Gość: Kinoll
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.12.03, 11:17
Podobno bo tak słyszałem dzisiaj jadąc B gdzie rozmawiała grupa młodzieży
na temat policji grasującej z nakazem po mieszkaniach i poszukującej
nielegalnego oprogramowania. Gdzies tam komuś na Piłsudzkiego
wpadli ,zabrali komputer, podobno zas każdą lewą płytę to 7 zł od sztuki
jako kara. To samo ponoć stało się Na Wieniawskiego i gdzieś tam jeszcze???
Ile w tym jest prawdy tego nie wiem, powtarzam tylko co słyszałem.
Jeżli tak jest to słów szkoda ,natomiast ciekaw jestem czy z takim samym
zapałem tyska policja zacznie szukać złodzieja który podwalił koła z
samochodów na parkingu przy blokach obok Albeta. Pewnie nie bo i po co skoro
koła to taki drobiazg. Odezwijcie sie co jest wam na ten temat wiadomo.
Akurat ja mam Linuksa więc niech sie odwalą ale przecież kupa ludzi jedzie
na jakimś tam oprogramowaniu ponieważ ich nie stać na to legalne.