Dodaj do ulubionych

I znowu dzwonek do drzwi :(

14.12.03, 13:38
chyba 4 przez ostatnie 2 godziny :( "poproszę o coś do jedzenia, albo chociaż
złotówkę" Są dni, że odwiedziny te ze względu na ich liczebność, wyprowadzają
mnie z równowagi. Zwykle po 4 wizycie trzaskam człowiekowi drzwiami przed
nosem. Nie dość, że wychodzę na skąpca to jeszcze zostaję gburem.
Miewacie takie wizyty ? Jak reagujecie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: magi Re: I znowu dzwonek do drzwi :( IP: *.tsi.tychy.pl 14.12.03, 13:50
      Mnie też irytują/ smucą/przygnębiają takie wizyty. Poza tym boję sie trochę ,
      jak obcy pukają do drzwi. Najczęściej mówię, że nie mam pieniedzy w domu (co
      jest prawdą) lub, jeśli chcą jedzenie, też że nie mam (co również jest prawdą,
      mamy najczęściej "na dziś i jutro"). Jak jest mąż, a mamy jakąś konserwę, to
      daje. Sama nie odważyłabym się przedłużać takiej rozmowy.
      Najbardziej zirytowała mnie wizyta młodego chłopaczka z super modną fryzurką;
      chciał pieniędzy na jedzenie. Był to czas, kiedy ja sama ledwo miałam na
      jedzenie, a na wizyty u fryzjera nie mieliśmy w ogóle:(
    • salo Re: I znowu dzwonek do drzwi :( 14.12.03, 15:10
      Czasami też czuję się źle z tak obcesowym traktowaniem ludzi, może rzeczywiście
      nieszczęśnik jest głodny.
      Miałem kiedyś okazję zaobserwować, jak taki "głodny" dostał dwie świeżuteńkie
      bułki i ser topiony, kiedy wracałem reklamówka z jedzeniem leżała na
      korytarzu :|
      Innym razem przyszedł młodzian oferując pomoc w zamian za jedzenie lub
      pieniądze, zaprosiłem go za dwa dni do sprzątania piwnicy, nie pojawił się.
      • Gość: basturk Re: I znowu dzwonek do drzwi :( IP: 80.51.254.* 14.12.03, 20:42
        z regu ły to wyglada tak: poporsze o coś do jedzenia lub pieniądze na bułkę...
        jak dasz pieniadze to jest super-jak coś do jedzenia -źle bp znajdziesz to
        gdzies wywalone albo w piwnicy albo w koszu na śmieci
        miałem taką historie-dałem coś do ejdzenia po czym znalażłem to w piwnic-to
        jest zwykłe naciąganie-a jak pomagam bo pomagam to tylko na różne fundacje czy
        domy pomocy itp itd ale nie daje pieniędzy tym kórzy "proszą" przed drzwiami.
        za jeden dzień dobry żebrak potrafi zarobićź nawet 300zł!!!! (jeden dzień!!!)
        często widać jak po skoncvzonym dniu pracy wsiadaja do supersamochodów lub
        poprostu dzwojnią przez tel. komórkowe.
        ktoś kto naprwede potrzebuje pieniędzy-nie chodzi po mieszkaniach-z honoru..
        • Gość: anka Re: I znowu dzwonek do drzwi :( IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 20:57
          Mam podobne doświadczenia. Ci, którzy naprawdę potrzebują pomocy, rzadko o nią
          proszą. Czasami przychodzi do mojego bloku ta sama kobieta. Jej pomagam. Nie
          robi tego za często i zawsze prosi o jedzenie. Staram się pomagać konkretnym
          osobom, choć nie bezpośrednio. Głupio się czuję, gdy np. w hipermarkecie ktos
          bez przerwy prosi o pomoc na różne cele. Nie wiem do końca, czy t6e fundacje
          są uczciwe. Z drugiej strony wiem dobrze ( z doświadczenia) jak bardzo
          potrzebna jest pomoc szczególnie chorym ludziom. Tu nasze państwo stale daje
          plamę. Często nie wiem , co robic i źle się z tym czuję. Pozdrowionko
          • Gość: basturk Re: I znowu dzwonek do drzwi :( IP: 80.51.254.* 18.12.03, 23:05
            Gość portalu: anka napisał(a):

