpaczam, a Ty się śmiejesz ?!
        Pociechy szukam ;)
        Chyba się pójdę upić, zwłaszcza, że mam Andrzeja w domu :)
        • tipp01 Re: Zaczynam się sypać ? 30.11.05, 17:45
          Są i pozytywne aspekty.

          1. Zostanie Ci jeszcze wiele, wiele zębów.
          2. Tych trzech już nie będziesz musiała leczyć - ogromna oszczędność.
          3. Nigdy Cię nie zabolą, chociaż... różnie bywa:))
          • salo Re: Zaczynam się sypać ? 07.12.05, 12:42
            tipp01 napisał:

            > 2. Tych trzech już nie będziesz musiała leczyć - ogromna oszczędność.

            Masz rację, trzy miesiące temu zapłaciłam stówę za plombę w 7-ce której już nie
            mam i stówę za czyszczenie :(
            • tipp01 Re: Zaczynam się sypać ? 09.12.05, 18:42
              salo napisała:

              > tipp01 napisał:
              >
              > > 2. Tych trzech już nie będziesz musiała leczyć - ogromna oszczędność.
              >
              > Masz rację, trzy miesiące temu zapłaciłam stówę za plombę w 7-ce której już nie
              >
              > mam i stówę za czyszczenie :(
              >
              >

              Miałem podobnie. Miesiące leczenia i po niedługim czasie po ząbku pozostało
              wspomnienie... Cóż, ewentualna reklamacja nie zwróciłaby mi zęba na swoje miejsce.
    • basturk Re: Zaczynam się sypać ? 30.11.05, 17:54
      czas posunął nas wszytskich, ja tez ostatnio jakis kryzys przechodze ale nie
      fizyczny :(
    • szczypior74 rada mojego ortodonty 07.12.05, 14:54
      Moja pani doktor (starsza osoba z ogromnym doświadczeniem) radzi wszystkim,
      którzy usuwają zęby jak najszybsze uzupełnianie ubytków. Pewnie nie powiem
      fachowo, ale oto jej tłumaczenie (mniej więcej).
      Brak nawet jednego zęba wpływa na zgryz, powoduje też rozsuwanie się zębów.
      Usunięcia zębą z dolnego łuku wywołuje "rekację" - ząb z łuku górnego
      (odpowiadający zębowi z łuku dolnego) poszukuje swojego dolnego "towarzysza"
      i... obniża się. To powoduje odsłanianie się jego szyjki. A za kilka lat, gdy
      myśli się o protezie pojawia się problem. Bo "szukający" ząb potrafi być o 2-3
      milimetry dłuższy od pozostałyszch zębów w górnym łuku. A to problem dla
      protetyka i niewygoda dla noszącego protezę.

      A co moja pani doktor mysli o implantach? Cytuję: "O tak, owszem. Polecam
      serdecznie. Ale tylko siedemdziesięciolatkom. Albo tym, którzy wiedzą, że za
      dziesięć lat odejdą z tego świata".

      • ruthinia Re: rada mojego ortodonty 07.12.05, 20:37
        > Albo tym, którzy wiedzą, że za
        > dziesięć lat odejdą z tego świata".

        z salo chyba nie jest aż tak źle...

        ja cię pocieszę, mi się dwójka rusza... górna...
        • salo Re: rada mojego ortodonty 08.12.05, 09:22
          ruthinia napisała:

          > > Albo tym, którzy wiedzą, że za
          > > dziesięć lat odejdą z tego świata".
          >
          > z salo chyba nie jest aż tak źle...

          Jasne, że nie. Na życiu mi nie zależy mogę żyć i 300 lat :)

          > ja cię pocieszę, mi się dwójka rusza... górna...

          No to masz większy problem niż ja, współczuję.

          Ps. Szczypiorku, siódemkę już mam nową :P

          Pozdrawiam :)
          • szczypior74 Salo, przepraszam... 08.12.05, 10:13
            nie chciałam, żeby to tak paskudnie zabrzmiało.
            A nowego żąbka gratuluję! :o)
            • salo Nie ma za co :) 09.12.05, 14:34
              Nie zabrzmiało to ani trochę paskudnie, przynajmniej jak dla mnie :)
              Kolejne nówki będę robić po nowym roku, ale ... strasznie ciężką kasę będę
              musiała wydać :| Eeeeh, aż mnie kieszeń boli :(

              Pozdrawiam :)
      • mariusz766 Re: rada mojego ortodonty 08.12.05, 11:19
        szczypior74 napisała:

        Bo "szukający" ząb potrafi być o 2-3
        > milimetry dłuższy od pozostałyszch zębów w górnym łuku. A to problem dla
        > protetyka i niewygoda dla noszącego protezę.

        dla mnie to żaden problem ja bym spiłował ząbka o te 2-3 milimetry i juz nie
        ma problemu .

        jak będziesz u tej pani doktor to jej o tym powiedz .
        • szczypior74 Re: rada mojego ortodonty 08.12.05, 15:54
          To nie jestdobry pomysł. Zapytaj swojego dentystę dlaczego :o)
          • ruthinia Cholera... 08.12.05, 22:52
            Siła sugestii. Śniło mi się dziś, że zagryzłam zęby a potem zaczęłam je
            wypluwać. I tak chyba ze trzy, w kawałkach. Fuj!!!!!
            • magi104 Re: Cholera... 08.12.05, 23:08
              To "cholera" dowodzi,że wiesz, iż to zła wróżba, prawda???:)
    • zyta_1 Re: Zaczynam się sypać ? 23.10.06, 21:24
      czyżby autorka wątku sie posypała na maxa :) bo coś jej dawno tu nie było .
      SALO wróc !!!
      • baszalotta Re: Zaczynam się sypać ? 23.10.06, 22:53
        może coś nie tak z tymi nówkami i salo teraz przegryza problem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja