Gość: ja
IP: 217.153.83.*
14.11.03, 06:04
Bzdura! Przecież mamy niż demograficzny. Po co tyle szkół!
Nauczyciele walczą jedynie o swoje stołki. Tak przepłacanej
grupy społecznej nie ma. Nawet górnicy tego nie mają. Karta
nauczysiela gwarantuje im co roku 3% podwyżki, a dodatki
motywacyjne w wysokości 10% mają w Tychach najwyższe w kraju. 18
godzin tygodniowo, wakacje... Subwencje z Warszawy coraz
mniejsze a zpieniędzy podatników trzeba im pokrywać to co
zagwaratowali sobie w Karcie. To nic że miasto obetnie pieniądze
na komunikację, nie będzie inwestycji. Teraz miasto przeznacza
na szkolnictwo 65% swego budżetu. Za rok czy dwa trzeba będzie
brać kredyty żeby nuczycielom wypłacać dodatki należe a ich
pensje rosły. Górnicy be, bo maja za dużo, kolejarze przynoszą
straty, ale oni wszyscy wytwarzają PKB - nauczyciele go zjadają.