            > Mam podobne doświadczenia. Ci, którzy naprawdę potrzebują pomocy, rzadko o
            nią
            > proszą. Czasami przychodzi do mojego bloku ta sama kobieta. Jej pomagam. Nie
            > robi tego za często i zawsze prosi o jedzenie. Staram się pomagać konkretnym
            > osobom, choć nie bezpośrednio. Głupio się czuję, gdy np. w hipermarkecie
            ktos
            > bez przerwy prosi o pomoc na różne cele. Nie wiem do końca, czy t6e fundacje
            > są uczciwe. Z drugiej strony wiem dobrze ( z doświadczenia) jak bardzo
            > potrzebna jest pomoc szczególnie chorym ludziom. Tu nasze państwo stale daje
            > plamę. Często nie wiem , co robic i źle się z tym czuję. Pozdrowionko

            jak każdy bo nigdy nie wiadomo komu cłek daje...
            czasami ta złotówka trafia nie do tej osoby do której powinna...
            ale zyjemy tez w takich czasach że przysłowiowe żebranie staje sie zawodem:(
            i to nieźle płatnym

            PS Anka z jakiego osiedla nadajesz????
    • Gość: Rosko Re: I znowu dzwonek do drzwi :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 21:59
      I macie racje.W pażdzierniku na własne oczy widziałem jak za Albertem czekał
      samochód a kilka osób buszowało po Tetmajera,Bajkowej i obok znosząc co się
      tylko dało.Jakiś fachman segregował to do bagażnika i komentował to
      tak:wypierolę te szprotki bo mi gówno znosicie reszty gadania nie
      słyszałem.Ale potem cztery z tych osób poszły do Alberta a ja za nimi.I co???
      kupili dwie flaszki Lodowej, kawałek szynki, kiełbasę jałowcową i kupę
      słodyczy ale najbardziej powalił mnie widok kiedy przy kasie kazali sobie
      podać fajki, jak myślicie jakie??? dwie paki LM i Goldeny. Świnia jestem że
      kapuję ale mnie to tak wkurzyło że jeszcze do dzisiaj o tym myślę.
      Oczywiśćie z ubioru można było wywniskować że są to ludzie bardzo biedni.
      Powiem wam że sprawdziełem sobie po ich odjeżdzie co i czy faktycznie coś tam
      gość do tego śmietnika wywalił i tu mnie dopiero ruszyło, faktycznie wywalił
      puszki ze szprotami,paprykarz, i jakieś konserwy chyba turystyczne a na
      dodatek dosyć dużo kanapek albo chleba ale były to pokrojone kromki niektóre
      dosyć grube.
      Od tej pory nie kłamę ale prawie każemu odmawiam. Nie rozumiem bo kiedy ktoś
      przychodzi i prosi a ja straram sie go zaprosić i poczęstować talerzem np.zupy
      to zawsze mi zdecydowanie odmawia i kombinuje jakby mi wyrwać parę groszy.
      Ostatnio czyli we wtorek zaprosiłęm takiehgo jednego do zjedzenia schabowego i
      wiecie co ???skubaniec odmówił ale za chwilkę chciał jednak choć złocisza jak
      powiedział na bułkę.
      Szkoda mi tych rzeczywiśćie potrzebujących ale skoro jest tylu naciągaczy i
      kombinatorów to co ja mam o tym myśleć.Dzisiaj też ktoś przyszedł po prośbie
      niestety nie zdążyłem otworzyć ale zaraz też za nim wyszedłem z psem na spacer
      i widziałem jak kobieta odeszła na bok wyciągnełą komórę i telefonowała ale
      wczesniej chodziłą od domu do domu z prośbą o wsparcie. Kiedy wracałem na
      wysokości apteki na Paprocańskiej ta sama kobieta wsiadała do Citroena C-2 a
      wraz z nią dzieci które też chodziły ale z drugiej strony czyli po blokach.
      Tyle miałem do przekazania i to robię. Niestety od dzisiajjeszcze bardziej
      nauczyłem sie zdecydowanie odmawiać bez podawania przyczyn takiej odmowy. A
      wogóle to życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT. Pozdrawiam
      • Gość: basturk Re: I znowu dzwonek do drzwi :( IP: 80.51.254.* 18.12.03, 23:29
        Gość portalu: Rosko napisał(a):

