kasiunia1407
12.09.09, 19:30
Co jakiś czas na Lobby pojawiają się posty, które zastanawiają się czy to
prawda, że od noszenia dobrego rozmiaru stanika biust może poprawić swoją
kondycję. Zwykle dziewczyny, które w to nie wierzą, piszą, że po prostu potem
jak się ma nowy stanik to się w nim lepiej wygląda, ale to tylko zasługa
samego stanika, a z biustem nic się nie dzieje.
Ponieważ jedno zdjecie może powiedzieć więcej niż tysiąc słów, w końcu
zebrałam się na odwagę, żeby pokazać swój przykład (no dobra, nie taka wielka
ta odwaga bo nick nowy, ale nadal dla mnie to nie było takie proste). Pierwsze
dwa zdjęcia są z czasów "przed Lobby" a ostatnie jest z dziś. Na "starych"
jest jakiś stary Triumph, a nowe są "saute". Na czerwono linia "środka", na
żółto "dół".
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/cj/ae/soql/cS75xCrnhBzABsme4X.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/cj/ae/soql/QzhjtbZ2QSocTIObGX.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/cj/ae/soql/3R2fA91SqHDcbbf1sX.jpg
Aha, wiem, że na "starych" się trochę garbię, ale to, że tego juz nie robię to
w znacznej mierze też zasługa Lobby. Poza zmianą rozmiaru stanika właściwie
nie ma innych różnic (zdjęcia dzieli kilka lat, w biuście mam właściwie tyle
samo, waga bez istotnych zmian).