        > I macie racje.......> Powiem wam że sprawdziełem sobie po ich odjeżdzie co i
        czy faktycznie coś tam
        > gość do tego śmietnika wywalił i tu mnie dopiero ruszyło, faktycznie wywalił
        > puszki ze szprotami,paprykarz, i jakieś konserwy chyba turystyczne a na
        > dodatek dosyć dużo kanapek albo chleba ale były to pokrojone kromki niektóre
        > dosyć grube......................

        > Ostatnio czyli we wtorek zaprosiłęm takiehgo jednego do zjedzenia schabowego
        i
        > wiecie co ???skubaniec odmówił ale za chwilkę chciał jednak choć złocisza
        jak
        > powiedział na bułkę................................

        no włąśnie to smutne ale i prawdziwe to już stało sie zawodem. szkoda tylko ze
        przez takich nie majacych sumienia moralnosci honoru człowieczeństwa cierpia
        tacy kórzy potrzebują naszej pomocy nawet tej złotówki czy bułki...
        z jednej strony sumienia jak tu nie dać komuś kto wyglada jak wyglada a z
        drugiej to dając sami ich prowokujemy do takich zachowań- i jak tu pogodzić
        saumienie z rzeczywsitoscia..
        częsciowo staram sie klikajac codziennie na pajacyka.. no i wpąłacajac na
        jekaieś duże albo znane fundacje... rzadko bo rzadko dam komuś kto przyjdzie
        też do drzwi ale rzadko i to po wnikliwej obserwacji...
    • tao27 Re: I znowu dzwonek do drzwi :( nie otwieram 18.12.03, 23:12
      Od kiedy przekonałem się że to są ci sami ludzie , prawie o tej samej godzinie
      zauważcie w prawie te same dni tygodnia.Pozatem zauważyłem że jeżeli taki gość
      przeleci sobie tylko moją ulicę i prawie wszędzie dostaje po kilka kromek
      chleba to nie jest ich w stanie zjeść przez kilka dni.Pozatem wiem ze są to
      juz wyspecjalizowane grupy które generalnie nastawione są na kasę.Jak pisze
      mój poprzednik ja takze zaproponowałem kilka razy ciepły świeżuteńki obiadek i
      jakoś nie był tym zainteresowany.Pozatem takze spotkałem się z tym że na
      włąsne oczy widziałęm jak pewien gość który był u mojego sąsiada i dostał tam
      paprykarz wywalił go do kosza.Widziałem też matkę z córką które głośno
      wyrażały swoje niezadowolenie tylko z tego powodu że jedna z sąsiadek dałą im
      nie to co sobie życzyły.W tej sytuacji bardzo współczuję tym którzy faktycznie
      potrzebują a dzięki zwykłym kanciarzom są wyrolowani ale niestety już mnie
      nauczyli że trzeba stanowczo odmawiać. Pozatem zauważyłem jak na parking
      {taki bardzo boczny} w miejscu gdzie mieszkam podjeżdza sobie niebieski Cinkuś
      i matka z dziećm idzie po domach a facet cierpliwie oczekuje popalając LM-y
      potem one wracają i on to segreguje i pakuje do bagaznika moim zdaniem łupy.
      Chcecie to wierzcie lub nie ale jest to skandaliczne kiedy czasem to widzę na
      dodatek bywa ze jeszcze sie kłócą ci ludzie o jakieś tam bzdury które ta
      kobieta z dziećmi przynosi. Dokładnie wczoraj miała taki worek ze nawet tego
      nie potrafiła udzwignąć i ogromne pretensje dlatego że nie wszyscy byli w tym
      czasie jak ona chodziła w swoich domach.
      Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka